Witam, otóż mam dylemat nad wyborem ryb do wpuszczenia do stawu. Ale zacznę od początku o stawie i warunkach, żeby ocenić co można by tam wpuścić. Staw ma wymiary 40x50 i maksymalną głębokość ok 2m. Staw powstał sztucznie na mokradle/bagnie 8 lat temu, co ważne jest tam źródełko wody więc staw nie wysycha (nawet podczas suszy zawsze jest dość wody dla ryb), ponadto jest przepływowy(więc ma stały dostęp do świeżej wody). Na stawie jest spora wyspa(co powoduje zakrzywienia ruchu wody). Co do ryb, które już tam są: staw był zarybiany karpiem(3-4razy) i karasiem srebrzystym(tylko za pierwszym razem), ale z czasem pojawiły się inne gatunki jak: szczupaki(bardzo liczna populacja), okonie(tych jeszcze więcej), liny, płocie, karaś złocisty, dzikie karpie(które później się z resztą wymieszały z wpuszczonymi przez nas), wpuściłem także 2 tołpygi, 6 amurów i 1 suma(wszystko trzymało się całkiem dobrze). Niestety spotkały mnie trzy wielkie klęski, jedna za drugą: 1 Czaple, 2 wydra, 3 zaciek z pola który zatruł wodę(jak na ironie to przegoniło czaple i wydrę). Generalnie stan rybostanu został kompletnie przetrzebiony i miałem się poddać ale pewnego dnia zdarzył się cud i przypadkiem widziałem całą ławice drobnicy, więc skoro zobaczyłem nadzieję to postanowiłem odnowić rybostan. I tu moje pytanie, co powinienem wpuścić tam aby było nieco ciekawiej. Podejrzewam że zostało tam po dwie-trzy sztuki każdego gatunku i masa drobnicy. Wpuściłem do tej pory tylko trochę małych karpi, ale chciałbym po wpuszczać inne gatunki dla urozmaicenia połowów. Przepraszam że tak się rozpisałem na tak prosty temat, jednak widziałem wiele podobnych i tam zawsze padały pytania o szczegóły więc postarałem się zebrać w jedno. Z góry dziękuję za propozycje i pozdrawiam którzy wytrwali w czytaniu tego;)
napewno z 7 szczupaków które będą miały jakieś 40cm mase ukleji zeby szczupak miał co jeść karpia z 20 sztuk po 1kg troszkę karasi srebrzystych ze 3 - 4 amury jeszcze płoć leszcza ale nie wpuszczaj okoni które maja mniej niz 15cm bo wtedy żywią się ikroą i robakami a kiedy mają więcej niż 15cm to jedzą ryby no i wzdręga z 10sztuk takich po 20cm suma nie wpuszczaj bo zje wszystko co większę a potem zajmie się drobnicą i to chyba by było na tyle
Wielkie dzięki, o szczupaki nie ma się co martwić uchowały się i to całkiem spore(po 2-3 kilo), o sumie tez niestety wiem z doświadczenia, spróbuję leszcza i wzdręgi, jeszcze raz wielkie dzięki
Myślę, że porada alexa jest taka dość średnia. Ja wielkiej wiedzy na temat stawów nie mam i tego nie ukrywam. Nie robię z siebie nie wiadomo jakiego znawcy. Ale uważam, że mając szczupaki w stawie musisz wpuścić ryby, które będą stanowić do nich pożywienie. Karaś, płoć. Jeśli lubisz karpie to też możesz wpuścić, aczkolwiek jak nie lubię i bym ich nie wpuszczał.Wolałbym zainwestować w lina bo jest bardzo ładną rybą. Węgorza jakiegoś może dla urozmaicenia. Leszcz ? Tylko dlatego że można go łowić na wędkę i sprawia sporo przyjemności. Amura po kilku latach, jeśli będzie za dużo roślinności. Jeśli wpuścisz je już teraz, wówczas o zieleni w wodzie będziesz mógł zapomnieć. Ps. Karmisz ryby w tym stawie ? Czytałem gdzieś (chyba tutaj na forum) że mając po środku stawu "wysepkę" można raz na jaki czas rzucić tam kawał mięsa. Muchy złożą jajka, zrobią się białe robaki, które później same będą wpadać do wody, a co za tym idzie będą stanowić pożywienie dla ryb.
