No kolego to dałeś teraz czadu nie ma idealnej rybki na żywca dawaj takie jakie przeważają na twoim łowisku bo szczupaki się na nich wychowały. A nie ma sensu im tego z łba wybijać. Ja stosuję na moim łowisku nr 1 płoć nr 2 ukleja nr 3 okoń. Połamania.
Mikesz71
No kolego to dałeś teraz czadu nie ma
idealnej rybki na żywca dawaj takie jakie przeważają na twoim łowisku bo
szczupaki się na nich wychowały. A nie ma sensu im tego z łba wybijać.
Ja stosuję na moim łowisku nr 1 płoć nr 2 ukleja nr 3 okoń. Połamania.
Dzięki Jurek. Ja jakoś nie lubię karasi na żywca to dobry źywiec nie zaprzeczam ale na szczupaka sam czasami stosuję z braku laku....w moim łowisku przeważa sandacz a dla niego karaś nie jest za dobry ze względu na wysokość szerokość itp. chyba że ktoś łowi na mikroskopijne karaski dla mnie korek musi pracową dlatego rybka musi być w miarę duża, a nie 5 cm. Występują tam tez szczupaki ale niestety prędzej o komplet sandacza niż ładnego szpupłego ale wyjątki są wszędzie. A co za tym idzie masz branie ale przecież nie wiesz co weźmie jeździ topi i puszcza takiego karacha bo sandacz nie poradził sobie z tłustym kąskiem i cały dzień mija dwa brania puszczone koniec wyprawy. Z płoteczką albo uklejka to juz łatwiej sobie sandacz poradzi ze względu na jego wąski przełyk i dlatego wolę takie przynęty. Okoni tez używam bo są wytrzymałe i bardzo ładnie pracuja dlatego tez są na nie wyniki. Ale jeżeli na twoim łowisku jest dużo szczupaka to jak najbardziej karasie są na miejscu przynajmniej są tak odporne że masz problem z padaniem rybek z głowy a szczupaki pokażą czy lubią zajadać się karasiami. Pozdrawiam Mikesz.
Acha zapomniałem strasznie lubie łowić na żywca na spławik ta jazda to jest to grunt nie oddaje tak brania wiem że część z was się z tym nie zgodzi ale ja lubię widzieć jak korek znika albo jedzie po wierzchu. A jak ktoś woli z gruntu nie ma sprawy, każdy ma do tego prawo.
Nie ma czegoś takiego jak najlepsza rybka na zywca .Pamietaj jednak aby stosowac taka rybke jaka najliczniej wystepuje na twoim lowisku . Gdy na łowisku dominuje karas toglupota jest stosowanie płoci itd
Ja wiem że krąp, łowię ich dużo na warcie. To był żart w stosunku do kromp. Rozumiem dysleksje ale nie można tego spr. np. wpisując w gogle? odrazu się pojawia nazwa
Każdy ma rację ale połowicznie.Najlepszy jest żywiec z wody na której się łowi. TO NATURALNE POŻYWIENIE DRAPIEŻNIKA.Nie wzbudza podejrzeń zwłaszcza u większych sztuk.
No dobrze jaka ryba, to już wiemy. Co z wymiarami ochronnymi??? Przecież mniejszych chyba nie wolno używać??? A co z rybami zakupionymi w sklepie wędkarskim, czy też muszą być powyżej wymiaru, czy jak masz paragon to i możesz na małego łososia łapać???
Na przynętę można używać ryb wyłącznie z danego akwenu lub rzeki . Nie mogą to być gatunki obce takie jak : karaś srebrzysty , sumik - nawet jeśli pochodzą z tego samego zbiornika w którym odbywa się połów . Jest punkt w RAPR , który wyraźnie o tym mówi. Proszę go sobie przestudiować - zamiast sadzić banały , wprowadzając w błąd wielu adeptów wędkarstwa.Swoją drogą - nie ma co się dziwić , biorąc pod uwagę fakt , iż wielu początkujących wędkarzy terminuje obecnie głównie w Internecie - zamiast nad wodą .
3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków wymienionych w pkt 3.7.Punkt 3.7 dotyczy gatunków obcych ....
