Witam chciałbym kupi sobie kijek na sandacze za nie duże pieniądze tak do 170 zł. Będę łowił nad jeziorkami, motławie, wiśle i martwej wiśle. Mam wklejanke ale okoniową kongera cw 15g i szczupakówke kongera aviator 30g jestem z nich zadowolony ale z kongera nie mogę nic znaleśc na sandacze. więc wybrałem: http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-2083-Dragon-Wedka_Express_Jig/t-2/
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-798-Mikado-WEDKA_CRYSTAL_LINE_ZANDER_STICK/t-2/ Wiem że ten ostatni przekracza kwotę. Moim zdaniem dragona wędki mają trochęza małe cw jak na rzeki. Poradzcie mi coś może jakieś inne propozycje do tej kwoty? Pozdrawiam
To lepiej dołóż coś kasy i kup sobie lepszy kij z Dragona np z TD albo Guide Select,ja mam Guide select Tiger i nie narzekam.Popatrz na forum grupy dragona czym ludzie łowią i na pewno coś wybierzesz:)
DRAGON to przereklamowana marka. Jeśli jesteś zadowolony z KONGERA znajdziesz coś z tej firmy. Jestem w posiadaniu sprzętu Kongera, Cupido, Dragona, Mikado, Jaxona i muszę stwierdzić, że kije Kongera ze średniej półki najbardziej mi odpowiadają. Mój typ to:
Jakieś jeszcze propozycje? Szukałem z kongera jakiegoś kija na sandacze ale nie mogłem znaleśc z wklejoną i mocną szczytówką. wiem że mogę dołoży kaski ale zbytnio nie mogę wiadomo rodzina i związane z tym spore wydatki.Pozdrawiam
http://allegro.pl/mikado-scr-zander-spin-240-10-30-g-i1879547638.html Gorąco polecam ten model. Łowię tym kijkiem od początku tego sezonu, polecono mi go w sklepie i nie żałuję tej decyzji. Świetne wędzisko za nieduże pieniądze. Na sandacza idealna.
a czy wklejanka okoniowa np do 15 nadaje sie na sandacze przy polowie lekkimi głowkami ?? bo ja łowie na zalewie dosc plytkim i czy taka wedka moglbym łowic sandaczyki ?
Chodzi mi o typową wędke sandaczową. Tak jak mówiłem mam wklejanke do 15 g ale raczej jest za delikatna a znowu mam kongera aviator do 30 gram ale nie ma ona zbytnio czułej sztytówki. Na szczupaki i bolki jest dobra ale na sandały już nie. Jakie najlepsze było by cw. na wody które wymieniłem na początku.
no to jezeli bedziesz uzywal głowek w granichach 10 g to ten kijek powinien byc dobry, nie jest powiedziane ze wedka na sandacza musi miec 40 g wyrzutu wazne zeby to byla wklejanka a c.w. to juz zalezy na jakie przynety chce sie łowic i pod to sie dobiera wedke
Wiem ale jest problem że na wiśle jest duży uciąg i główki 10g są za lekkie. Zastanawiam się nad tym mikado co podałem na początku http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-9582-Mikado-Wedka_Tachibana_Master_Zander_Spin_do_40_gram_dlugosc:_240_cm/t-1/ jest do 40g i wklejanką. Jak sądzisz na wisełke się nada
a czy wklejanka okoniowa np do 15 nadaje sie na sandacze przy polowie lekkimi głowkami ?? bo ja łowie na zalewie dosc plytkim i czy taka wedka moglbym łowic sandaczyki ?
