Reklama
  • pmizera872013-12-31 19:42:11

    Witam! Łowię teraz z małej przejrzystej rzece (grunt do 1,5 m). Z płociami przy trzcinie nie ma problemu. Ale w nieco płytszych miejscach z szybszym nurtem i pod korzeniami spotykam piękne ok 25-40 cm klenie i jazie, które doskonale widać, ale... one mnie też. Rybki się dość płoszą i ignorują wszystkie przynęty. Brzegi są kręte i silnie zadrzewione więc podanie przynęty z większej odległości jest trudne.

    Ma ktoś jakieś pomysły żeby je przechytrzyć, jakieś podobne doświadczenia? Czy lepiej dać se spokój, łowić znakomicie biorące płocie i jelce, a na klenie i jazie poczekać do wiosny, aż woda zmętnieje? Dodam, że w kwietniu miałem tam w kleniach i jaziach bardzo dobre wyniki. 

  • jakub5375 2014-04-19 08:53:46

    Nad taką rzeką trzeba zachowywać się bardzo cicho.. ważne jest też maskowanie się. Polecam łowić na grunt. Przynętę z ciężarkiem rzuć kilka metrów od miejsca gdzie się znajdujesz ( najlepiej ok. 7 metrów ) Jeśli chcesz zanęcać do wrzucaj kule zanętowe do wody. kilka metrów przed zarzuconym zestawem , ponieważ zanęta się rozpuści i popłynie dalej. ( Nie używaj koszyczka , gdyż trudniej jest wychwycić brania. Przynęta ( najlepiej szkarlak ) polecam również czerwone robaki i koniki polne. Ps. Do zanęty dorzuć wanilje , dobrze działa..
    Połamania kija.. 



Reklama
Reklama