podobno sk-30 star baitsa są skuteczne killery.podobno bo nie używałem.z tych co mi sie sprawdziły to "Indian spice" , "Jahoda" firmy Lastia oraz "the source" Dynamite baits
witam. ja ten sezon lowie na dinamite baits. znajomy lowi na solara i ma niezle efekty tylko ze jak ryba nie zeruje to nawet solart DB i zadne inne kukli nawet za 200zl za kg nie pomoga ci :) pozdro ADam
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
Witam. Myślisz kolego, że od razu kupisz kulki, założysz na włos, zanęcisz i będziesz miał branie? To zależy od łowiska i od tego ile czasu poświęcasz na łowienie i jak systematycznie jeździsz. I wcale nie trzeba sypać kilogramów kulek( u mnie wystarczyło 15-20 kulek przy codziennym łowieniu, teraz już tyle czasu nie mam i zostały tylko weekendy) Nie raz czeka sie bardzo długo na branie, trzeba być cierpliwym, ale zobaczysz, że się opłaci. Dlatego nie można się tak szybko zniechęcać. Pozdrawiam
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
CześćNie znam " psełdo- karpiarzy " ;-)Jak już to znam kilku pseudo-fachowców , którzy opowiadają, że kulki to wymysł i na to karpie nie biorą. 30 kg zanęty na dzień - kto by mi to doniósł ( a wcześniej dowiózł ) na łowisko jak i tak ledwo się mieścimy.Ja na kulki łowię szesnaście lat i miałem takie sezony, że przez pół sezonu nawet nie piknęło.JK
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
CześćNie znam " psełdo- karpiarzy " ;-)Jak już to znam kilku pseudo-fachowców , którzy opowiadają, że kulki to wymysł i na to karpie nie biorą. 30 kg zanęty na dzień - kto by mi to doniósł ( a wcześniej dowiózł ) na łowisko jak i tak ledwo się mieścimy.Ja na kulki łowię szesnaście lat i miałem takie sezony, że przez pół sezonu nawet nie piknęło.JK Przez mój pierwszy sezon nie piknęło ani raz - a byłem kawaler i więcej byłem nad wodą niż w pracy... Trening czyni mistrza!
Dobra będe jeszcze prubował ale tak serio to czytałem niedawno jak wędkarz sponsorowany przez jakiegoś producenta kulek nęcił gdzieś rzekę i wsypywał codziennie 25 kg kukurydzy i kilkaset kulek na raz No i potygokdniu takiego nęcenia miał b. dobre wyniki Niestety praktycznie nikogo nie jest stać na takie wydatki pozatym tak naprawdę jak można mówić o skuteczności produktu
I tu dotykamy sedna... Kino to nie życie, a życie to nie je bajka... :)))Wiadomo że i w przypadku wędkarstwa można parafrazować jedną znaną piosenkę Kazika o "artystach"... Mnie najbardziej rozśmieszył jeden z filmów WMH na temat troci... cóż wszyscy wiemy że nie raz, nie dwa, nie "pincet" kilkaset osób łowi kilka ryb w ciągu tygodni, a redaktorom WMH udaje się zapełnić przyczepę do ciągnika w popołudnie trociami i łososiami... w Polsce... no ku**a Kanada normalnie :)))...
