Zależy do jakiej miejscowości się Kolega wybiera. Darłowo i Władysławowo- najbardziej popularne. Jeśli któraś z nich to polecam zabrać zestaw pilkerów w kolorze "miodowym"(imitacja szprotki) lub niebiesko-czarnym (imitacja śledzia).
Ciężar pilkera w zależności od prędkości dryfu i głębokości łowiska. Warto zaopatrzyć się w kilka sztuk o ciężarze od 75 do 200g. (Przy zerowym dryfie 75g daleki wyrzut i czesanie dna. Przy silnym uciągu i dużych falach 150-200g puszczasz na dno przy burcie i dryf sam powoduje że przynęta aktywnie "zwiedza" dno łowiska)
Co do zestawu to dodam, że nieodzowna jest plecionka, nie ze względu na wytrzymałość, lecz z uwagi na nierozciągliwość- musisz cały czas czuć przynętę jak "stuka o dno" podczas prowadzenia.
Przywieszki... zaobserwowałem, że najskuteczniejsze były jaskrawo-różowe twistery w zestawie po 3 szt. Na taki zestaw samemu w Darłowie wykrzesałem dwa "tercety"
Zależy do jakiej miejscowości się Kolega wybiera. Darłowo i Władysławowo- najbardziej popularne. Jeśli któraś z nich to polecam zabrać zestaw pilkerów w kolorze "miodowym"(imitacja szprotki) lub niebiesko-czarnym (imitacja śledzia).
Ciężar pilkera w zależności od prędkości dryfu i głębokości łowiska. Warto zaopatrzyć się w kilka sztuk o ciężarze od 75 do 200g. (Przy zerowym dryfie 75g daleki wyrzut i czesanie dna. Przy silnym uciągu i dużych falach 150-200g puszczasz na dno przy burcie i dryf sam powoduje że przynęta aktywnie "zwiedza" dno łowiska)
Co do zestawu to dodam, że nieodzowna jest plecionka, nie ze względu na wytrzymałość, lecz z uwagi na nierozciągliwość- musisz cały czas czuć przynętę jak "stuka o dno" podczas prowadzenia.
Przywieszki... zaobserwowałem, że najskuteczniejsze były jaskrawo-różowe twistery w zestawie po 3 szt. Na taki zestaw samemu w Darłowie wykrzesałem dwa "tercety"
Pozdrawiam
Wszystko fajnie tylko nie zgodzę się z tymi kolorami.
Jeżeli napływasz na łowisko o 60-80 m , nawet 40m to na dnie jest ciemno więc po co te kolory? to samo z przywieszkami.... tam nic nie widac chodzi tylko o uderzenia i na tym to polega.
Jeśli mogę doradzić ,to jak na początek najlepiej zaobserwować doświadczonego wygę ,co i jak robi.Na każdej wyprawie można takiego znależć.A poprawne prowadzenie pilkera to 90%sukcesu ,przy większych głębokościach i tak niewidać kolorów.A co do przywieszek doradzam ograniczyć do minimum,najlepiej pilker z jedną przywieszką no chyba że zależy ci na ilości dorszyków.Niespotkałem jeszcze kogoś kto wyciągnie np.3 ośmiokilowe dorsze.Doradzam plecionkę nie za grubą ,wystarczy do 0.20 na grubej robi się łuk i spowalnia opad pilkera.
Jadąc pierwszy raz na dorsze 15-to centymetrowe chromowane rurki od prysznica zalałem ołowiem i łowiłem nie mniej od wędkarzy z kolorowymi pilkerami po 20 pln.Łowię na nie do dziś w Jastarni,Łebie i Darłówku.
