To zależy na jakie ryby się nastawiasz...nie jestem bardzo doświadczonym wędkarzem ale wydaje mi się, że lżejsze spławiki są bardziej czulsze i jak kolega wcześniej napisał lepiej widać brania. Wczoraj wędkowałem nad jeziorem i na jednej wędce miałem spławik 3+1 a na drugiej 2 gramy, na pierwszej wędce brań prawie wcale, na drugiej 3 płocie co prawda małe ale były...Jak chcesz łowić ostrożne ryby takie jak np. lin to lepiej założyć lżejszy spławik a jeśli chodzi o umieszczenie ciężarków to niestety sam nie mam doświadczenia i lokuję je jak uważam za słuszne... Mam ten sam problem i próbowałem daleko rzucać ale skutecznie mi przeszkadzał wiatr, jak się już uspokoiło to żadnego brania... a widziałem, że spory lin się kręcił, dlatego spróbuję z gruntówką ale to już w przyszłym roku...
Ważna jest wędka do spławika. Musi być długa i delikatna, żeby daleko poleciał nawet 2-3 gramowy spławiczek. Nie wiem też jaki masz cały zestaw, jaka żyłka, przypon, haczyk.
Musisz opisac jakie używasz obciążenie i jak jest rozłożone. Myślę że mogę ci pomóc ponieważ sam używam zestawu na lina ze spławikiem 6 gramów, ale nie dlatego żeby dalej machac tylko chodzi mi o boczny silny wiatr. Spławik tak jak wcześniej 6 gram, następnie stoper, oliwka przelotowa ta sama gramatura, stoper- ważne by stopery nie przesuwały się pod naporem oliwki, odcinek haczyka od oliwki to minimum 40 cm. I teraz bardzo ważne moim zdaniem metoda ma tylko zastowanie gdy łowimy z gruntu czyli tak ustawiamy grunt by cały przypon leżał na dnie, nawet branie krąpia czy płotki jest bardzo dobrze widoczne.
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia
Rany chłopie --masakra--piszesz na twoim profilu że o łowieniu wiesz dużo.......
Ja ci musze napisać że niestety ,ale wiesz mało...
Żyłke na spławikówe nałóż 0,35 -po co ci taka 0,26--przy miejszym leszczu może sie zerwać,hak nałóż 2,albo 1 i najlepiej dwa pelety jak chcesz żywczyków nachytać.Na przyponie --minimum 0,30 nałóż zaraz koło haka sznur ciężarków,a spławik taki najlepeij 8-10 gramowy--dalej będziesz mógł rzucać----wędka 3,30 chyba za długa.....
To jest idealna kompozycja na delikatny zestaw spłąwikowy......Twój też jest świetny....rybami sie nie przejmuj...można w przerwie na brania podziwiać przyrode i podziwiać i podziwiać.....
Pejzaże tez można malować szczotką do zamiatania,ale myśle że wygodniej malarzowi pędzlem.
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia - ???? To ja takiej grubości zestawy stosuję na ciężki grunt łowiąc na Wiśle - wszystko totalnie za grubo - łowiąc na waggler trzeba zastosować cieńszą żyłkę główną i cieńszy dłuższy przypon , nie zapominając o dokładnym wyważeniu spławika . Jeżeli będzie sterczał jak boja ratunkowa ,to nie zauważysz brania 5-kg karpia , a mniejszego na pewno , no i obowiązkowe zatopienie żyłki
Wędka 3,90= żyłka szybkotonąca 0,16 Lub 0,18+ przypon 0,12,lub 014, + haki 10, 12,lub 14-zależy na co łowisz--na przyponie--malutki ciężarek--maluteńki --reszta obciążenia na żyłce głównej--spławiczek 4+2 ,lub 3+1 itd-----jak machniesz to na drugi koniec stawu he he he--branka będziesz widział nawet wzdręgi 6 cm.
Wędka 3,90= żyłka szybkotonąca 0,16 Lub 0,18+ przypon 0,12,lub 014, + haki 10, 12,lub 14-zależy na co łowisz--na przyponie--malutki ciężarek--maluteńki --reszta obciążenia na żyłce głównej--spławiczek 4+2 ,lub 3+1 itd-----jak machniesz to na drugi koniec stawu he he he--branka będziesz widział nawet wzdręgi 6 cm.
I jeszcze jeden dobry sposób -jeżeli żyłka nie chce tonąć , to można ja spróbować odtłuścić przy pomocy kawałeczka gąbki nasączonej płynem do mycia garnków np.Ludwikiem .
rany ludzie na nie chce tylko karpia... pytam się tylko czemu nic nie chce wziąśc umieci czytac gadaniem nie na temat mi nie pomożecie spławik dobrze wyważony...
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia - ???? To ja takiej grubości zestawy stosuję na ciężki grunt łowiąc na Wiśle - wszystko totalnie za grubo - łowiąc na waggler trzeba zastosować cieńszą żyłkę główną i cieńszy dłuższy przypon , nie zapominając o dokładnym wyważeniu spławika . Jeżeli będzie sterczał jak boja ratunkowa ,to nie zauważysz brania 5-kg karpia , a mniejszego na pewno , no i obowiązkowe zatopienie żyłki
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia
Rany chłopie --masakra--piszesz na twoim profilu że o łowieniu wiesz dużo.......
Ja ci musze napisać że niestety ,ale wiesz mało...
Żyłke na spławikówe nałóż 0,35 -po co ci taka 0,26--przy miejszym leszczu może sie zerwać,hak nałóż 2,albo 1 i najlepiej dwa pelety jak chcesz żywczyków nachytać.Na przyponie --minimum 0,30 nałóż zaraz koło haka sznur ciężarków,a spławik taki najlepeij 8-10 gramowy--dalej będziesz mógł rzucać----wędka 3,30 chyba za długa.....