Dobra będe jeszcze prubował ale tak serio to czytałem niedawno jak wędkarz sponsorowany przez jakiegoś producenta kulek nęcił gdzieś rzekę i wsypywał codziennie 25 kg kukurydzy i kilkaset kulek na raz No i potygokdniu takiego nęcenia miał b. dobre wyniki Niestety praktycznie nikogo nie jest stać na takie wydatki pozatym tak naprawdę jak można mówić o skuteczności produktu
CześćWidzisz jak to Piotrek napisał - dotykamy sedna sprawy.Tak na serio powiedz: widziałeś kiedyś ugotowane 25kg kukurydzy ? ;-)))))Kto to ma zanieść na łowisko?Owszem Odra wymaga nęcenia ale nie tyle. Żeby skutecznie łowić karpie trzeba zjeść dużo soli ;-)Przesiedzieć nad wodą dużo nocy i dni, dobrać zestaw, miejsce nęcenia. Wędkowanie jak i karpiowanie to gra błędów - ten kto popełnia więcej błędów przegrywa. Wędkarz popełniający błędy ryby nie złowi. Ryba popełniająca błędy da się złowić :-)Nie bez kozery zaznaczyłem miejsce nęcenia - jak znajdziesz karpie to praktycznie garść kulek wystarczy do ich łowienia.Opisz sposób nęcenia, swoje zestawy to coś się poradzi :-)Dziś wyjeżdżam ale w niedzielę się odezwę.JK
Wędkarstwo karpiowe uczy pokory Kolego! Jak piszą poprzednicy to gra błędów! to nie jest płoć!! spędź nad wodą trochę czasu i wyczuj karpie. pierw sprawdź czy są. Nie ma skutecznych kulek. Ile można jeść kotleta? raz śmierdziele, raz truskawka, czasem i jedno i drugie. zestaw też musisz mieć odpowiedni. Dużo przed Tobą Kolego. POWODZENIA ŻYCZĘ
Tutaj koledzy maja racje;) Prawdziwego karpiarza cechuje cierpliwość. Ja zajmuje się karpiarstwem dopiero od kilka miesięcy, a jedyne czego się nauczyłem to właśnie cierpliwość i obserwacja wody. Swego czasu uparłem się na zapach scopex i byłem w tym tak wytrwały, że amury się zlitowały i zaczęły brać;P Więc cierpliwości kolego, a efekty przyjdą z czasem;)
witam chcę się do wiedzieć bo będę się wybierał na rybki i nie nogo wydać kasy w błoto z góry dzięki
sorki nogo-moge
solar ,ccmoore
podobno sk-30 star baitsa są skuteczne killery.podobno bo nie używałem.z tych co mi sie sprawdziły to "Indian spice" , "Jahoda" firmy Lastia oraz "the source" Dynamite baits
witam. ja ten sezon lowie na dinamite baits.
znajomy lowi na solara i ma niezle efekty tylko ze jak ryba nie zeruje to nawet solart DB i zadne inne kukli nawet za 200zl za kg nie pomoga ci :)
pozdro
ADam
solar ,ccmoore
dynamite baits ,mainline
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
Witam. Myślisz kolego, że od razu kupisz kulki, założysz na włos, zanęcisz i będziesz miał branie? To zależy od łowiska i od tego ile czasu poświęcasz na łowienie i jak systematycznie jeździsz. I wcale nie trzeba sypać kilogramów kulek( u mnie wystarczyło 15-20 kulek przy codziennym łowieniu, teraz już tyle czasu nie mam i zostały tylko weekendy) Nie raz czeka sie bardzo długo na branie, trzeba być cierpliwym, ale zobaczysz, że się opłaci. Dlatego nie można się tak szybko zniechęcać. Pozdrawiam
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
CześćNie znam " psełdo- karpiarzy " ;-)Jak już to znam kilku pseudo-fachowców , którzy opowiadają, że kulki to wymysł i na to karpie nie biorą. 30 kg zanęty na dzień - kto by mi to doniósł ( a wcześniej dowiózł ) na łowisko jak i tak ledwo się mieścimy.Ja na kulki łowię szesnaście lat i miałem takie sezony, że przez pół sezonu nawet nie piknęło.JK
weś te kulki to jedna wielka sciema tak reklamowana na tym portalu przez psełdo- karpiarzy ze stawów hodowlanych. albo tych którzy w walaja przez tydzien 200 kg zanety a poźniej opisują swoje wspaniałe efekty Sam łowie na kulki od dobrego miesiąca i efakty są zerowe Nie polecam
CześćNie znam " psełdo- karpiarzy " ;-)Jak już to znam kilku pseudo-fachowców , którzy opowiadają, że kulki to wymysł i na to karpie nie biorą. 30 kg zanęty na dzień - kto by mi to doniósł ( a wcześniej dowiózł ) na łowisko jak i tak ledwo się mieścimy.Ja na kulki łowię szesnaście lat i miałem takie sezony, że przez pół sezonu nawet nie piknęło.JK
Przez mój pierwszy sezon nie piknęło ani raz - a byłem kawaler i więcej byłem nad wodą niż w pracy... Trening czyni mistrza!
