Czy można zarybić kilkoma jesiotrami staw ? ta ryba robi sie coraz popularniejsza w stawach lecz ja nie jestem jeszcze do niej przekonany. Kto wie jak on toleruje niski poziom tlenu w wodzie podczas zimy ? Czy zagraża rodzimym gatunkom ? Jeśli sie przekonam to zarybię swój staw tym gatunkiem
Witam kolego znajomy prowadzi 2 stawy komerkcyjne na jedny ma typowa mieszanke ryb na drogim to samo plus wlasnie jesiotry kture choduje od 3lat jak narazie nie nazeka na ich chodowle.
Czy można zarybić kilkoma jesiotrami staw ? ta ryba robi sie coraz popularniejsza w stawach lecz ja nie jestem jeszcze do niej przekonany. Kto wie jak on toleruje niski poziom tlenu w wodzie podczas zimy ? Czy zagraża rodzimym gatunkom ? Jeśli sie przekonam to zarybię swój staw tym gatunkiem
I jeszcze 8 pasażer Nostromo , Predator a dla urody Moby Dick prosto z powieści Melville"a. Nad brzegiem pasieka z pszczółką Mają w roli Królowej pszczół ( bez skojarzeń ) i wtedy wszyscy są zadowoleni. Ten jesiotr to najczęściej bezpłodna krzyżówka samicy bieługi z samcem sterleta. Jak każdy mutant wykazuje on odchylenia od normy ( w tym przypadku jest to tzw heterozja ). U bestera objawia się to większą tolerancją na zanieczyszczenia i dużą ilość substancji odżywczych ( biogennych ) - jest to związane min z różnicą gęstości wyrostków filtracyjnych. Nawiasem mówiąc - każdy kto widział ten twój staw , będąc na tym portalu - wie , że to po prostu płytkie bagienko a nie żaden staw hodowlany. Nawet bester - znacznie mniej wybredny pod kątem środowiskowym - niż jego naturalni protoplaści , usnąłby w ciągu 10 minut.
prostu płytkie bagienko a nie żaden staw hodowlany. Nawet bester - znacznie mniej wybredny pod kątem środowiskowym - niż jego naturalni protoplaści , usnąłby w ciągu 10 minut.
Każdy uważa inaczej, wielu zazdrości mi tego. :) Gdybyś miął "zaszczyt" powędkowania na moim stawie to byś się pozytywnie zdziwił ;) W czerwcu nagram filmy z moich wędkowania na stawie i wrzucę na yt.
Możesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
ęMożesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
Jestem ciekawy gdzie to wyczytałeś znawco za dychę - chyba na odwrocie chipsów. Bester wcale nie jest odporny na przyduchę - jest tylko mniej wybredny pod względem środowiskowym . Już samo użycie słowa przyducha w kontekście "chowu "jakichkolwiek jesiotrowatych - oznacza , że nie masz bladego pojęcia o tym zjawisku jak i o wspomnianej rybie. A "ciubakę" to sobie możesz wytrzepać... z kapelusza , zaślepiony bredniami - człowieku.
ęMożesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
Jestem ciekawy gdzie to wyczytałeś znawco za dychę - chyba na odwrocie chipsów. Bester wcale nie jest odporny na przyduchę - jest tylko mniej wybredny pod względem środowiskowym . Już samo użycie słowa przyducha w kontekście "chowu "jakichkolwiek jesiotrowatych - oznacza , że nie masz bladego pojęcia o tym zjawisku jak i o wspomnianej rybie. A "ciubakę" to sobie możesz wytrzepać... z kapelusza , zaczytany w w Popcornie nastolatku.
Nastolatku?! Lepiej poczytaj co i o czym tu pisuję i zacznij kojarzyć fakty. Dla ułatwienia podam że chodzi mi o mój nick, ynteligencie. Choć nie podejrzewam ciebie że trafisz ile mam lat.
ęMożesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
Jestem ciekawy gdzie to wyczytałeś znawco za dychę - chyba na odwrocie chipsów. Bester wcale nie jest odporny na przyduchę - jest tylko mniej wybredny pod względem środowiskowym . Już samo użycie słowa przyducha w kontekście "chowu "jakichkolwiek jesiotrowatych - oznacza , że nie masz bladego pojęcia o tym zjawisku jak i o wspomnianej rybie. A "ciubakę" to sobie możesz wytrzepać... z kapelusza , zaczytany w w Popcornie nastolatku.
Nastolatku?! Lepiej poczytaj co i o czym tu pisuję i zacznij kojarzyć fakty. Dla ułatwienia podam że chodzi mi o mój nick, ynteligencie. Choć nie podejrzewam ciebie że trafisz ile mam lat.
"Ynteligentów " też sobie poszukaj wśród swoich i nie fikaj tutaj , gdy nie masz zielonego pojęcia na zadany temat.
ten gościu tylko umie krytykować na moim forum zrobił to samo ciekawe jaki on ma staw jak go ma :D
Krytykuję i będę krytykować takich ludzi jak ty . Co więcej - mam pełne prawo do krytyki tego co mi się nie podoba . A , że nie podoba mi się przedmiotowe i bezmyślne spojrzenie na dookolną rzeczywistość , to i każdy mój wpis jest , był i będzie z braku argumentów kwitowany w sposób jednostajny : "Z nim coś jest nie tak " . Błąd. To właśnie z takimi ludźmi jak wy i kolejnymi pokoleniami wrastającymi w duchu konsumpcji i nastawienia pełnego roszczeń wobec przyrody - jest coś nie tak . Polskie wędkarstwo niknie właśnie z powodu ludzi np : mylących pojęcia wędkarstwa z hodowlą , traktujących przyrodę jak rzecz i poletko do ustawicznej eksploatacji . I to właśnie od was bierze się ta cała zgnilizna tocząca wędkarskie kręgi.
Witam :) Czy zarybił ktoś swój staw już jesiotrem JA zamierzam wpuścić na Wiosnę jedna albo dwie szt takie kilogramowe większe jeśli już ktoś ma w stawie niech podzieli się informacjami Pozdrawiam
Witam :) Czy zarybił ktoś swój staw już jesiotrem JA zamierzam wpuścić na Wiosnę jedna albo dwie szt takie kilogramowe większe jeśli już ktoś ma w stawie niech podzieli się informacjami Pozdrawiam
To nie jest żaden jesiotr tylko hodowlana krzyżówka . Jak każda hybryda - wykazuje cechy heterozyjne : rośnie szybciej (dla mięcha i handlu a jakże) , jest mniej wybredna pod względem środowiska, nie ma odruchów wędrownych tak ważnych i typowych dla wielu jesiotrowatych (* w tym dla gatunków z , których ta ryba powstała :samicy bieługi i samca sterleta ). Ta ryba to bester i niech już nikt w Polsce nie myli jesiotrów z besterem , względnie sterletem czy siewrugą albo jesiotrem syberyjskim - które też są hodowane (na szczęście na małą skalę -gdyż są znacznie bardziej wymagające pod względem środowiskowym).Bester powstał w 1952 a do Polski sprowadzono go 1992 r. Poza tym hoduje się alonkę -kolejną krzyżówkę . W Polsce zarybiono rzeki :Barycz, Wartę i Drwęcę - JESIOTREM OSTRONOSYM uzyskanym na bazie narybku populacji jesiotra ostronosego z Kanady, który jest najbliższy pod względem kodu DNA do wymarłej populacji tego gatunku w Bałtyku. Jesiotr zachodni był wypierany z kolei przez jesiotra ostronosego z Bałtyku już w średniowieczu. Już samo zarybianie polskich rzek , które jednak nie wynika z celów wędkarskich a udawanych prób reaktywacji gatunku - to jak wstawianie bukietu kwiatów do kibla i wmawiania ,że to wazon. Poza tym -nie należy pisać głupot ,że stawy zarybiane są jesiotrem , gdyż jest to bester lub względnie sterlet o ile warunki pozwalają tej wymagającej pod względem środowiskowym rybie - bytować w stawie hodowlanym. Niemniej jednak - najczęściej spotyka się bestery a nie jesiotry , które wielu ludzi utożsamia niestety całkowicie błędnie z powrotem tych ryb do Polski. Czas pogodzić się ze smutną prawdą na temat jesiotrów : nieważne czy to ostronosych czy tym bardziej zachodniego . Każdy gatunek ma swoją formę. Kiedy forma się rozpada - gatunek ginie. Co z tego, że jesiotr ostronosy , którym zarybiono dane rzeki ( stworzony na kanwie narybku z Kanady ) - ma podobny kod genetyczny do populacji bałtyckiej - kiedy nie jest to i już nigdy z przyczyn oczywistych nie będzie populacja ,która wyginęła z winy człowieka ?
