Witam wszystkich łowiących zestawem bez kołowrotka.Chciałbym usłyszeć wasze opinie o łowieni tego rodzaju wędkami jesienią i wczesną wioną.Jakie macie rezultaty.Metody bat,tyczka Miejsce głównie chodzi mi o jeziora ale inne łowiska są miło widzianeOraz pogoda przy jakiej łowicie( podstawowe: opady,temperatura)Proszę o wasze spostrzeżenia w tych porach roku co do zanęty zestawów i żerowanie poszczególnych gatunków ryb.
Witam!!! Na jesieni moim numerem jeden jest tyczka dokładnie 11m. Wybór jest prosty ryba przed zimą bierze bardzo delikatnie więc mogę zastosować zestawy poniżej 1g i mam większą precyzję w gruntowniu i nęceniu(kubek). Co do zanęty to bardzo ją ograniczam bo stosuję max 1kg na cały dzień do tego ok 3-4kg ziemi czarnej o oczywiście jak mam dostęp to joka i pinkę. Jeżeli nie mam joka to stosuję spażoną i żywą pinkę która też poprawia wyniki. Co do zapachów to na jesieni najlepiej sprawdzają mi się: na leszcza przyprawa do piernika i kolendra, na płoć anyż i wanilia. Na jesieni ryby szukam w wodzie głębokości ok 3,5-5m. Łowię z pobliskiego mola na moim jeziorze. Najlepsze brania odnotowuję późnym popołudniem i w południe najlepiej gdy świeci słońce wtedy ryby stają się bardziej aktywne. Moim połowem są zazwyczaj grube płotki, leszcze i sporadycznie drobne karpie a także gdy nęce jokiem to ładne okonie z których słynie moje jezioro. Pozdrawiam
Witam wszystkich łowiących zestawem bez kołowrotka.Chciałbym usłyszeć wasze opinie o łowieni tego rodzaju wędkami jesienią i wczesną wioną.Jakie macie rezultaty.Metody bat,tyczka Miejsce głównie chodzi mi o jeziora ale inne łowiska są miło widzianeOraz pogoda przy jakiej łowicie( podstawowe: opady,temperatura)Proszę o wasze spostrzeżenia w tych porach roku co do zanęty zestawów i żerowanie poszczególnych gatunków ryb.
Witam!!!
Na jesieni moim numerem jeden jest tyczka dokładnie 11m. Wybór jest prosty ryba przed zimą bierze bardzo delikatnie więc mogę zastosować zestawy poniżej 1g i mam większą precyzję w gruntowniu i nęceniu(kubek). Co do zanęty to bardzo ją ograniczam bo stosuję max 1kg na cały dzień do tego ok 3-4kg ziemi czarnej o oczywiście jak mam dostęp to joka i pinkę. Jeżeli nie mam joka to stosuję spażoną i żywą pinkę która też poprawia wyniki. Co do zapachów to na jesieni najlepiej sprawdzają mi się: na leszcza przyprawa do piernika i kolendra, na płoć anyż i wanilia.
Na jesieni ryby szukam w wodzie głębokości ok 3,5-5m. Łowię z pobliskiego mola na moim jeziorze. Najlepsze brania odnotowuję późnym popołudniem i w południe najlepiej gdy świeci słońce wtedy ryby stają się bardziej aktywne. Moim połowem są zazwyczaj grube płotki, leszcze i sporadycznie drobne karpie a także gdy nęce jokiem to ładne okonie z których słynie moje jezioro. Pozdrawiam