Do skutecznego łowienia sandaczy potrzebny jest moim zdaniem blank z czułą szczytówką, ale pozwalający na bardzo mocne zacięcie. Osobiście nie polecałbym lekkiej wklejki - będzie sporo denerwujących pustych "strzałów" sandaczy. Te rybki mają naprawdę twarde szczęki. Nie jak Gołota;)
Sam nie posiadam,ale widziałem jak sobie radzi Mikado Tachibana Zander 270 cm,do 40 gram /około 130 zł z przesyłką / . Akurat łowiłem z jednym z forumowiczów / Kanikadze / na Narwi . Na dwa brania zaciął dwa sandały .Hol nie nastręczał kłopotów, a wklejana-malowana szczytówka fajnie pokazywała brania i moment gdy przynęta opadała na dno. Sam korzystam z Robinsona Xenon i nie narzekam,ale jego jakość wykonania jest fatalna w stosunku do Mikado. Nie jeden spining Mikado widziałem ,sam mam dwa / competition perch spin 270 do 13 gram,oraz stary matrix 777 do 20 gram obydwie wklejanki / i uważam że Mikado robi jedne z najlepiej wykonanych wędek w przedziale do 150zł.
Witam . Chcem zakupic wędzisko Guide Select Bandit 2,30 5-25g typowo pod sandacza główki jakimi będe operował tym kijem to 10-20g czy ten kij jest dobrym wyborem do takiego łowienia ?
jak łowisz z brzegu to 2,7 dlugosc musi byc. 2,4 to raczej na łodki bo z brzegu ci bedzie ciezko taka krotka
Przepraszam Kolegę ale nie wprowadzaj ludzi w błąd. Kij na brzeg wcale nie musi być aż tak długi. Po co rzucać niewiadomo jak daleko skoro sandacze najczęściej stoją w odległości do 30 metrów od brzegu i główek. Do głównego nurtu i tak się nie dorzuci i odpowiednio poprowadzi przynętę. Wiem doskonale bo łowię sandacze nie jeden rok na Wiśle. Ja używałem kija o długości 2,3 m teraz 2,45m. Dłuższe nie są potrzebne. I następna rzecz: "...wazne zeby to byla wklejanka..." Następna bzdura. Wklejanki są świetnymi kijami na sandacze ale na spokojnej wodzie a najlepiej stojącej. W Wiślanych nurtach o niebo lepszym rozwiązaniem jest kij z pełną szczytówką w wysokomodułowego "węgla". Mam prośbę: jak Kolega nie za bardzo się zna na temacie to lepiej niech nie pisze bo możesz kogoś wprowadzić w błąd.
Sam nie posiadam,ale widziałem jak sobie radzi Mikado Tachibana Zander 270 cm,do 40 gram
To jak dobrze sobie radzi to świetnie bo też takiego niedawno kupiłem poprosiłem o spina na sandacza w cenie do 180zł otrzymałem właśnie tą tachibane a ona jednak tańsza jest pan który mi to sprzedał zna się na łowieniu bardzo dobrze a więc pewnie wiedział co mi sprzedaje warto obejrzeć tego spina napewno nie pożałujesz.
Jeżeli chodzi o wklejanki za niezbyt kosmiczną kwote to moge polecic Dragon Millenium Power jig 5-25gr. Łowilem nia na Odrze w niezbyt silnym nurcie i dawała rade bez problemu. Na wodzie stojacej to w ogole rewelacja. Szczytowka delikatna,a blank sztywna palka.Dałem za swoją chyba 210,-,ale na znanym portalu aukcyjnym mozna nieraz trafic duzo taniej.Do wyboru z tej serji jest jeszcze model Perch bodajże od 4-18.
Koledzy możecie coś ,powiedzieć o ty kiju Koger Virago VS Zander 2,55m / 28g ,może ktoś z was posiada taką kijaszka .Przymierzam się do kupna ,ale gdzieś wyczytałem ,ze podobno strasznie leci na łączeniu "wklejanki" ,ale ile w tym prawd??
wiem kolego ,że sie nadaje ,tylko teraz pytanie czy ,wiesz to z suchej teorii,bo ten kij jest zrobiony z myślą o sandałach ,czy może z praktyki lub z opowiadania ,kogoś co posiada ten kij
Kolega napisał: "Ja używałem kija o długości 2,3 m teraz 2,45m. Dłuższe nie są potrzebne."
