U mnie 4+ , Pierwsze dwa tygodnie kwietnia łowiłem ładne liny, karasie i karpiki - ale od połowy miesiąca coś tak jakby się zatrzymało :| Oby maj przyniósł efekty. Do zobaczenia nad wodą ;]
dla mnie 5 było ok, kilkanascie pstrążków, pare karpi, i sum 75cm. 3,5kg który jest moim aktualnym rekordem zyciowym :) wiem ze nie najwiekszy ale pytałes jak było wiec napisałem :)
Ze wzgledu na zamknięcie górskiego odcinka Drwęcy temat kleni i spinningu padł:(, a na Wiśle z nimi lipa. Do wiślanego fedderkowania za bardzo nie mogę się przyczepić bo zawsze coś było, nawet dwa sensowne jak na tą porę roku leszczyki ale i tak mogę co najwyżej dać za ogół 3+. Mam nadzieję, że pod koniec maja będzie co najmniej 5;)
- oraz przyłów w postaci certy 31 cm, która ma obecnie okres ochronny.
Dlatego 6-, że nie połowiłem planowanych kleni-jazi lekkim spinningiem w małym dopływie Odry (zanieczyszczają ją ściekami i weszła sama drobnica, ale mam nadzieje, że się to zmieni).
6 z plusem.Karp 3 kilo,jak narazie pierwszy taki okaz w mojej krotkiej przygodzie z wedka.Wklejam link do zdjecia ,mam nadzieje ze poprawnie. http://img715.imageshack.us/i/dsc00450u.jpg/
dla mnie 5 było ok, kilkanascie pstrążków, pare karpi, i sum 75cm. 3,5kg który jest moim aktualnym rekordem zyciowym :) wiem ze nie najwiekszy ale pytałes jak było wiec napisałem :)
jednak podbije do 6 :) dzisiaj udało mi sie złowic dwa ładne jazie :P jednego 45czm (mozecie zobaczyc na zdjęciu u mnie na profilu) i drugiego 43 (ale temu nie zrobiłem zdjęcia) niestety nastawiałem sie dzisiaj głównie na karpia ale takie ładne jazie tez mogą byc :D
6 z plusem.Karp 3 kilo,jak narazie pierwszy taki okaz w mojej krotkiej przygodzie z wedka.Wklejam link do zdjecia ,mam nadzieje ze poprawnie. http://img715.imageshack.us/i/dsc00450u.jpg/
6 z plusem.Karp 3 kilo,jak narazie pierwszy taki okaz w mojej krotkiej przygodzie z wedka.Wklejam link do zdjecia ,mam nadzieje ze poprawnie. http://img715.imageshack.us/i/dsc00450u.jpg/
Z początku kwietnia nałowiłem płotek ok. 20cm w poloowie kwietnia nieźle brały okonie też ok 20 cm a pod koniec kwietnia zaczeły sie brania karasi :D Zobaczymy jak bedzie w maju :) ;D
A ja zkolegą spedzilismy świeta nad wodą od piątku do poniedz. Było super nałowilismy kilka karpi,leszczy i jednego lina. Kwiecięn ogólnie oceniamy na 5.
U mnie poczatek kwietnia lipa same małe płoteczki i to tez nie zawsze chciały brać . Dopiero ostatnie dwa dni coś się ruszyło ale nie wiadomo na jak długo bo pogoda coś się psuje i może być znowu lipa .
dla mnie kwiecien byl ok- nastawiony bylem glownie na drobnice z batem w reku- a ona dopisala- ploc, leszcz,ulkeja . mie bylo co prawda tego co chcialem wiec oceniam calosc na 4
Dla mnie 4 z dużym plusem +. Początek ładnymi płociami dażył, mniejszymi leszczykami, pojedyńczymi karpiami. Połowa miesiąca jakby słabsza (jedynie sum złamał bolonkę) ale ostatni dzień mnie dopiero zaskaoczył... Zaczął się od:
-niespodziewanego lina, takiego na 60 który zerwał przypon z plecionki - pierwszy raz w życiu pękła mi plecionka...Potem 18 karpików i 2 Złote karasie. 4 ładne karpie spięte.
30 był gorący, słoneczny a ryba grała aż huczało, namiot na nockę rozkładałem cały dzień bo ryba nie dawała odejść od kijów....Kwiecień dobrze wypadł..
