najpospolitszą i najbardziej aktywną rybą jak do tej pory jest jaź niewiadomo co jednak jest z innymi rybami bardzo mało brań jest krąpia i znikome leszczy ja odnotowałem u kolegi tylko 1szt i to dośc dawno temu
Jazi w Warcie jest pod dostatkiem i to jest jedyny gatunek ryb w tej rzece, której liczebność nie jest zachwiana. U mnie w sieradzkim okręgu również w czerwcu i lipcu była bieda, jak by ryby wymiotło, nawet jazie, ale ja mam ostatnio bardzo mało czasu na ryby i jestem góra 1 raz w tygodniu, a to za mało, aby wstrzelić się w łowienie. Trzeba byłoby poświęcić dużo czasu, być na woda codziennie i wybadać kiedy ta ryba bierze i znaleźć miejsca, na pewno są krótkie okresy brań, tylko trzeba ten czas namierzyć i być nad wodą. A od sierpnia i we wrześniu jazie i klenie już u mnie brały. W tym roku we wrześniu jednego dnia na bolonkę wyjąłem 50 i 51 cm ładne prosiaki
u mnie tylko do 10czerwca było ciekawie pożniej jakby ręką odjoł i z końcem sierpnia przeżuciłem się desperacko na sumy i same małe sumiaki<17szt w 1,5miesiąca przy okazji niezłe krąpie wchodziły ale sumiaki niewymiarowe brały co i tak uważam za sukces patrząc na tych biednych wędkarzy próbujących złapać chociaż 3małe płocie dziennie po porostu porażka życiowa zeszło roczna
zapraszam na swoją stronę www.owczarki.wędkuje.ugu.pl za kilka dni bedzie tam mnóstwo zdjęć niestety nie z rzeki warty a tak dla dzieciakow www.swiety-mikolaj.ugu.pl
Najwiecej jazi trafilem na splawik ustawiony na skraju warkocza z pinkami lub gnojaczkami na haku, na drugim miejscu sa woblerki powierzchniowe imitujace owady, na feedera mialem niestety tylko pojedyncze sztuki. Najlepszy okres to oczywiscie wiosna, w Warcie jazie budza sie szybciej niz leszcze czy klenie, przynajmniej w moich lowiskach.
ja łowiłem jedynie duże sztuki ze środka z silnego nurtu na ciężko zwiększałem aż do 200gram obciążenie bez dodatkowej zanęty zdjęcia umieszczam własnie na swojej stronie www.owczarki.konin.lm.pl zapraszam jesli jest ktoś zainteresowany mogę umieścić też jego zdjęcia podpisane jak na pierwszy moj rok rybaczki < bo uczę łowić się na rzece o silnym nurcie> to powiem że tylko marzec-maj były dobre brania i łowię tradycyjnie pszenica oraz inne ziarna teraz w tym roku będę kombinował z zapachami
wszędzie jest prawie goły brzeg ,silny nurt wody wszystkie moje koszyki ściągał pod brzeg zaczepiając zestaw na dnie i po robocie po zerwaniu kilkunastu sztuk musiałem przestawić swój system łowienia .zaczynałem łowić na spławik z brzegu ale szło mi mizernie zbyt ryby się płoszyły
masz może jakąś dobrą zanętę dobrą na rzekę na federa bo z tych co ja próbowałem to nic na nie złowiłem mimo ładnych zapachów żadna nie ściągneła ryb uaktualniłem na swojej stronie zdjęcia zeszłorocznych 2012r Linów www.owczarki.konin.lm.pl jak dobrze pójdzie będę wrzucał filmy na you tube wystarczy tam wpisać owczarkikonin
Faktycznie jeżeli łowisz na prostych odcinkach i nie masz dostępu do główek to ciężko mówić o finezji. Co do zanęty to nie mam jakiejś konkretnej ale na wiosnę zawsze świetnie się sprawdzała jako dodatek suszona krew, którą chyba od niedawna wycofali ze sklepowych półek.
Faktycznie jak łowisz na prostych odcinkach i nie masz dostępu do główek to ciężko mówić o finezji. Jeżeli chodzi o zanęte to ja nie mam jakiejś konkretnej, ale jako dodatek świetnie się zawsze na wiosnę sprawdzała krew suszona, którą chyba wycofali ze sklepowych półek.
Baza z zanęty na rzekę plus płatki owsiane wystarczy na moje warunki. Na spławik łowię tylko wiosną jazie, bo latem razem z kleniami ich szukam z ultradelikatnym spinolkiem.