Żywcówkę zawsze uważałem za ślepy zaułek w rozwoju wędkarstwa i dlatego wciąż nie mogę się pogodzić ,że zakaz , który ongiś w Polsce wprowadzono ( bodajże jakąś dekadę temu ) - został szybko zniesiony z powodu popularnej presji społecznej zacietrzewionych zwolenników tej metody .No , cóż - wszystko mogłoby być inaczej ,szkoda . Ciekawostką jest fakt ,że na wielu wodach PZW ( a szczególnie zaś na łowiskach "Gospodarzy jezior " z grup A i B ) wolno łowić tylko na żywcówkę . Spinning jest tam zabroniony zapewne z obawy przed pokaleczeniem karpi - sukcesywnie wpuszczanych ku ogólnej uciesze wędkarzy starej daty . Wychodzę z założenia ,że podział na "wędkę zwykłą " i wędkę spinningową , jaki stosuje PZW jest nie tylko przestarzały,ale i groteskowy , śmieszny , niezrozumiały i niedorzeczny .Przecież każda wędka , którą stosuje się zgodnie z regulaminem połowu - jest zwykła a jednocześnie staje się niezwykłą i nabiera magii dopiero wówczas , gdy łowi się na nią dużo , pięknych okazów ryb . Zdarza się to w Polsce niestety bardzo rzadko , ( notabene : z winy kogo , ktoś żachnie się - z winy kłusowników należących do PZW , oczywiście) . Jestem gorącym zwolennikiem zniesienia dopłaty za "wędkę spinningową " a jeśli nie mam racji i według kogoś , kto te słowa zrozumie w sposób opaczny - taka dopłata ma jednak uzasadnienie i sens , to co w takim razie powie na propozycję wprowadzenia dodatkowych opłat za łowienie "na żywca "? Żywcówka jest na wskroś obrzydliwym , barbarzyńskim sposobem zamęczania jednej ryby , by złowić drugą . Moda na nią kiedyś przeminie ,ale jeszcze nie dzisiaj , nie w tym systemie , nie w czasach kiedy mentalną kontrolę nad wędkarzami sprawuje ta zła część PZW.
RAPR - dalej widzę chaos... Na szczęście od 5 lat jetem posiadaczem własnego oczka, i ludzie rewelacja.. żadnych lichwiarskich składek , dziwnych przepisów, ograniczeń, jedna zasada zdrowy rozsądek, a rybki biorą super. Pozdrawiam.
Witam!
Pytanie jak w temacie. Jutro wybieram się na szczupłego, będę łowił na tradycyjny zestaw.
karaś,płoć,i okoń
No kolego to dałeś teraz czadu nie ma idealnej rybki na żywca dawaj takie jakie przeważają na twoim łowisku bo szczupaki się na nich wychowały. A nie ma sensu im tego z łba wybijać. Ja stosuję na moim łowisku nr 1 płoć nr 2 ukleja nr 3 okoń. Połamania.
Najlepiej na której jest najwięcej w danym stawie. Ja jeśli łowię to tylko karaś, ukleja, płoć.
Najczęściej na to pierwsze. Powodzenia
spr na kiełbia :)
Dobra dzięki.
U mnie przeważa karaś. Jutro od rana robię wypad na esoxa. Jakby było coś większego to dam znać;)
Pozd
ja łapie na żabę z ciężarkiem i wyniki też są dobre
Wszystkie gatunki żab są w Polsce objęte ochroną ścisłą.
Kolego argo174 wnioski wyciągnij sam.
Witam!
Pytanie jak w temacie. Jutro wybieram się na szczupłego, będę łowił na tradycyjny zestaw.
nr1 karaś. jest najżywotniejszych ryb i jest dobry na żywca. nr2 to kiełb zachaczony przed ogonem
Mikesz71 No kolego to dałeś teraz czadu nie ma idealnej rybki na żywca dawaj takie jakie przeważają na twoim łowisku bo szczupaki się na nich wychowały. A nie ma sensu im tego z łba wybijać. Ja stosuję na moim łowisku nr 1 płoć nr 2 ukleja nr 3 okoń. Połamania.
Najtrafniejsza rada ze wszystkich
karas wytrzyma kilka dobrych godzin i jak ja wypuscisz to przezyje a ploc jest bardzo slaba:)
Ja daje ploc i karasie jakos sa bardziej wytrzymale. Nigdy nie dawalem okonia bo myslalem ze to bedzie lipa
karas wytrzyma kilka dobrych godzin i jak ja wypuscisz to przezyje a ploc jest bardzo slaba:)
o tej porze karaś ładnie pływa , ale jesienią trzeba zmienić czesto bo są bardzo słabe ,polecam płoć ,ukleje.
Dzięki Jurek.