To jest idealna kompozycja na delikatny zestaw spłąwikowy......Twój też jest świetny....rybami sie nie przejmuj...można w przerwie na brania podziwiać przyrode i podziwiać i podziwiać.....
Pejzaże tez można malować szczotką do zamiatania,ale myśle że wygodniej malarzowi pędzlem.
nie chodzi oo to że mi się ryba zrywa ale nie ma drgań splawika jest co jakiś czas ale to nie co kiedyś.. pytam sie zy mam coś źle ciężarki za blisko albo coś :)
Moim zdaniem wszystko ma jakiś wpływ. Długosc przyponu, haczyk, rozmieszczenie cieżarków grunt.Najlrpiej spróbuj zrobić identyczny zastaw jaki ma twój tata.Stoper też ustaw tak jak ma stary i powino być ok
Tomek , zamiast przyponu 0.22 spróbuj zastosować przypon z plecionki 0,06 o wytrzymałości 6kg o długości min 0,5m , tylko połóż go na dnie . I spróbuj zacinać przy pierwszym ruchu wagglera - podglądałem ten sposób na Robinson Cup , a gość łowił na waggler min. 12 g .
Ojejciu, wy też popełniacie babole : ). Nie wiem jak można łowić takie karpie na przyponie 0,12, jak robie węzeł to sie rwie w rękach :( nie wiem jak to robicie chyba ze walczycie z 3 kg karpiem 30 minut to pozdrowienia, ale i tak nie wiem jak chcecie takie rybisko zaciac ... żyłka glowna 0,22, a przyponowa 0,20 albo glowna 0,20 a przyponowa ,18 chyba ze masz jakas mocna 0,16
haczyk polecam Ci Gamakatsu/Owner rozmiar 8,6,4. Bo ludzie piszą, że 0,14 na karpia albo 0,12 albo też na lina, zauważcie, że np liny biorą delikatnie i powoli polykaja taki maly haczyczek bedzie mial w brzuchu już jak zacznie prowadzic... mialem tak przy wyciągnięciu mojego rekordowego 2kg+, oraz 3 po 1,5 kg wiec z doswiadczenia wiem, ze taki haczyczek to se mozecie na ploteczki uzywac....
Zestaw jaki przedstawił kolega jako zestaw spławikowy u mnie spełnia role zestawu gruntowego . Z tym że ja żyłke glowną mam grubości jego przyponu. Najpierw zacznij zmieniać podstawy w swoim zestawie a dopiero pożniej zapytaj o szczególy takie jak odlegość śrucin i długość przyponu.
Ojejciu, wy też popełniacie babole : ). Nie wiem jak można łowić takie karpie na przyponie 0,12, jak robie węzeł to sie rwie w rękach :( nie wiem jak to robicie chyba ze walczycie z 3 kg karpiem 30 minut to pozdrowienia, ale i tak nie wiem jak chcecie takie rybisko zaciac ... żyłka glowna 0,22, a przyponowa 0,20 albo glowna 0,20 a przyponowa ,18 chyba ze masz jakas mocna 0,16
Chyba własnie o tą adrenaline podczas holowania ryby na cieńkim zestawie chodzi. ? Jak bym chciał zaciąc rybe i siłą ja na brzeg wytargać, nie dając jej żadnej szansy to wołał bym sobie kamienia na lince o prania wyrzucic i targac go na sile o brzegu.
To pierw napisz, że linki lowisz po 0,20kg to prosze bardzo Cie przypon 0,12 ktory sie rwie w rece jak go zlapiesz. Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego chodzi, bo jakos dziwne ze żylke na feederze mam 0,25 a juz 3x sie urwala na 1 WYJEŹDZIE, może używasz plecionki HE?
Na bata 8m Jaxon ( amortyzator przez trzy segmenty ), żyłka główna 0,14 i przypon 0,10 ( Stroft ), hak nr 16 Owner Chika wyciągnąłem karpia , który ważył 2,5 kg !!! Mam w związku z tym pytanie - jakiej żyłki używasz na przypony , jeżeli ci się w rękach rwie ??? Zaznaczam , że przy odległościówce ( żyłka gł.0,16 ) nie używam grubszego przyponu , jak 0,12 , również Stroft i nie ma problemu z holem nawet dużych ryb !!!! Może błąd istnieje w sposobie wiązania przyponów do głównej żyłki ?
To pierw napisz, że linki lowisz po 0,20kg to prosze bardzo Cie przypon 0,12 ktory sie rwie w rece jak go zlapiesz. Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego chodzi, bo jakos dziwne ze żylke na feederze mam 0,25 a juz 3x sie urwala na 1 WYJEŹDZIE, może używasz plecionki HE? bojak kupiłeś syf to nie nasza wina ja na feederku mam chyba 0.25 na przypon 0.22 tylko raz mi serwał...
Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego
No już - obudziłes się ?:) To teraz do rzeczy - jakich firm kupujesz przypony ?Ustaw hamulec i nie pisz takich bzdur poczytaj forum a zobaczsz, że na cienkim zestawie też można rybę życia wyholować.