Coraz popularniejszym urozmaiceniem stawu staje sie jesiotr. Staw jest całkiem duzy lecz nie jest ogromny. Wiec Polecił bym ci zarybić duża populacją lina. Ta ryba ma być dominującym gatunkiem. Zaryb kroczkiem i kilkunastoma wiekszymi osobnikami nawet do 40cm. Ta ryba jest odporna na choroby,przyduchę i jest bardzo waleczna i przedewszystkim piękna. Karaś pospolity/stebrzysty (nadal sie z tym motam) też bedzie wazną rybą w twoim stawie. Bedzie pokarmem dla szczupaka krórego wpuściułbym za 2 lata. Lin w stawie w którym są szczupaki szybciej przybiera na masie i staje sie bardziej garbaty. Tak sądzi nasz kolega z portalu który sprecyzował wyśmienity artykół na temat Lina. Karp jeszcze szybciej przybiera na masie wiec i jego nie powinno zabraknąć w twoim stawie . Ale nie przesadzajmy z tą rybą (dla niektórych to szkodnik) wiec 15 sztuk powyzej 1kg. Wystarczy w zupełności. Amury wpuścił bym razem ze szczupakami po 2 latach. Sadze ze 4 sztuki amura po 1kg. wystarczą. Wegorze i leszcze tez były by mile widziane . Zarybmy twój staw jeszcze jakaś drobnicą np. płocią , wzdręgą . To jest moja sugestaia zarybienia stawu. Kożesz zarybić samym karpiem, znam takie stawy. Ale są one nudne- nic innego nie złowisz :P
Witam Ja posiadam taką obsadę Karpie mam ich całkiem sporo .liny ,karasie , (sporo narybku z ubiegłego roku) szczupaka mam narazie jednego choć na Wiosnę mam zamiar dopuścić jeszcze jakiegoś bo jeden sobie nie poradzi :) mam 3 klenie na Wiosnę mam zamiar wpuścić jeszcze ze dwa może trzy amurki i jednego jesiotra narazie na próbę :) Nie jest to obsada bardzo urozmaicona ale nie chcę za dużo innej drobnicy takiej jak okoń leszcz czy wzdręga ponieważ posiadam nie za duży staw ok 20 x 5 x130 cm gł Pozdrawiam :)
Witam, otóż mam dylemat nad wyborem ryb do wpuszczenia do stawu. Ale zacznę od początku o stawie i warunkach, żeby ocenić co można by tam wpuścić. Staw ma wymiary 40x50 i maksymalną głębokość ok 2m. Staw powstał sztucznie na mokradle/bagnie 8 lat temu, co ważne jest tam źródełko wody więc staw nie wysycha (nawet podczas suszy zawsze jest dość wody dla ryb), ponadto jest przepływowy(więc ma stały dostęp do świeżej wody). Na stawie jest spora wyspa(co powoduje zakrzywienia ruchu wody). Co do ryb, które już tam są: staw był zarybiany karpiem(3-4razy) i karasiem srebrzystym(tylko za pierwszym razem), ale z czasem pojawiły się inne gatunki jak: szczupaki(bardzo liczna populacja), okonie(tych jeszcze więcej), liny, płocie, karaś złocisty, dzikie karpie(które później się z resztą wymieszały z wpuszczonymi przez nas), wpuściłem także 2 tołpygi, 6 amurów i 1 suma(wszystko trzymało się całkiem dobrze). Niestety spotkały mnie trzy wielkie klęski, jedna za drugą: 1 Czaple, 2 wydra, 3 zaciek z pola który zatruł wodę(jak na ironie to przegoniło czaple i wydrę). Generalnie stan rybostanu został kompletnie przetrzebiony i miałem się poddać ale pewnego dnia zdarzył się cud i przypadkiem widziałem całą ławice drobnicy, więc skoro zobaczyłem nadzieję to postanowiłem odnowić rybostan. I tu moje