Witam tak jak w temacie, poszukuje jakiś ciekawych łowisk w okolicy Łodzi, Piotrkowa trybunalskiego oraz Tomaszowa Maz. W szczególności jestem zainteresowany połowem karpia. Proszę równie o opis warunków jakie panują na danym łowisku, czyli cena itp.
trochę daleko ale i tak napisze Wiesz gdzie jest Wieluń jakieś 20km od niego jest ostrówek dużo karpi są jesiotry, amury, karasie, liny...ja tam zawsze coś złapie(karpie są tam coś około2-15kg..)
Tak ja już wspominałem byłem ostatnio na łowisku komercyjnym z Brzezinach "Aturex". Stawy bardzo ładne, choć dość dziwny właściciel. Każdy kto zamierz się tam wybrać radze najpierw się z nim skontaktować telefonicznie. Łowiłem ponad 4 godziny i wyniki dosyć skromne: 3 okonki +/- 10cm, 1 linek (też malutki) oraz bączek. Karpi jest tam masa tylko za nic nie chciały brać.
Na Arturexie ciężko coś pożądnego złowić. Czasem uda się jakiegoś większego karpia wyciągnąć ale trzeba sie namęczyć. A właściciel faktycznie średni. Raz bylem na miejscu o 7.30 (łowisko otwierane od 7), niestety brama zamknięta, telefon do gościa i umówiliśmy się za godzinę, podjeżdżamy o 9 i nadal zamknięte. Ostatecznie udało nam się wejść na łowisko ok 10.30. Generalnie koleś olewa temat i jak mu się nie chce to może w ogóle nie otworzyć.
Zdecydowanie bardziej polecam łowisko "Pacyfik" pod Ozorkowem. 2 zbiorniki większe niż w Brzezinach cena taka sama ale właściciel dużo przyjemniejszy i co najważniejsze więcej ryb.
Czytałem już wiele opinii odnoście łowiska Pacyfik i wszystki były jak najbardziej pozytywny. Sam jeszcze nie byłem ale zdecydowanie muszę się tam wybrać :) Co do Aturex to miałem podobną akcje, umawiałem sie na konkretną godzinę, po czym okazało się że właściciela nie było. Na szczęście po rozmowie telefonicznej pozwolił mi wejść i dojechał po jakieś godzinie.
...łowiska komercyjne, na których byłem sprawiają dziwne wrażenie, raczej negatywne.
Łowisko Ciosna -tartak nad rzęką Ciosenką (za Zgierzem), małe dołki wykopane koparą, totalny brak roślinności wodnej, brzegi gęsto ozdobione krowimi kupami. Tzw. staw pstągowy (tam gdzie podobno jest dużo pstągów)-mały dołek z dość mętną i zakwaszoną przez zanęty wodą. Woda brzydko pachnie. Ryby pływaja pod powierzchnią niedotlenionej wody i zupełnie nie interesują się przynętą. Niektore pomościki do wędkowania grożą "śmiercią lub kalectwem". Opłaty: za wędkarza 8 zł, za pierwszą osobę towarzyszącą 0 zł, za każdą następną 2 zł. Cennik za kg ryby dość ostry. Ryb nie wolno wypuszczać. Ryby to karasie, liny no i te sławne pstragi, które generalnie biorą na kukurydzę...jak biorą. Na łowisko nie wolno wchodzić z torbami, wolno wnosić tylko siatki lub dostaje się je przy wejściu na łowisko. Łowisko czynne cały tydzień. W trakcie wędkowania jest się kilka razy kontrolowanym przez rodzinę wlaściciela obchodzących brzegi stawów.
