Może pomożecie w tym temacie. Otóż mam kolegę który już chyba od dwóch lat nie opłacał składek. Legitymację , kartę posiada. Teraz ma ochotę wybrać się na rybki na dzień może dwa. Może wykupić takie zezwolenie i spokojnie wędkować ? Gdzie znalezć takie druczki do opłat ? Jakoś nie mogłem trafić na stronach PZW. Próbowałem poczytać trochę takich informacji, ale bardzo różnie ludzie piszą.
Już częściową odpowiedz znam :) Interesuję mnie już tylko informacja gdzie znalezć te druczki na okręg Mazowiecki ? Jeszcze jedna sprawa to czas ważności takiego jednodniowego zezwolenia. Czy jest to od godziny 6:00 rano do 0:00 , czy np; zacznie wędkować od godziny 10:00 i od tej godziny jest liczone 12 godzin? Jak to wygląda?
i masz dużo racji :) Kumpel trochę przemyślał sprawę i chyba mu się odechce wód PZW. :) Jako niezrzeszony (brak składki członkowskiej ) płacić 50zł za jeden dzień wędkowania to trochę sporo...
Masz rację,PZW bardzo grubo przesadza z opłatami czy to jednodniowymi czy rocznymi! Może im(PZW) chodzi o to żeby pozbyć się wpływów(na swoje pensje)od rzeszy wędkarzy,może o to żeby mieć święty spokój z nowymi bardziej świadomymi swoich praw wędkarzami i nowymi " przybyszami"?! Ja zrezygnowałem z opłat(nie łowię) na wodach PZW (okręg szczeciński)gdyż mam inne alternatywne wody z mniejsza opłatą i z większą ilością frajdy,mniejszą presją wód przez "kosiarzy" i innych"wędkarzy"! Nigdy już nie zapłacę składki na PZW!!! Są tańsze rozwiązania równie atrakcyjne i legalne!!!
ja łowię na wodach gospodarstw rybackich i czasem efekty są zacne a na sezon płacę 80 zł z brzegu na jedno jezioro i mi to starcza, jak nic większego nie złowię to chociaż mam zabawę z płotkami. Jak słyszę 50 zł za jeden dzień wędkowania to sporo , dla niektórych to cały dzienny zarobek w pracy.
Koledzy.Spróbujcie przeczytać ustawę o rybactwie śródlądowym i prawo wodne,oraz zasiegnąc informacji w państwowej straży rybackiej.Na nie wszystkich wodach obowiązuje opłata PZW.Dużo informacji jest na blogu rybanaga blogspot .com.
Może pomożecie w tym temacie.
Otóż mam kolegę który już chyba od dwóch lat nie opłacał składek. Legitymację , kartę posiada.
Teraz ma ochotę wybrać się na rybki na dzień może dwa.
Może wykupić takie zezwolenie i spokojnie wędkować ?
Gdzie znalezć takie druczki do opłat ? Jakoś nie mogłem trafić na stronach PZW.
Próbowałem poczytać trochę takich informacji, ale bardzo różnie ludzie piszą.
Już częściową odpowiedz znam :)
Interesuję mnie już tylko informacja gdzie znalezć te druczki na okręg Mazowiecki ?
Jeszcze jedna sprawa to czas ważności takiego jednodniowego zezwolenia. Czy jest to od godziny 6:00 rano do 0:00 , czy np; zacznie wędkować od godziny 10:00 i od tej godziny jest liczone 12 godzin? Jak to wygląda?
http://ompzw.pl/skladki_2013_r_,63.html
Znajdziesz tam również punkty, gdzie można to kupić i na pewno Ci w nich powiedzą w jakich godzinach można łowić.
ja bym polecil bardziej komercyjne lowisko :)
ja bym polecil bardziej komercyjne lowisko :)
i masz dużo racji :)
Kumpel trochę przemyślał sprawę i chyba mu się odechce wód PZW. :)
Jako niezrzeszony (brak składki członkowskiej ) płacić 50zł za jeden dzień wędkowania to trochę sporo...
Masz rację,PZW bardzo grubo przesadza z opłatami czy to jednodniowymi czy rocznymi! Może im(PZW) chodzi o to żeby pozbyć się wpływów(na swoje pensje)od rzeszy wędkarzy,może o to żeby mieć święty spokój z nowymi bardziej świadomymi swoich praw wędkarzami i nowymi " przybyszami"?! Ja zrezygnowałem z opłat(nie łowię) na wodach PZW (okręg szczeciński)gdyż mam inne alternatywne wody z mniejsza opłatą i z większą ilością frajdy,mniejszą presją wód przez "kosiarzy" i innych"wędkarzy"! Nigdy już nie zapłacę składki na PZW!!! Są tańsze rozwiązania równie atrakcyjne i legalne!!!
ja łowię na wodach gospodarstw rybackich i czasem efekty są zacne a na sezon płacę 80 zł z brzegu na jedno jezioro i mi to starcza, jak nic większego nie złowię to chociaż mam zabawę z płotkami. Jak słyszę 50 zł za jeden dzień wędkowania to sporo , dla niektórych to cały dzienny zarobek w pracy.
Koledzy.Spróbujcie przeczytać ustawę o rybactwie śródlądowym i prawo wodne,oraz zasiegnąc informacji w państwowej straży rybackiej.Na nie wszystkich wodach obowiązuje opłata PZW.Dużo informacji jest na blogu rybanaga blogspot .com.
Kolego twoje perwersyjne zchowanie do "nagiej ryby" zaczyna budzić mój niepokój.
Czy to jest normalne, żeby normalny człowiek z nagą rybą robić to od ....:-))))
?