pytanie, co powinienem wpuścić tam aby było nieco ciekawiej. Podejrzewam że zostało tam po dwie-trzy sztuki każdego gatunku i masa drobnicy. Wpuściłem do tej pory tylko trochę małych karpi, ale chciałbym po wpuszczać inne gatunki dla urozmaicenia połowów. Przepraszam że tak się rozpisałem na tak prosty temat, jednak widziałem wiele podobnych i tam zawsze padały pytania o szczegóły więc postarałem się zebrać w jedno. Z góry dziękuję za propozycje i pozdrawiam którzy wytrwali w czytaniu tego;) Przede wszystkim należałoby się chłopcze grzecznie odczepić od ginącej w Polsce czapli siwej oraz wydr a bardziej uczepić się takich niedorzeczności jakie popełniłeś w powyższym opisie: dziki karp - co to jest ? Nie ma w Polsce czegoś takiego jak dziki karp. Sazan czyli dzika forma karpia - została niemal wyparta przez karpia hodowlanego także w swoim środowisku ( rzeki Europy południowo wschodniej oraz Azji Zachodniej ) . W Polsce nie została wyparta , bo nigdy nie było naturalnej populacji tej ryby ( czyli takiej , która powstała na przełomie trzecio -i czwartorzędu ). A trudno przecież wyrugować coś czego nie ma ! Druga odrębna kwestia : nieudany , bo jak się okazało : śmiertelny dla ryb karpnik powstał na terenie bagna... Dlatego zasadne wydaje się być pytanie : czy aby na pewno działania w tym zakresie były legalne ? Kto wydał zezwolenie na budowę obrębu hodowlanego na ważnych przyrodniczo terenach naturalnych ? Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że kiedykolwiek i ktokolwiek z twojego towarzystwa uzyskał zgodę od Urzędu Wojewody ( bo tam się te sprawy załatwia ) ; na budowę obrębu hodowlanego . A jeśli w dodatku okazałoby się ,że na terenie tych bagien występuje chronione prawnie zespoły roślinno - zwierzęce albo choćby w niecce bagiennej znajduje się kwaśne , torfowe bajorko - w którym potencjalnie mogłaby występować ginąca w skali europejskiej ryba o przewdzięcznej nazwie strzebla przekopowa - to grzywna jest murowana. Bagna to jak wiadomo również miejsce godów płazów np :ropuch i żab , które objęte są ochroną na terenie całego kraju a więc i w tym przypadku perspektywa grzywny jest bardzo realna i przytłaczająca.
Oczywiście nie można też zapomnieć o ochronie zwierząt , które choć rzadkie zamieszkują bagna i tereny szuwarowe : o pijawce lekarskiej , padalcach , zaskrońcach , traszce zwyczajnej itp ; ogólnie rzecz biorąc zwierząt , których ochrona zostaje udaremniona poprzez bezmyślną budowę karpników i bajor ,gdzie karpie cmokając żrą co im się rzuci niczym mrowie głodnych padlinożernych much. To wszystko wypacza ochronę przyrody i za to zwykle jest jak najbardziej prozaiczna kara grzywny. Więcej do tematu nie wracam ażeby nie judzić i prowokować tzw moderatora , który znowu żachnie się wielce , stwierdziwszy ,że "piszę nie na temat ". Jeżeli brakuje pewnego ogniwa : tj spojrzenia okiem kogoś , dla kogo ważna jest ochrona przyrody przed wandalizmem - to takie wypowiedzi zawsze będą się tzw moderatorowi jawić jako "nieadekwatne" , niespójne i nie na temat.Dziękuję.