Myślę, że to kwestia preferencji. Nie chodzi mi tu o łowienie sandaczy, ale ogólnie spinningowanie w Wiśle. Zakładam, że krótsze kije mogą być bardziej czułe (nie wiem bo nie łowię nimi) za to dłuższymi łatwiej sterować przynętą szczególnie w strefie przybrzeżnych zaczepów. Innymi słowy sądzę, że nie ma jednej "jedynie słusznej" racji.
Kolega napisał: "Ja używałem kija o długości 2,3 m teraz 2,45m. Dłuższe nie są potrzebne."
Myślę, że to kwestia preferencji. Nie chodzi mi tu o łowienie sandaczy, ale ogólnie spinningowanie w Wiśle. Zakładam, że krótsze kije mogą być bardziej czułe (nie wiem bo nie łowię nimi) za to dłuższymi łatwiej sterować przynętą szczególnie w strefie przybrzeżnych zaczepów. Innymi słowy sądzę, że nie ma jednej "jedynie słusznej" racji.
Nie chodzi o preferencje lecz głupie powielanie tego że kij na brzeg MUSI mieć co najmniej 2,7 a na łódkę 2,4m. Wielkiej różnicy w długości rzutów nie ma a jak wcześniej pisałem ryby i tak najczęściej siedzą niedaleko brzegu. Albo w głównym nurcie gdzie nie ma człek szans na dorzucenie. Piszę to z perspektywy ponad 20 lat spędzonych nad Wisłą, gdzie ma już ona klikaset metrów szerokości.
Ja łowię w centralnej Polsce gdzie Wisła najszersza dlatego... preferuję długie kije. Ja Toruńczyk, więc już Pomorze a Wisełka u mnie ma 500 do 700m. Mała woda, co? I dalej twierdzę że nie potrzebuję dłuższej wędki, nawet mój HM80 2,45m mógłby być krótszy. O niebo lepiej się rzuca, prowadzi przynętę, zacina i podbiera. I obojętne czy stoisz na brzegu czy łowisz ze sprzętu pływającego, na gumy, koguty czy woblery. Zresztą spójż na wędkarzy z Zachodu czy Stanów. Który tam używa długich kijów rzucając tylko 50-70m bo taka jest donośność kija 2,7m. Nikt! Wszyscy używają 7-8 stopówek 2,13-2,4m gdyż wędki te są wygodniejsze, szybsze, poręczniejsze i lżejsze. A długie wędziska +10 stopówki-3,05m są używane praktycznie tylko do połowów bolków na odległościach przekraczających 100m lub troci i łososi w mniejszych rzekach jak Drwęca. Powiedzenie że na brzego musi być wędka min. 2,7m jest głupim polskim stereotypem bo praktyka pokazuje co innego. Dla udowodnienia zastanów się gdzie można spodziewać się sandacza na dużej rzece? Są dwa podstawowe miejsca: okolice warkocza za głowką gdzie bez problemu rzucisz krótkim kijkiem oraz dół na napływie gdzie nie dorzucisz JAKIMKOLWIEK WĘDZISKIEM z główki powyżej, jedynie obłowisz napływ ale znów lepiej jest to zrobić krótkim wędziskiem. Więc wyjaśnij mi sens lansowania dłuższych wędek? Ale ma to dotyczyć tylko sandacza, inne gatunki celowo pomijam. Pozdrawiam
Nie jestem zwolennikiem lansowania ani krótkich ani długich kijów. Uważam, że jak ktoś odpowiednio dopracuje technikę łowienia to... no problem. Mimo wielu lat spinningowania nie mam wielkich doświadczeń w ciężkim łowieniu sandaczy bo mój odcinek szczególnie nimi nie darzy (brak główek, jest trochę porozwalanych starych opasek, ale szału jakoś nie ma). Niestety to nie tylko moje doświadczenia. Latem wieczorami próbuję ganiać za sandałem z woblerkiem i ze względu na specyfikę moich miejsc łatwiej mi prowadzić przynętę dłuższym kijem. Gdybym miał główki pewnie byłoby nieco inaczej, zarówno w ilości sandaczy jak i w technice łowienia. Ale to zależy jak widać od wielu czynników w tym specyfiki miejscówek oraz ryb jakie głównie się łowi. Gdy mnie ktoś zapyta np. dlaczego lepiej mi łowić szczupce dłuższym kijem chętnie opowiem...
