Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-07-29 18:55:04

    Wędka będzie służyła do łowienia głównie z opadu. Celem mają być sandacze i sumy. Łowię na Wiśle w miejscach o dużym uciągu i głębokości kilkunastu metrów. Główka 25 jest dobra ale tylko przy niskim stanie, także główki min 30-35 g (doliczyć ciężar dość sporych gumek). I jaki kołowrotek do tego??

    Pytanie z innej beczki... Czy na sandacza kopyto 10cm nie będzie za duże???

  • czerwcowy0520 2011-07-29 19:14:34

    Kolego powiedz tylko ile masz floty na taki zestaw, bo to podstawa

  • czerwcowy0520 2011-07-29 19:15:45

    Co do wielkości kopyta to radziłbym mniejsze 6-8cm, z twisterami podobnie, aczkolwiek jeśli sa duże sandacze i ostro żerują to 10cm nie będzie przesadą, a że taka sytuacja zdarza sie raz na milion więc raczej polecąłbym mniejsze...

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-29 19:40:23

    Oj Kolego Piotrze " czerwcowy" ja łowię tylko i wyłącznie na 4" lub większe przynęty z bardzo prostego powodu: u mnie jest sporo drobnego sandacza i nie chcąc go kłuć zakładam te większe przynęty. I dzięki temu kerguleny odbijają się od wabików;) a tak już na serio to w zeszłym roku na 4" nie złapałem żadnego sandacza poniżej 60 cm i blisko 2 kg. Za to wcześniej jak łapałem na 3" to potrafiłem przerzucić po kilka małych sandałków jednego dnia. A i te większe nie chciały współpracować więc widzę same plusy używania większych przynęt. Co do kija to powinien mieć CW minimum do 40 g. Ja na średnio ciężkie łapanie czyli przynęta 4" i główka do 35g używam wędki Team Dragon 14-35g 2,3m a do ciężkiego Dragon Guide Select Reno Killer 14-42g 2,45 m. Są to krótkie, bardzo szybkie i mocne kije-dużo mocniejsze niż sugeruje to CW, które na moich łowiskach nadają się zarówno do połowu brzegowego-sandacze daleko nie stoją jak i z łódki. Grunt że są początkowo sztywne ale pod większym obciążeniem-rybą przechodzą gładko w półparabolkę i łatwo oddają szarpnięcia i zrywy ryby. A jest to cholernie ważne w silnym nurcie bo tam praktycznie zawsze szukam sandaczy. Co do kręcioła to MUSI być on bardzooo mocny, rozmiar min. 4000. Sam używam morskiej Daiwy Exceler Z 4000 który w porównaniu do np. Red Arca 10400 jest ogromny. Wygląda jak by to był rozmiar 6000. Najważniejsze aby kołowrotek miał mocna przekładnię i łożyska, najlepiej typu CRBB-odporne na rdzę i dzięki temu odpowiednio zabezpieczone. Jak Kolego Piotrze "piotrbokserorg" masz jeszcze jakieś pytania to pisz na PW. Pozdrawiam Kolegów!

