witam.mam wedke o cw 30-80 (feeder) wedkuje na wodach stojących i chce próbować na rzece o lekkim uciągu i takie pytanie: jaki ciężar koszyka uzyc na rzeke , bo na wody stojące uzywam 20g i razem z zaneta ma 50-60g czy dawac na rzeke 30g + zaneta czy moze jakies większe bo boję się o złamanie szczytówki, a wędka jest czuła i lekka ( jaxon inspiral feeder) czy mieliscie juz takie przygody ze złamaliscie szczytówke przez zbyt ciezki koszyk? pozdrawiam
Wszystko zależy od umiejetnego wyrzutu, trzeba powoli i przy koncu przyspieszyc troche , natomiast jak odrazu szarpniesz mocno z duzą sila to mozna wiekszosc kiji uszkodzic. Decyduje umiejentność wyrzutu!!
Najlepiej, gdybyś po prostu dobrał koszyk metodą prób i błędów. Spróbuj na 40 i 50g. U mnie 50g wystarcza na Wiśle, pomiędzy główkami, gdzie woda raczej szybko nie płynie. Wszystko zależy, jak silny jest prąd w tej rzeczce, bo może się okazać, że te 50g będzie za mało.
koszyk, lub inne obciążenie daj takie żeby nurt rzeki go nie ściągał . Jeśli się okaże że obciążenie które będziesz musiał zastosować będzie przekraczało wytrzymałość wędki to trzeba ją wymienić na mocniejszą :)))
jaki koszyk?, typ? wybrac na głebokie łowisko - łowie na zwirowni i pare metrow od brzegu jest pare metrów gruntu :) - do tej pory łowilem na sprezyne, ale mam wrazenie ze jak sprezyna wpada do wody to sie zaneta "rozpryskuje" i zanim dotrze na dno to juz sie tak rozproszy ze moj haczyk nawet tej zanety nie widzi - chodzi mi oto zeby zaneta w koszyku dotarla na dno razem z koszykiem, haczykiem ... ostatnim moim pomyslem to dodanie do rozrobionej zanety troche oleju, zeby nie byla az tak sypka ..ale nie wiem czy to zda zgzamin ...?? - pewnei to juz sie nazywa pastą// :P Pozdrawiam
witam.mam wedke o cw 30-80 (feeder) wedkuje na wodach stojących i chce próbować na rzece o lekkim uciągu
i takie pytanie: jaki ciężar koszyka uzyc na rzeke , bo na wody stojące uzywam 20g i razem z zaneta ma 50-60g
czy dawac na rzeke 30g + zaneta czy moze jakies większe bo boję się o złamanie szczytówki, a wędka jest czuła i lekka ( jaxon inspiral feeder)
czy mieliscie juz takie przygody ze złamaliscie szczytówke przez zbyt ciezki koszyk?
pozdrawiam
Wszystko zależy od umiejetnego wyrzutu, trzeba powoli i przy koncu przyspieszyc troche , natomiast jak odrazu szarpniesz mocno z duzą sila to mozna wiekszosc kiji uszkodzic.
Decyduje umiejentność wyrzutu!!
o to chodzi ze rzeka ma szerokosc ok 8-10 metrów i dlatego nie wiem na jaki koszyczek sobie oozwolić
Najlepiej, gdybyś po prostu dobrał koszyk metodą prób i błędów. Spróbuj na 40 i 50g. U mnie 50g wystarcza na Wiśle, pomiędzy główkami, gdzie woda raczej szybko nie płynie. Wszystko zależy, jak silny jest prąd w tej rzeczce, bo może się okazać, że te 50g będzie za mało.
na twoje cw : dał bym ze 40 g , ale musisz uważać przy rzutach nic na chama !!!A szytówki zależy jakie masz jak coś można wymienić .
Hmm dla każdego lekki uciąg to co innego :) spróbuj z 30-40 a jak będzie za cięzko to załóż ciężarek i zanęć z procy albo z ręki
ok dzięki będę próbował, w razie problemu bedę pisał :)
koszyk, lub inne obciążenie daj takie żeby nurt rzeki go nie ściągał .
Jeśli się okaże że obciążenie które będziesz musiał zastosować będzie przekraczało wytrzymałość wędki to trzeba ją wymienić na mocniejszą :)))
jaki koszyk?, typ? wybrac na głebokie łowisko - łowie na zwirowni i pare metrow od brzegu jest pare metrów gruntu :) - do tej pory łowilem na sprezyne, ale mam wrazenie ze jak sprezyna wpada do wody to sie zaneta "rozpryskuje" i zanim dotrze na dno to juz sie tak rozproszy ze moj haczyk nawet tej zanety nie widzi - chodzi mi oto zeby zaneta w koszyku dotarla na dno razem z koszykiem, haczykiem ...
ostatnim moim pomyslem to dodanie do rozrobionej zanety troche oleju, zeby nie byla az tak sypka ..ale nie wiem czy to zda zgzamin ...?? - pewnei to juz sie nazywa pastą// :P
Pozdrawiam
o to chodzi ze rzeka ma szerokosc ok 8-10 metrów i dlatego nie wiem na jaki koszyczek sobie oozwolić
Po co na taki dystans koszyk??? olej koszyk -sam ołów wystarczy byle płaski a nęć ręcznie.