Łowisko Piorunów, koło Kwiatkowic. Nie próbowałem tam wędkować tylko objrzałem tydzień temu. Podobne wrażenia. Też podobne dołki o głębokości ~1,50 m wydłubane koparą. Kopara stała na brzegu. Znowu brak roślinności wodnej i podobny jak w Ciośnie kolor wody. Na szczęście woda nie "syfi". Ze względu na małą głębokość i powierzchnie stawów woda też niedotleniona i rybki pływają tuż pod lustrem wody. Opłaty: za wędkarza 10 zł (wolno mieć tylko 2 wędki , za każdą następna dodatkowa oplata), pierwsza osoba twoarzysząca 0zł, kążda dodatkowa 2 zł. Łowisko jest czynne tylko w soboty, niedziele i dni wolne od pracy od godz. 7,00 do 18,00. Ryby wolno wypuszczać. Cennik za ryby jeszcze bardziej ostry niż w Ciośnie. Ryby to karasie, liny, karpie. Pasących się krów brak. Dojazd do łowiska od drogi nr 710 fatalny, droga skałada się głownie z dziur i resztek asfaltu. Prawdopodobnie droga zostala przygotowana na powitanie Trzech Króli (zgodnie z intencją byłego Prezydenta Łodzi Pana Kropiewnickiego) i można poruszać się po niej tylko na wielbłądzie.
Pozdrwiam.......Włodek
ps. ja jednak wolę wędkować na wodach PZW, chociaż tam przypada 1 uklejka na 1 ha wody
Bardzo
was proszę o informacje na temat łowisk prywatnych w okolicach
Piotrkowa Trybunalskiego, ewentualnie na terenie woj łódzkiego...
Więc
jak ktoś zna jakieś dobre łowiska tego typu to proszę o odpowiedź w
temacie i jak macie jakieś kontakty do właścicieli tych łowisk to
również poproszę :)
Witam tak jak w temacie, poszukuje jakiś ciekawych łowisk w okolicy Łodzi, Piotrkowa trybunalskiego oraz Tomaszowa Maz. W szczególności jestem zainteresowany połowem karpia.
Proszę równie o opis warunków jakie panują na danym łowisku, czyli cena itp.
Ciosny za zgierzem,bełdów za Aleksandrowem ł. pacyfik koło Ozorkowa ,psary,glinnik cennika i warunków nie znam bo tam nie jezdzę
O fajnie dzieki za odpowiedz :) a może kotś coś jeszcze zna tym razem w okolicy Piotrkowa Tryb. lub Tomaszowa Maz?
trochę daleko ale i tak napisze Wiesz gdzie jest Wieluń jakieś 20km od niego jest ostrówek dużo karpi są jesiotry, amury, karasie, liny...ja tam zawsze coś złapie(karpie są tam coś około2-15kg..)
O fajnie wiedzieć mam rodzinę w Pajęcznie więc może tez uda mi się tam zawitać.
We wtorek wybieram się na łowisko Aturex w Brzezinach koło Łodzi. Może kotoś był kiedyś? Chętnie dowiem się co sądzicie o tym łowisku.
Tak ja już wspominałem byłem ostatnio na łowisku komercyjnym z Brzezinach "Aturex". Stawy bardzo ładne, choć dość dziwny właściciel. Każdy kto zamierz się tam wybrać radze najpierw się z nim skontaktować telefonicznie. Łowiłem ponad 4 godziny i wyniki dosyć skromne: 3 okonki +/- 10cm, 1 linek (też malutki) oraz bączek. Karpi jest tam masa tylko za nic nie chciały brać.
Byłem tam 2-3 razy na tył łowisku w Brzezinach..
Ryba niby jest ale nic nie bierze....
Linki malutkie i Bączki jedynie brały jak ja tam byłem;)
1 raz jak byłem to spooro ludzi było ale nikt nic nie wyciągał.
2 raz jak byłem to z 4 osoby były tylko...
Na Arturexie ciężko coś pożądnego złowić. Czasem uda się jakiegoś większego karpia wyciągnąć ale trzeba sie namęczyć. A właściciel faktycznie średni. Raz bylem na miejscu o 7.30 (łowisko otwierane od 7), niestety brama zamknięta, telefon do gościa i umówiliśmy się za godzinę, podjeżdżamy o 9 i nadal zamknięte. Ostatecznie udało nam się wejść na łowisko ok 10.30. Generalnie koleś olewa temat i jak mu się nie chce to może w ogóle nie otworzyć.