Ja jakoś nie lubię karasi na żywca to dobry źywiec nie zaprzeczam ale na szczupaka sam czasami stosuję z braku laku....w moim łowisku przeważa sandacz a dla niego karaś nie jest za dobry ze względu na wysokość szerokość itp. chyba że ktoś łowi na mikroskopijne karaski dla mnie korek musi pracową dlatego rybka musi być w miarę duża, a nie 5 cm. Występują tam tez szczupaki ale niestety prędzej o komplet sandacza niż ładnego szpupłego ale wyjątki są wszędzie. A co za tym idzie masz branie ale przecież nie wiesz co weźmie jeździ topi i puszcza takiego karacha bo sandacz nie poradził sobie z tłustym kąskiem i cały dzień mija dwa brania puszczone koniec wyprawy. Z płoteczką albo uklejka to juz łatwiej sobie sandacz poradzi ze względu na jego wąski przełyk i dlatego wolę takie przynęty. Okoni tez używam bo są wytrzymałe i bardzo ładnie pracuja dlatego tez są na nie wyniki. Ale jeżeli na twoim łowisku jest dużo szczupaka to jak najbardziej karasie są na miejscu przynajmniej są tak odporne że masz problem z padaniem rybek z głowy a szczupaki pokażą czy lubią zajadać się karasiami. Pozdrawiam Mikesz.
Acha zapomniałem strasznie lubie łowić na żywca na spławik ta jazda to jest to grunt nie oddaje tak brania wiem że część z was się z tym nie zgodzi ale ja lubię widzieć jak korek znika albo jedzie po wierzchu. A jak ktoś woli z gruntu nie ma sprawy, każdy ma do tego prawo.
Ja łapie szczupaki na karasie.Mój kuzyn też łowi na karasia i wyłowił ostatnio szczupaka 61cm.Ja polecam karasia i płotkę bo długo wytrzymują.
płotka jest mało żywotna więc szynko padnie .Polecam karasie ,według mnie najlepsza rybka na żywca
Najlepsza jest karaska ładnie chodzi i długo ja łowie na żywca szczupaki do 60 cm
Odpowiedziałeś na post z przed 7 miesięcy. :)
Złota łopata dla Ciebie za ten wykop :)
nie używajcie sumików karłowatych bo są chujowe są silne i nawet duża bomba co chwile się zanurza
Jak chujowe to nie będziemy używać.
Nie ma czegoś takiego jak najlepsza rybka na zywca .Pamietaj jednak aby stosowac taka rybke jaka najliczniej wystepuje na twoim lowisku . Gdy na łowisku dominuje karas toglupota jest stosowanie płoci itd
POŁAMANIA !
Z ryb które najlepiej nadają się na żywca to :
1.kataś
2.płoć
3.ukleja<choć nie zawsze>
4.kromp
nie używajcie sumików karłowatych bo są chujowe są silne i nawet duża bomba co chwile się zanurza
używać sumików zabrania RAPR, ale to chyba wszyscy wiedzą :)
Z ryb które najlepiej nadają się na żywca to :
1.kataś
2.płoć
3.ukleja
4.kromp
A co to za ryba kromp? Jeszcze się nie spotkałem xD
Krąp , a sam poczytaj.http://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C4%85p No chyba, że chodziło Ci o "KROMPA" :-( :D:D:D
Krąp , a sam poczytaj.http://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C4%85p
Ja wiem że krąp, łowię ich dużo na warcie. To był żart w stosunku do kromp. Rozumiem dysleksje ale nie można tego spr. np. wpisując w gogle? odrazu się pojawia nazwa
Ja polecam kiełbia, płoć, ukleję. Na suma klenia i leszcza.
A sami wiecie, że znam się na tym...no sami wiecie:-)
Witam.A ja dodam jeszcze dużego Jazgarza.Każdy zębol go lubi! A i korek ładnie chodzi.
Cześć ja bym polecał niedużego bękarta nadaje się prawie na każdą drapieżną rybę!!!
Cześć ja bym polecał niedużego bękarta nadaje się prawie na każdą drapieżną rybę!!! Sory, ale ten "bękart" to, to samo co "karampuk"?
Ja polecam kiełbia, płoć, ukleję. Na suma klenia i leszcza.
A sami wiecie, że znam się na tym...no sami wiecie:-)
No wiemy,wiemy,że podszywasz się pod kogoś kim nie jesteś.
Potwierdzam.
