Witam Panowie..jak wygląda u was sytuacja z jesiennymi boleniami? u mnie kiepsko, na wisełce już nie widać oznak aktywności tej rybki..chyba już za zimno i zajmują inne miejsca niż dotychczas..Pozdrawiam.
Nie musi być widać oznak żerowania. Co do jesieni to pod koniec sierpnia ukleja nagle rusza na zimowiska i
następuje poważne przemeblowanie w wodzie. Magiczne mety trzeba odkryć.
Nie jest to proste ale zaprocentuje bo ryby będą tam co roku Czego szukać? Wszelkiej maści zwolnień nurtu. Ryby mogą być za przykosą
, rafą lub w rynnie obok głównego nurtu. Jak się uda coś złowić to
trzeba to miejsce katować często bo ryby jesienią mają swoje pory. Im
zimniej to widełki czasowe w których żerują , zawężają się. W
listopadzie może to być np. 20 min. Jak dorzucić do tego wyszukanie
odpowiedniej przynęty i prowadzenia, to mamy sporo zmiennych.Woda wodzie nie równa więc nie jest to takie proste.
W tamtym roku w pazdzierniku znalazłem miejsce w którym bolenie żerowały jak w amoku a tego roku cisza..choć miejsce wogóle się nie zmieniło to boleni nie widać..szukałem ich w pół wody na wolniej prowadzone woblery boleniowe i nic..
Spokojnie w zeszłym roku to jak dobrze pamiętam w październiku można było łapać Bolki na koze z nosa w tym roku pewnie wcześniej ale jeszcze nie teraz.
Witam Panowie..jak wygląda u was sytuacja z jesiennymi boleniami? u mnie kiepsko, na wisełce już nie widać oznak aktywności tej rybki..chyba już za zimno i zajmują inne miejsca niż dotychczas..Pozdrawiam. http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zadrzec-z-boleniem-pazdziernikowa-potyczka,42096 - takie małe wspomnienie z października 2011. W tym roku jak słońce błyśnie melduję się na Krowiej obowiązkowo.
Byłem wczoraj na Wiśle w okolicach Maciejowic pochodzić za boleniami ale niestety zero kontaktu z tą rybką, za to trafił się szczupak 70cm który myślał że jest boleniem, połakomił się na woblera gloog hermes;)
Witam. Wybralem sie dzisiaj na nasz piękny san w Przemyślu pogoda piękna rybki wspołpracowały i udało złapać sie ładne dwa wymiarowe klenie i trafił sie boleń, miał "maluch" jakieś 28cm ale z tego co widziałem to trafiały się większe także coś może ruszy :)
Sprawa z jesiennymi boleniami wygląda u mnie tak, że mam notoryczne jesienne bolenie stawów kolanowych, prawego migdała i lewego przedramienia. Szczerze mówiąc już mnie denerwują te moje bolenie. :)
Witam Panowie..jak wygląda u was sytuacja z jesiennymi boleniami? u mnie kiepsko, na wisełce już nie widać oznak aktywności tej rybki..chyba już za zimno i zajmują inne miejsca niż dotychczas..Pozdrawiam.
Nie musi być widać oznak żerowania. Co do jesieni to pod koniec sierpnia ukleja nagle rusza na zimowiska i następuje poważne przemeblowanie w wodzie. Magiczne mety trzeba odkryć. Nie jest to proste ale zaprocentuje bo ryby będą tam co roku Czego szukać? Wszelkiej maści zwolnień nurtu. Ryby mogą być za przykosą , rafą lub w rynnie obok głównego nurtu. Jak się uda coś złowić to trzeba to miejsce katować często bo ryby jesienią mają swoje pory. Im zimniej to widełki czasowe w których żerują , zawężają się. W listopadzie może to być np. 20 min. Jak dorzucić do tego wyszukanie odpowiedniej przynęty i prowadzenia, to mamy sporo zmiennych.Woda wodzie nie równa więc nie jest to takie proste.
W tamtym roku w pazdzierniku znalazłem miejsce w którym bolenie żerowały jak w amoku a tego roku cisza..choć miejsce wogóle się nie zmieniło to boleni nie widać..szukałem ich w pół wody na wolniej prowadzone woblery boleniowe i nic..
Spokojnie w zeszłym roku to jak dobrze pamiętam w październiku można było łapać Bolki na koze z nosa w tym roku pewnie wcześniej ale jeszcze nie teraz.
Witam Panowie..jak wygląda u was sytuacja z jesiennymi boleniami? u mnie kiepsko, na wisełce już nie widać oznak aktywności tej rybki..chyba już za zimno i zajmują inne miejsca niż dotychczas..Pozdrawiam.
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zadrzec-z-boleniem-pazdziernikowa-potyczka,42096 - takie małe wspomnienie z października 2011. W tym roku jak słońce błyśnie melduję się na Krowiej obowiązkowo.
W piątek mam wolne od pracy to się wybiorę nad Wisłę w okolicach Maciejowic i spróbuje przechytrzyć jesiennego bolka;)
Byłem wczoraj na Wiśle w okolicach Maciejowic pochodzić za boleniami ale niestety zero kontaktu z tą rybką, za to trafił się szczupak 70cm który myślał że jest boleniem, połakomił się na woblera gloog hermes;)
Witam. Wybralem sie dzisiaj na nasz piękny san w Przemyślu pogoda piękna rybki wspołpracowały i udało złapać sie ładne dwa wymiarowe klenie i trafił sie boleń, miał "maluch" jakieś 28cm ale z tego co widziałem to trafiały się większe także coś może ruszy :)
Sprawa z jesiennymi boleniami wygląda u mnie tak, że mam notoryczne jesienne bolenie stawów kolanowych, prawego migdała i lewego przedramienia. Szczerze mówiąc już mnie denerwują te moje bolenie. :)
Na razie zajawka dłuższego filmu. Premiera w marcu w Cann ;)http://www.youtube.com/watch?v=ksrXugJ1DS4