Kolego Maly123, napisz jeszcze cw. twojej wędki. Żyłki głównej używaj 0,16-0,20, żyłka na przypon 0,12-0,16. Spławiki na lina to do 4g max., a na karpia według własnego uznania. Haczyki na lina 6-8, a na karpia nawet 4-rki. Ołów rozmieszczamy trzymając się zasady aby 3/4 umieścić przy spławiku a resztę rozkładamy na żyłce trzymając się zasady ,aby najmniejszą śrucinę umieścić przy krętliku (lub przyponie), a następną dwa razy cięższą w odległośći 5 cm wyżej ,następna 2 razy cięższa od poprzedniej i w odległości 2 razy większej. Czyli śrucina np: 1g- 5cm, następna 2g- 10cm, następna 4g- 20cm itd. . Optymalna ilość śrucin to przynajmniej 3 (chyba, że łowisz z oliwką to już inna sprawa). Jeśli wiatr wieje ci zza pleców to ustawiasz śrut bliżej przyponu, a jeżeli wieje prosto w twarz to ustawiasz bliżej spławika. To chyba wszystkie podstawowe rady :)
Kolego Maly123, napisz jeszcze cw. twojej wędki. Żyłki głównej używaj 0,16-0,20, żyłka na przypon 0,12-0,16. Spławiki na lina to do 4g max., a na karpia według własnego uznania. Haczyki na lina 6-8, a na karpia nawet 4-rki. Ołów rozmieszczamy trzymając się zasady aby 3/4 umieścić przy spławiku a resztę rozkładamy na żyłce trzymając się zasady ,aby najmniejszą śrucinę umieścić przy krętliku (lub przyponie), a następną dwa razy cięższą w odległośći 5 cm wyżej ,następna 2 razy cięższa od poprzedniej i w odległości 2 razy większej. Czyli śrucina np: 1g- 5cm, następna 2g- 10cm, następna 4g- 20cm itd. . Optymalna ilość śrucin to przynajmniej 3 (chyba, że łowisz z oliwką to już inna sprawa). Jeśli wiatr wieje ci zza pleców to ustawiasz śrut bliżej przyponu, a jeżeli wieje prosto w twarz to ustawiasz bliżej spławika. To chyba wszystkie podstawowe rady :)
Zamknijmy ten temat już problem rozwiązany dziękuje wam :)
Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego
No już - obudziłes się ?:) To teraz do rzeczy - jakich firm kupujesz przypony ?Ustaw hamulec i nie pisz takich bzdur poczytaj forum a zobaczsz, że na cienkim zestawie też można rybę życia wyholować.
yyy? hamulec ? :D nawet nie trzeba hamulca, poprostu przy zawiazaniu przyponu 0,12 do zylki glownej rwie sie w rekach. Więcej sie nie udzielam nie lubie sie klucic
Jeśli kupisz dziadostwo a nie żyłkę przyponówkę, to będzie się rwać w rękach. Ja wiążę haki na 0.12, łapię na takie przypony i nic mi się nie rwie, ostatnio jazia 42cm wyciągnąłem, a taki już trochę siły ma.
Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego
No już - obudziłes się ?:) To teraz do rzeczy - jakich firm kupujesz przypony ?Ustaw hamulec i nie pisz takich bzdur poczytaj forum a zobaczsz, że na cienkim zestawie też można rybę życia wyholować.
yyy? hamulec ? :D nawet nie trzeba hamulca, poprostu przy zawiazaniu przyponu 0,12 do zylki glownej rwie sie w rekach. Więcej sie nie udzielam nie lubie sie klucic
Nie mam zamiaru sie kłÓcić. Ale nie lubie jak ktoś piszę nie prawdę. Hamulec- sprzęgło - jak kto woli.Kup dobrej jakości przyponówke a sie w palcach rwała nie będzie.
Maciek nie ma co dyskutowac, jesteś młodym wędkarzem, mówisz o połowie dużych ryb. Uniwersalna grubośc żyłki do feedera na karpie to 0,22 plus przypon z tej samej grubości, jeżeli taka żyłka ci się rwie to popracuj nad techniką , a także kupuj żyłki renomowanych firm przeznaczonych do tej metody. A to że ktoś wyciągnął karpia 2,5kg czy jazia ponad 40 cm na przypon 0,12 to świadczy o tym że koledzy muszą się jeszcze dużo uczyc ponieważ takie przypony stosuje się na mniejsze ryby, ponieważ na kilka ciągniętych karpi koledzy którzy tak się wypowiadają wyciągną jednego i to przy wielkim szczęściu a reszta pływa z haczykiem w pysku i nic nie pomorze ustawienie hamulca w kołowrotku jak niektórzy piszą. A tak nawiasem mówiąc nieszkoda wam koledzy tych dużych rybek które zrywają się wam z cienutkich przyponów i pływają męcząc się.
Maciek nie ma co dyskutowac, jesteś młodym wędkarzem, mówisz o połowie dużych ryb. Uniwersalna grubośc żyłki do feedera na karpie to 0,22 plus przypon z tej samej grubości, jeżeli taka żyłka ci się rwie to popracuj nad techniką , a także kupuj żyłki renomowanych firm przeznaczonych do tej metody. A to że ktoś wyciągnął karpia 2,5kg czy jazia ponad 40 cm na przypon 0,12 to świadczy o tym że koledzy muszą się jeszcze dużo uczyc ponieważ takie przypony stosuje się na mniejsze ryby, ponieważ na kilka ciągniętych karpi koledzy którzy tak się wypowiadają wyciągną jednego i to przy wielkim szczęściu a reszta pływa z haczykiem w pysku i nic nie pomorze ustawienie hamulca w kołowrotku jak niektórzy piszą. A tak nawiasem mówiąc nieszkoda wam koledzy tych dużych rybek które zrywają się wam z cienutkich przyponów i pływają męcząc się.
Chyba nie do końca kolega wszystko przeczytał i zrozumiał. Nikt nie puści się z przyponem 12 na połów karpi. Nie rozumiem po co przypon tej samej grubości co żyłka głowna - w jakim to celu?