Może też być karaś.
sumik karłowaty, płoć, ukleja, karaś
Każdy ma rację ale połowicznie.Najlepszy jest żywiec z wody na której się łowi. TO NATURALNE POŻYWIENIE DRAPIEŻNIKA.Nie wzbudza podejrzeń zwłaszcza u większych sztuk.
sumik karłowaty, płoć, ukleja, karaś
prowokacja ?
sumik karłowaty, płoć, ukleja, karaś
prowokacja ?
Woa-voodoo o co ci chodzi z tą prowokacją?
Najlepsza jest zywa:)
Chcesz sumika na żywca zakładać ?
Chcesz sumika na żywca zakładać ?
No dobrze jaka ryba, to już wiemy. Co z wymiarami ochronnymi??? Przecież mniejszych chyba nie wolno używać??? A co z rybami zakupionymi w sklepie wędkarskim, czy też muszą być powyżej wymiaru, czy jak masz paragon to i możesz na małego łososia łapać???
RAPR się kłania. Na wodach PZW nie możesz używać żywców kupionych w sklepie.
Nie ma czegoś takiego jak jaka najlepsza przynęta.Kaza woda rządzi się swoimi urokami u jednego sprawdzi się płotka a u drugiego musi być ukleja ;]
Na przynętę można używać ryb wyłącznie z danego akwenu lub rzeki . Nie mogą to być gatunki obce takie jak : karaś srebrzysty , sumik - nawet jeśli pochodzą z tego samego zbiornika w którym odbywa się połów . Jest punkt w RAPR , który wyraźnie o tym mówi.
Proszę go sobie przestudiować - zamiast sadzić banały , wprowadzając w błąd wielu adeptów wędkarstwa.Swoją drogą - nie ma co się dziwić , biorąc pod uwagę fakt , iż wielu początkujących wędkarzy terminuje obecnie głównie w Internecie - zamiast nad wodą .
3.11. Ryby przeznaczone na przynętę mogą
być wprowadzone wyłącznie do wód, z których
zostały pozyskane – z wyłączeniem gatunków
wymienionych w pkt 3.7.Punkt 3.7 dotyczy gatunków obcych ....
Żywcówkę zawsze uważałem za ślepy zaułek w rozwoju wędkarstwa i dlatego wciąż nie mogę się pogodzić ,że zakaz , który ongiś w Polsce wprowadzono ( bodajże jakąś dekadę temu ) - został szybko zniesiony z powodu popularnej presji społecznej zacietrzewionych zwolenników tej metody .No , cóż - wszystko mogłoby być inaczej ,szkoda .
Ciekawostką jest fakt ,że na wielu wodach PZW ( a szczególnie zaś na łowiskach "Gospodarzy jezior " z grup A i B ) wolno łowić tylko na żywcówkę . Spinning jest tam zabroniony zapewne z obawy przed pokaleczeniem karpi - sukcesywnie wpuszczanych ku ogólnej uciesze wędkarzy starej daty .
Wychodzę z założenia ,że podział na "wędkę zwykłą " i wędkę spinningową , jaki stosuje PZW jest nie tylko przestarzały,ale i groteskowy , śmieszny , niezrozumiały i niedorzeczny .Przecież każda wędka , którą stosuje się zgodnie z regulaminem połowu - jest zwykła a jednocześnie staje się niezwykłą i nabiera magii dopiero wówczas , gdy łowi się na nią dużo , pięknych okazów ryb . Zdarza się to w Polsce niestety bardzo rzadko , ( notabene : z winy kogo , ktoś żachnie się - z winy kłusowników należących do PZW , oczywiście) . Jestem gorącym zwolennikiem zniesienia dopłaty za "wędkę spinningową " a jeśli nie mam racji i według kogoś , kto te słowa zrozumie w sposób opaczny - taka dopłata ma jednak uzasadnienie i sens , to co w takim razie powie na propozycję wprowadzenia dodatkowych opłat za łowienie "na żywca "?
Żywcówka jest na wskroś obrzydliwym , barbarzyńskim sposobem zamęczania jednej ryby , by złowić drugą . Moda na nią kiedyś przeminie ,ale jeszcze nie dzisiaj , nie w tym systemie , nie w czasach kiedy mentalną kontrolę nad wędkarzami sprawuje ta zła część PZW.
RAPR - dalej widzę chaos... Na szczęście od 5 lat jetem posiadaczem własnego oczka, i ludzie rewelacja.. żadnych lichwiarskich składek , dziwnych przepisów, ograniczeń, jedna zasada zdrowy rozsądek, a rybki biorą super. Pozdrawiam.