Od razu proponuję założyć temet na maj... u mnie już ma 2 + za 8 linów w tym 40 i 2 złote karasie w ulewny dzień 1 maja...
co tylko dla mnie był dobry?? widze ze wszyscy dają mu maksymalnie 3 albo 4 a tylko ja wyskoczyłem z 6 :) moze jest ze mna cos nie tak ?? przez cały kwiecien nie wruciłem do domu o kiju :P a moze po prostu miałem szczescie :D
6! No bo nie ilość ryb a wspomnienia znad wody stanowią dla mnie miarę do pamiętania i opowiadania - szczególnie kiedy się łowi 3 x w roku. Mało łowiłem, ale kiedy wreszcie pojechałem to złowione ryby, rozmowy przy ognisku, ...., grilek i filmiki z łowienia skłaniają mnie właśnie do szóstki. A łowiłem na Dunajcu powyżej J. Rożnowskiego ładne leszcze, a 30 kwietnia piękne szczupaki. Pozdrawiam - haja
Proponuję temat w którym będziemy oceniali w skali szkolnej 1-6 plus dowolnie krótki komentarz jak nam minął kończący się miesiąc.
Zacznijmy od kwietnia - jak oceniacie, czy jesteście zadowoleni z Waszych kwietniowych połowów?
Zacznę: ocena 3+ Początek fajny, ale coś jakby na laurach spocząłem...
U mnie 4+ , Pierwsze dwa tygodnie kwietnia łowiłem ładne liny, karasie i karpiki - ale od połowy miesiąca coś tak jakby się zatrzymało :|
Oby maj przyniósł efekty.
Do zobaczenia nad wodą ;]
dla mnie 5 było ok, kilkanascie pstrążków, pare karpi, i sum 75cm. 3,5kg który jest moim aktualnym rekordem zyciowym :)
wiem ze nie najwiekszy ale pytałes jak było wiec napisałem :)
5 a dlaczego nie 6 ? - bo nie trafiłem lina. Byly płocie, wzdręgi, kleniki, leszcze, krąpie, karp, i dwie niewiadome :)
kilkanaście wypadów w kwietniu - na każdym brania, na wielkie okazy nie liczyłem, na takie też nie trafiłem ale zawsze połowiłem.
4 poczatek kwietnia byl ok i ostatnie 5dni moge zaliczyc do udanych
Było bardzo dobrze. Co prawda łowiłem głównie nie wymiarowe ale kontakt z rybą był prawie zawsze.
Ze wzgledu na zamknięcie górskiego odcinka Drwęcy temat kleni i spinningu padł:(, a na Wiśle z nimi lipa. Do wiślanego fedderkowania za bardzo nie mogę się przyczepić bo zawsze coś było, nawet dwa sensowne jak na tą porę roku leszczyki ale i tak mogę co najwyżej dać za ogół 3+. Mam nadzieję, że pod koniec maja będzie co najmniej 5;)
ocena 4-
2 nie miałem farta w kwietniu, żadna wymiarowa rybka się nie trafiła. Czemu nie 1? Bo uklejek nałowiłem , że hoho:)
2+... za wiele nie połwiłem, ale miałem piękną rybkę na haku, ale się spięła.
a u mnie 3 pelno drobnicy i nic wiecej
u mnie kwiecień na 6 połapałem leszcza płoci krasnopiórek klenia lin i karpia dziś ostatni dzień miesiąca skończył się na karpiu pełnołuski 35 cm
5 kwiecień bardzo udany leszcze, płocie naprawdę dopisały.
Na fajny pomysł wpadłeś kol. pmizera87:)
Myślę, że u siebie mogę wystawić ocenę 6-.
Połowiłem w Odrze sporo na feedera:)
Każdy wypad był w miarę udany:)
Złowiłem:
- ok. 20 leszczy od ok. 40 do 51 cm,
- ok. 30 jazi od ok. 30 do 49 cm (życiówka),
- 5 karasi od 39 do 48 cm (życiówka),
- klenia 38 cm,
- lina 47 cm (życiówka),
- trochę płotek i krąpi do 32 cm,
- oraz przyłów w postaci certy 31 cm, która ma obecnie okres ochronny.