To nie jest żaden jesiotr tylko hodowlana krzyżówka . Jak każda hybryda - wykazuje cechy heterozyjne : rośnie szybciej (dla mięcha i handlu a jakże) , jest mniej wybredna pod względem środowiska, nie ma odruchów wędrownych tak ważnych i typowych dla wielu jesiotrowatych (* w tym dla gatunków z , których ta ryba powstała :samicy bieługi i samca sterleta ). Ta ryba to bester i niech już nikt w Polsce nie myli jesiotrów z besterem , względnie sterletem czy siewrugą albo jesiotrem syberyjskim - które też są hodowane (na szczęście na małą skalę -gdyż są znacznie bardziej wymagające pod względem środowiskowym).Bester powstał w 1952 a do Polski sprowadzono go 1992 r. Poza tym hoduje się alonkę -kolejną krzyżówkę . W Polsce zarybiono rzeki :Barycz, Wartę i Drwęcę - JESIOTREM OSTRONOSYM uzyskanym na bazie narybku populacji jesiotra ostronosego z Kanady, który jest najbliższy pod względem kodu DNA do wymarłej populacji tego gatunku w Bałtyku. Jesiotr zachodni był wypierany z kolei przez jesiotra ostronosego z Bałtyku już w średniowieczu. Już samo zarybianie polskich rzek , które jednak nie wynika z celów wędkarskich a udawanych prób reaktywacji gatunku - to jak wstawianie bukietu kwiatów do kibla i wmawiania ,że to wazon. Poza tym -nie należy pisać głupot ,że stawy zarybiane są jesiotrem , gdyż jest to bester lub względnie sterlet o ile warunki pozwalają tej wymagającej pod względem środowiskowym rybie - bytować w stawie hodowlanym. Niemniej jednak - najczęściej spotyka się bestery a nie jesiotry , które wielu ludzi utożsamia niestety całkowicie błędnie z powrotem tych ryb do Polski. Czas pogodzić się ze smutną prawdą na temat jesiotrów : nieważne czy to ostronosych czy tym bardziej zachodniego . Każdy gatunek ma swoją formę. Kiedy forma się rozpada - gatunek ginie. Co z tego, że jesiotr ostronosy , którym zarybiono dane rzeki ( stworzony na kanwie narybku z Kanady ) - ma podobny kod genetyczny do populacji bałtyckiej - kiedy nie jest to i już nigdy z przyczyn oczywistych nie będzie populacja ,która wyginęła z winy człowieka ?
Ktos powinien robic na bierzaco porzadek z tymi eko-oszolomami/klonami, nie dosc ze nie pisza na temat to jeszcze non-stop wywoluja klotnie.
no hodowany w stawach to napewno jakaś krzyżówka ale mimo wszystko Piękna ryba :) a kolega SCHLEIE to i tak krytykuje każdy temat ALBO WIEKSZOŚC BO NIE POTRAFI KOMUŚ DORADZIC TYLKO OD RAZU NA COŚ NASKAKUJE DZIECINIADA Pozdrawiam
Jesiotr wytrzymuju w stawach zimy i nawet delikatne przyduchy. Ja miałem 2sztuki w stawie .