Zdecydowanie bardziej polecam łowisko "Pacyfik" pod Ozorkowem. 2 zbiorniki większe niż w Brzezinach cena taka sama ale właściciel dużo przyjemniejszy i co najważniejsze więcej ryb.
Czytałem już wiele opinii odnoście łowiska Pacyfik i wszystki były jak najbardziej pozytywny. Sam jeszcze nie byłem ale zdecydowanie muszę się tam wybrać :) Co do Aturex to miałem podobną akcje, umawiałem sie na konkretną godzinę, po czym okazało się że właściciela nie było. Na szczęście po rozmowie telefonicznej pozwolił mi wejść i dojechał po jakieś godzinie.
...łowiska komercyjne, na których byłem sprawiają dziwne wrażenie, raczej negatywne.
Łowisko Ciosna -tartak nad rzęką Ciosenką (za Zgierzem), małe dołki wykopane koparą, totalny brak roślinności wodnej, brzegi gęsto ozdobione krowimi kupami. Tzw. staw pstągowy (tam gdzie podobno jest dużo pstągów)-mały dołek z dość mętną i zakwaszoną przez zanęty wodą. Woda brzydko pachnie. Ryby pływaja pod powierzchnią niedotlenionej wody i zupełnie nie interesują się przynętą. Niektore pomościki do wędkowania grożą "śmiercią lub kalectwem". Opłaty: za wędkarza 8 zł, za pierwszą osobę towarzyszącą 0 zł, za każdą następną 2 zł. Cennik za kg ryby dość ostry. Ryb nie wolno wypuszczać. Ryby to karasie, liny no i te sławne pstragi, które generalnie biorą na kukurydzę...jak biorą. Na łowisko nie wolno wchodzić z torbami, wolno wnosić tylko siatki lub dostaje się je przy wejściu na łowisko. Łowisko czynne cały tydzień. W trakcie wędkowania jest się kilka razy kontrolowanym przez rodzinę wlaściciela obchodzących brzegi stawów.
Łowisko Piorunów, koło Kwiatkowic. Nie próbowałem tam wędkować tylko objrzałem tydzień temu. Podobne wrażenia. Też podobne dołki o głębokości ~1,50 m wydłubane koparą. Kopara stała na brzegu. Znowu brak roślinności wodnej i podobny jak w Ciośnie kolor wody. Na szczęście woda nie "syfi". Ze względu na małą głębokość i powierzchnie stawów woda też niedotleniona i rybki pływają tuż pod lustrem wody. Opłaty: za wędkarza 10 zł (wolno mieć tylko 2 wędki , za każdą następna dodatkowa oplata), pierwsza osoba twoarzysząca 0zł, kążda dodatkowa 2 zł. Łowisko jest czynne tylko w soboty, niedziele i dni wolne od pracy od godz. 7,00 do 18,00. Ryby wolno wypuszczać. Cennik za ryby jeszcze bardziej ostry niż w Ciośnie. Ryby to karasie, liny, karpie. Pasących się krów brak. Dojazd do łowiska od drogi nr 710 fatalny, droga skałada się głownie z dziur i resztek asfaltu. Prawdopodobnie droga zostala przygotowana na powitanie Trzech Króli (zgodnie z intencją byłego Prezydenta Łodzi Pana Kropiewnickiego) i można poruszać się po niej tylko na wielbłądzie.
Pozdrwiam.......Włodek
ps. ja jednak wolę wędkować na wodach PZW, chociaż tam przypada 1 uklejka na 1 ha wody
Anza19 Witam!
Bardzo was proszę o informacje na temat łowisk prywatnych w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego, ewentualnie na terenie woj łódzkiego...
Więc jak ktoś zna jakieś dobre łowiska tego typu to proszę o odpowiedź w temacie i jak macie jakieś kontakty do właścicieli tych łowisk to również poproszę :)
a ktos byl na lowisku raNCZO W KONTREWERSIE ZA ALEKSANDROWEM
JAK TAM JEST
OD KTOREJ JEST OTWARTE I CZY KTOS MA TAM NUMER KONTAKTOWY DO WLASCICIELA