Dlatego 6-, że nie połowiłem planowanych kleni-jazi lekkim spinningiem w małym dopływie Odry (zanieczyszczają ją ściekami i weszła sama drobnica, ale mam nadzieje, że się to zmieni).
u mnie 6 .nie dlatego że połowiłem jakieś okazy ale dlatego że w końcu po długiej zimie wyrwałem się parę razy nad wodę z kijkami
6-fajna zabawa z białą rybką
6 z plusem.Karp 3 kilo,jak narazie pierwszy taki okaz w mojej krotkiej przygodzie z wedka.Wklejam link do zdjecia ,mam nadzieje ze poprawnie.
http://img715.imageshack.us/i/dsc00450u.jpg/
dla mnie 5 było ok, kilkanascie pstrążków, pare karpi, i sum 75cm. 3,5kg który jest moim aktualnym rekordem zyciowym :)
wiem ze nie najwiekszy ale pytałes jak było wiec napisałem :)
jednak podbije do 6 :) dzisiaj udało mi sie złowic dwa ładne jazie :P jednego 45czm (mozecie zobaczyc na zdjęciu u mnie na profilu) i drugiego 43 (ale temu nie zrobiłem zdjęcia)
niestety nastawiałem sie dzisiaj głównie na karpia ale takie ładne jazie tez mogą byc :D
6 z plusem.Karp 3 kilo,jak narazie pierwszy taki okaz w mojej krotkiej przygodzie z wedka.Wklejam link do zdjecia ,mam nadzieje ze poprawnie.
http://img715.imageshack.us/i/dsc00450u.jpg/
6 z plusem.Karp 3 kilo,jak narazie pierwszy taki okaz w mojej krotkiej przygodzie z wedka.Wklejam link do zdjecia ,mam nadzieje ze poprawnie.
http://img715.imageshack.us/i/dsc00450u.jpg/
Z początku kwietnia nałowiłem płotek ok. 20cm w poloowie kwietnia nieźle brały okonie też ok 20 cm a pod koniec kwietnia zaczeły sie brania karasi :D Zobaczymy jak bedzie w maju :) ;D
4 bo nie złowiłem karpia i lina :/
+1 dosłownie kilkanaście brań i ani jeden zakończony sukcesem :(((((
4
ladne plocie i krasne polowilem, niestety zabraklo okoni
A ja zkolegą spedzilismy świeta nad wodą od piątku do poniedz. Było super nałowilismy kilka karpi,leszczy i jednego lina. Kwiecięn ogólnie oceniamy na 5.
U mnie poczatek kwietnia lipa same małe płoteczki i to tez nie zawsze chciały brać . Dopiero ostatnie dwa dni coś się ruszyło ale nie wiadomo na jak długo bo pogoda coś się psuje i może być znowu lipa .
dla mnie kwiecien byl ok- nastawiony bylem glownie na drobnice z batem w reku- a ona dopisala- ploc, leszcz,ulkeja . mie bylo co prawda tego co chcialem wiec oceniam calosc na 4
Dla mnie 4 z dużym plusem +. Początek ładnymi płociami dażył, mniejszymi leszczykami, pojedyńczymi karpiami. Połowa miesiąca jakby słabsza (jedynie sum złamał bolonkę) ale ostatni dzień mnie dopiero zaskaoczył... Zaczął się od:
-niespodziewanego lina, takiego na 60 który zerwał przypon z plecionki - pierwszy raz w życiu pękła mi plecionka...Potem 18 karpików i 2 Złote karasie. 4 ładne karpie spięte.
30 był gorący, słoneczny a ryba grała aż huczało, namiot na nockę rozkładałem cały dzień bo ryba nie dawała odejść od kijów....Kwiecień dobrze wypadł..
Od razu proponuję założyć temet na maj... u mnie już ma 2 + za 8 linów w tym 40 i 2 złote karasie w ulewny dzień 1 maja...
4-
co tylko dla mnie był dobry?? widze ze wszyscy dają mu maksymalnie 3 albo 4 a tylko ja wyskoczyłem z 6 :)
moze jest ze mna cos nie tak ?? przez cały kwiecien nie wruciłem do domu o kiju :P
a moze po prostu miałem szczescie :D
W sumie nie narzekam. Na 7 wypadów na trocie z plaży, 4 kontakty z rybkami w tym 2 wyjęte. No i kilkanaście widocznych spławów. Fajne!!!
6! No bo nie ilość ryb a wspomnienia znad wody stanowią dla mnie miarę do pamiętania i opowiadania - szczególnie kiedy się łowi 3 x w roku. Mało łowiłem, ale kiedy wreszcie pojechałem to złowione ryby, rozmowy przy ognisku, ...., grilek i filmiki z łowienia skłaniają mnie właśnie do szóstki. A łowiłem na Dunajcu powyżej J. Rożnowskiego ładne leszcze, a 30 kwietnia piękne szczupaki.
Pozdrawiam - haja
ja oceniam kwiecień na 5 a mianowicie na kilkanaście zasiadek około 100 płoci 8 karpi kilka leszczy i wszystko wróciło do wody co do jednej pozdrawiam
Ale wygrzebaliście ten kwiecień w czerwcu... Założyłem taki sam temat o maju - poszukajcie i wypowiadajcie się:-)