"A to że ktoś wyciągnął karpia 2,5kg czy jazia ponad 40 cm na przypon 0,12 to świadczy o tym że koledzy muszą się jeszcze dużo uczyc" Dla mnie to oznaka dobrych umiejętnosci posługiwania się wędką, a nie jak piszesz ich braku.
"a reszta pływa z haczykiem w pysku i nic nie pomorze ustawienie hamulca w kołowrotku jak niektórzy piszą."- nie rozumiem tej teorii.
Po pierwsze kolega właśnie pisze o połowie karpi i chwalenie się że ktoś używa przyponów 0,12 i ciągnie karpie czy jazie nic Makowi nie pomoże jeżeli jest to przyłów to gratuluję ale jeżeli ktoś nastawia się na takie ryby z takim przyponem to jest poprostu głupota i brak wiedzy. Kolego nie pomorze ci żaden nawet najlepszy przypon 0,12 przy karpiu , ponieważ gdy są krzaki czy zawady w łowisku to go nie zatrzymasz na takim zestawie chocbyś nie wiem co robił.
Po pierwsze kolega właśnie pisze o połowie karpi i chwalenie się że ktoś używa przyponów 0,12 i ciągnie karpie czy jazie nic Makowi nie pomoże jeżeli jest to przyłów to gratuluję O takim czymś własnie pisałem
. Kolego nie pomorze ci żaden nawet najlepszy przypon 0,12 przy karpiu , ponieważ gdy są krzaki czy zawady w łowisku to go nie zatrzymasz na takim zestawie chocbyś nie wiem co robił.
Tak tu się zgodzę, jednak jeżeli niema zadnych zawad , przy dobrze ustawionym hamulcu wyjęcie takiego karpia nie będzie problemem.
Spojrz jednak na pierwszą strone tematu i wypowiedz sie odnośnie pierwszego posta.
Jeżeli sytuacja wymaga zarzucania zestawu na dużą odległość to najlepszym rozwiązaniem jest spławik dalekosiężny typu waggler . Kształt strzały , obciążenie w formie mosiężnych talerzyków ( za pomocą których można regulować obciążenie żyłki i spławika np odjąć ze spławika dając więcej na żyłkę i odwrotnie ), materiał użyty do produkcji takiego spławika - to wszystko sprawia że waggler jest jakby stworzony do metod odległościowych ( nie tylko do "metody angielskiej ). Optymalnym rozwiązaniem byłoby użycie , niezbyt długiego wagglera ( 28 cm ) o gramaturze 5+2 g Trzeba jednak pamiętać że jeżeli chcesz rzucać naprawdę daleko to modyfikacji należy poddać cały zestaw w tym także i żyłkę a nie tylko spławik.Grubość żyłki to kwestia deprymująca - czym grubsza żyłka tym gorsze i mniej efektywne rzuty - stąd rozwiązanie tego problemu , które polega na użyciu żyłki znacznie cieńszej ( maksymalnie 0,18 - 0,20 ) ale z przyponem strzałowym - przypon strzałowy to dwukrotna długość żyłki mocniejszej niż główna wmontowana za pomocą węzłów baryłkowych i to za tym odcinkiem żyłki opiera się zestaw. Powinno to wyglądać mniej więcej tak (licząc od haka) - przypon 0,16 , żyłka główna główna 0,18 i na niej obciążenie ze spławikiem ,rezerwa żyłki i na końcu przypon strzałowy 0,20 mm - takim zestawem i za pomocą odległościówki, można posłać 10 g waggler na odległość 80 m. Zupełnie już nie bawiąc się w przypony strzałowy zawsze jednak warto nieco zejść z grubością żyłki co przynosi korzyść w postaci bardziej efektywnych i bardziej celnych rzutów - ot choćby 0,20 to odpowiednia grubość do "odległościówki na widok której flegmatyczny Anglik dostałby apopleksji . W opisanych przypadkach coraz częściej stosuje się wagglery typu Cralusso Rocket i Cralusso Ufo o których przeczytać i usłyszeć nad wodą można sporo dobrego. Jeżeli chcąc dosięgnąć odległych miejsc używasz zestawu bardzo topornego (choć niewątpliwie bezpiecznego w zmaganiach z silną rybą) , spławiki typu Kutzata albo po prostu ciężkie 6 - 8 g bomby bez obciążenie wstępnego to nie dziw się że ryby podchodzą do przynęty bardzo ostrożnie.
ja lowilem batem karpie ok. 1,5 kg na gumie 1mm zylce glownej 0,12 i przyponie 0.09 i haczykiem nr 20. Karp jakies 2.5 kilo mi sie urwal o gruntowke. To chyba fajnie jak ryba ma rowne szanse co ty... nie?
Zawsze łowiłem na spławiku 3-2gr teraz założyłem 6 od tej pory 0 brań może mam coś z ciężarkami przypon mówcie :(
A dlaczego zmieniłeś spławik na cięższy? Delikatniejszy spławik- bardziej widoczne brania ryb.
tam gdzie łowie trzeba robic dalsze rzuty... tam są duże ryby ale spławik nawet nie drgnie czemu ?
To zależy na jakie ryby się nastawiasz...nie jestem bardzo doświadczonym wędkarzem ale wydaje mi się, że lżejsze spławiki są bardziej czulsze i jak kolega wcześniej napisał lepiej widać brania. Wczoraj wędkowałem nad jeziorem i na jednej wędce miałem spławik 3+1 a na drugiej 2 gramy, na pierwszej wędce brań prawie wcale, na drugiej 3 płocie co prawda małe ale były...Jak chcesz łowić ostrożne ryby takie jak np. lin to lepiej założyć lżejszy spławik a jeśli chodzi o umieszczenie ciężarków to niestety sam nie mam doświadczenia i lokuję je jak uważam za słuszne...
