Reklama
  • Darko402009-02-19 20:01:39

    Przepraszam czy ktoś może mi wytłumaczyć zasadę NO KILL ,bo tak trochę nie bardzo ją rozumie. Czy to jest tak, że łowimy i nie zabijamy ?Czyli wszystko co złowimy wypuszczamy? Czy łowimy i część zabijamy a cześć wypuszczamy? Czy łowimy i uznajemy że to szkodnik i mordujemy albo uznajemy że nie szkodnik i uwalniamy? Czy łowimy i wypuszczamy ale jedną na patelkę wezmę? A może jest jakaś inna teoria ,jeżeli tak to proszę wytłumaczenie.

  • rysiek38 2009-02-19 20:09:52

    z moich obserwacji wynika ze wyznawca no kill ma dany swiety gatunek lub kilka a reszta to jakby podryby i te to juz ich mniej obchodza -prosty przyklad polow szczupaka na zywca -fotka i do wody

  • rysiek38 2009-02-19 20:17:04

    Dolaczam moj text blogowy-pierwszy zreszta Witam ! Moje osobiste przemyślenia na temat etyki, humanitaryzmu i rozsądku. Co zrobić ze złowioną rybą, by nie popadać w skrajności. Człowiek jako istota mięsożerna ma instynkt myśliwego i to jest moim zdaniem pewne. Myślę, że rybka raz na tydzień, np. na kolację, to nie grzech. Myślę, że ciekawym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie limitów rocznych. Znam sytuację, że po zarybieniu stała ekipa, łowi dziennie normę przez miesiąc i to moim zdaniem jest chore -potem zbiornik jest wymarły i tak do następnego zarybienia, tym bardziej, że ktoś ma możliwość połowić dziennie, a inny raz w miesiącu. Ja osobiście na np. wodzie pstrągowej mam okazję być raz na dwa lata i myślę, że wtedy 4 ryby, jeśli oczywiście dopisałoby szczęście nie powinno być przestępstwem. Łowię głównie na spinning i mam swoją zasadę -1 ryba i dosyć, potem hak bezzadziorowy i można się jeszcze pobawić. Nie kupuję w ogóle ryb morskich, wolę sam uśmiercić natychmiast swoją, niż mieć świadomość, że ryba kupiona w sklepie męczyła się w sieci, a potem dusiła się kilka godzin, przygniecona przez inne w skrzynce. Nikt chyba nie wierzy, że na kutrze są humanitarnie traktowane. Wczoraj zlowiłem sobie szczupaka na święta - jeden symbolicznie na 5 -osobową rodzinkę wystarczy. Pogodnych Świąt !

  • rysiek38 2009-02-19 21:17:06

    przeczytajcie jakie jest moje zdanie czyli pomyslna to by wody byly rybne i nie brak rekordow przy okazji a ten co czasem zje rybe nie byl przeklety

  • Reklama
  • swiezy 2009-02-19 22:41:38

    ... Rysiek co ty gadasz kiedy złapałeś sobie szczupaka na święta wczoraj czy ja dobrze widzę !!!!!!! czy mi coś na oczy padło .... a może przytaczasz swój pierwszy wpis jak mówisz? ...

  • rysiek38 2009-02-19 22:51:45

    to kopia mojego grudniowego wpisu na blogu-mozesz sprawdzic . mysle ze jakos pogodzi obie strony bo to juz zaczyna byc nudne - pozdrawiam

  • swiezy 2009-02-19 22:58:08

    ... masz racje pozdrawiam...

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 17:41:47

    DARKO40- NO KILL, to takie zboczenie i rodzaj fanatycznego sekciarstwa. Najfajniejsze jest to, że wyznawcy Tego Nurtu Wyznaniowego są z reguły fanatykami swego wyznania i starają się zrobić wszystko, abyśmy my również do nich przystali. Reguła ta zakazuje zabijania ryb ale nie zakazuje ich męczenia i okaleczania przez zawodników na zawodach. Zakazuje też spożywania ryb, chyba że będa zakupione w sklepie lub złowione przez mięsiarza (mięsiarz- patrz- GHOSTMIR), bo wtedy GHOSTMIR jest killer i to oni dopuszczają. Chyba też nie radzą sobie z zabiciem, oczyszczeniem i przyrzadzeniem ryby. Jedzą chętnie ale tylko filety i ryby gotowce ze sklepu. Myślą, że ryby które sa w handlu nie sa zabijane tylko odlewane w foremkach. A tak naprawdę wiekszość z nich to urodzeni demagodzy, którzy pod publikę robią z siebie świętych, a w rzeczywistości robia całkiem inaczej. Czy przybliżyłem Ci choć trochę temat NO KILL? Tłumacz - nie zabijaj. Ja wolę Polski termin Złap I Wypuść.

