Dlaczego nie wolno ich wypuszczać??Jak wiadomo jazgarz jest szkodnikiem jeśli występuje w dużej ilości na zbiorniku.Nie którzy po prostu zabijają i wyrzucają takiego szkodnika.
Kiedyś jazgarz był plagą na wiśle, teraz trafia się bardzo sporadycznie. Chyba babka go wyparła, tego cudaka jest teraz wszędzie pełno! Z dwojga złego wolałem jazgarza :-)
to nie jest obcy gatunek... ja wypuszczam z powrotem do wody... a jeżeli jest ich bardzo dużo w zbiorniku to trwa to zwykle 4-5 lat aż populacja np. szczupaków dostosuje się do tak wielkiej ilości pokarmu i wszystko powróci do ładu... pozdr
Zgadzam sie z kolegą SumikDestroyer to nie jest obcy gatunek.Poza tym nie wiem czy jest go pełno w okolicy raciborza,więc nie stanowi zagrożenia i nie można go nazwac plagą.
Jeśli nie wiesz co zrobić z jazgarzem - zrób z niego zupę rybną. Z jazgarzy jest najlepsza, a każdy przepis na zupę z mieszanych ryb zawiera w składzie jazgarze. Z okoni też jest dobra i nie ma wielkiej różnicy ale jak sie ma jazgarze to robi się ją z nich. Jak chcesz przepis to daj znać na skrzynkę lub podaj maila na skrzynkę.
Zgadzam się z okonhel. Jazgarze sa świetne na zupkę. A np. Niemcy, bardzo cenią jego tłuste, smakowite mięso. Jeśli stanowi u was plagę, to włeb, do woreczka, do lodówy, a jak ich jest już wiecej, to palce lizac. Tylko trochę z nimi roboty jest.
Jazgarze wypuszczać i to bezapelacyjnie. To nie jest jakiś obcy żeby go eliminować a nasze rodzime rybsko. Karpie i inne amury, sumiki są obce więc je z wody. A co do zupy jazgarzowej to potwierdzam, lepszej rybnej nie ma ;)
Co robić z jazgarzami gdy nie wolno ich wypuszczać??
Dlaczego nie wolno ich wypuszczać??Jak wiadomo jazgarz jest szkodnikiem jeśli występuje w dużej ilości na zbiorniku.Nie którzy po prostu zabijają i wyrzucają takiego szkodnika.
Kiedyś jazgarz był plagą na wiśle, teraz trafia się bardzo sporadycznie. Chyba babka go wyparła, tego cudaka jest teraz wszędzie pełno! Z dwojga złego wolałem jazgarza :-)
to nie jest obcy gatunek... ja wypuszczam z powrotem do wody... a jeżeli jest ich bardzo dużo w zbiorniku to trwa to zwykle 4-5 lat aż populacja np. szczupaków dostosuje się do tak wielkiej ilości pokarmu i wszystko powróci do ładu... pozdr
Zgadzam sie z kolegą SumikDestroyer to nie jest obcy gatunek.Poza tym nie wiem czy jest go pełno w okolicy raciborza,więc nie stanowi zagrożenia i nie można go nazwac plagą.
Jeśli nie wiesz co zrobić z jazgarzem - zrób z niego zupę rybną. Z jazgarzy jest najlepsza, a każdy przepis na zupę z mieszanych ryb zawiera w składzie jazgarze. Z okoni też jest dobra i nie ma wielkiej różnicy ale jak sie ma jazgarze to robi się ją z nich. Jak chcesz przepis to daj znać na skrzynkę lub podaj maila na skrzynkę.
Zgadzam się z okonhel. Jazgarze sa świetne na zupkę. A np. Niemcy, bardzo cenią jego tłuste, smakowite mięso. Jeśli stanowi u was plagę, to włeb, do woreczka, do lodówy, a jak ich jest już wiecej, to palce lizac. Tylko trochę z nimi roboty jest.
Jazgarze wypuszczać i to bezapelacyjnie. To nie jest jakiś obcy żeby go eliminować a nasze rodzime rybsko. Karpie i inne amury, sumiki są obce więc je z wody.
A co do zupy jazgarzowej to potwierdzam, lepszej rybnej nie ma ;)
Niezwykle smaczna rybka sam kręgosłup i zero zbędnych ości, polecam. szkoda tylko że nie osiąga większych rozmiarów.