Reklama
  • kazik2013-04-04 10:30:16

    Będąc nie raz na rybach i oczywiście robiąc im zdjęcia zdarza się tak że rybki nie chcą współpracować . Czasami wiele trzeba się natrudzić zanim wyjdzie to najlepsze i ryba oczywiście będzie jeszcze do wypuszczenia . Zazwyczaj staram się ryby trzymać poza wodą jak najkrócej , jednak nie zawsze to wychodzi , bo albo fota nie wyjdzie i trzeba wypuścić , albo jeżeli fota wyjdzie to ryba jest mało żywa   . Problem jest dosyć istotny a chciał bym wiedzieć jak koledzy sobie z tym radzą .

  • Bernard51 2013-04-04 11:07:51

    Ja korzystam z pomocy kolegi tresera !

  • JKarp 2013-04-04 11:23:51

    CześćPopatrz na nasze fotki :-)Nasze czyli karpiarzy. Woda w wiaderku, mokra mata, mokre dłonie i możesz ładnie się ustawić z rybą do fotki.Tu sobie popatrz - ważne jest, żeby rybę trzymać możliwie nisko, nad matą. Sam kucnij lub przyklęknij. Palce dłoni możliwie jak najbardziej pod rybą.JK

  • jezier 2013-04-04 11:36:26

    Jako fotograf mogę także polecić rozłożenie na szybko mocnych lamp studyjnych, oczywiście z odpowiednimi parasolami lub dyfuzorami, jeśli masz akumulatorowe to plus dla Ciebie, jeśli nie to na szybkości odpalasz agregat, przydałby się także kolega z blendą kierujący światełko w odpowiednie miejsce, aparat mocujesz na statywie, proponowałbym użycie obiektywu portretowego ok. 85mm, oraz stosowanie niewielkich przysłon rzędu 1,4-1,8, uzyskasz ładne rozmycie tła. Na obiektyw możesz nakręcić jakiś filtr Cokina dla uzyskania efektu ocieplenia lub wręcz odwrotnie - ochłodzenia - to na wypadek gdy złapiesz coś mniejszego ale będziesz argumentował to straszną, mroźną pogodą. Wykonujesz ok 20 zdjęć w różnych pozach i w różnych konfiguracjach filtrów, światła, ogniskowych obiektywu, w domu wybierasz to które Ci się najbardziej podoba i spędzasz długie godziny nad photoshopem w celu uzyskania perfekcyjnego zdjęcia. I dopiero wtedy możesz pochwalić się swoim okazem. Rybie nie powinno się nic stać przez te pół godziny rozstawiania sprzętu (pod warunkiem że jesteś w tym wyćwiczony), potem kolejne pół godziny do godzinki na zdjęcia, zmiany tła, światła itp i w końcu możesz śmiało wypuścić rybę, niech sobie żyje.

  • Reklama
  • ryukon1975 2013-04-04 11:42:23

    Ja podchodzę do tego politycznie.
    Zawsze mówię rybie że jak będzie grzeczna to ją wypuszczę.
    Gdy już mam zdjęcie to obietnice przedwyborcze biorą  w łeb.:)

  • JKarp 2013-04-04 11:51:43

    "Jako fotograf mogę także polecić rozłożenie na szybko mocnych lamp studyjnych, oczywiście z odpowiednimi parasolami lub dyfuzorami, jeśli masz akumulatorowe to plus  dla Ciebie, jeśli nie to na szybkości odpalasz agregat, przydałby się także kolega z blendą kierujący światełko w odpowiednie miejsce, aparat  mocujesz na statywie, proponowałbym użycie obiektywu portretowego ok. 85mm, oraz stosowanie niewielkich przysłon rzędu 1,4-1,8, uzyskasz ładne rozmycie tła. Na obiektyw możesz nakręcić jakiś filtr Cokina dla uzyskania efektu ocieplenia lub wręcz odwrotnie - ochłodzenia - to na wypadek gdy złapiesz coś mniejszego ale będziesz argumentował to straszną, mroźną pogodą. Wykonujesz ok 20 zdjęć w różnych pozach i w różnych konfiguracjach filtrów, światła, ogniskowych obiektywu, w domu  wybierasz to które Ci się najbardziej podoba i spędzasz długie godziny nad photoshopem w celu uzyskania perfekcyjnego zdjęcia. I dopiero wtedy możesz pochwalić się swoim okazem. Rybie nie powinno się nic stać przez te pół godziny rozstawiania sprzętu (pod warunkiem  że jesteś w tym wyćwiczony), potem kolejne pół godziny do godzinki na zdjęcia, zmiany tła, światła itp i w końcu możesz śmiało wypuścić rybę, niech sobie żyje. "
    Nie rozumiem po jakie licho ten sarkazm w Twojej wypowiedzi?  Proponuję robić fotki kwiatkom i drzewkom - wtedy będziesz mógł naprawdę perfekcyjnie rozstawić swój sprzęt do fotek a obiekty zniesą sesję nawet całodniową ;-) Robiłeś kiedyś fotkę rybie nad wodą ? Jak nie to zapraszam z aparatem nad wodę.  Ostatecznie można zrobić fotkę zdobyczy jak kto woli: - w kuchni - w łazience - w przedpokoju - w pokoju... itd tylko zdobycz musi być martwa bo mebelki jeszcze zachlapie ;-) JK

  • Bernard51 2013-04-04 11:54:45

    No Krzychu przegiąłes , jak sie ryby dowiedzą to Ci żadna nie weżmie!!
    Chociaż ryby może nie są mądrzejsze od wyborców?