Wracając do pytania. nie ma stu procentowych pilkerów i przywieszek na dorsza.Mało tego w tym jest więcej loterii niż pewności. Są świecące pilkery, samoróbki dobrze odbijające światło na małych głębokościach, dobrze pracujące przy dnia, jest mnóstwo tego.to samo tyczy się przywieszek ale niestety nie ma pewniaka na dorsza. dorsz jest na tyle kapryśny i leniwy , ze często nie wcina śledzi bądź stworzonek z dna morza tylko atakuje osobniki swojego gatunku.Dla tego nie ma na niego reguły. w sumie bardzo dobrze , ze jest z nim taka sytuacja bo jak by były pewniaki plus sieci rybackie to już by go nie było na naszych wodach :))
Wracając do pytania. nie ma stu procentowych pilkerów i przywieszek na dorsza.Mało tego w tym jest więcej loterii niż pewności. Są świecące pilkery, samoróbki dobrze odbijające światło na małych głębokościach, dobrze pracujące przy dnia, jest mnóstwo tego.to samo tyczy się przywieszek ale niestety nie ma pewniaka na dorsza. dorsz jest na tyle kapryśny i leniwy , ze często nie wcina śledzi bądź stworzonek z dna morza tylko atakuje osobniki swojego gatunku.Dla tego nie ma na niego reguły. w sumie bardzo dobrze , ze jest z nim taka sytuacja bo jak by były pewniaki plus sieci rybackie to już by go nie było na naszych wodach :))
Mi na dorszach kilka razy się zdarzyło tak, że dorsz po wyciągnięciu wypluwał małego dorszyka(ok 5cm.), więc na nie nie ma reguły.
W połowie pażdziernika wybieram się na moja pierwszą wyprawę na dorsze. Prosze o pomoc w dobraniu rodzaju i wagi przynęty. Z góry dziękuje
POZDRAWIAM
Przynęty?
Klasycznie pilkery od 150-250g no i przywieszki wedle gustu i to finał sprawy :))
Witam Kolegę.
Jakie przynęty na Bałtyk? - W kilku słowach..
Zależy do jakiej miejscowości się Kolega wybiera. Darłowo i Władysławowo- najbardziej popularne. Jeśli któraś z nich to polecam zabrać zestaw pilkerów w kolorze "miodowym"(imitacja szprotki) lub niebiesko-czarnym (imitacja śledzia).
Ciężar pilkera w zależności od prędkości dryfu i głębokości łowiska. Warto zaopatrzyć się w kilka sztuk o ciężarze od 75 do 200g. (Przy zerowym dryfie 75g daleki wyrzut i czesanie dna. Przy silnym uciągu i dużych falach 150-200g puszczasz na dno przy burcie i dryf sam powoduje że przynęta aktywnie "zwiedza" dno łowiska)
Co do zestawu to dodam, że nieodzowna jest plecionka, nie ze względu na wytrzymałość, lecz z uwagi na nierozciągliwość- musisz cały czas czuć przynętę jak "stuka o dno" podczas prowadzenia.
Przywieszki... zaobserwowałem, że najskuteczniejsze były jaskrawo-różowe twistery w zestawie po 3 szt. Na taki zestaw samemu w Darłowie wykrzesałem dwa "tercety"
Pozdrawiam
Witam Kolegę.
Jakie przynęty na Bałtyk? - W kilku słowach..
Zależy do jakiej miejscowości się Kolega wybiera. Darłowo i Władysławowo- najbardziej popularne. Jeśli któraś z nich to polecam zabrać zestaw pilkerów w kolorze "miodowym"(imitacja szprotki) lub niebiesko-czarnym (imitacja śledzia).
Ciężar pilkera w zależności od prędkości dryfu i głębokości łowiska. Warto zaopatrzyć się w kilka sztuk o ciężarze od 75 do 200g. (Przy zerowym dryfie 75g daleki wyrzut i czesanie dna. Przy silnym uciągu i dużych falach 150-200g puszczasz na dno przy burcie i dryf sam powoduje że przynęta aktywnie "zwiedza" dno łowiska)
Co do zestawu to dodam, że nieodzowna jest plecionka, nie ze względu na wytrzymałość, lecz z uwagi na nierozciągliwość- musisz cały czas czuć przynętę jak "stuka o dno" podczas prowadzenia.