Prawo nie zostało złamane w żadnym wypadku. Teren został nam przekazany przez zarząd pod pole uprawne i miał być osuszony, ale postanowiliśmy go inaczej zagospodarować i nikt nam nic nie powiedział, tylko dali trochę papierków do podpisania i po sprawie. Nie jestem za niszczeniem przyrody, ale tym bardziej nie jestem ,,zielony", może i czaple są wyjątkowym gatunkiem, ale dla mnie były to tylko szkodniki. Co do dzikiego karpia, chodzi mi o to że wpuszczałem do stawu karpie królewskie, a wyciągałem też inne jak pełnołuskie. Poza tym piszesz nie na temat.
Ja bym ci radził tak Lina dużo Karasia Złocistego bo japoniec to się mnoży na potęgę
Wiec Karaś Złocisty,Lin,Karpia możesz ale nie za dużo tak 20 sztuk starczy moim zdaniem to już będzie max w tym stawie. karp jak ma jedzenie to przez pewien okres przybiera 1kg rocznie wie wiesz
Ja bym tu radził jak koledzy Dużo Lina i Karasia złocistego/Szlachetny,Karp to twój wybór ja nie mam aż takiego zamiłowani do karpi ,Szczupaka nie za dużo bo tak gdy np masz 10 osobników np to potem trzeba wyławiać co rok 2 bo taki szczupak z 3/4kg to dużo już nam zjada rybek :),Wzdręgą dużą ładna ryba jak będzie szczupak to małe będzie wyjadał a duże będą rosły na rekordy ;),Co do Amura to powiem tak nawet małe osobnik zjadają strasznie dużo zielicha ,wiec może z 5 malutkich Amurków myślę ,Okonia też trochę mógłbyś wpuścić :) mam duże doświadczenie w stawach ponieważ pomagam koledze przy stawie i sąsiadowi przy oczku
Na twoim miejscu wpuścił bym tak z 5 szczupaków ale takich pow 40cm kilka sandaczy też takich +40cm trochę karpia,kilka sztuk amura płoć lub korasia srebrzystego ,kilka okoni ale też takich więkrzych a jeśli masz muliste dno to napewno i lina
Na twoim miejscu wpuścił bym tak z 5 szczupaków ale takich pow 40cm kilka sandaczy też takich +40cm trochę karpia,kilka sztuk amura płoć lub korasia srebrzystego ,kilka okoni ale też takich więkrzych a jeśli masz muliste dno to napewno i lina Widziałeś kiedyś sandacza ? Wiesz jakie stanowiska zajmuje i w jakim żyje środowisku ? Wiesz co to za ryba ? Co w ogóle wiesz o rybach , które wymieniłeś jako dobry przykład materiału zarybieniowego do obsadzenia jakiegoś tam stawu ? Wydaje mi się ,że wiem ile ty wiesz ( choć bynajmniej zwyczajem łatacza butów - nie zaglądam w szklaną kulę ) : NIC , ZERO , KOMPLETNA TABULA RASA , regres do białej kartki , która nigdy nie zostanie zapełniona czymś mądrzejszym niż dręczenie żywych skądinąd stworzeń - tak zwaną hodowlą. Podążając wskazaną drogą należałoby najlepiej przerzucić cały atlas ryb a w końcu zapytać mamę , dobrą gospodynię - które z przedstawionych tam ryb wyglądają "na oko " najładniej i takie zgodnie z wolą rodzicielki wpuścić do stawu. Zarybiając staw - nigdy ach , nigdy nie można zapomnieć tym samym o efektach specjalnych , szczególnego rodzaju atrakcjach : wpuścić Krakena i Charybdę . To dopiero byłaby frajda !