  • ryukon1975 2013-04-04 11:58:26

    Bernardzie trafiają się niewierni ich straszę piekłem.:)

  • Reklama
  • jezier 2013-04-04 12:00:29

    "Jako fotograf mogę także polecić rozłożenie na szybko mocnych lamp studyjnych, oczywiście z odpowiednimi parasolami lub dyfuzorami, jeśli masz akumulatorowe to plus  dla Ciebie, jeśli nie to na szybkości odpalasz agregat, przydałby się także kolega z blendą kierujący światełko w odpowiednie miejsce, aparat  mocujesz na statywie, proponowałbym użycie obiektywu portretowego ok. 85mm, oraz stosowanie niewielkich przysłon rzędu 1,4-1,8, uzyskasz ładne rozmycie tła. Na obiektyw możesz nakręcić jakiś filtr Cokina dla uzyskania efektu ocieplenia lub wręcz odwrotnie - ochłodzenia - to na wypadek gdy złapiesz coś mniejszego ale będziesz argumentował to straszną, mroźną pogodą. Wykonujesz ok 20 zdjęć w różnych pozach i w różnych konfiguracjach filtrów, światła, ogniskowych obiektywu, w domu  wybierasz to które Ci się najbardziej podoba i spędzasz długie godziny nad photoshopem w celu uzyskania perfekcyjnego zdjęcia. I dopiero wtedy możesz pochwalić się swoim okazem. Rybie nie powinno się nic stać przez te pół godziny rozstawiania sprzętu (pod warunkiem  że jesteś w tym wyćwiczony), potem kolejne pół godziny do godzinki na zdjęcia, zmiany tła, światła itp i w końcu możesz śmiało wypuścić rybę, niech sobie żyje. "
    Nie rozumiem po jakie licho ten sarkazm w Twojej wypowiedzi?  Proponuję robić fotki kwiatkom i drzewkom - wtedy będziesz mógł naprawdę perfekcyjnie rozstawić swój sprzęt do fotek a obiekty zniesą sesję nawet całodniową ;-) Robiłeś kiedyś fotkę rybie nad wodą ? Jak nie to zapraszam z aparatem nad wodę.  Ostatecznie można zrobić fotkę zdobyczy jak kto woli: - w kuchni - w łazience - w przedpokoju - w pokoju... itd tylko zdobycz musi być martwa bo mebelki jeszcze zachlapie ;-) JK



    No jasne że robiłem rybie zdjęcia, pływała potem trochę dziwnie, jakby do góry nogami ale chyba tak ma  być.
    A tak na serio to po przeczytaniu samego tematu nie mogłem się powstrzymać, nigdy nie robiłem i nie zamierzam robić zdjęć na rybach, w domu też nie robię bo nie zabieram ryb. Kwiatkom i drzewkom również nie robię zdjęć bo to strata cennego materiału filmowego. A debata nad sposobami trzymania rybki przed szkłem jest dla mnie komiczna.

  • patryk6patryk 2013-04-04 12:01:43

    Jako fotograf mogę także polecić rozłożenie na szybko mocnych lamp studyjnych, oczywiście z odpowiednimi parasolami lub dyfuzorami, jeśli masz akumulatorowe to plus dla Ciebie, jeśli nie to na szybkości odpalasz agregat, przydałby się także kolega z blendą kierujący światełko w odpowiednie miejsce, aparat mocujesz na statywie, proponowałbym użycie obiektywu portretowego ok. 85mm, oraz stosowanie niewielkich przysłon rzędu 1,4-1,8, uzyskasz ładne rozmycie tła. Na obiektyw możesz nakręcić jakiś filtr Cokina dla uzyskania efektu ocieplenia lub wręcz odwrotnie - ochłodzenia - to na wypadek gdy złapiesz coś mniejszego ale będziesz argumentował to straszną, mroźną pogodą. Wykonujesz ok 20 zdjęć w różnych pozach i w różnych konfiguracjach filtrów, światła, ogniskowych obiektywu, w domu wybierasz to które Ci się najbardziej podoba i spędzasz długie godziny nad photoshopem w celu uzyskania perfekcyjnego zdjęcia. I dopiero wtedy możesz pochwalić się swoim okazem. Rybie nie powinno się nic stać przez te pół godziny rozstawiania sprzętu (pod warunkiem że jesteś w tym wyćwiczony), potem kolejne pół godziny do godzinki na zdjęcia, zmiany tła, światła itp i w końcu możesz śmiało wypuścić rybę, niech sobie żyje.



    Kolega to chyba na rybki ciezarowka z tym calym sprzetem jezdzi;))

  • jezier 2013-04-04 12:04:44

    Czego się nie robi dla genialnego zdjęcia.