Mam ten sam problem i próbowałem daleko rzucać ale skutecznie mi przeszkadzał wiatr, jak się już uspokoiło to żadnego brania... a widziałem, że spory lin się kręcił, dlatego spróbuję z gruntówką ale to już w przyszłym roku...
miałem branie i spławk dobrze chodzi ale pod nim jakieś ustawienie nie wiem.? tata koło mojego spławika łowi 3 karpie a ja nic :(
może coś je odstrasza.?
Ważna jest wędka do spławika. Musi być długa i delikatna, żeby daleko poleciał nawet 2-3 gramowy spławiczek. Nie wiem też jaki masz cały zestaw, jaka żyłka, przypon, haczyk.
żyłka 10kg przypon 7kg haczyk nr 6 wędka 3,3m
Opisz jak wygląda Twój zestaw. Jaki haczyk, żyłka, przynęta ? Jaki to spławik ?
podobny do tego..
przynęta biały robak kuku...
Musisz opisac jakie używasz obciążenie i jak jest rozłożone. Myślę że mogę ci pomóc ponieważ sam używam zestawu na lina ze spławikiem 6 gramów, ale nie dlatego żeby dalej machac tylko chodzi mi o boczny silny wiatr. Spławik tak jak wcześniej 6 gram, następnie stoper, oliwka przelotowa ta sama gramatura, stoper- ważne by stopery nie przesuwały się pod naporem oliwki, odcinek haczyka od oliwki to minimum 40 cm. I teraz bardzo ważne moim zdaniem metoda ma tylko zastowanie gdy łowimy z gruntu czyli tak ustawiamy grunt by cały przypon leżał na dnie, nawet branie krąpia czy płotki jest bardzo dobrze widoczne.
żyłka 10kg przypon 7kg haczyk nr 6 wędka 3,3m
Żyłka-jaka gruba? Przypon- jaki gruby i długi?Haczyk- na jakie ryby ma być?Jak daleko musisz zarzucać i dlaczego?
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia
2 ciężarki po 2g
gruntem poreguluj , jak Ci nie biorą :P .. ustaw taki sam jak tata i zobaczysz co i jak ;]
mam taki jak om ? :D
myśle że może ciężark są blisko od haczyka i to ryby odstrasza.?
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia
Rany chłopie --masakra--piszesz na twoim profilu że o łowieniu wiesz dużo.......
Ja ci musze napisać że niestety ,ale wiesz mało...
Żyłke na spławikówe nałóż 0,35 -po co ci taka 0,26--przy miejszym leszczu może sie zerwać,hak nałóż 2,albo 1 i najlepiej dwa pelety jak chcesz żywczyków nachytać.Na przyponie --minimum 0,30 nałóż zaraz koło haka sznur ciężarków,a spławik taki najlepeij 8-10 gramowy--dalej będziesz mógł rzucać----wędka 3,30 chyba za długa.....
To jest idealna kompozycja na delikatny zestaw spłąwikowy......Twój też jest świetny....rybami sie nie przejmuj...można w przerwie na brania podziwiać przyrode i podziwiać i podziwiać.....
Pejzaże tez można malować szczotką do zamiatania,ale myśle że wygodniej malarzowi pędzlem.
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia - ???? To ja takiej grubości zestawy stosuję na ciężki grunt łowiąc na Wiśle - wszystko totalnie za grubo - łowiąc na waggler trzeba zastosować cieńszą żyłkę główną i cieńszy dłuższy przypon , nie zapominając o dokładnym wyważeniu spławika . Jeżeli będzie sterczał jak boja ratunkowa ,to nie zauważysz brania 5-kg karpia , a mniejszego na pewno , no i obowiązkowe zatopienie żyłki
Wędka 3,90= żyłka szybkotonąca 0,16 Lub 0,18+ przypon 0,12,lub 014, + haki 10, 12,lub 14-zależy na co łowisz--na przyponie--malutki ciężarek--maluteńki --reszta obciążenia na żyłce głównej--spławiczek 4+2 ,lub 3+1 itd-----jak machniesz to na drugi koniec stawu he he he--branka będziesz widział nawet wzdręgi 6 cm.
Wędka 3,90= żyłka szybkotonąca 0,16 Lub 0,18+ przypon 0,12,lub 014, + haki 10, 12,lub 14-zależy na co łowisz--na przyponie--malutki ciężarek--maluteńki --reszta obciążenia na żyłce głównej--spławiczek 4+2 ,lub 3+1 itd-----jak machniesz to na drugi koniec stawu he he he--branka będziesz widział nawet wzdręgi 6 cm.
I jeszcze jeden dobry sposób -jeżeli żyłka nie chce tonąć , to można ja spróbować odtłuścić przy pomocy kawałeczka gąbki nasączonej płynem do mycia garnków np.Ludwikiem .
rany ludzie na nie chce tylko karpia... pytam się tylko czemu nic nie chce wziąśc umieci czytac gadaniem nie na temat mi nie pomożecie spławik dobrze wyważony...
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia - ???? To ja takiej grubości zestawy stosuję na ciężki grunt łowiąc na Wiśle - wszystko totalnie za grubo - łowiąc na waggler trzeba zastosować cieńszą żyłkę główną i cieńszy dłuższy przypon , nie zapominając o dokładnym wyważeniu spławika . Jeżeli będzie sterczał jak boja ratunkowa ,to nie zauważysz brania 5-kg karpia , a mniejszego na pewno , no i obowiązkowe zatopienie żyłki
tam gdzie łowie to i tak jeszcze mało...