Przywieszki... zaobserwowałem, że najskuteczniejsze były jaskrawo-różowe twistery w zestawie po 3 szt. Na taki zestaw samemu w Darłowie wykrzesałem dwa "tercety"
Pozdrawiam
Wszystko fajnie tylko nie zgodzę się z tymi kolorami.
Jeżeli napływasz na łowisko o 60-80 m , nawet 40m to na dnie jest ciemno więc po co te kolory? to samo z przywieszkami.... tam nic nie widac chodzi tylko o uderzenia i na tym to polega.
Zgadza się, ale 80 m to już bardzo daleko w kierunku na Bornholm zapewne?
Wcale nie ...
z Władysławowa około 45 minut w morze i już na 60 m zawsze jesteś, kawałek dalej i głębiej :))
Jeśli mogę doradzić ,to jak na początek najlepiej zaobserwować doświadczonego wygę ,co i jak robi.Na każdej wyprawie można takiego znależć.A poprawne prowadzenie pilkera to 90%sukcesu ,przy większych głębokościach i tak niewidać kolorów.A co do przywieszek doradzam ograniczyć do minimum,najlepiej pilker z jedną przywieszką no chyba że zależy ci na ilości dorszyków.Niespotkałem jeszcze kogoś kto wyciągnie np.3 ośmiokilowe dorsze.Doradzam plecionkę nie za grubą ,wystarczy do 0.20 na grubej robi się łuk i spowalnia opad pilkera.
Jadąc pierwszy raz na dorsze 15-to centymetrowe chromowane rurki od prysznica zalałem ołowiem i łowiłem nie mniej od wędkarzy z kolorowymi pilkerami po 20 pln.Łowię na nie do dziś w Jastarni,Łebie i Darłówku.
Wracając do pytania.
nie ma stu procentowych pilkerów i przywieszek na dorsza.Mało tego w tym jest więcej loterii niż pewności.
Są świecące pilkery, samoróbki dobrze odbijające światło na małych głębokościach, dobrze pracujące przy dnia, jest mnóstwo tego.to samo tyczy się przywieszek ale niestety nie ma pewniaka na dorsza.
dorsz jest na tyle kapryśny i leniwy , ze często nie wcina śledzi bądź stworzonek z dna morza tylko atakuje osobniki swojego gatunku.Dla tego nie ma na niego reguły.
w sumie bardzo dobrze , ze jest z nim taka sytuacja bo jak by były pewniaki plus sieci rybackie to już by go nie było na naszych wodach :))
na dorsze to najlepiej jest łowić na grunt na kraby (musza mieć miękką skorupę) czasami to nawet weźmie bas albo psi rekin
na dorsze to najlepiej jest łowić na grunt na kraby (musza mieć miękką skorupę) czasami to nawet weźmie bas albo psi rekin
Na Polskich wodach Tobiasze to super wyjście na dorsze.
Wracając do pytania.
nie ma stu procentowych pilkerów i przywieszek na dorsza.Mało tego w tym jest więcej loterii niż pewności.
Są świecące pilkery, samoróbki dobrze odbijające światło na małych głębokościach, dobrze pracujące przy dnia, jest mnóstwo tego.to samo tyczy się przywieszek ale niestety nie ma pewniaka na dorsza.
dorsz jest na tyle kapryśny i leniwy , ze często nie wcina śledzi bądź stworzonek z dna morza tylko atakuje osobniki swojego gatunku.Dla tego nie ma na niego reguły.
w sumie bardzo dobrze , ze jest z nim taka sytuacja bo jak by były pewniaki plus sieci rybackie to już by go nie było na naszych wodach :))
Mi na dorszach kilka razy się zdarzyło tak, że dorsz po wyciągnięciu wypluwał małego dorszyka(ok 5cm.), więc na nie nie ma reguły.