Witam, proszę o pomoc w wyborze kija x-fast. Interesuje mnie kij z myślą tylko i wyłącznie o sandaczu. Przynęty jakie będę używał, to tylko i wyłącznie gumy i metoda z opadu, łowienie z brzegu. Nie chcę wklejki, uderzenia chcę czuć w nadgarstku, aż po same nogi.
Szukam czegoś w przedziale +- 4-20g. A i długość wędki nie może być mniejsza jak 2.60 m. Kwota do +-350zł.
Potwierdzam to co rzecze Ryukon ... "Cięta" cała seria,mam trzy i obsługują potokowce,bolki no i zedy oczywiście.Pobicie czuć w palcach u stóp,aż paznokcie się zaginają.
Witam chciałbym kupi sobie kijek na sandacze za nie duże pieniądze tak do 170 zł. Będę łowił nad jeziorkami, motławie, wiśle i martwej wiśle. Mam wklejanke ale okoniową kongera cw 15g i szczupakówke kongera aviator 30g jestem z nich zadowolony ale z kongera nie mogę nic znaleśc na sandacze. więc wybrałem:
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-2083-Dragon-Wedka_Express_Jig/t-2/
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-912-Dragon-Wedka_Thytan_X-Jig_/t-2/
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-9582-Mikado-Wedka_Tachibana_Master_Zander_Spin_do_40_gram_dlugosc:_240_cm/t-1/
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-798-Mikado-WEDKA_CRYSTAL_LINE_ZANDER_STICK/t-2/
Wiem że ten ostatni przekracza kwotę. Moim zdaniem dragona wędki mają trochęza małe cw jak na rzeki. Poradzcie mi coś może jakieś inne propozycje do tej kwoty?
Pozdrawiam
To lepiej dołóż coś kasy i kup sobie lepszy kij z Dragona np z TD albo Guide Select,ja mam Guide select Tiger i nie narzekam.Popatrz na forum grupy dragona czym ludzie łowią i na pewno coś wybierzesz:)
DRAGON to przereklamowana marka. Jeśli jesteś zadowolony z KONGERA znajdziesz coś z tej firmy. Jestem w posiadaniu sprzętu Kongera, Cupido, Dragona, Mikado, Jaxona i muszę stwierdzić, że kije Kongera ze średniej półki najbardziej mi odpowiadają. Mój typ to:
Konger Tiger Cross Maxx MH 270/40
Kongera Virago 8-30g.
Jakieś jeszcze propozycje? Szukałem z kongera jakiegoś kija na sandacze ale nie mogłem znaleśc z wklejoną i mocną szczytówką. wiem że mogę dołoży kaski ale zbytnio nie mogę wiadomo rodzina i związane z tym spore wydatki.Pozdrawiam
http://allegro.pl/mikado-scr-zander-spin-240-10-30-g-i1879547638.html
Gorąco polecam ten model. Łowię tym kijkiem od początku tego sezonu, polecono mi go w sklepie i nie żałuję tej decyzji. Świetne wędzisko za nieduże pieniądze. Na sandacza idealna.
jaxon cantara 2.40 - 10-40g
a czy wklejanka okoniowa np do 15 nadaje sie na sandacze przy polowie lekkimi głowkami ?? bo ja łowie na zalewie dosc plytkim i czy taka wedka moglbym łowic sandaczyki ?