żyłka chyba 0.27-0.26 przypon 0.22 haczyk na karpia
Rany chłopie --masakra--piszesz na twoim profilu że o łowieniu wiesz dużo.......
Ja ci musze napisać że niestety ,ale wiesz mało...
Żyłke na spławikówe nałóż 0,35 -po co ci taka 0,26--przy miejszym leszczu może sie zerwać,hak nałóż 2,albo 1 i najlepiej dwa pelety jak chcesz żywczyków nachytać.Na przyponie --minimum 0,30 nałóż zaraz koło haka sznur ciężarków,a spławik taki najlepeij 8-10 gramowy--dalej będziesz mógł rzucać----wędka 3,30 chyba za długa.....
To jest idealna kompozycja na delikatny zestaw spłąwikowy......Twój też jest świetny....rybami sie nie przejmuj...można w przerwie na brania podziwiać przyrode i podziwiać i podziwiać.....
Pejzaże tez można malować szczotką do zamiatania,ale myśle że wygodniej malarzowi pędzlem.
nie chodzi oo to że mi się ryba zrywa ale nie ma drgań splawika jest co jakiś czas ale to nie co kiedyś.. pytam sie zy mam coś źle ciężarki za blisko albo coś :)
Moim zdaniem wszystko ma jakiś wpływ. Długosc przyponu, haczyk, rozmieszczenie cieżarków grunt.Najlrpiej spróbuj zrobić identyczny zastaw jaki ma twój tata.Stoper też ustaw tak jak ma stary i powino być ok
2 ciężarki po 2g
Czekaj, czekaj.. masz 4 g założone do spławika typu waggler z własnym obciążeniem 6g ? Łowisz na dnem czy w toni ? Przelotowy, stały ?
Eee tzn.?
Tomek , zamiast przyponu 0.22 spróbuj zastosować przypon z plecionki 0,06 o wytrzymałości 6kg o długości min 0,5m , tylko połóż go na dnie . I spróbuj zacinać przy pierwszym ruchu wagglera - podglądałem ten sposób na Robinson Cup , a gość łowił na waggler min. 12 g .
Ojejciu, wy też popełniacie babole : ). Nie wiem jak można łowić takie karpie na przyponie 0,12, jak robie węzeł to sie rwie w rękach :( nie wiem jak to robicie chyba ze walczycie z 3 kg karpiem 30 minut to pozdrowienia, ale i tak nie wiem jak chcecie takie rybisko zaciac ... żyłka glowna 0,22, a przyponowa 0,20 albo glowna 0,20 a przyponowa ,18 chyba ze masz jakas mocna 0,16
haczyk polecam Ci Gamakatsu/Owner rozmiar 8,6,4. Bo ludzie piszą, że 0,14 na karpia albo 0,12 albo też na lina, zauważcie, że np liny biorą delikatnie i powoli polykaja taki maly haczyczek bedzie mial w brzuchu już jak zacznie prowadzic... mialem tak przy wyciągnięciu mojego rekordowego 2kg+, oraz 3 po 1,5 kg wiec z doswiadczenia wiem, ze taki haczyczek to se mozecie na ploteczki uzywac....
Zestaw jaki przedstawił kolega jako zestaw spławikowy u mnie spełnia role zestawu gruntowego . Z tym że ja żyłke glowną mam grubości jego przyponu.
Najpierw zacznij zmieniać podstawy w swoim zestawie a dopiero pożniej zapytaj o szczególy takie jak odlegość śrucin i długość przyponu.
Ojejciu, wy też popełniacie babole : ). Nie wiem jak można łowić takie karpie na przyponie 0,12, jak robie węzeł to sie rwie w rękach :( nie wiem jak to robicie chyba ze walczycie z 3 kg karpiem 30 minut to pozdrowienia, ale i tak nie wiem jak chcecie takie rybisko zaciac ... żyłka glowna 0,22, a przyponowa 0,20 albo glowna 0,20 a przyponowa ,18 chyba ze masz jakas mocna 0,16
Chyba własnie o tą adrenaline podczas holowania ryby na cieńkim zestawie chodzi. ?
Jak bym chciał zaciąc rybe i siłą ja na brzeg wytargać, nie dając jej żadnej szansy to wołał bym sobie kamienia na lince o prania wyrzucic i targac go na sile o brzegu.
To na kamienie też coś bierze????
To pierw napisz, że linki lowisz po 0,20kg to prosze bardzo Cie przypon 0,12 ktory sie rwie w rece jak go zlapiesz. Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego chodzi, bo jakos dziwne ze żylke na feederze mam 0,25 a juz 3x sie urwala na 1 WYJEŹDZIE, może używasz plecionki HE?
Na bata 8m Jaxon ( amortyzator przez trzy segmenty ), żyłka główna 0,14 i przypon 0,10 ( Stroft ), hak nr 16 Owner Chika wyciągnąłem karpia , który ważył 2,5 kg !!! Mam w związku z tym pytanie - jakiej żyłki używasz na przypony , jeżeli ci się w rękach rwie ??? Zaznaczam , że przy odległościówce ( żyłka gł.0,16 ) nie używam grubszego przyponu , jak 0,12 , również Stroft i nie ma problemu z holem nawet dużych ryb !!!! Może błąd istnieje w sposobie wiązania przyponów do głównej żyłki ?
To pierw napisz, że linki lowisz po 0,20kg to prosze bardzo Cie przypon 0,12 ktory sie rwie w rece jak go zlapiesz. Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego chodzi, bo jakos dziwne ze żylke na feederze mam 0,25 a juz 3x sie urwala na 1 WYJEŹDZIE, może używasz plecionki HE?
bojak kupiłeś syf to nie nasza wina ja na feederku mam chyba 0.25 na przypon 0.22
tylko raz mi serwał...
Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego
No już - obudziłes się ?:)
To teraz do rzeczy - jakich firm kupujesz przypony ?Ustaw hamulec i nie pisz takich bzdur
poczytaj forum a zobaczsz, że na cienkim zestawie też można rybę życia wyholować.
Kolego Maly123, napisz jeszcze cw. twojej wędki. Żyłki głównej używaj 0,16-0,20, żyłka na przypon 0,12-0,16. Spławiki na lina to do 4g max., a na karpia według własnego uznania. Haczyki na lina 6-8, a na karpia nawet 4-rki. Ołów rozmieszczamy trzymając się zasady aby 3/4 umieścić przy spławiku a resztę rozkładamy na żyłce trzymając się zasady ,aby najmniejszą śrucinę umieścić przy krętliku (lub przyponie), a następną dwa razy cięższą w odległośći 5 cm wyżej ,następna 2 razy cięższa od poprzedniej i w odległości 2 razy większej. Czyli śrucina np: 1g- 5cm, następna 2g- 10cm, następna 4g- 20cm itd. . Optymalna ilość śrucin to przynajmniej 3 (chyba, że łowisz z oliwką to już inna sprawa). Jeśli wiatr wieje ci zza pleców to ustawiasz śrut bliżej przyponu, a jeżeli wieje prosto w twarz to ustawiasz bliżej spławika. To chyba wszystkie podstawowe rady :)
Kolego Maly123, napisz jeszcze cw. twojej wędki. Żyłki głównej używaj 0,16-0,20, żyłka na przypon 0,12-0,16. Spławiki na lina to do 4g max., a na karpia według własnego uznania. Haczyki na lina 6-8, a na karpia nawet 4-rki. Ołów rozmieszczamy trzymając się zasady aby 3/4 umieścić przy spławiku a resztę rozkładamy na żyłce trzymając się zasady ,aby najmniejszą śrucinę umieścić przy krętliku (lub przyponie), a następną dwa razy cięższą w odległośći 5 cm wyżej ,następna 2 razy cięższa od poprzedniej i w odległości 2 razy większej. Czyli śrucina np: 1g- 5cm, następna 2g- 10cm, następna 4g- 20cm itd. . Optymalna ilość śrucin to przynajmniej 3 (chyba, że łowisz z oliwką to już inna sprawa). Jeśli wiatr wieje ci zza pleców to ustawiasz śrut bliżej przyponu, a jeżeli wieje prosto w twarz to ustawiasz bliżej spławika. To chyba wszystkie podstawowe rady :)
Zamknijmy ten temat już problem rozwiązany dziękuje wam :)
Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego
No już - obudziłes się ?:)
To teraz do rzeczy - jakich firm kupujesz przypony ?Ustaw hamulec i nie pisz takich bzdur
poczytaj forum a zobaczsz, że na cienkim zestawie też można rybę życia wyholować.
yyy? hamulec ? :D nawet nie trzeba hamulca, poprostu przy zawiazaniu przyponu 0,12 do zylki glownej rwie sie w rekach.
Więcej sie nie udzielam nie lubie sie klucic
Jeśli kupisz dziadostwo a nie żyłkę przyponówkę, to będzie się rwać w rękach. Ja wiążę haki na 0.12, łapię na takie przypony i nic mi się nie rwie, ostatnio jazia 42cm wyciągnąłem, a taki już trochę siły ma.
Przy malej plotce mi sie urywa jak zacinam wiec nie wiem oco Ci kolego
No już - obudziłes się ?:)
To teraz do rzeczy - jakich firm kupujesz przypony ?Ustaw hamulec i nie pisz takich bzdur
poczytaj forum a zobaczsz, że na cienkim zestawie też można rybę życia wyholować.
yyy? hamulec ? :D nawet nie trzeba hamulca, poprostu przy zawiazaniu przyponu 0,12 do zylki glownej rwie sie w rekach.
Więcej sie nie udzielam nie lubie sie klucic
Nie mam zamiaru sie kłÓcić. Ale nie lubie jak ktoś piszę nie prawdę. Hamulec- sprzęgło - jak kto woli.Kup dobrej jakości przyponówke a sie w palcach rwała nie będzie.
Maciek nie ma co dyskutowac, jesteś młodym wędkarzem, mówisz o połowie dużych ryb. Uniwersalna grubośc żyłki do feedera na karpie to 0,22 plus przypon z tej samej grubości, jeżeli taka żyłka ci się rwie to popracuj nad techniką , a także kupuj żyłki renomowanych firm przeznaczonych do tej metody. A to że ktoś wyciągnął karpia 2,5kg czy jazia ponad 40 cm na przypon 0,12 to świadczy o tym że koledzy muszą się jeszcze dużo uczyc ponieważ takie przypony stosuje się na mniejsze ryby, ponieważ na kilka ciągniętych karpi koledzy którzy tak się wypowiadają wyciągną jednego i to przy wielkim szczęściu a reszta pływa z haczykiem w pysku i nic nie pomorze ustawienie hamulca w kołowrotku jak niektórzy piszą. A tak nawiasem mówiąc nieszkoda wam koledzy tych dużych rybek które zrywają się wam z cienutkich przyponów i pływają męcząc się.
