mam pytanko do bardziej zaawansowanych kolegow,jakie zapachy do zanet uzywacie wczesna wiosna chodzi mi o to jakie zapachy ryby preferuja po pierwszych cieplych dniach po zimie jak jeszcze temperatura nie przekracza 10 stopni i jak i jak to sie zmienia w przeciagu wiosny i lata?chodzi mi o ploc leszcz karp lin ,z gory dzieki
Jeżeli mogę doradzić, to najlepiej żadne. Ochotka, czerwony robaczek i dosłownie garstka najprostrzej zanęty. Chyba najważniejszą rzeczą w tym okresie oprócz zanęty będzie sam wybór lowiska (najlepiej na nasłonecznionej stronie) oraz cisza i cierpliwość.
jezeli chodzi ci o zapachy wiosna to najlepiej smierdziuszki ale w naprawde niewielkich ilosciach zeby niesploszyc ryb woda jest jeszcze klarowna i bez glonow kazdy zbyt silny zapach moze odstraszyc ryby
witam-piotrcarp ma racje na wiosne jak najdelikatniej z zapachami raz że ryba nie żeruje jeszcze tak intensywnie jak latem po drugie zapachy roznosza się wiosna szybciej i są bardziej wyczuwalne w wodzie ponieważ nie ma dużo zapachów innych w wodzie --woda jest bardzo uboga w wszelkie wonie po zimie ponieważ to przyroda na wskutek zmiany temperatury częsc tych zapachów zniwelowała -pozdro.
Płoć i leszcz dobrze żerują gdy do zanęty dodasz troche suszonej krwi.Co do lina to wczesną wiosna możesz troche dodać truskawki lub wanili ale w małych ilościach,a jeżeli łowisz później i pojawia się roślinność wodna dodaj sporo ale bez przesady atraktora dlatego że wtedy rośliny wydzielają zapachy i zanęta bez atraktora steje się "bez zapachu" ale pamiętaj jeszcze z krwią im woda robi się cieplejsza tym mniej krwi bo duża ilość odstrasza ryby ntomiast jak jest woda zimna to chodzi nam o to by ryby pobudzić do żeru
mam pytanko do bardziej zaawansowanych kolegow,jakie zapachy do zanet uzywacie wczesna wiosna chodzi mi o to jakie zapachy ryby preferuja po pierwszych cieplych dniach po zimie jak jeszcze temperatura nie przekracza 10 stopni i jak i jak to sie zmienia w przeciagu wiosny i lata?chodzi mi o ploc leszcz karp lin ,z gory dzieki
Jeżeli mogę doradzić, to najlepiej żadne. Ochotka, czerwony robaczek i dosłownie garstka najprostrzej zanęty. Chyba najważniejszą rzeczą w tym okresie oprócz zanęty będzie sam wybór lowiska (najlepiej na nasłonecznionej stronie) oraz cisza i cierpliwość.
jezeli chodzi ci o zapachy wiosna to najlepiej smierdziuszki ale w naprawde niewielkich ilosciach zeby niesploszyc ryb woda jest jeszcze klarowna i bez glonow kazdy zbyt silny zapach moze odstraszyc ryby
Ja zawsze łowiąc wiosną w rzece używam truskawki lub bez zapachu.Płoć lubi ten zapach tam gdzie wędkuje
witam-piotrcarp ma racje na wiosne jak najdelikatniej z zapachami raz że ryba nie żeruje jeszcze tak intensywnie jak latem po drugie zapachy roznosza się wiosna szybciej i są bardziej wyczuwalne w wodzie ponieważ nie ma dużo zapachów innych w wodzie --woda jest bardzo uboga w wszelkie wonie po zimie ponieważ to przyroda na wskutek zmiany temperatury częsc tych zapachów zniwelowała -pozdro.
kolego najlepiej nie stosować żadnych zapachów a zanęcać delikatnie czymś delikatnym tzn. żeby nie było syte i sukces murowany połamania kija
Płoć i leszcz dobrze żerują gdy do zanęty dodasz troche suszonej krwi.Co do lina to wczesną wiosna możesz troche dodać truskawki lub wanili ale w małych ilościach,a jeżeli łowisz później i pojawia się roślinność wodna dodaj sporo ale bez przesady atraktora dlatego że wtedy rośliny wydzielają zapachy i zanęta bez atraktora steje się "bez zapachu" ale pamiętaj jeszcze z krwią im woda robi się cieplejsza tym mniej krwi bo duża ilość odstrasza ryby ntomiast jak jest woda zimna to chodzi nam o to by ryby pobudzić do żeru
Wczesną wiosną radziłbym nie używać zapachów zwłaszcza mocno owocowych,ewentualnie można dodać wanilię wymieszaną z kolendrą w stosunku 1:1
Na leszczyka wczesną wiosną w delikatnych ilościach kolendra, pózniej jak się zrobi już cieplej do tego wanilia