Dobra będe jeszcze prubował ale tak serio to czytałem niedawno jak wędkarz sponsorowany przez jakiegoś producenta kulek nęcił gdzieś rzekę i wsypywał codziennie 25 kg kukurydzy i kilkaset kulek na raz No i potygokdniu takiego nęcenia miał b. dobre wyniki Niestety praktycznie nikogo nie jest stać na takie wydatki pozatym tak naprawdę jak można mówić o skuteczności produktu
I tu dotykamy sedna... Kino to nie życie, a życie to nie je bajka... :)))Wiadomo że i w przypadku wędkarstwa można parafrazować jedną znaną piosenkę Kazika o "artystach"... Mnie najbardziej rozśmieszył jeden z filmów WMH na temat troci... cóż wszyscy wiemy że nie raz, nie dwa, nie "pincet" kilkaset osób łowi kilka ryb w ciągu tygodni, a redaktorom WMH udaje się zapełnić przyczepę do ciągnika w popołudnie trociami i łososiami... w Polsce... no ku**a Kanada normalnie :)))...
Dobra będe jeszcze prubował ale tak serio to czytałem niedawno jak wędkarz sponsorowany przez jakiegoś producenta kulek nęcił gdzieś rzekę i wsypywał codziennie 25 kg kukurydzy i kilkaset kulek na raz No i potygokdniu takiego nęcenia miał b. dobre wyniki Niestety praktycznie nikogo nie jest stać na takie wydatki pozatym tak naprawdę jak można mówić o skuteczności produktu
CześćWidzisz jak to Piotrek napisał - dotykamy sedna sprawy.Tak na serio powiedz: widziałeś kiedyś ugotowane 25kg kukurydzy ? ;-)))))Kto to ma zanieść na łowisko?Owszem Odra wymaga nęcenia ale nie tyle.
Żeby skutecznie łowić karpie trzeba zjeść dużo soli ;-)Przesiedzieć nad wodą dużo nocy i dni, dobrać zestaw, miejsce nęcenia. Wędkowanie jak i karpiowanie to gra błędów - ten kto popełnia więcej błędów przegrywa. Wędkarz popełniający błędy ryby nie złowi. Ryba popełniająca błędy da się złowić :-)Nie bez kozery zaznaczyłem miejsce nęcenia - jak znajdziesz karpie to praktycznie garść kulek wystarczy do ich łowienia.Opisz sposób nęcenia, swoje zestawy to coś się poradzi :-)Dziś wyjeżdżam ale w niedzielę się odezwę.JK
Wędkarstwo karpiowe uczy pokory Kolego! Jak piszą poprzednicy to gra błędów! to nie jest płoć!! spędź nad wodą trochę czasu i wyczuj karpie. pierw sprawdź czy są. Nie ma skutecznych kulek. Ile można jeść kotleta? raz śmierdziele, raz truskawka, czasem i jedno i drugie. zestaw też musisz mieć odpowiedni. Dużo przed Tobą Kolego. POWODZENIA ŻYCZĘ
Tutaj koledzy maja racje;) Prawdziwego karpiarza cechuje cierpliwość. Ja zajmuje się karpiarstwem dopiero od kilka miesięcy, a jedyne czego się nauczyłem to właśnie cierpliwość i obserwacja wody. Swego czasu uparłem się na zapach scopex i byłem w tym tak wytrwały, że amury się zlitowały i zaczęły brać;P Więc cierpliwości kolego, a efekty przyjdą z czasem;)
a jakie polecalibyście na początek??
a jakie polecalibyście na początek??
ja trapera i lorpio lub np. natural baits pawła szewca.pozdro