Chodzi mi o typową wędke sandaczową. Tak jak mówiłem mam wklejanke do 15 g ale raczej jest za delikatna a znowu mam kongera aviator do 30 gram ale nie ma ona zbytnio czułej sztytówki. Na szczupaki i bolki jest dobra ale na sandały już nie. Jakie najlepsze było by cw. na wody które wymieniłem na początku.
ale na jakie przynety łowisz te sandacze ? tzn chcesz łowić
Wszelkie rodzaje gumowych przynęt.
no to jezeli bedziesz uzywal głowek w granichach 10 g to ten kijek powinien byc dobry, nie jest powiedziane ze wedka na sandacza musi miec 40 g wyrzutu wazne zeby to byla wklejanka a c.w. to juz zalezy na jakie przynety chce sie łowic i pod to sie dobiera wedke
Wiem ale jest problem że na wiśle jest duży uciąg i główki 10g są za lekkie. Zastanawiam się nad tym mikado co podałem na początku
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Wedki-Spiningowe/p-9582-Mikado-Wedka_Tachibana_Master_Zander_Spin_do_40_gram_dlugosc:_240_cm/t-1/
jest do 40g i wklejanką. Jak sądzisz na wisełke się nada
jak łowisz z brzegu to 2,7 dlugosc musi byc. 2,4 to raczej na łodki bo z brzegu ci bedzie ciezko taka krotka
Konger World Champion Zander 285/35g. Żadna filozofia. Mam, używam, polecam. Poczytaj sobie o nim.
Ewentualnie wersja do 60g, jeśli stwierdzisz że chcesz łowić ekstremalnie szybkim opadem. W każdym razie - polecam te wędki.
a czy wklejanka okoniowa np do 15 nadaje sie na sandacze przy polowie lekkimi głowkami ?? bo ja łowie na zalewie dosc plytkim i czy taka wedka moglbym łowic sandaczyki ?
Powie mi ktos ?
Do skutecznego łowienia sandaczy potrzebny jest moim zdaniem blank z czułą szczytówką, ale pozwalający na bardzo mocne zacięcie. Osobiście nie polecałbym lekkiej wklejki - będzie sporo denerwujących pustych "strzałów" sandaczy. Te rybki mają naprawdę twarde szczęki. Nie jak Gołota;)
najlepszy będzie - troche sznurka i leszczyny ;)
Sam nie posiadam,ale widziałem jak sobie radzi Mikado Tachibana Zander 270 cm,do 40 gram /około 130 zł z przesyłką / . Akurat łowiłem z jednym z forumowiczów / Kanikadze / na Narwi . Na dwa brania zaciął dwa sandały .Hol nie nastręczał kłopotów, a wklejana-malowana szczytówka fajnie pokazywała brania i moment gdy przynęta opadała na dno. Sam korzystam z Robinsona Xenon i nie narzekam,ale jego jakość wykonania jest fatalna w stosunku do Mikado. Nie jeden spining Mikado widziałem ,sam mam dwa / competition perch spin 270 do 13 gram,oraz stary matrix 777 do 20 gram obydwie wklejanki / i uważam że Mikado robi jedne z najlepiej wykonanych wędek w przedziale do 150zł.
DRAGON to przereklamowana marka.
owszem,ale nadal dobra;)
Witam . Chcem zakupic wędzisko Guide Select Bandit 2,30 5-25g typowo pod sandacza główki jakimi będe operował tym kijem to 10-20g czy ten kij jest dobrym wyborem do takiego łowienia ?
jak łowisz z brzegu to 2,7 dlugosc musi byc. 2,4 to raczej na łodki bo z brzegu ci bedzie ciezko taka krotka
Przepraszam Kolegę ale nie wprowadzaj ludzi w błąd. Kij na brzeg wcale nie musi być aż tak długi. Po co rzucać niewiadomo jak daleko skoro sandacze najczęściej stoją w odległości do 30 metrów od brzegu i główek. Do głównego nurtu i tak się nie dorzuci i odpowiednio poprowadzi przynętę. Wiem doskonale bo łowię sandacze nie jeden rok na Wiśle. Ja używałem kija o długości 2,3 m teraz 2,45m. Dłuższe nie są potrzebne.
I następna rzecz: "...wazne zeby to byla wklejanka..." Następna bzdura. Wklejanki są świetnymi kijami na sandacze ale na spokojnej wodzie a najlepiej stojącej. W Wiślanych nurtach o niebo lepszym rozwiązaniem jest kij z pełną szczytówką w wysokomodułowego "węgla". Mam prośbę: jak Kolega nie za bardzo się zna na temacie to lepiej niech nie pisze bo możesz kogoś wprowadzić w błąd.
