Witam wszystkim mam problem , jak dobrać się do jazia w zbiorniku zaporowym? Mam fajne łowisko, gdzie jaż , żeryje na narybku , ale ma gdzieś prowadzone błystki,wobki,jigi. Zna ktoś jakieś fajne zagrywki jakimi można go kusić ?
Kiedy jeszcze nasze koło miało pod opieką pewną żwirownię łowiłem jazie na paproszki prowadzone wzdłuż brzegu i bardzo powoli. Wirówki i woblerki nie wzbudzały u nich żadnego zainteresowania. Klenie łowiłem podobnie z tym, że właśnie na woblery. Kolory jakie mi sie sprawdzały to te tzw naturalne.
U mnie jazie idą na srebrną błysteczkę 2 prowadzoną wolno tuż pod powierzchnią wody. Jak tylko widać że tłuką drobnicę to trzeba rzucać i rzucać i rzucać bo one szybko się przemieszczają. Wiele rzutów i moim zdaniem efekty powinny być zadowalające. Jak trafisz w dobrze żerujące jazie to wyciągniesz kilka sztuk, ale na łowisku musi być cisza i spokój.
Witam wszystkim mam problem , jak dobrać się do jazia w zbiorniku zaporowym?
Mam fajne łowisko, gdzie jaż , żeryje na narybku , ale ma gdzieś prowadzone błystki,wobki,jigi.
Zna ktoś jakieś fajne zagrywki jakimi można go kusić ?
Kiedy jeszcze nasze koło miało pod opieką pewną żwirownię łowiłem jazie na paproszki prowadzone wzdłuż brzegu i bardzo powoli. Wirówki i woblerki nie wzbudzały u nich żadnego zainteresowania. Klenie łowiłem podobnie z tym, że właśnie na woblery. Kolory jakie mi sie sprawdzały to te tzw naturalne.
U mnie jazie idą na srebrną błysteczkę 2 prowadzoną wolno tuż pod powierzchnią wody. Jak tylko widać że tłuką drobnicę to trzeba rzucać i rzucać i rzucać bo one szybko się przemieszczają. Wiele rzutów i moim zdaniem efekty powinny być zadowalające. Jak trafisz w dobrze żerujące jazie to wyciągniesz kilka sztuk, ale na łowisku musi być cisza i spokój.
I tu kolejny. W ciągu jednego wieczora zdarza mi się wyciągnąć 5-7 sztuk takich na 40+.
A ha no i najlepiej jakaś małowidoczna żyłka lub taki z metr długości przypon 0,14-0,16. I biczowanie wody.
Teraz już łatwiej o cisze :))
Skubańce tłuką drobnice nic sobie nie robiąc z wędkarzy :))
dzięki za rady wypróbujemy co nie co z waszych rad:)