Maciek nie ma co dyskutowac, jesteś młodym wędkarzem, mówisz o połowie dużych ryb. Uniwersalna grubośc żyłki do feedera na karpie to 0,22 plus przypon z tej samej grubości, jeżeli taka żyłka ci się rwie to popracuj nad techniką , a także kupuj żyłki renomowanych firm przeznaczonych do tej metody. A to że ktoś wyciągnął karpia 2,5kg czy jazia ponad 40 cm na przypon 0,12 to świadczy o tym że koledzy muszą się jeszcze dużo uczyc ponieważ takie przypony stosuje się na mniejsze ryby, ponieważ na kilka ciągniętych karpi koledzy którzy tak się wypowiadają wyciągną jednego i to przy wielkim szczęściu a reszta pływa z haczykiem w pysku i nic nie pomorze ustawienie hamulca w kołowrotku jak niektórzy piszą. A tak nawiasem mówiąc nieszkoda wam koledzy tych dużych rybek które zrywają się wam z cienutkich przyponów i pływają męcząc się.
Chyba nie do końca kolega wszystko przeczytał i zrozumiał. Nikt nie puści się z przyponem 12 na połów karpi. Nie rozumiem po co przypon tej samej grubości co żyłka głowna - w jakim to celu?
"A to że ktoś wyciągnął karpia 2,5kg czy jazia ponad 40 cm na przypon 0,12 to świadczy o tym że koledzy muszą się jeszcze dużo uczyc" Dla mnie to oznaka dobrych umiejętnosci posługiwania się wędką, a nie jak piszesz ich braku.
"a reszta pływa z haczykiem w pysku i nic nie pomorze ustawienie hamulca w kołowrotku jak niektórzy piszą."- nie rozumiem tej teorii.
Po pierwsze kolega właśnie pisze o połowie karpi i chwalenie się że ktoś używa przyponów 0,12 i ciągnie karpie czy jazie nic Makowi nie pomoże jeżeli jest to przyłów to gratuluję ale jeżeli ktoś nastawia się na takie ryby z takim przyponem to jest poprostu głupota i brak wiedzy. Kolego nie pomorze ci żaden nawet najlepszy przypon 0,12 przy karpiu , ponieważ gdy są krzaki czy zawady w łowisku to go nie zatrzymasz na takim zestawie chocbyś nie wiem co robił.
Po pierwsze kolega właśnie pisze o połowie karpi i chwalenie się że ktoś używa przyponów 0,12 i ciągnie karpie czy jazie nic Makowi nie pomoże jeżeli jest to przyłów to gratuluję
O takim czymś własnie pisałem
. Kolego nie pomorze ci żaden nawet najlepszy przypon 0,12 przy karpiu , ponieważ gdy są krzaki czy zawady w łowisku to go nie zatrzymasz na takim zestawie chocbyś nie wiem co robił.
Tak tu się zgodzę, jednak jeżeli niema zadnych zawad , przy dobrze ustawionym hamulcu wyjęcie takiego karpia nie będzie problemem.
Spojrz jednak na pierwszą strone tematu i wypowiedz sie odnośnie pierwszego posta.
Nie wiem czy zauważyłeś ale jest też moja odpowiedż na pierwszego posta, pozdrawiam.
Jeżeli sytuacja wymaga zarzucania zestawu na dużą odległość to najlepszym rozwiązaniem jest spławik dalekosiężny typu waggler . Kształt strzały , obciążenie w formie mosiężnych talerzyków ( za pomocą których można regulować obciążenie żyłki i spławika np odjąć ze spławika dając więcej na żyłkę i odwrotnie ), materiał użyty do produkcji takiego spławika - to wszystko sprawia że waggler jest jakby stworzony do metod odległościowych ( nie tylko do "metody angielskiej ). Optymalnym rozwiązaniem byłoby użycie , niezbyt długiego wagglera ( 28 cm ) o gramaturze 5+2 g Trzeba jednak pamiętać że jeżeli chcesz rzucać naprawdę daleko to modyfikacji należy poddać cały zestaw w tym także i żyłkę a nie tylko spławik.Grubość żyłki to kwestia deprymująca - czym grubsza żyłka tym gorsze i mniej efektywne rzuty - stąd rozwiązanie tego problemu , które polega na użyciu żyłki znacznie cieńszej ( maksymalnie 0,18 - 0,20 ) ale z przyponem strzałowym - przypon strzałowy to dwukrotna długość żyłki mocniejszej niż główna wmontowana za pomocą węzłów baryłkowych i to za tym odcinkiem żyłki opiera się zestaw. Powinno to wyglądać mniej więcej tak (licząc od haka) - przypon 0,16 , żyłka główna główna 0,18 i na niej obciążenie ze spławikiem ,rezerwa żyłki i na końcu przypon strzałowy 0,20 mm - takim zestawem i za pomocą odległościówki, można posłać 10 g waggler na odległość 80 m. Zupełnie już nie bawiąc się w przypony strzałowy zawsze jednak warto nieco zejść z grubością żyłki co przynosi korzyść w postaci bardziej efektywnych i bardziej celnych rzutów - ot choćby 0,20 to odpowiednia grubość do "odległościówki na widok której flegmatyczny Anglik dostałby apopleksji . W opisanych przypadkach coraz częściej stosuje się wagglery typu Cralusso Rocket i Cralusso Ufo o których przeczytać i usłyszeć nad wodą można sporo dobrego. Jeżeli chcąc dosięgnąć odległych miejsc używasz zestawu bardzo topornego (choć niewątpliwie bezpiecznego w zmaganiach z silną rybą) , spławiki typu Kutzata albo po prostu ciężkie 6 - 8 g bomby bez obciążenie wstępnego to nie dziw się że ryby podchodzą do przynęty bardzo ostrożnie.
ja lowilem batem karpie ok. 1,5 kg na gumie 1mm zylce glownej 0,12 i przyponie 0.09 i haczykiem nr 20. Karp jakies 2.5 kilo mi sie urwal o gruntowke. To chyba fajnie jak ryba ma rowne szanse co ty... nie?