Mi najlepiej w rękę wpadł shimano catana UL do 11g, kołowrotek też catana 2500 i plecionka berkleya 00.8. Dopiero jak maksymalnie odchudziłem zestaw to zacząłem łowić ryby.
łowiłem na pożyczony podoby sprzet tylko catana 10-30gram i wydawało mi się że nie był zbyt elastyczny a plecionka ta z tego co zauważyłem jest bardzo wytrzymała ale nie mogę nią robić dalekich wyrzutów zastanawiałem się czy to nie była wina kołowrotka bo ponoć powinno używać się jakiś kołowrotków specjalnych do plecionek ale niewiem jakie to
Nie porównuj kolego tych dwóch wędek. Mam też catane do 30g i używałem ją może ze dwa razy, za toporny kij dla mnie. Ultralight to coś zupełnie innego, nawet na szczupaki wole go niż tą trzydziestke. A plecionka berkleya jest pokryta powłoką, która zmniejsza tarcie. Producent zapewnia 30% dalsze rzuty niż żyłką i faktycznie tak jest. Nawinięta po sam rant od szpuli daje takie rzuty lekkimi przynętami że sam się zdziwisz. Jedyny minus tej linki to że się strzępi trochę ale ryby jeszcze na niej nie straciłem a szczupaki po 3-4kg lądowałem na tym zestawie nie raz.
najpospolitszą i najbardziej aktywną rybą jak do tej pory jest jaź niewiadomo co jednak jest z innymi rybami bardzo mało brań jest krąpia i znikome leszczy ja odnotowałem u kolegi tylko 1szt i to dośc dawno temu
jeśli macie swoje okazy to proszę o zdjęcia tutaj tak dla motywacji bo niechce mi sie juz czaić za jedna ryba w krzakach nad rzeką
jak zwykle dziś 1 jaż ok 30cm i 1 płotka ok 25cm
jak na razie spokój ryby nadal kiepsko biorą ,chociaż wczoraj byłem pierwszy raz na nocce i sukces złapałem pierwsze sumy
nawet jazie przestały brać co z tą rybaczka nadal tak kiepsko wszędzie zaraz wakacje miną a tu nic?
jazie chwilowo gdzieś znikły żadnych brań
JAK TAM U WAS RYBKI WRESZCIE ZACZEŁY BRAĆ KONKRETNIE CZY NADAL SZUKAMY PRZYCZYN DLACZEGO TAK KIEPSKO W TYM ROKU
ogólnie nadal brak dużych jazi cojest z tymi rybami?
koledzy po fachu macie jakieś swoje sposoby na jaźia
Jazi w Warcie jest pod dostatkiem i to jest jedyny gatunek ryb w tej rzece, której liczebność nie jest zachwiana. U mnie w sieradzkim okręgu również w czerwcu i lipcu była bieda, jak by ryby wymiotło, nawet jazie, ale ja mam ostatnio bardzo mało czasu na ryby i jestem góra 1 raz w tygodniu, a to za mało, aby wstrzelić się w łowienie. Trzeba byłoby poświęcić dużo czasu, być na woda codziennie i wybadać kiedy ta ryba bierze i znaleźć miejsca, na pewno są krótkie okresy brań, tylko trzeba ten czas namierzyć i być nad wodą. A od sierpnia i we wrześniu jazie i klenie już u mnie brały. W tym roku we wrześniu jednego dnia na bolonkę wyjąłem 50 i 51 cm ładne prosiaki
u mnie tylko do 10czerwca było ciekawie pożniej jakby ręką odjoł i z końcem sierpnia przeżuciłem się desperacko na sumy i same małe sumiaki<17szt w 1,5miesiąca przy okazji niezłe krąpie wchodziły ale sumiaki niewymiarowe brały co i tak uważam za sukces patrząc na tych biednych wędkarzy próbujących złapać chociaż 3małe płocie dziennie po porostu porażka życiowa zeszło roczna
zapraszam na swoją stronę www.owczarki.wędkuje.ugu.pl
za kilka dni bedzie tam mnóstwo zdjęć niestety nie z rzeki warty
a tak dla dzieciakow www.swiety-mikolaj.ugu.pl
sorki za błąd www.owczarki.ugu.pl
jakie są wasze metody na jazie z rzeki?