Witam, otóż mam dylemat nad wyborem ryb do wpuszczenia do stawu. Ale zacznę od początku o stawie i warunkach, żeby ocenić co można by tam wpuścić. Staw ma wymiary 40x50 i maksymalną głębokość ok 2m. Staw powstał sztucznie na mokradle/bagnie 8 lat temu, co ważne jest tam źródełko wody więc staw nie wysycha (nawet podczas suszy zawsze jest dość wody dla ryb), ponadto jest przepływowy(więc ma stały dostęp do świeżej wody). Na stawie jest spora wyspa(co powoduje zakrzywienia ruchu wody). Co do ryb, które już tam są: staw był zarybiany karpiem(3-4razy) i karasiem srebrzystym(tylko za pierwszym razem), ale z czasem pojawiły się inne gatunki jak: szczupaki(bardzo liczna populacja), okonie(tych jeszcze więcej), liny, płocie, karaś złocisty, dzikie karpie(które później się z resztą wymieszały z wpuszczonymi przez nas), wpuściłem także 2 tołpygi, 6 amurów i 1 suma(wszystko trzymało się całkiem dobrze). Niestety spotkały mnie trzy wielkie klęski, jedna za drugą: 1 Czaple, 2 wydra, 3 zaciek z pola który zatruł wodę(jak na ironie to przegoniło czaple i wydrę). Generalnie stan rybostanu został kompletnie przetrzebiony i miałem się poddać ale pewnego dnia zdarzył się cud i przypadkiem widziałem całą ławice drobnicy, więc skoro zobaczyłem nadzieję to postanowiłem odnowić rybostan. I tu moje pytanie, co powinienem wpuścić tam aby było nieco ciekawiej. Podejrzewam że zostało tam po dwie-trzy sztuki każdego gatunku i masa drobnicy. Wpuściłem do tej pory tylko trochę małych karpi, ale chciałbym po wpuszczać inne gatunki dla urozmaicenia połowów. Przepraszam że tak się rozpisałem na tak prosty temat, jednak widziałem wiele podobnych i tam zawsze padały pytania o szczegóły więc postarałem się zebrać w jedno. Z góry dziękuję za propozycje i pozdrawiam którzy wytrwali w czytaniu tego;)
napewno z 7 szczupaków które będą miały jakieś 40cm mase ukleji zeby szczupak miał co jeść karpia z 20 sztuk po 1kg troszkę karasi srebrzystych ze 3 - 4 amury jeszcze płoć leszcza ale nie wpuszczaj okoni które maja mniej niz 15cm bo wtedy żywią się ikroą i robakami a kiedy mają więcej niż 15cm to jedzą ryby no i wzdręga z 10sztuk takich po 20cm suma nie wpuszczaj bo zje wszystko co większę a potem zajmie się drobnicą i to chyba by było na tyle
Wielkie dzięki, o szczupaki nie ma się co martwić uchowały się i to całkiem spore(po 2-3 kilo), o sumie tez niestety wiem z doświadczenia, spróbuję leszcza i wzdręgi, jeszcze raz wielkie dzięki
Myślę, że porada alexa jest taka dość średnia. Ja wielkiej wiedzy na temat stawów nie mam i tego nie ukrywam. Nie robię z siebie nie wiadomo jakiego znawcy.
Ale uważam, że mając szczupaki w stawie musisz wpuścić ryby, które będą stanowić do nich pożywienie. Karaś, płoć. Jeśli lubisz karpie to też możesz wpuścić, aczkolwiek jak nie lubię i bym ich nie wpuszczał.Wolałbym zainwestować w lina bo jest bardzo ładną rybą. Węgorza jakiegoś może dla urozmaicenia. Leszcz ? Tylko dlatego że można go łowić na wędkę i sprawia sporo przyjemności.
Amura po kilku latach, jeśli będzie za dużo roślinności. Jeśli wpuścisz je już teraz, wówczas o zieleni w wodzie będziesz mógł zapomnieć.
Ps. Karmisz ryby w tym stawie ? Czytałem gdzieś (chyba tutaj na forum) że mając po środku stawu "wysepkę" można raz na jaki czas rzucić tam kawał mięsa. Muchy złożą jajka, zrobią się białe robaki, które później same będą wpadać do wody, a co za tym idzie będą stanowić pożywienie dla ryb.
