Od 3 tygodni łowie na spining na niewielkim i dosc plytkim jeziorze i nic....wczesniej to samo jezioro dawalo po 4 szczupaki dzienniewiem ze jest jesien i czy trzeba jakos specjalnie sie na to nastawic jak prowadzic przynete na szczupaka czy sandacza?????
Musisz rozejrzeć się po wodzie. Mimo tego, że jak na tą porę roku, jest stosunkowo ciepło, to brak słońca, utrzymująca się temperatura i silne wiatry, sprawiły, że woda w płytkim zbiorniku wymieszała się dobrze i ryba może być praktycznie wszędzie. Zazwyczaj w połowie listopada, szczupaki i sandacze siedzą już bardzo głęboko i powinieneś szukać ich w najgłębszych partiach tego jeziorka. "Problemem" obecnie jest to, że drobnica wcale nie zeszła jeszcze tak głęboko, a rozproszyła się po zbiorniku. Postaraj się zlokalizować miejsca gdzie trzyma się drobna ryba i szukaj drapieżnika w jej okolicach, oraz nie pomijaj najgłębszych miejsc w jeziorze.
Co do prowadzenia przynęty, mimo że obecnie trwa okres intensywnego żerowania drapieżników, zbierających już zapasy do tarła, to wiele szczupaków jest jeszcze leniwych.
Przynęty których używasz, powinny być duże i prowadzone bardzo wolno. Jeżeli w zbiorniku występują przysmaki szczupaka - płoć, okoń, węgorz czy nawet kiełb - staraj się dobierać przynęty imitujące właśnie te rybki.
Jeżeli poza spiningiem preferujesz również inne metody, w małych zbiornikach warto spróbować sił z martwą rybką. Poza przysmakami występującymi naturalnie, warto spróbować szczęścia, ze śmierdzącą makrelą, stynką, kawałkami węgorzy czy minogami, które powinieneś dostać w każdym większym sklepie wędkarskim.
Jeżeli ryby żerują na prawdę słabo, czasami warto spróbować również delikatnego spiningu z drobnymi przynętami. Mimo, że jesień to okres kiedy szczupak woli na prawdę duże zdobycze i żerowanie raz na kilka dni, czasami przeprowadzenie mu przed nosem, niewielkiego kąska, również skutkuje. ( Na zdjęciu 65-tka z wczorajszego wypadu ( żaden potwór oczywiście, ale złowiona na okoniowego paprocha ) - tego dnia szczupaki nie zwracały uwagi na większe przynęty. Pozdrawiam i połamania !
Od 3 tygodni łowie na spining na niewielkim i dosc plytkim jeziorze i nic....wczesniej to samo jezioro dawalo po 4 szczupaki dzienniewiem ze jest jesien i czy trzeba jakos specjalnie sie na to nastawic jak prowadzic przynete na szczupaka czy sandacza?????
Musisz rozejrzeć się po wodzie. Mimo tego, że jak na tą porę roku, jest stosunkowo ciepło, to brak słońca, utrzymująca się temperatura i silne wiatry, sprawiły, że woda w płytkim zbiorniku wymieszała się dobrze i ryba może być praktycznie wszędzie. Zazwyczaj w połowie listopada, szczupaki i sandacze siedzą już bardzo głęboko i powinieneś szukać ich w najgłębszych partiach tego jeziorka.
"Problemem" obecnie jest to, że drobnica wcale nie zeszła jeszcze tak głęboko, a rozproszyła się po zbiorniku. Postaraj się zlokalizować miejsca gdzie trzyma się drobna ryba i szukaj drapieżnika w jej okolicach, oraz nie pomijaj najgłębszych miejsc w jeziorze.
Co do prowadzenia przynęty, mimo że obecnie trwa okres intensywnego żerowania drapieżników, zbierających już zapasy do tarła, to wiele szczupaków jest jeszcze leniwych.
Przynęty których używasz, powinny być duże i prowadzone bardzo wolno. Jeżeli w zbiorniku występują przysmaki szczupaka - płoć, okoń, węgorz czy nawet kiełb - staraj się dobierać przynęty imitujące właśnie te rybki.
Jeżeli poza spiningiem preferujesz również inne metody, w małych zbiornikach warto spróbować sił z martwą rybką. Poza przysmakami występującymi naturalnie, warto spróbować szczęścia, ze śmierdzącą makrelą, stynką, kawałkami węgorzy czy minogami, które powinieneś dostać w każdym większym sklepie wędkarskim.
Jeżeli ryby żerują na prawdę słabo, czasami warto spróbować również delikatnego spiningu z drobnymi przynętami. Mimo, że jesień to okres kiedy szczupak woli na prawdę duże zdobycze i żerowanie raz na kilka dni, czasami przeprowadzenie mu przed nosem, niewielkiego kąska, również skutkuje. ( Na zdjęciu 65-tka z wczorajszego wypadu ( żaden potwór oczywiście, ale złowiona na okoniowego paprocha ) - tego dnia szczupaki nie zwracały uwagi na większe przynęty.
Pozdrawiam i połamania !
Nauka, nauka, nauka- praktyka, praktyka, praktyka- prościej się nie da.....