Koledzy po kiju, ja z pytaniem gdzie sie podzialy ryby . Interesuje mnie gdzie migrują ryby, ktore od wiosny praktycznie do września brały i przebywaly w pewnych miejscach zas teraz łowiąc w nich zero zycia nie widac zadnej ryby .Ciekawi mnie to czy ryby wchodzą w dołki czy oddalają sie od nurtu nie wiem... jest to przypadek z rzeki Liswarty jest to rzeka sredniej wielkosci ,szybki nurt z gory dzieki :)
Koledzy po kiju, ja z pytaniem gdzie sie podzialy ryby . Interesuje mnie gdzie migrują ryby, ktore od wiosny praktycznie do września brały i przebywaly w pewnych miejscach zas teraz łowiąc w nich zero zycia nie widac zadnej ryby .Ciekawi mnie to czy ryby wchodzą w dołki czy oddalają sie od nurtu nie wiem... jest to przypadek z rzeki Liswarty jest to rzeka sredniej wielkosci ,szybki nurt z gory dzieki :)
Utarło się,że ryby w okresie jesienno-zimowym szukają zimowisk z głębszą wodą i wolniejszym nurtem,jest to pewna kwestia czytania wody. Z czasem "wyniuchasz" dobre miejscówki. Moją ulubioną jesienno-zimową,jest taka w pobliżu zatopionego starego drzewa,gdzie jest około 5m,dno jest twarde,ryby zapewne czują się w pobliżu takiego drzewa bezpiecznie.
Wszędzie tam gdzie nurt spowalnia za wszelkimi przeszkodami np zwalone drzewo,główki , naturalne zakola nawet przy samym brzegu gdzie nurt stanowczo spowalnia byle by było wystarczająco głęboko circa 1,5 m najmniej .Ryby nawet te prądolubne jak brzana,kleń ,certa etc teraz szukają tkzw.ostoi. Leciutka przystawka lub nawet gruntówka i nawet metr od brzegu możesz coś konkretnego złapać.Podstawowy warunek to odpowiedni strój i oczywiście BEZWZGLĘDNA cisza i żadnych gwałtownych ruchów. Ps.Ja tą metodę nazywam na macanego trochę zanęty jakieś białe i czerwone serek etc. Sam lubię tą metodę a ryb możesz więcej złapać niż w lecie. Jedna wędka stołek termos i dużo ruchu i świeżego powietrza.Jedno co pewne tłumów nad wodą nie będziesz miał. Julian
z tego co widziałem na necie zdjecia tej rzeki to moga byc w niej mietusy.polecam tylko szukaj ich przy jakims umocnieniu brzegu w dołkach no i najlepiej jakby były zaczepy i twarde dno przyneta to wszelkie mieso na necie znajdziesz wiecej info.połamania
Koledzy po kiju, ja z pytaniem gdzie sie podzialy ryby . Interesuje mnie gdzie migrują ryby, ktore od wiosny praktycznie do września brały i przebywaly w pewnych miejscach zas teraz łowiąc w nich zero zycia nie widac zadnej ryby .Ciekawi mnie to czy ryby wchodzą w dołki czy oddalają sie od nurtu nie wiem... jest to przypadek z rzeki Liswarty jest to rzeka sredniej wielkosci ,szybki nurt z gory dzieki :)
Koledzy po kiju, ja z pytaniem gdzie sie podzialy ryby . Interesuje mnie gdzie migrują ryby, ktore od wiosny praktycznie do września brały i przebywaly w pewnych miejscach zas teraz łowiąc w nich zero zycia nie widac zadnej ryby .Ciekawi mnie to czy ryby wchodzą w dołki czy oddalają sie od nurtu nie wiem... jest to przypadek z rzeki Liswarty jest to rzeka sredniej wielkosci ,szybki nurt z gory dzieki :)
Utarło się,że ryby w okresie jesienno-zimowym szukają zimowisk z głębszą wodą i wolniejszym nurtem,jest to pewna kwestia czytania wody. Z czasem "wyniuchasz" dobre miejscówki.
Moją ulubioną jesienno-zimową,jest taka w pobliżu zatopionego starego drzewa,gdzie jest około 5m,dno jest twarde,ryby zapewne czują się w pobliżu takiego drzewa bezpiecznie.
Wszędzie tam gdzie nurt spowalnia za wszelkimi przeszkodami np zwalone drzewo,główki , naturalne zakola nawet przy samym brzegu gdzie nurt stanowczo spowalnia byle by było wystarczająco głęboko circa 1,5 m najmniej .Ryby nawet te prądolubne jak brzana,kleń ,certa etc teraz szukają tkzw.ostoi. Leciutka przystawka lub nawet gruntówka i nawet metr od brzegu możesz coś konkretnego złapać.Podstawowy warunek to odpowiedni strój i oczywiście BEZWZGLĘDNA cisza i żadnych gwałtownych ruchów.
Ps.Ja tą metodę nazywam na macanego trochę zanęty jakieś białe i czerwone serek etc. Sam lubię tą metodę a ryb możesz więcej złapać niż w lecie. Jedna wędka stołek termos i dużo ruchu i świeżego powietrza.Jedno co pewne tłumów nad wodą nie będziesz miał.
Julian
z tego co widziałem na necie zdjecia tej rzeki to moga byc w niej mietusy.polecam tylko szukaj ich przy jakims umocnieniu brzegu w dołkach no i najlepiej jakby były zaczepy i twarde dno przyneta to wszelkie mieso na necie znajdziesz wiecej info.połamania
Koledzy jak tam połowy miętusa na Liswarcie w tym sezonie,czy warto się tam wybrać na wiosnę?