Sam nie posiadam,ale widziałem jak sobie radzi Mikado Tachibana Zander 270 cm,do 40 gram
To jak dobrze sobie radzi to świetnie bo też takiego niedawno kupiłem poprosiłem o spina na sandacza w cenie do 180zł otrzymałem właśnie tą tachibane a ona jednak tańsza jest pan który mi to sprzedał zna się na łowieniu bardzo dobrze a więc pewnie wiedział co mi sprzedaje warto obejrzeć tego spina napewno nie pożałujesz.
Jeżeli chodzi o wklejanki za niezbyt kosmiczną kwote to moge polecic Dragon Millenium Power jig 5-25gr. Łowilem nia na Odrze w niezbyt silnym nurcie i dawała rade bez problemu. Na wodzie stojacej to w ogole rewelacja. Szczytowka delikatna,a blank sztywna palka.Dałem za swoją chyba 210,-,ale na znanym portalu aukcyjnym mozna nieraz trafic duzo taniej.Do wyboru z tej serji jest jeszcze model Perch bodajże od 4-18.
Koledzy możecie coś ,powiedzieć o ty kiju Koger Virago VS Zander 2,55m / 28g ,może ktoś z was posiada taką kijaszka .Przymierzam się do kupna ,ale gdzieś wyczytałem ,ze podobno strasznie leci na łączeniu "wklejanki" ,ale ile w tym prawd??
Tak jak najbardziej się nadaje;))
wiem kolego ,że sie nadaje ,tylko teraz pytanie czy ,wiesz to z suchej teorii,bo ten kij jest zrobiony z myślą o sandałach ,czy może z praktyki lub z opowiadania ,kogoś co posiada ten kij
Kolega napisał: "Ja używałem kija o długości 2,3 m teraz 2,45m. Dłuższe nie są potrzebne."
Myślę, że to kwestia preferencji. Nie chodzi mi tu o łowienie sandaczy, ale ogólnie spinningowanie w Wiśle. Zakładam, że krótsze kije mogą być bardziej czułe (nie wiem bo nie łowię nimi) za to dłuższymi łatwiej sterować przynętą szczególnie w strefie przybrzeżnych zaczepów. Innymi słowy sądzę, że nie ma jednej "jedynie słusznej" racji.
Mikado inazuma flash zander -dobry sam lowie:)
Kolega napisał: "Ja używałem kija o długości 2,3 m teraz 2,45m. Dłuższe nie są potrzebne."
Myślę, że to kwestia preferencji. Nie chodzi mi tu o łowienie sandaczy, ale ogólnie spinningowanie w Wiśle. Zakładam, że krótsze kije mogą być bardziej czułe (nie wiem bo nie łowię nimi) za to dłuższymi łatwiej sterować przynętą szczególnie w strefie przybrzeżnych zaczepów. Innymi słowy sądzę, że nie ma jednej "jedynie słusznej" racji.
Nie chodzi o preferencje lecz głupie powielanie tego że kij na brzeg MUSI mieć co najmniej 2,7 a na łódkę 2,4m. Wielkiej różnicy w długości rzutów nie ma a jak wcześniej pisałem ryby i tak najczęściej siedzą niedaleko brzegu. Albo w głównym nurcie gdzie nie ma człek szans na dorzucenie. Piszę to z perspektywy ponad 20 lat spędzonych nad Wisłą, gdzie ma już ona klikaset metrów szerokości.
Ja łowię w centralnej Polsce gdzie Wisła najszersza dlatego... preferuję długie kije.
Zapraszam staramy pomagać się osobą pytającym wejdz sam zobacz
http://www.facebook.com/Wedkarstwodlanas Zapraszam :)
Ja łowię w centralnej Polsce gdzie Wisła najszersza dlatego... preferuję długie kije.