  • Reklama
  • rysiek38 2009-02-20 18:02:19

    GHOSTMIR z jakiej encyklopedi to zacytowales ??? powiem ci ze mnie rozwalilo i bardzo dobrze bo mie grypsko bierze i humor nie dopisuje ale teraz zdecydowanie lepiej :-)))))

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 18:54:49

    To nie z encyklopedii - chyba że z tej co ją życie pisze , czyli z mojej własnej.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 18:56:24

    Dodam tylko że sam stosuję ZIW ale nie jest to mój sposób na życie i chętnie jadam rybę własnoręcznie upolowaną.

  • mikadus 2009-02-20 19:28:02

    I wszystko jasne.Naświetlenie no killowca trafne.Mam chęć na rybke to ją zabieram,nie to wypuszczam.I co w tym złego.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 19:31:18

    Uważaj mikadus - po mnie spłynie, ale ty sie nie podkładaj. ;-)

  • mikadus 2009-02-20 19:37:58

    Spoko GHOSTMIR,ja sobie poradze.Takie mam poglądy a nie inne.Nikt tego nie zmieni.A oni za duż o tym piszą.I tyle

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 19:43:43

    no i niech se piszą - jeszcze jestem ja! oni napiszą, to ja odpowiem - rota!

  • mikadus 2009-02-20 20:01:59

    Za często jest to wałkowane.A jest wiele ciekawszych tematów.Sezon lada moment się zacznie,można o tym pisać,albo o czymś innym.Tylko nie o no kill!!!

  • czarek 58 2009-02-20 20:20:49

    Darko najlepiej nie czytaj co tu jest pisane ,rób tak żebyś Ty był zadowolony z połowów te NO KILL weż z przymrużeniem oka.Ludy pierwotne też jadły ryby i do naszych czasów nie wyłapali i sądze że my też nie wyłowimy tym bardziej że zarybiamy i to dość dobrze.Anglicy wyskoczyli z tym no kill bo oni jadają różne gotowe dania i nie wiedzą co jest dobre popytaj się tych co wrócili z wysp to inaczej będziesz na to patrzył.

  • Reklama
  • Darko40 2009-02-20 22:48:30

    GHOSTMIR-Twoja wypowiedź jest najbardziej realistyczna i w pełni się z nią zgadzam.Moim zdaniem warto było o tym napisać chociaż by po to ,żeby przestać się obrażać i wyzywać od mięsiarzy.Bo na tym portalu jest to nagminne .I nikomu nic do tego że ktoś ma duże uwielbienie do rybiego mięsa i jak lubi to nich je ! przecież nikt nie łowi po to żeby złowione ryby zostawić w krzakach albo wlec do domu żeby je wyrzucić.Niech każdy robi to co uważa za stosowne, byle zgodnie z etyką i regulaminem. I dziękuję za wyjaśnienia i tak nawiasem mówiąc wiem co oznacza NO KILL tylko chciałem poczytać jakie znaczenie ma u innych .Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 23:19:45

    ha haha ale ubaw ,darko masz w pełni rację wyspiarze nic innego jak gotowce zrą i sami nie wiedzą co jedzą
    no kill fajnie bo każdy z nas nim jest na miarę rozsądku , nie zabijam kury bo nie mam gdzie jej chodowac , nie zabijam krowy bo jak wyżej , nie zabiję dziś ryby bo nie mam na nią ochoty albo jej mi szkoda zabiję rybę bo mam ją gdzie oprawić i ochotę na ości,wtedy kiedy tego potrzebuję i każdy inny normalny tak zrobi ,kiedy potrzeba to użyję kiedy nie to wolność i tak z każdym gatunkiem ale wsród nas są też i "zboczeni" gdzie dla nich no kill to obraza bo bierze wszystko co pływa i rybą sie nazywa i w każdej ilości bez względu na ości ...

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-20 23:25:24

    tzn czarek ma rację z tymi angolami

  • Forum wedkuje.pl 2009-02-21 13:02:05

    Dyrekto właśnie niechcący objaśnił znaczenie słowa MIĘSIARZ. Bierze wsio kak nużna i nie patrzy na limity i regulaminy. Brawo.



Reklama
Reklama