  • Reklama
  • czerwcowy0520 2011-07-29 19:50:43

    Oj Kolego Piotrze " czerwcowy" ja łowię tylko i wyłącznie na 4" lub większe przynęty z bardzo prostego powodu: u mnie jest sporo drobnego sandacza i nie chcąc go kłuć zakładam te większe przynęty. I dzięki temu kerguleny odbijają się od wabików;) a tak już na serio to w zeszłym roku na 4" nie złapałem żadnego sandacza poniżej 60 cm i blisko 2 kg. Za to wcześniej jak łapałem na 3" to potrafiłem przerzucić po kilka małych sandałków jednego dnia. A i te większe nie chciały współpracować więc widzę same plusy używania większych przynęt. Co do kija to powinien mieć CW minimum do 40 g. Ja na średnio ciężkie łapanie czyli przynęta 4" i główka do 35g używam wędki Team Dragon 14-35g 2,3m a do ciężkiego Dragon Guide Select Reno Killer 14-42g 2,45 m. Są to krótkie, bardzo szybkie i mocne kije-dużo mocniejsze niż sugeruje to CW, które na moich łowiskach nadają się zarówno do połowu brzegowego-sandacze daleko nie stoją jak i z łódki. Grunt że są początkowo sztywne ale pod większym obciążeniem-rybą przechodzą gładko w półparabolkę i łatwo oddają szarpnięcia i zrywy ryby. A jest to cholernie ważne w silnym nurcie bo tam praktycznie zawsze szukam sandaczy. Co do kręcioła to MUSI być on bardzooo mocny, rozmiar min. 4000. Sam używam morskiej Daiwy Exceler Z 4000 który w porównaniu do np. Red Arca 10400 jest ogromny. Wygląda jak by to był rozmiar 6000. Najważniejsze aby kołowrotek miał mocna przekładnię i łożyska, najlepiej typu CRBB-odporne na rdzę i dzięki temu odpowiednio zabezpieczone. Jak Kolego Piotrze "piotrbokserorg" masz jeszcze jakieś pytania to pisz na PW. Pozdrawiam Kolegów!

    Kolego sorry, ale myślę moimi realiami tzn jeśli chodzi o moje łowiska...

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-29 19:56:56

    Oj Kolego Piotrze " czerwcowy" ja łowię tylko i wyłącznie na 4" lub większe przynęty z bardzo prostego powodu: u mnie jest sporo drobnego sandacza i nie chcąc go kłuć zakładam te większe przynęty. I dzięki temu kerguleny odbijają się od wabików;) a tak już na serio to w zeszłym roku na 4" nie złapałem żadnego sandacza poniżej 60 cm i blisko 2 kg. Za to wcześniej jak łapałem na 3" to potrafiłem przerzucić po kilka małych sandałków jednego dnia. A i te większe nie chciały współpracować więc widzę same plusy używania większych przynęt. Co do kija to powinien mieć CW minimum do 40 g. Ja na średnio ciężkie łapanie czyli przynęta 4" i główka do 35g używam wędki Team Dragon 14-35g 2,3m a do ciężkiego Dragon Guide Select Reno Killer 14-42g 2,45 m. Są to krótkie, bardzo szybkie i mocne kije-dużo mocniejsze niż sugeruje to CW, które na moich łowiskach nadają się zarówno do połowu brzegowego-sandacze daleko nie stoją jak i z łódki. Grunt że są początkowo sztywne ale pod większym obciążeniem-rybą przechodzą gładko w półparabolkę i łatwo oddają szarpnięcia i zrywy ryby. A jest to cholernie ważne w silnym nurcie bo tam praktycznie zawsze szukam sandaczy. Co do kręcioła to MUSI być on bardzooo mocny, rozmiar min. 4000. Sam używam morskiej Daiwy Exceler Z 4000 który w porównaniu do np. Red Arca 10400 jest ogromny. Wygląda jak by to był rozmiar 6000. Najważniejsze aby kołowrotek miał mocna przekładnię i łożyska, najlepiej typu CRBB-odporne na rdzę i dzięki temu odpowiednio zabezpieczone. Jak Kolego Piotrze "piotrbokserorg" masz jeszcze jakieś pytania to pisz na PW. Pozdrawiam Kolegów!

    Kolego sorry, ale myślę moimi realiami tzn jeśli chodzi o moje łowiska...
    Witam!
    No ja myślałem o Wiśle bo Kolega Piotr jak ja łowi na Wiśle, co prawda trochę wyżej bo chyba w okolicach Wawy ale zawsze naszej Królowej i tu trzeba mieć ciężki sprzęt.