Coraz popularniejszym urozmaiceniem stawu staje sie jesiotr.
Staw jest całkiem duzy lecz nie jest ogromny. Wiec Polecił bym ci zarybić duża populacją lina. Ta ryba ma być dominującym gatunkiem. Zaryb kroczkiem i kilkunastoma wiekszymi osobnikami nawet do 40cm. Ta ryba jest odporna na choroby,przyduchę i jest bardzo waleczna i przedewszystkim piękna.
Karaś pospolity/stebrzysty (nadal sie z tym motam) też bedzie wazną rybą w twoim stawie. Bedzie pokarmem dla szczupaka krórego wpuściułbym za 2 lata. Lin w stawie w którym są szczupaki szybciej przybiera na masie i staje sie bardziej garbaty. Tak sądzi nasz kolega z portalu który sprecyzował wyśmienity artykół na temat Lina.
Karp jeszcze szybciej przybiera na masie wiec i jego nie powinno zabraknąć w twoim stawie . Ale nie przesadzajmy z tą rybą (dla niektórych to szkodnik) wiec 15 sztuk powyzej 1kg. Wystarczy w zupełności. Amury wpuścił bym razem ze szczupakami po 2 latach. Sadze ze 4 sztuki amura po 1kg. wystarczą.
Wegorze i leszcze tez były by mile widziane .
Zarybmy twój staw jeszcze jakaś drobnicą np. płocią , wzdręgą .
To jest moja sugestaia zarybienia stawu.
Kożesz zarybić samym karpiem, znam takie stawy. Ale są one nudne- nic innego nie złowisz :P
Witam Ja posiadam taką obsadę Karpie mam ich całkiem sporo .liny ,karasie , (sporo narybku z ubiegłego roku) szczupaka mam narazie jednego choć na Wiosnę mam zamiar dopuścić jeszcze jakiegoś bo jeden sobie nie poradzi :) mam 3 klenie na Wiosnę mam zamiar wpuścić jeszcze ze dwa może trzy amurki i jednego jesiotra narazie na próbę :)
Nie jest to obsada bardzo urozmaicona ale nie chcę za dużo innej drobnicy takiej jak okoń leszcz czy wzdręga ponieważ posiadam nie za duży staw ok 20 x 5 x130 cm gł
Pozdrawiam :)
To ważne żeby nie przesadzić z liczebnością ryb w mały stawie
Witam, otóż mam dylemat nad wyborem ryb do wpuszczenia do stawu. Ale zacznę od początku o stawie i warunkach, żeby ocenić co można by tam wpuścić. Staw ma wymiary 40x50 i maksymalną głębokość ok 2m. Staw powstał sztucznie na mokradle/bagnie 8 lat temu, co ważne jest tam źródełko wody więc staw nie wysycha (nawet podczas suszy zawsze jest dość wody dla ryb), ponadto jest przepływowy(więc ma stały dostęp do świeżej wody). Na stawie jest spora wyspa(co powoduje zakrzywienia ruchu wody). Co do ryb, które już tam są: staw był zarybiany karpiem(3-4razy) i karasiem srebrzystym(tylko za pierwszym razem), ale z czasem pojawiły się inne gatunki jak: szczupaki(bardzo liczna populacja), okonie(tych jeszcze więcej), liny, płocie, karaś złocisty, dzikie karpie(które później się z resztą wymieszały z wpuszczonymi przez nas), wpuściłem także 2 tołpygi, 6 amurów i 1 suma(wszystko trzymało się całkiem dobrze). Niestety spotkały mnie trzy wielkie klęski, jedna za drugą: 1 Czaple, 2 wydra, 3 zaciek z pola który zatruł wodę(jak na ironie to przegoniło czaple i wydrę). Generalnie stan rybostanu został kompletnie przetrzebiony i miałem się poddać ale pewnego dnia zdarzył się cud i przypadkiem widziałem całą ławice drobnicy, więc skoro zobaczyłem nadzieję to