witam mam pytanie jakiej grubości żyłki użyć na podkład jeżeli główna żyłka ma 0,25mm i bedziej jej 300m a na kołowrotek wejdzie 380m -0,25mm proszę o poradę
Moim zdaniem niedobór 80-ciu metrów żyłki nie bedzie stanowił na szpuli problemu z jej wysnuwaniem się z niej. A jeśli już sie upierasz, to poprostu daj na podkład 80 m starej żyłki 0,25.
300 m to dużo,nawet bardzo dużo,nawiń jakikolwiek kawałek żyłki chyba że planujesz hole na dystansach ponad 0,5 km.Nawet 300 m żyłki 0,25 to za dużo, a jeśli planujesz łowić sumy to za cienko.
Moim zdaniem nawijanie podkładu pod żyłkę główną to pozorna oszczędność, której można kiedyś żałować gdy zabraknie tej głównej podczas holu może nawet życiowego okazu. Obecne ceny żyłek i to niezłej klasy nie są takie wysokie. Po pewnym czasie można żyłkę przewinąć na drugi praktycznie nie używany koniec. Ja robię tak od dawna. Ale wybór należy do Ciebie.
Moim zdaniem szkoda kołowrotka i szkoda żyłki 0,25 jeżeli może jej wejść na szpulę aż 380m. Prawdopodobnie kołowrotek ma inne przeznaczenie, tzn. powinien być używany do innej metody i tym samym grubszej żyłki. Dlatego też lepiej dobrać moim zdaniem inny kołowrotek do 0,25, a ten przeznaczyć na coś "grubszego". Tak sobie myślę i pozdrawiam.
Witam . Ja tez jestem zdania tak jak i mój przedmówca ze kołowrotek masz za duzy do żyłki 0.25 a przewijanie żyłki odradzam bo to własnie jest powodem utraty rybki podczas długiego holu . Ja stosuje podkład z żyłki o wiekszej wytrzymałosci od głównej ale bardzo zadko ( małe kołowrotki )
witam mam pytanie jakiej grubości żyłki użyć na podkład jeżeli główna żyłka ma 0,25mm i bedziej jej 300m a na kołowrotek wejdzie 380m -0,25mm proszę o poradę
Moim zdaniem niedobór 80-ciu metrów żyłki nie bedzie stanowił na szpuli problemu z jej wysnuwaniem się z niej. A jeśli już sie upierasz, to poprostu daj na podkład 80 m starej żyłki 0,25.
300 m to dużo,nawet bardzo dużo,nawiń jakikolwiek kawałek żyłki chyba że planujesz hole na dystansach ponad 0,5 km.Nawet 300 m żyłki 0,25 to za dużo, a jeśli planujesz łowić sumy to za cienko.
Moim zdaniem nawijanie podkładu pod żyłkę główną to pozorna oszczędność, której można kiedyś żałować gdy zabraknie tej głównej podczas holu może nawet życiowego okazu. Obecne ceny żyłek i to niezłej klasy nie są takie wysokie. Po pewnym czasie można żyłkę przewinąć na drugi praktycznie nie używany koniec. Ja robię tak od dawna. Ale wybór należy do Ciebie.
Pozdrawiam.
Moim zdaniem szkoda kołowrotka i szkoda żyłki 0,25 jeżeli może jej wejść na szpulę aż 380m. Prawdopodobnie kołowrotek ma inne przeznaczenie, tzn. powinien być używany do innej metody i tym samym grubszej żyłki. Dlatego też lepiej dobrać moim zdaniem inny kołowrotek do 0,25, a ten przeznaczyć na coś "grubszego". Tak sobie myślę i pozdrawiam.
Witam . Ja tez jestem zdania tak jak i mój przedmówca ze kołowrotek masz za duzy do żyłki 0.25 a przewijanie żyłki odradzam bo to własnie jest powodem utraty rybki podczas długiego holu . Ja stosuje podkład z żyłki o wiekszej wytrzymałosci od głównej ale bardzo zadko ( małe kołowrotki )