  • karpiarz1997 2011-07-29 20:13:26

    Dragon Millenium HD Zander 2,25m 18-42g myśle , że ten kij będzie dobry ale z łódki ale jest on też w wersji 2,55 :D

  • czerwcowy0520 2011-07-29 20:21:38

    Dragon Millenium HD Zander 2,25m 18-42g myśle , że ten kij będzie dobry ale z łódki ale jest on też w wersji 2,55 :D

    Myslę że kolega podobnie jak Tomas81 wyczerpali temat. Sam bym polecał te kijki. Co kręciołów to proponowałbym Reda 10400, lub np Okume Salinę, myślę że Team Dragon FD935iz też da radę, ale jakoś bardziej zaufałbym jednak tym dwóm pierwszym, ewentualnie coś hardcorowego a mianowice Penna Slammera 360...

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-07-29 20:29:40

    Dragon Millenium HD Zander 2,25m 18-42g myśle , że ten kij będzie dobry ale z łódki ale jest on też w wersji 2,55 :D

    Myslę że kolega podobnie jak Tomas81 wyczerpali temat. Sam bym polecał te kijki. Co kręciołów to proponowałbym Reda 10400, lub np Okume Salinę, myślę że Team Dragon FD935iz też da radę, ale jakoś bardziej zaufałbym jednak tym dwóm pierwszym, ewentualnie coś hardcorowego a mianowice Penna Slammera 360...

    Piotrze ja mam dwa redy 10400 i na tak ciężkie łapanie są one niestety za słabe:( I to był główny powód dlaczego wywaliłem sporo kasy i kupiłem tego Excelera Z 4000 bo wiedziałem że jest o niebo mocniejszy, większy i wytrzymalszy a redy w wiślanym nurcie przy Fattym 4" i główce 35g prawie trzeszczały. Z Daiwą nie ma problemów. Ale Salina 4000 już się nadaje nie pisząc o Slammerze. No i HDki też;)

  • karpiarz1997 2011-07-30 11:20:33

    ja myśle , że do ciężkiego orania dna cięzkimi gumami dobry będzie kołowrotek Shimano od Exage wzwyż na ile pozwolą fundusze . A moze nowy Dragon Fishmaker podobno ma dać radę . ;)

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-30 11:37:06

    Dragon Guide Select Reno Killer 14-42g 2,45 m nie będzie za krótki do łowienia z brzegu??

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-30 12:39:51

    Dragon Guide Select Reno Killer 14-42g 2,45 m nie będzie za krótki do łowienia z brzegu??

    Ja generalnie jestem zwolennikiem krótkich kijów w szczególności gdy chodzi o sandacza. Krótszy patyk=szybsze zacięcie a przy tej rybie trzeba zawsze walić w tempo. Poza tym na moich miejscówkach brzegowych sandały stoją góra 30 m od wędkarza więc dalekie rzuty są zbędne. Co do samego kija jest on sztywny, cholernie mocny więc nawet sumek 1,5m nie powinien stanowić większego problemu. Jedyna jego wada to to iż mocno leci na pysk ze względu na krótki dolnik 28 cm który jest praktycznie gołym blankiem co dodatkowo go odciąża. Tu trzeba się przyzwyczaić albo go dodatkowo obciążyć. I nawet kręcioł o masie 400g dobrze nie wyważy tego kija. Poza tym same superlatywy. Moc w dolniku, półparaboliczne ugięcie pod ciężarem, wytrzymałość na urazy mechaniczne i ta tuba rezonansowa. W Team Dragonach jest już rewelacyjna ale tu to mistrzostwo świata. Każde skubnięcie to kopnięcie konia. Poważnie. Co do innych dłuższych kijów z tej serii to lecą one jeszcze bardziej do przodu i dlatego np. Thrilla 2,95m 7-28g nigdy bym nie kupił bo tak źle wyważonego kija ani wcześniej ani później w ręku nie miałem. Ale Reno Killer jeszcze ujdzie.

  • Reklama


Reklama
Reklama