Witam,posiadam staw w wymierach 160x120 metrów o głębokości max 20 metrów (dół na środku o rozmiarach 10x10) a reszta to spad z 20 do 1 metra tak w miare symetrycznie. Staw ma 3 lata. Od razu było wpuszczone po 5 tys szt narybków takich ryb: płoć, karaś złoty, lin oraz przez te 3 lata dopuszczam ryby złapane na innych zbiornikach czyli dużo leszczy od małych do ponad 2.5 kg oraz około 100 linów ponad kilogramowych oraz dużo małej wzdręgi. 2 lata temu dałem też szczupaka i dziś jest go dużo lecz narybku jest ogrom. Szczupaki teraz są do 4 kg myśle. Roślinność to pałka oraz grążele. Dość duża ich ilość. Podłoże na całości torfowe. Trzymają mi się małże takie co na innych jeziorach rękoma nałapałem i nawet mi się rozmnożyły juz bo dużo na roślinności jest. Chciałbym dopuścić 3-4 gatunki ryb lecz nie wiem czy przeżyją. Interesuję mnie miętus, troć jeziorowa oraz kilka sztuk amura. czy warto? Miętus podoba mi sie tylko czy przeżyje? Może pstrąga dać troche? narybku jest ogromna ilość i każdy drapieżnik ma co jeśc myśle. Proszę tylko nie pisac o karpiach bo nigdy tego nie wpuszczę więcej choć znajomy wpuścił mi już jedną sztukę 7 kg. Raz w tygodniu daje do wody 100 kg gotowanej pszenicy jako pokarm. Nie daje kukurydzy gdyż jest dość duża a nie mam karpia to nie chce by mi skiśniała. Proszę o porady. Proszę moderatorów o nieusuwanie oraz o nieprzenoszenie gdyz jeden mądry przeniósł do dawnego ajkiegoś tematu i zero odpowiedzi.
Na troć i pstrąga musisz mieć przepłw wody. Do takiego sdużego stawu możesz wpuścić suma, lub kilka sandaczy, żeby wyjadały Ci zdechłe ryby, bo szczupak jak ma świeże, to trupka niechętnie je. Miętus musi mieć wodę dobrze natlenioną, jeżeli uważasz, żew taka jest to możesz wpuścić kilka sztuk na próbę.Możesz wpuścić też amura, żeby powyżerał trochę roślinności.
powiem tak pstrąg przerzyje ten chyba kropkowy w takim stawie i ja bym go wpuścił co do reszty to tak amura jak najbardziej wpuść zwłaszcza nie duże sztuki , i sandacza tez sandacz bedzie faktycznie te zdechłe ryby zjadał , co do suma to mozesz wpuscic ale nie w duzych ilosciach , mietus moze nie przezyc u znajomego na stawie wpuscilismy 4 sztuki i 3 na pewno padły
dzis rano bylem na rybach i złowiłem 5 sandaczyków takich po 30 cm i wziąłem je (nieprzepisowo) lecz odzyskały wolność w stawie właśnie. amura bym nie chciał jeszcze bo roślinność nie przeszkadza. a czy to prawda że pstrągi są mało odporne na choroby? niby ich skóra jest cieńsza od kartki papieru i wystarczy lekka rana i jest infekcja. zamówiłem na październik po 4 kg sandacza i szczupaka ostatnio także zobaczymy
a ryby stąd http://ryby.modehpolmo.pl/?m=oferta&p=3&lang=pl zamawiam i mozna powiedzieć że pierwsza partia była udana bo ani jedna sztuka nie padła.wezme teraz jeszcze 100 sztuk miętusa jak bedzie możliwość. ciekawi mnie czy przetrwa.a jak to jest z tarłem sandacza na stawie? jest mozliwość takowa?
