Jest to jeden z wielu powodów dla których uprawiam działkę.Cały czas słyszę,że to się nie opłaca i szkoda czasu.Ale moje wszystkie warzywka i owoce nie są dotknięte jakąkolwiek chemią(mam na myśli nawozy i opryski)poza tym co jest w powietrzu i spada razem z deszczem.Mam to szczęście,że mieszkam w małej miejscowości i nie mam żadnego problemu z kupnem jajek,serka,mięska itd.domowego wyrobu i tzw wolnego wybiegu.Lubię wiedzieć co jem i chociażby z tego powodu jestem wrogiem supermarketów.Pozdrawiam.
Trzeba czasami czytać skład .choć i tak jesteśmy narażeni na inne czynniki .Wyziewy z plastików laminatów itp Ogólne skażenie środowiska ,promieniowania magnetyczne ,hałas .... Nie jesteśmy wykluczyć wszystkiego ale zawsze można to ograniczyć o ile wiemy co nam szkodzi
Hektores,a może teraz mały artykół co można kupić w sklepach i jeść bez szkody dla zdrowia?poderzewam,że nie znajdzie się nic,więc pytanie CO JEŚĆ ?Pozdrawiam.
he he ten filmik to jeszcze nic pracowałem w gospodarstwie rolnym tam to dopiero byly jaja chemia nawet w wodzie ktorej sie kapalismy ktora pilismy dosłownie wszedzie pomidory kwitły i dojrzewały w okresie 2 tygodni
Co byśmy nie robili i co jedli to jak to sie mówi i tak do piachu trafimy:-( Wiec jedzmy co chcemy i korzystajmy do woli póki możemy i sie delektujmy mimo ze nie zdrowe :-) A swoja drogą braciszek jak jeździł na szparagi do sąsiadów -wiadomo :-) to tam gospodarstwa w pełni produkujące ekologiczne żarło :-) a ile to oni chemikaliów tam nie walili :-(
To kolejna spiskowa teoria .Czym tak naprawdę nas faszerują warto obejrzeć
Hektores teraz to mnie Rozwaliłeś ,co ja teraz będę jadł ?????
Jest to jeden z wielu powodów dla których uprawiam działkę.Cały czas słyszę,że to się nie opłaca i szkoda czasu.Ale moje wszystkie warzywka i owoce nie są dotknięte jakąkolwiek chemią(mam na myśli nawozy i opryski)poza tym co jest w powietrzu i spada razem z deszczem.Mam to szczęście,że mieszkam w małej miejscowości i nie mam żadnego problemu z kupnem jajek,serka,mięska itd.domowego wyrobu i tzw wolnego wybiegu.Lubię wiedzieć co jem i chociażby z tego powodu jestem wrogiem supermarketów.Pozdrawiam.
Ale może Kolego Hektores paru no kili nawróciłeś na spożycie świeżej rybki a nie mrożonek ze super marketu he he
Trzeba czasami czytać skład .choć i tak jesteśmy narażeni na inne czynniki .Wyziewy z plastików laminatów itp Ogólne skażenie środowiska ,promieniowania magnetyczne ,hałas ....
Nie jesteśmy wykluczyć wszystkiego ale zawsze można to ograniczyć o ile wiemy co nam szkodzi
a ja tam zjadam wszystko i nie interesuje mnie z czego to jest byle mi smakowało
Hektores,a może teraz mały artykół co można kupić w sklepach i jeść bez szkody dla zdrowia?poderzewam,że nie znajdzie się nic,więc pytanie CO JEŚĆ ?Pozdrawiam.
Hektores..
Godne to uwagi.Teraz pokaż filmik co można jeść,bo po takim filmiku zastanawiam się,czy coś wo gule warto przekąsić,nie mówiąc piciu.
He he Moczykij mnie uprzedził, ale to daje do myślenia.
he he ten filmik to jeszcze nic pracowałem w gospodarstwie rolnym tam to dopiero byly jaja chemia nawet w wodzie ktorej sie kapalismy ktora pilismy dosłownie wszedzie pomidory kwitły i dojrzewały w okresie 2 tygodni
Teraz wszystko jest zmodyfikowane,niczemu się nie dziwię.
Co byśmy nie robili i co jedli to jak to sie mówi i tak do piachu trafimy:-( Wiec jedzmy co chcemy i korzystajmy do woli póki możemy i sie delektujmy mimo ze nie zdrowe :-)
A swoja drogą braciszek jak jeździł na szparagi do sąsiadów -wiadomo :-) to tam gospodarstwa w pełni produkujące ekologiczne żarło :-) a ile to oni chemikaliów tam nie walili :-(