postanowiłem odnowić rybostan. I tu moje pytanie, co powinienem wpuścić tam aby było nieco ciekawiej. Podejrzewam że zostało tam po dwie-trzy sztuki każdego gatunku i masa drobnicy. Wpuściłem do tej pory tylko trochę małych karpi, ale chciałbym po wpuszczać inne gatunki dla urozmaicenia połowów. Przepraszam że tak się rozpisałem na tak prosty temat, jednak widziałem wiele podobnych i tam zawsze padały pytania o szczegóły więc postarałem się zebrać w jedno. Z góry dziękuję za propozycje i pozdrawiam którzy wytrwali w czytaniu tego;)
Przede wszystkim należałoby się chłopcze grzecznie odczepić od ginącej w Polsce czapli siwej oraz wydr a bardziej uczepić się takich niedorzeczności jakie popełniłeś w powyższym opisie: dziki karp - co to jest ? Nie ma w Polsce czegoś takiego jak dziki karp. Sazan czyli dzika forma karpia - została niemal wyparta przez karpia hodowlanego także w swoim środowisku ( rzeki Europy południowo wschodniej oraz Azji Zachodniej ) . W Polsce nie została wyparta , bo nigdy nie było naturalnej populacji tej ryby ( czyli takiej , która powstała na przełomie trzecio -i czwartorzędu ). A trudno przecież wyrugować coś czego nie ma ! Druga odrębna kwestia : nieudany , bo jak się okazało : śmiertelny dla ryb karpnik powstał na terenie bagna... Dlatego zasadne wydaje się być pytanie : czy aby na pewno działania w tym zakresie były legalne ? Kto wydał zezwolenie na budowę obrębu hodowlanego na ważnych przyrodniczo terenach naturalnych ? Jakoś nie chce mi się wierzyć ,że kiedykolwiek i ktokolwiek z twojego towarzystwa uzyskał zgodę od Urzędu Wojewody ( bo tam się te sprawy załatwia ) ; na budowę obrębu hodowlanego . A jeśli w dodatku okazałoby się ,że na terenie tych bagien występuje chronione prawnie zespoły roślinno - zwierzęce albo choćby w niecce bagiennej znajduje się kwaśne , torfowe bajorko - w którym potencjalnie mogłaby występować ginąca w skali europejskiej ryba o przewdzięcznej nazwie strzebla przekopowa - to grzywna jest murowana. Bagna to jak wiadomo również miejsce godów płazów np :ropuch i żab , które objęte są ochroną na terenie całego kraju a więc i w tym przypadku perspektywa grzywny jest bardzo realna i przytłaczająca.
Oczywiście nie można też zapomnieć o ochronie zwierząt , które choć rzadkie zamieszkują bagna i tereny szuwarowe : o pijawce lekarskiej , padalcach , zaskrońcach , traszce zwyczajnej itp ; ogólnie rzecz biorąc zwierząt , których ochrona zostaje udaremniona poprzez bezmyślną budowę karpników i bajor ,gdzie karpie cmokając żrą co im się rzuci niczym mrowie głodnych padlinożernych much. To wszystko wypacza ochronę przyrody i za to zwykle jest jak najbardziej prozaiczna kara grzywny. Więcej do tematu nie wracam ażeby nie judzić i prowokować tzw moderatora , który znowu żachnie się wielce , stwierdziwszy ,że "piszę nie na temat ". Jeżeli brakuje pewnego ogniwa : tj spojrzenia okiem kogoś , dla kogo ważna jest ochrona przyrody przed wandalizmem - to takie wypowiedzi zawsze będą się tzw moderatorowi jawić jako "nieadekwatne" , niespójne i nie na temat.Dziękuję.