Najwiecej jazi trafilem na splawik ustawiony na skraju warkocza z pinkami lub gnojaczkami na haku, na drugim miejscu sa woblerki powierzchniowe imitujace owady, na feedera mialem niestety tylko pojedyncze sztuki. Najlepszy okres to oczywiscie wiosna, w Warcie jazie budza sie szybciej niz leszcze czy klenie, przynajmniej w moich lowiskach.
ja łowiłem jedynie duże sztuki ze środka z silnego nurtu na ciężko zwiększałem aż do 200gram obciążenie bez dodatkowej zanęty zdjęcia umieszczam własnie na swojej stronie www.owczarki.konin.lm.pl zapraszam jesli jest ktoś zainteresowany mogę umieścić też jego zdjęcia podpisane jak na pierwszy moj rok rybaczki < bo uczę łowić się na rzece o silnym nurcie> to powiem że tylko marzec-maj były dobre brania i łowię tradycyjnie pszenica oraz inne ziarna teraz w tym roku będę kombinował z zapachami
Nie łowię z reguły ze środka rzeki, to wymaga ciężkiego sprzętu a ja wolę finezyjne zestawy, wiosną ryby i tak trzymają się bliżej brzegu.
wszędzie jest prawie goły brzeg ,silny nurt wody wszystkie moje koszyki ściągał pod brzeg zaczepiając zestaw na dnie i po robocie po zerwaniu kilkunastu sztuk musiałem przestawić swój system łowienia .zaczynałem łowić na spławik z brzegu ale szło mi mizernie zbyt ryby się płoszyły
masz może jakąś dobrą zanętę dobrą na rzekę na federa bo z tych co ja próbowałem to nic na nie złowiłem mimo ładnych zapachów żadna nie ściągneła ryb
uaktualniłem na swojej stronie zdjęcia zeszłorocznych 2012r Linów www.owczarki.konin.lm.pl jak dobrze pójdzie będę wrzucał filmy na you tube wystarczy tam wpisać owczarkikonin
Takie jaśki mamy w Warcie
Faktycznie jeżeli łowisz na prostych odcinkach i nie masz dostępu do główek to ciężko mówić o finezji. Co do zanęty to nie mam jakiejś konkretnej ale na wiosnę zawsze świetnie się sprawdzała jako dodatek suszona krew, którą chyba od niedawna wycofali ze sklepowych półek.
Faktycznie jak łowisz na prostych odcinkach i nie masz dostępu do główek to ciężko mówić o finezji. Jeżeli chodzi o zanęte to ja nie mam jakiejś konkretnej, ale jako dodatek świetnie się zawsze na wiosnę sprawdzała krew suszona, którą chyba wycofali ze sklepowych półek.
u mnie 100% brań to wątroba
Coś się nie mogę połapać na tym forum, chciałem wrzucić kilka zdjęć ale nie mogę załadować. Mam nadzieje że moderator usunie te moje puste posty.
A co do jazi i kleni to chciałbym w tym sezonie wypróbować jak reagują na pellet.
pewnie za duże zdjecia max 110kb
uzywałeś może jakiś "klej" własnej produkcji do zanęty ,co mogło by mi posłużyć za klej.chodzi mi o coś w miare taniego ja myślałem o jakimś kleiku?
Baza z zanęty na rzekę plus płatki owsiane wystarczy na moje warunki. Na spławik łowię tylko wiosną jazie, bo latem razem z kleniami ich szukam z ultradelikatnym spinolkiem.
osobiście to jaki sprzęcik byś mi polecił chodzi o spina -tylko wędkę bo będę szukał coś na dniach
Mi najlepiej w rękę wpadł shimano catana UL do 11g, kołowrotek też catana 2500 i plecionka berkleya 00.8. Dopiero jak maksymalnie odchudziłem zestaw to zacząłem łowić ryby.
łowiłem na pożyczony podoby sprzet tylko catana 10-30gram i wydawało mi się że nie był zbyt elastyczny a plecionka ta z tego co zauważyłem jest bardzo wytrzymała ale nie mogę nią robić dalekich wyrzutów zastanawiałem się czy to nie była wina kołowrotka bo ponoć powinno używać się jakiś kołowrotków specjalnych do plecionek ale niewiem jakie to
Nie porównuj kolego tych dwóch wędek. Mam też catane do 30g i używałem ją może ze dwa razy, za toporny kij dla mnie. Ultralight to coś zupełnie innego, nawet na szczupaki wole go niż tą trzydziestke. A plecionka berkleya jest pokryta powłoką, która zmniejsza tarcie. Producent zapewnia 30% dalsze rzuty niż żyłką i faktycznie tak jest. Nawinięta po sam rant od szpuli daje takie rzuty lekkimi przynętami że sam się zdziwisz. Jedyny minus tej linki to że się strzępi trochę ale ryby jeszcze na niej nie straciłem a szczupaki po 3-4kg lądowałem na tym zestawie nie raz.
ok dzieki za rade