witam koniec maja 2010r rzeka Łeba około godziny 6 rano ,metodą gruntową ,przynętą był pęczek czerwonych robaków,zanęcałem kupną zanętą płociowo-leszczową do której dwa dni wcześniej wsypałem 2 paczuszki czosnku granulowanego,trzyma go moja 12 letnia córcia,leszcz miał 69cm długości niestety nieważyłem go,>pozdrawiam
Moj to ten zebacz w profilu na zolty riper 83cm 3 kilo wagi okolice sniardw
no piękny ten twój zębaty ,ja to do zębatych szczęścia niemam co najwyżej piędziesiątaka,ale zato pięknych leszczy to mam troche wyciągnięte>pozdrawiam
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
Witam. Pewnie że frajda jak podejdą ładne leszki, ale nie zawsze tak bywa,o kiju też się wracało z łowiska-takie to nasze hobby:) Też nie zawsze na wypadach mam aparat,żeby uwiecznić czas spedzony nad wodą i większe bądż mniejsze rybki.
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
Witam. Pewnie że frajda jak podejdą ładne leszki, ale nie zawsze tak bywa,o kiju też się wracało z łowiska-takie to nasze hobby:) Też nie zawsze na wypadach mam aparat,żeby uwiecznić czas spedzony nad wodą i większe bądż mniejsze rybki.
dokładnie raz na wozie raz pod wozem ale zawsze z przyjemnością:)mi oczywiście też niezawsze uda , ale jest w roku kilkanaście dni tych super
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
Witam. Pewnie że frajda jak podejdą ładne leszki, ale nie zawsze tak bywa,o kiju też się wracało z łowiska-takie to nasze hobby:) Też nie zawsze na wypadach mam aparat,żeby uwiecznić czas spedzony nad wodą i większe bądż mniejsze rybki.
dokładnie raz na wozie raz pod wozem ale zawsze z przyjemnością:)mi oczywiście też niezawsze uda , ale jest w roku kilkanaście dni tych super
Tak jak piszesz kolego. Rybki biorą czy nie, ale liczy się przyjemność spędzenia czasu nad wodą.
Dotąd nie udało mi się złowić jeszcze większego karasia pospolitego a chciałbym a dotychczasowy rekord to 38cm nie ważony.Leszcz 52 cm nie ważony a i krąp 37cm i 85dkg inne rybki bez rekordowych wymiarów.
Może ktoś się pochwali :D
U mnie leszcz 53cm, 2kg i boleń 62cm 2,5kg :D
szczupak 78 cm 3.36 KG
rozumiem że to ten na zdjęciu, ładna sztuka :D ja miałem największego 60 cm ale nie jest to okaz
Szczupak 70cm (ok 3kg), karp 3kg, lin 2,5kg .
gratuluje ja na swoj rekord czekam..... wciaz:p
witam koniec maja 2010r rzeka Łeba około godziny 6 rano ,metodą gruntową ,przynętą był pęczek czerwonych robaków,zanęcałem kupną zanętą płociowo-leszczową do której dwa dni wcześniej wsypałem 2 paczuszki czosnku granulowanego,trzyma go moja 12 letnia córcia,leszcz miał 69cm długości niestety nieważyłem go,>pozdrawiam
Ladny to chyba na zloto na srebro napewno!!! ja na takiego jeszcze czekam moze i mi sie kiedys poszczesci.Gratuluje!!!
Moj to ten zebacz w profilu na zolty riper 83cm 3 kilo wagi okolice sniardw
Moj to ten zebacz w profilu na zolty riper 83cm 3 kilo wagi okolice sniardw
no piękny ten twój zębaty ,ja to do zębatych szczęścia niemam co najwyżej piędziesiątaka,ale zato pięknych leszczy to mam troche wyciągnięte>pozdrawiam
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
Witam. Pewnie że frajda jak podejdą ładne leszki, ale nie zawsze tak bywa,o kiju też się wracało z łowiska-takie to nasze hobby:) Też nie zawsze na wypadach mam aparat,żeby uwiecznić czas spedzony nad wodą i większe bądż mniejsze rybki.
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
Witam. Pewnie że frajda jak podejdą ładne leszki, ale nie zawsze tak bywa,o kiju też się wracało z łowiska-takie to nasze hobby:) Też nie zawsze na wypadach mam aparat,żeby uwiecznić czas spedzony nad wodą i większe bądż mniejsze rybki.
dokładnie raz na wozie raz pod wozem ale zawsze z przyjemnością:)mi oczywiście też niezawsze uda , ale jest w roku kilkanaście dni tych super
O ile dobrze pamiętam to taki temat chyba już był. Najwiekszy z tych leszczy chyba miał 63cm. Miałem też sporego szczupaka,zdjęcia nie mam,więc nie bede pisał.
Witaj przemo1980 piękne leszczyska,niektórzy mogą tylko pozazdrościć,niezła frajda wyciągnąć tyle na jednej zasiadce szkoda że niemam więcej fotek bo mam podobne efekty ale odświeże temat w maju.WIELKI SZACUN
Witam. Pewnie że frajda jak podejdą ładne leszki, ale nie zawsze tak bywa,o kiju też się wracało z łowiska-takie to nasze hobby:) Też nie zawsze na wypadach mam aparat,żeby uwiecznić czas spedzony nad wodą i większe bądż mniejsze rybki.
dokładnie raz na wozie raz pod wozem ale zawsze z przyjemnością:)mi oczywiście też niezawsze uda , ale jest w roku kilkanaście dni tych super
Tak jak piszesz kolego. Rybki biorą czy nie, ale liczy się przyjemność spędzenia czasu nad wodą.
szczupak 75 cm ( 3 kg ) i leszcz 48 cm (1.4 kg) pozdrawiam (L)
Piękna Brzana.
Ja z największych to miałem leszcza 61cm, okonia 43cm, do zębatych nie mam szczęścia tylko 65cm. Niestety nie robię zdjęć
Leszczyk rekordowy
Dotąd nie udało mi się złowić jeszcze większego karasia pospolitego a chciałbym a dotychczasowy rekord to 38cm nie ważony.Leszcz 52 cm nie ważony a i krąp 37cm i 85dkg inne rybki bez rekordowych wymiarów.
Największego złowiłem 58cm,może w tym roku szczęście dopisze i złowię medalowego.
Karpik 8.5 kg Jest to moja największa rybka jaką złapałem