  • JKarp 2013-04-04 12:12:51


    "No jasne że robiłem rybie zdjęcia, pływała potem trochę dziwnie, jakby do góry nogami ale chyba tak ma  być. 
    A tak na serio to po przeczytaniu samego tematu nie mogłem się powstrzymać, nigdy nie robiłem i nie zamierzam robić zdjęć na rybach, w domu też nie robię bo nie zabieram ryb. Kwiatkom i drzewkom również nie robię zdjęć bo to strata cennego materiału filmowego. A debata nad sposobami trzymania rybki przed szkłem jest dla mnie komiczna. "

    Ja dlatego że ryb nie zabieram to robię im fotki :-) Zapewniam, że wcale nie jest łatwo zrobić ładną fotkę rybie :-) JK

  • Reklama
  • patryk6patryk 2013-04-04 12:13:16

    Hahaha...:)))) Pogratulowac podejscia i zaplecza sprzetowego;))))

  • jezier 2013-04-04 12:26:13

    Ja dlatego że ryb nie zabieram to robię im fotki :-) Zapewniam, że wcale nie jest łatwo zrobić ładną fotkę rybie :-) JK


    Nie mam nic do ludzi robiących zdjęcia ryb nad wodą, jak we wszystkim tak i w tej dziedzinie należy zachować umiar, zrobić szybko 1 góra 2 zdjęcia i rybka do wody. Łatwo nie jest, ale wystarczy wklepać w google hasło zdjęcie z rybą i kopiować na naszych zdjęciach sposoby trzymania, tła, ustawienie aparatu. Można pokusić się na oryginalność ale trzeba pamiętać że rybka bez wody słabo oddycha.

  • adler 2013-04-04 12:28:03

    Wróćmy do tematu, uszczypliwości na pv, a głupie posty będą stanowczo usuwane. 

    Temat wart dalszej wymiany doświadczeń. 

    Pozdrawiam Krzysztof.

  • jezier 2013-04-04 12:38:41

    Bardzo ładne zdjęcie w avatarze Panie Krzysztofie, ładnie oddzielił się pan lampą od tła, jednak brzuszek rybki prześwietlony, czyli pierwsza wskazówka to trzymanie ryby prostopadle względem aparatu.

  • kaban 2013-04-04 14:21:56

    Moja sesja zdjęciowa trwa max do jednej minuty. Zazwyczaj robię zdjęcia "z ręki" o ile wielkość ryby mi na to pozwoli. Bywa ,że pada bateria,ryba jest po dłuższym holu itp. i sesja kończy się na braku fotek a czasami szkoda. 

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-04-04 15:11:29

    Będąc nie raz na rybach i oczywiście robiąc im zdjęcia zdarza się tak że rybki nie chcą współpracować . Czasami wiele trzeba się natrudzić zanim wyjdzie to najlepsze i ryba oczywiście będzie jeszcze do wypuszczenia . Zazwyczaj staram się ryby trzymać poza wodą jak najkrócej , jednak nie zawsze to wychodzi , bo albo fota nie wyjdzie i trzeba wypuścić , albo jeżeli fota wyjdzie to ryba jest mało żywa   . Problem jest dosyć istotny a chciał bym wiedzieć jak koledzy sobie z tym radzą .

    Cześć
    Ja wkładam płetwy karpia pomiędzy 2palce i karpik ładnie pozuje przy tym nic mu się niestanie bo pod nim jest zamoczona mata oraz opieram go lekko na dłoniach.
    Pozdrawiam Oskar(oskarkarp)

  • marek-debicki 2013-04-04 16:51:25

    Delikatne pogilganie ryby pod płetwą o...... znacznie ją przed pozowaniem do zdjęcia uspokaja. Natomiast całkiem serio osobiście zdjęcia robię po porostu z marszu. Muszę mieć jednak na uwadze, jeszcze przed rozpoczęciem wędkowania wstępne ustawienie aparatu i samego stanowiska (statyw, jakaś podpórka, pieniek, ławka stanowiska wędkarskiego i samowyzwalacz). Szybko ssprawnie i bez bólu.

  • kazik 2013-04-04 22:44:08

    Ja raczej ryby na własnym tle , lub trzymając nie robię . Głównie fotografuję same ryby i to raczej na tle podłoża , wody jeżeli się da lub na tle czegoś naturalnego lub obojętnego jak mata , płótno itd.  Wszystko jest w porządku kiedy jest nas dwóch bo role można podzielić i jest łatwiej . Gorzej jest jeżeli jesteś sam i wtedy trudności rosną , bo albo ryba nie chce spokojnie leżeć i wyskoczy z kadru , albo wyzwalacz za szybko cyknie , albo znowu zamoczy się aparat itd.

    Robić rybie żywej zdjęcie jest trudno i nie zawsze wychodzi tak jak chcemy .

    Ja trzymam rybę po za wodą krótko i jeżeli nie uda się zrobić zdjęcia to trudno , ryba idzie do wody i łowię dalej  mając nadzieję że z następną lepiej pójdzie .



Reklama
Reklama