Jak będziesz łowił na żywca to ok. Do spinningu tego nie polecam. Kupiłem kiedyś parę sztuk na bazarku i szczerze odradzam. Przypony tego typu najbardziej psuły mi prace małych obrotówek nr 2,3. Zainwestuj w wolframmki ,nie pożałujesz.
Nie kupuj przyponów stalowych bo w dzisiejszych czasach to jakbyś kupił sobie nowego malucha. Przypony wolframowe są dużo lepsze ze względu na to iż są bardziej miękkie i nie zaburzają pracy przynęty to oczywiście jeżeli chcesz łowić szczupaki. Natomiast Kiedy Planujesz łowić innego drapieżnika ( sandacz okoń ) kompletnie nie potrzebujesz żadnych przyponów. Jedyne co to podczas biegania za mętnookim ze spinem używam przyponów z fluorocarbonu długości około 1 m aby linka główna nie była widoczna.
Wolframy są ok. Tanie dość i dobre. Te zielone to dla "niedzielnych" zostawić należy. Ich jakość i wytrzymałość pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli fluorocarbon to tylko na krystalicznie czyste wody i min 0,5mm przy łowieniu żyłką i 0,7mm przy użyciu plecionki. Cieńsze szczupaki przecinają. Do woblerów trzeba wolfram pociągnąć super glue wtedy się mniej plącze z kotwicami. Zawsze kilka takich przyponów mam.
Co sądzicie o tych stalkach http://allegro.pl/stalki-lozyskowane-agrafki-50szt-5-roz-15kg-i2754742084.html ?W sklepie za tyle sztuk duzo wiecej wyjdzie a tu mozna powiedziec ze za grosze jest aż tyle sztuk,tylko czy warto kupic te stalki czy to badziewie?
czy lepsze są te stalki http://allegro.pl/przypony-stalowo-wolframowe-15-22-30cm-60szt-i2757349638.html ?
to jest wielki g, kup sobie tytanowe moze sa drozsze ale na pewno lepsze
Z tych, które pokazałeś wybrałbym wolframy.
osobiście od tego roku uzywam tylko fluorokarbon jest drozszy ale na 5
Jak będziesz łowił na żywca to ok. Do spinningu tego nie polecam. Kupiłem kiedyś parę sztuk na bazarku i szczerze odradzam. Przypony tego typu najbardziej psuły mi prace małych obrotówek nr 2,3. Zainwestuj w wolframmki ,nie pożałujesz.
Nie kupuj przyponów stalowych bo w dzisiejszych czasach to jakbyś kupił sobie nowego malucha. Przypony wolframowe są dużo lepsze ze względu na to iż są bardziej miękkie i nie zaburzają pracy przynęty to oczywiście jeżeli chcesz łowić szczupaki. Natomiast Kiedy Planujesz łowić innego drapieżnika ( sandacz okoń ) kompletnie nie potrzebujesz żadnych przyponów. Jedyne co to podczas biegania za mętnookim ze spinem używam przyponów z fluorocarbonu długości około 1 m aby linka główna nie była widoczna.
Wolframy są ok. Tanie dość i dobre. Te zielone to dla "niedzielnych" zostawić należy. Ich jakość i wytrzymałość pozostawiają wiele do życzenia. Jeśli fluorocarbon to tylko na krystalicznie czyste wody i min 0,5mm przy łowieniu żyłką i 0,7mm przy użyciu plecionki. Cieńsze szczupaki przecinają. Do woblerów trzeba wolfram pociągnąć super glue wtedy się mniej plącze z kotwicami. Zawsze kilka takich przyponów mam.