Reklama
  • crossfire1502011-07-29 20:42:38


  • pocisk22 2011-07-29 20:46:23

    12 min na 3 km w stoju sportowym a 14:45 w umundorowaniu polowym  z bronia

  • jamesbond 2011-07-29 20:46:56

    był już taki temat.... normalnie dzień świstaka....

  • Bromar 2011-07-29 20:48:04

    12 min na 3 km w stoju sportowym a 14:45 w umundorowaniu polowym  z bronia






    Hehehheh, to z Ciebie Kolego jest prawdziwy pocisk :)))

  • Reklama
  • pocisk22 2011-07-29 20:51:04

    Bromar  e e to bylo ze 4 lata temu teraz to z 5 min tzreba doliczyc hehehehehe:))

  • roman76 2011-07-29 20:52:07

    mój rekord to jak na razie 15lat z jedną kobitą

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-29 20:52:49

    Mój rekord, to cztery w jeden dzień. Myślcie, myślcie .....:)

  • pocisk22 2011-07-29 20:54:57

    cztery flaszki litrowe???? zgadlem
    ja tlkyo 3 to jestes lepsiejszy

  • Reklama
  • Sniper64 2011-07-29 20:55:21

    ....Cztery razy ???? Tylko:)

    Witam Chłopaki:)))) oj Macieju osłabłeś mi coś:)

  • jamesbond 2011-07-29 20:55:34

    Mój rekord, to cztery w jeden dzień. Myślcie, myślcie .....:)



    wyrwane kobitki? łoł nieźle!

  • Bromar 2011-07-29 20:56:04

    Mój rekord, to cztery w jeden dzień. Myślcie, myślcie .....:)






    1. kobiety
    2. 0.7L
    3. przejechane koty

  • czerwcowy0520 2011-07-29 20:57:16

    mój to...po pół godziny trwania znajomości....co do wrażeń podczas bicia tego rekordu wolałbym sie jednak nie wypowiadac...

  • Reklama
  • jamesbond 2011-07-29 20:57:43

    przejechane koty :D :))))))))))))) rozwaliłeś mnie

  • Bromar 2011-07-29 21:02:04

    przejechane koty :D :))))))))))))) rozwaliłeś mnie








      Jak zobaczysz czarnego kota, przebiegającego Ci drogę, to trzeba go przejechać, inaczej to pech jak ze stłuczonym lustrem :))))

  • jamesbond 2011-07-29 21:02:05

    ja się nie pochwaliłem....

    7,02 

  • jamesbond 2011-07-29 21:06:35

    przejechane koty :D :))))))))))))) rozwaliłeś mnie








      Jak zobaczysz czarnego kota, przebiegającego Ci drogę, to trzeba go przejechać, inaczej to pech jak ze stłuczonym lustrem :))))

    aha dzieki za radę. czyli jak czarny kot przebiega to nie noga z gazu tylko druga dopycha pierwszą ... ok zapamiętam.

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-29 21:16:20

    A dobra, co się będę chwalił, 15 lat temu, ale zaliczony rekordzik i nie był to ani alkohol, ani koty, ani kotlety, ani stłuczki, ani obstrukcja bolesna :)))))))))))))))))))))))) Ani żadna nie była moją żoną :)))))))))))))))) Uuuupppsssssssss.......... Marek, jesteś ze mnie dumny? :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

  • Reklama
  • Bromar 2011-07-29 21:21:26

    A dobra, co się będę chwalił, 15 lat temu, ale zaliczony rekordzik i nie był to ani alkohol, ani koty, ani kotlety, ani stłuczki, ani obstrukcja bolesna :)))))))))))))))))))))))) Ani żadna nie była moją żoną :)))))))))))))))) Uuuupppsssssssss.......... Marek, jesteś ze mnie dumny? :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))








     No jak nie, jak tak :)))
    Rozumiem, że nagrodą są pączki i kawa heheheheheh :))

  • zaku81 2011-07-29 21:25:53

    12 min na 3 km w stoju sportowym a 14:45 w umundorowaniu polowym  z bronia

    byłem lepszy :) -- 12 min z hakiem z pełnym wyposażeniem- walczyłem o urlop! :)

  • Forum wedkuje.pl 2011-07-30 09:27:50


     No jak nie, jak tak :)))
    Rozumiem, że nagrodą są pączki i kawa heheheheheh :))







    Wiadro i paleta, tradycyjnie........ :))))))))))

  • Jędrula 2011-07-30 10:06:17




       

           

    A ja w ubiegłym roku nie spałem 80 godziny dzięki mojej cudownej pracy . Jadąc do domu usnąłem niedaleko skrzyżowania , dopiero patrol straży miejskiej mnie obudził . Myśleli , że na bani :) . A co do innych rekordów , to kiedyś umówiłem się nieświadomie z transwestytą na randkę ,

    krótka to była randka ale jakże owocna w doświadczenia . Zresztą byłem z kolegą , on to dużo boleśniej wspomina ode mnie , tzn . z ów Panią -Panem – Panią yyyyyyy , poleciał w ślinę mówiąc językiem podwórkowym , do dzisiaj nie chce o tym gadać a minęło już 10 lat - niby to nie pretenduje do rekordu ale dla nas to rekord jak cholera .

    Mogę jeszcze dodać , że wiele lat temu , jak byłem młodym , chudym szczylem z długimi piórami

    to potrafiłem 14 razy podnieść się na drążku , nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie to , że potrafiłem tego dokonać na jednej ręce . Co do służby wojskowej to śmiało mogę powiedzieć , że na pewno nikt nie wypił tyle spirytusu technicznego co moja kompania :))))))))))))



Reklama
Reklama