Ponieważ w te wakacje wybieram się nad morze to postanowiłem połowić z plaż w nocy leszcze i za bardzo nie wiem jaki sprzęt tam zabrać myślę że mi pomożecie.
najogólniej: wędisko długości 4200 - 4500 CW 300 gram. Kołowrotek z długą szpulą z nawinętą żyłką w okolicy 0,3, ciężarki w zalęzności od stanu morza 70 - 200 gram, w przypadku dużego falowania wyposażne w wąsy zapobiegające przemieszczaniu się. Konieczna rura PCV długości około 150 cm jako stojak do wędziska.
Sam sprzęt jednak nie gwarantuje udanych połowów. Ważne jest aby za jego pomocą wyrzucić nasz zestaw za drugą rewkę co jet równoznaczne z rzutami niejednokrotnie dochodzącymi do 100 m, a bez "potrenowania" jest to bardzo trudne.
najogólniej: wędisko długości 4200 - 4500 CW 300 gram. Kołowrotek z długą szpulą z nawinętą żyłką w okolicy 0,3, ciężarki w zalęzności od stanu morza 70 - 200 gram, w przypadku dużego falowania wyposażne w wąsy zapobiegające przemieszczaniu się. Konieczna rura PCV długości około 150 cm jako stojak do wędziska.
Sam sprzęt jednak nie gwarantuje udanych połowów. Ważne jest aby za jego pomocą wyrzucić nasz zestaw za drugą rewkę co jet równoznaczne z rzutami niejednokrotnie dochodzącymi do 100 m, a bez "potrenowania" jest to bardzo trudne.
pozdrawiam
albo i dalej musisz rozbieg wziasc i duzo poweru.Lowilem tak kiedys dorsze wedkami 4,20 m z brzegu rzuty do 200 metrow.Ciezarek 160 gram.
Stawiasz wtedy na stojak naciagasz delikatnie zylke,jak bierze ugina sie szczytowka.Zacinasz i ciagniesz.Noca przyczep swietlik do szczytowki zebys brania widzial.Do 24 godziny bierze pozniej spakuj sie bo niic nie zlapiesz,a przy pelni ksiezyca lepiej nie probuj i tak dupa od razu do przewidzenia.To nie dla mnie sprzedalem sprzet i koniec.
Czy dorsza czy kiedys karpie na boilies(te kulki proteinowe) jak lysy swiecil nigdy mi nic nie bralo.Dlatego nie mam checi wysiadywac godzinanami zeby cos stuknelo,sprzedalem ten kram i przestawilem sie na drapiezniki.
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
wegrze w lipcu ,sierpniu
Oj nie nie, ja już na nockach łapie węgorze od kwietnia do października.
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
wegrze w lipcu ,sierpniu
Oj nie nie, ja już na nockach łapie węgorze od kwietnia do października.
Ponieważ w te wakacje wybieram się nad morze to postanowiłem połowić z plaż w nocy leszcze i za bardzo nie wiem jaki sprzęt tam zabrać myślę że mi pomożecie.
jak bys spytal o sprzet na dorsza to bym mogl cos polecic,ale wedkowanie z plazy to jeszcze dla mnie tajemnica:)powodzenia
najogólniej: wędisko długości 4200 - 4500 CW 300 gram. Kołowrotek z długą szpulą z nawinętą żyłką w okolicy 0,3, ciężarki w zalęzności od stanu morza 70 - 200 gram, w przypadku dużego falowania wyposażne w wąsy zapobiegające przemieszczaniu się. Konieczna rura PCV długości około 150 cm jako stojak do wędziska.
Sam sprzęt jednak nie gwarantuje udanych połowów. Ważne jest aby za jego pomocą wyrzucić nasz zestaw za drugą rewkę co jet równoznaczne z rzutami niejednokrotnie dochodzącymi do 100 m, a bez "potrenowania" jest to bardzo trudne.
pozdrawiam
Zgadzam się bez treningu to ciężko jest mnie zajęło to 2 dni
_________________
[url=http://www.mojekonferencje.pl]konferencje nad morzem[/url]
Dokładnie, takie rzuty od razu nie wychodzą.
najogólniej: wędisko długości 4200 - 4500 CW 300 gram. Kołowrotek z długą szpulą z nawinętą żyłką w okolicy 0,3, ciężarki w zalęzności od stanu morza 70 - 200 gram, w przypadku dużego falowania wyposażne w wąsy zapobiegające przemieszczaniu się. Konieczna rura PCV długości około 150 cm jako stojak do wędziska.
Sam sprzęt jednak nie gwarantuje udanych połowów. Ważne jest aby za jego pomocą wyrzucić nasz zestaw za drugą rewkę co jet równoznaczne z rzutami niejednokrotnie dochodzącymi do 100 m, a bez "potrenowania" jest to bardzo trudne.
pozdrawiam
albo i dalej musisz rozbieg wziasc i duzo poweru.Lowilem tak kiedys dorsze wedkami 4,20 m z brzegu rzuty do 200 metrow.Ciezarek 160 gram.
Stawiasz wtedy na stojak naciagasz delikatnie zylke,jak bierze ugina sie szczytowka.Zacinasz i ciagniesz.Noca przyczep swietlik do szczytowki zebys brania widzial.Do 24 godziny bierze pozniej spakuj sie bo niic nie zlapiesz,a przy pelni ksiezyca lepiej nie probuj i tak dupa od razu do przewidzenia.To nie dla mnie sprzedalem sprzet i koniec.
No z ta pełnia to nie jest tak do końca.
No z ta pełnia to nie jest tak do końca.
Czy dorsza czy kiedys karpie na boilies(te kulki proteinowe) jak lysy swiecil nigdy mi nic nie bralo.Dlatego nie mam checi wysiadywac godzinanami zeby cos stuknelo,sprzedalem ten kram i przestawilem sie na drapiezniki.Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
wegrze w lipcu ,sierpniu
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
wegrze w lipcu ,sierpniu
Oj nie nie, ja już na nockach łapie węgorze od kwietnia do października.
Jest niby taka teoria ze węgorze w pełnie nie biorą ale ja w takich warunkach nie raz poławiałem je, więc dlatego tak sceptycznie jestem nastawiony do tej teorii.
wegrze w lipcu ,sierpniu
Oj nie nie, ja już na nockach łapie węgorze od kwietnia do października.
ale gdzie na jeziorach
Nie na Wiśle.