Prawo nie zostało złamane w żadnym wypadku. Teren został nam przekazany przez zarząd pod pole uprawne i miał być osuszony, ale postanowiliśmy go inaczej zagospodarować i nikt nam nic nie powiedział, tylko dali trochę papierków do podpisania i po sprawie. Nie jestem za niszczeniem przyrody, ale tym bardziej nie jestem ,,zielony", może i czaple są wyjątkowym gatunkiem, ale dla mnie były to tylko szkodniki. Co do dzikiego karpia, chodzi mi o to że wpuszczałem do stawu karpie królewskie, a wyciągałem też inne jak pełnołuskie. Poza tym piszesz nie na temat.
A tak poza tym to dziękuję wszystkim za pomysły i rady, na pewno z nich skorzystam
Ja bym ci radził tak Lina dużo Karasia Złocistego bo japoniec to się mnoży na potęgę
Wiec Karaś Złocisty,Lin,Karpia możesz ale nie za dużo tak 20 sztuk starczy moim zdaniem to już będzie max w tym stawie. karp jak ma jedzenie to przez pewien okres przybiera 1kg rocznie wie wiesz
Ja bym tu radził jak koledzy Dużo Lina i Karasia złocistego/Szlachetny,Karp to twój wybór ja nie mam aż takiego zamiłowani do karpi ,Szczupaka nie za dużo bo tak gdy np masz 10 osobników np to potem trzeba wyławiać co rok 2 bo taki szczupak z 3/4kg to dużo już nam zjada rybek :),Wzdręgą dużą ładna ryba jak będzie szczupak to małe będzie wyjadał a duże będą rosły na rekordy ;),Co do Amura to powiem tak nawet małe osobnik zjadają strasznie dużo zielicha ,wiec może z 5 malutkich Amurków myślę ,Okonia też trochę mógłbyś wpuścić :) mam duże doświadczenie w stawach ponieważ pomagam koledze przy stawie i sąsiadowi przy oczku
jak coś służę pomocą :)
Na twoim miejscu wpuścił bym tak z 5 szczupaków ale takich pow 40cm kilka sandaczy też takich +40cm trochę karpia,kilka sztuk amura płoć lub korasia srebrzystego ,kilka okoni ale też takich więkrzych a jeśli masz muliste dno to napewno i lina
Na twoim miejscu wpuścił bym tak z 5 szczupaków ale takich pow 40cm kilka sandaczy też takich +40cm trochę karpia,kilka sztuk amura płoć lub korasia srebrzystego ,kilka okoni ale też takich więkrzych a jeśli masz muliste dno to napewno i lina
Widziałeś kiedyś sandacza ? Wiesz jakie stanowiska zajmuje i w jakim żyje środowisku ? Wiesz co to za ryba ? Co w ogóle wiesz o rybach , które wymieniłeś jako dobry przykład materiału zarybieniowego do obsadzenia jakiegoś tam stawu ? Wydaje mi się ,że wiem ile ty wiesz ( choć bynajmniej zwyczajem łatacza butów - nie zaglądam w szklaną kulę ) : NIC , ZERO , KOMPLETNA TABULA RASA , regres do białej kartki , która nigdy nie zostanie zapełniona czymś mądrzejszym niż dręczenie żywych skądinąd stworzeń - tak zwaną hodowlą. Podążając wskazaną drogą należałoby najlepiej przerzucić cały atlas ryb a w końcu zapytać mamę , dobrą gospodynię - które z przedstawionych tam ryb wyglądają "na oko " najładniej i takie zgodnie z wolą rodzicielki wpuścić do stawu.
Zarybiając staw - nigdy ach , nigdy nie można zapomnieć tym samym o efektach specjalnych , szczególnego rodzaju atrakcjach : wpuścić Krakena i Charybdę . To dopiero byłaby frajda !
Po raz ostatni ostrzegam @ Elgygytgyn przed zaśmiecaniem tematycznych wątków wywodami odbiegającymi diametralnie od zagadnienia .
Słuszna uwaga Bluhornet ! :)
Czesto odpisuje na takie wątki.
Nie ma tu żadnego @ Elgygytgyn
Krisa525 sformułował moją wypowiedz !