Ja Toruńczyk, więc już Pomorze a Wisełka u mnie ma 500 do 700m. Mała woda, co? I dalej twierdzę że nie potrzebuję dłuższej wędki, nawet mój HM80 2,45m mógłby być krótszy. O niebo lepiej się rzuca, prowadzi przynętę, zacina i podbiera. I obojętne czy stoisz na brzegu czy łowisz ze sprzętu pływającego, na gumy, koguty czy woblery. Zresztą spójż na wędkarzy z Zachodu czy Stanów. Który tam używa długich kijów rzucając tylko 50-70m bo taka jest donośność kija 2,7m. Nikt! Wszyscy używają 7-8 stopówek 2,13-2,4m gdyż wędki te są wygodniejsze, szybsze, poręczniejsze i lżejsze. A długie wędziska +10 stopówki-3,05m są używane praktycznie tylko do połowów bolków na odległościach przekraczających 100m lub troci i łososi w mniejszych rzekach jak Drwęca. Powiedzenie że na brzego musi być wędka min. 2,7m jest głupim polskim stereotypem bo praktyka pokazuje co innego. Dla udowodnienia zastanów się gdzie można spodziewać się sandacza na dużej rzece? Są dwa podstawowe miejsca: okolice warkocza za głowką gdzie bez problemu rzucisz krótkim kijkiem oraz dół na napływie gdzie nie dorzucisz JAKIMKOLWIEK WĘDZISKIEM z główki powyżej, jedynie obłowisz napływ ale znów lepiej jest to zrobić krótkim wędziskiem. Więc wyjaśnij mi sens lansowania dłuższych wędek? Ale ma to dotyczyć tylko sandacza, inne gatunki celowo pomijam.
Pozdrawiam
Zapraszam staramy pomagać się osobą pytającym wejdz sam zobacz
http://www.facebook.com/Wedkarstwodlanas Zapraszam :)
Nie radzę spamować bo szybko twoje konto zniknie.
Nie jestem zwolennikiem lansowania ani krótkich ani długich kijów. Uważam, że jak ktoś odpowiednio dopracuje technikę łowienia to... no problem. Mimo wielu lat spinningowania nie mam wielkich doświadczeń w ciężkim łowieniu sandaczy bo mój odcinek szczególnie nimi nie darzy (brak główek, jest trochę porozwalanych starych opasek, ale szału jakoś nie ma). Niestety to nie tylko moje doświadczenia. Latem wieczorami próbuję ganiać za sandałem z woblerkiem i ze względu na specyfikę moich miejsc łatwiej mi prowadzić przynętę dłuższym kijem. Gdybym miał główki pewnie byłoby nieco inaczej, zarówno w ilości sandaczy jak i w technice łowienia. Ale to zależy jak widać od wielu czynników w tym specyfiki miejscówek oraz ryb jakie głównie się łowi. Gdy mnie ktoś zapyta np. dlaczego lepiej mi łowić szczupce dłuższym kijem chętnie opowiem...
Witam, proszę o pomoc w wyborze kija x-fast. Interesuje mnie kij z myślą tylko i wyłącznie o sandaczu. Przynęty jakie będę używał, to tylko i wyłącznie gumy i metoda z opadu, łowienie z brzegu. Nie chcę wklejki, uderzenia chcę czuć w nadgarstku, aż po same nogi.
Szukam czegoś w przedziale +- 4-20g. A i długość wędki nie może być mniejsza jak 2.60 m. Kwota do +-350zł.
JAXON Impress Zander Spin GTX.
Dzięki za zainteresowanie. Kijek ten ma minimalną wartość w gramaturze 8g- jest to zdecydowanie za wysoko dla moich warunków:)
http://allegro.pl/wedka-dragon-proguide-x-series-spinn-2-75m-4-21g-i7351534853.html
To wędzisko spełnia wymagane warunki i jest jakościowo bardzo dobre.
Potwierdzam to co rzecze Ryukon ... "Cięta" cała seria,mam trzy i obsługują potokowce,bolki no i zedy oczywiście.Pobicie czuć w palcach u stóp,aż paznokcie się zaginają.
Oooo...fota powyżej 5 mega i nie wchodzi ...a szkoda.
Dzięki Panowie, rozważę Dragona.