Wpuść amura,ja mam ich narazię z 15 w stawie 15x15,i ci powiem że amur przez 4 lata ładnie kasuje zarośla,zwłaszcza trzciny,również suma bym ci radził wpuścić,przynajmniej spory by urusł
ale własnie mi chodzi by było zarośniete dość. póki co jest dobrze. pełno żarcia się obkleja na tej roślinności. slimaki itp. nie raz widze jak ryby właśnie tym się żywią. coś pięknego. nie mam roślinności na dnie jeszcze także póki się daje łowić to gra gitara że tak powiem
Karaś pospolity (kroczek jesienny) 20 kg
Karp (narybek jesienny) 2 kg
Lin ( narybek jesienny) 10 kg
Lin (kroczek jesienny) 10 kg
Miętus (narybek jesienny) 200 szt
Szczupak (Narybek jesienny mały) 10 kg
Sandacz ( Narybek jesienny) 1 kgzamówiłem takie ryby lecz myślę jeszcze nad pstrągiem tęczowym. niby przeżyje. w zimę będą chodziły 2-3 pompy takie do pompowania szamba i mam nadzieje że woda we węzach nie zamaraznie.pozdrawiam
Witam,posiadam staw w wymierach 160x120 metrów o głębokości max 20 metrów (dół na środku o rozmiarach 10x10) a reszta to spad z 20 do 1 metra tak w miare symetrycznie. Staw ma 3 lata. Od razu było wpuszczone po 5 tys szt narybków takich ryb: płoć, karaś złoty, lin oraz przez te 3 lata dopuszczam ryby złapane na innych zbiornikach czyli dużo leszczy od małych do ponad 2.5 kg oraz około 100 linów ponad kilogramowych oraz dużo małej wzdręgi. 2 lata temu dałem też szczupaka i dziś jest go dużo lecz narybku jest ogrom. Szczupaki teraz są do 4 kg myśle. Roślinność to pałka oraz grążele. Dość duża ich ilość. Podłoże na całości torfowe. Trzymają mi się małże takie co na innych jeziorach rękoma nałapałem i nawet mi się rozmnożyły juz bo dużo na roślinności jest. Chciałbym dopuścić 3-4 gatunki ryb lecz nie wiem czy przeżyją. Interesuję mnie miętus, troć jeziorowa oraz kilka sztuk amura. czy warto? Miętus podoba mi sie tylko czy przeżyje? Może pstrąga dać troche? narybku jest ogromna ilość i każdy drapieżnik ma co jeśc myśle. Proszę tylko nie pisac o karpiach bo nigdy tego nie wpuszczę więcej choć znajomy wpuścił mi już jedną sztukę 7 kg. Raz w tygodniu daje do wody 100 kg gotowanej pszenicy jako pokarm. Nie daje kukurydzy gdyż jest dość duża a nie mam karpia to nie chce by mi skiśniała. Proszę o porady.
Proszę moderatorów o nieusuwanie oraz o nieprzenoszenie gdyz jeden mądry przeniósł do dawnego ajkiegoś tematu i zero odpowiedzi.
Na troć i pstrąga musisz mieć przepłw wody. Do takiego sdużego stawu możesz wpuścić suma, lub kilka sandaczy, żeby wyjadały Ci zdechłe ryby, bo szczupak jak ma świeże, to trupka niechętnie je. Miętus musi mieć wodę dobrze natlenioną, jeżeli uważasz, żew taka jest to możesz wpuścić kilka sztuk na próbę.Możesz wpuścić też amura, żeby powyżerał trochę roślinności.
powiem tak pstrąg przerzyje ten chyba kropkowy w takim stawie i ja bym go wpuścił co do reszty to tak amura jak najbardziej wpuść zwłaszcza nie duże sztuki , i sandacza tez sandacz bedzie faktycznie te zdechłe ryby zjadał , co do suma to mozesz wpuscic ale nie w duzych ilosciach , mietus moze nie przezyc u znajomego na stawie wpuscilismy 4 sztuki i 3 na pewno padły
dzis rano bylem na rybach i złowiłem 5 sandaczyków takich po 30 cm i wziąłem je (nieprzepisowo) lecz odzyskały wolność w stawie właśnie. amura bym nie chciał jeszcze bo roślinność nie przeszkadza. a czy to prawda że pstrągi są mało odporne na choroby? niby ich skóra jest cieńsza od kartki papieru i wystarczy lekka rana i jest infekcja. zamówiłem na październik po 4 kg sandacza i szczupaka ostatnio także zobaczymy
a ryby stąd
http://ryby.modehpolmo.pl/?m=oferta&p=3&lang=pl zamawiam i mozna powiedzieć że pierwsza partia była udana bo ani jedna sztuka nie padła.wezme teraz jeszcze 100 sztuk miętusa jak bedzie możliwość. ciekawi mnie czy przetrwa.a jak to jest z tarłem sandacza na stawie? jest mozliwość takowa?
Wpuść amura,ja mam ich narazię z 15 w stawie 15x15,i ci powiem że amur przez 4 lata ładnie kasuje zarośla,zwłaszcza trzciny,również suma bym ci radził wpuścić,przynajmniej spory by urusł
ale własnie mi chodzi by było zarośniete dość. póki co jest dobrze. pełno żarcia się obkleja na tej roślinności. slimaki itp. nie raz widze jak ryby właśnie tym się żywią. coś pięknego. nie mam roślinności na dnie jeszcze także póki się daje łowić to gra gitara że tak powiem
Karaś pospolity (kroczek jesienny) 20 kg Karp (narybek jesienny) 2 kg Lin ( narybek jesienny) 10 kg Lin (kroczek jesienny) 10 kg Miętus (narybek jesienny) 200 szt Szczupak (Narybek jesienny mały) 10 kg Sandacz ( Narybek jesienny) 1 kgzamówiłem takie ryby lecz myślę jeszcze nad pstrągiem tęczowym. niby przeżyje. w zimę będą chodziły 2-3 pompy takie do pompowania szamba i mam nadzieje że woda we węzach nie zamaraznie.pozdrawiam
a co myślicie nad ukleją oraz słonecznicą. wtedy bym mógł dać okonia i myślę że bez presji wędkarskiej dorósł by okazałych rozmiarów