Jeden nie przeżył kilku dni prawdopodobnie podczas transportu coś mu się stało a drugi żył 2 lata ale z wodą coś się stało bo podło dodatkowo kilka sztuk karasia i karpia.Moim zdaniem jak masz możliwość kupna narybku to spróbuj a może twój staw im podpasuje i będą żyły.Jesiotr to pięka ryba więc jak by ci przeżyły to by było fajnie.
U znajomego są jesiotry już parę lat, pływają w stawach ale przyrosty słabe . Takie z nich jesiotry jak ze mnie Święty Fryc. Taka jest brutalna prawda :
populacja bałtycka jesiotra ostronosego wyginęła. Jesiotr ostronosy ,
którego parę lat temu wpuszczono do rzek - to jesiotr pozyskany na bazie
narybku z Kanady ( czyli nie oryginalny , bałtycki ,a tylko podobny
genetycznie ). Natomiast to co się spotyka w stawach , super -łowiskach
to ryby hodowlane ( hybrydy : bester , alonka ) , czasem też siewruga ,
jesiotr syberyjski i sterlet - ale te gatunki ( bo gatunki a nie krzyżówki ) tylko i wyłącznie w
wodzie o I klasie czystości. Gatunek ryby nie posiada takiej odporności , zdolności adaptacyjnych żeby móc bytować w stawach czy bajorkach. Te cechy nazywa się heterozją i wykazują ją krzyżówki genetyczne - nie gatunki ryb takie jak siewruga , sterlet czy jesiotr syberyjski. Ryba spotykana na stawach i wodach
komercyjnych wraz z karpiem czy amurem to bester - zbastardyzowany
mieszaniec bieługi i sterleta a nie żaden jesiotr. Jam Schleie ,
stwierdził tylko lakoniczny fakt -a ludzie się z niewiadomych powodów
oburzają .
Nie nazywajcie nigdy besterów ,alonek - jesiotrem ..... Te ryby nie stanowią odrębnego gatunku ryby ponieważ są HYBRYDĄ . W związku z tym nie są to sensu stricte jesiotry tylko niebywały konglomerat cech genetycznych rodziców ( czasem nawet wzajemnie się wykluczających ). CZY STOP POWSTAŁY Z METALI JEST METALEM ? STOP TO STOP PODOBNIE JAK KRZYŻÓWKA GENETYCZNA TO KRZYŻÓWKA A NIE ODRĘBNY GATUNEK RYBY. WYMIESZANIE CECH GENOTYPOWYCH - NIE TWORZY ODRĘBNEGO GATUNKU. A WIĘC JESIOTR TO TO TYLKO TEN JESIOTR ŻYJĄCY W NATURZE A NIE HYBRYDA (HETEROZYGOTA RECESYWNA UZYSKANA NA DRODZE SELEKCJI CECH NIEPOŻĄDANYCH A WYŁUSZCZENIA TYCH , KTÓRE SĄ KORZYSTNE W HODOWLI. GATUNEK RYBY (,ALE GATUNEK A NIE MIESZANIEC ) NIE POSIADA CECH HETEROZYJNYCH , KTÓRE PRZYDAJĄ SIĘ W HODOWLI CZYLI : WIĘKSZEJ ODPORNOŚCI NA GORSZE WARUNKI EKOLOGICZNE , SZYBSZY PRZYROST , RÓŻNICA W WYROSTKACH FILTRACYJNYCH , SILNIEJSZA KONSTYTUCJA SZKIELETU I PRZYCZEPÓW MIĘŚNI.... Ludzie :PRZESTAŃCIE BRNĄĆ W BŁĘDNE MYŚLENIE. Nie można nazywać gatunkiem ( czyli w tym wypadku mianem "JESIOTR ") , ryby u , której w wyniku skrzyżowania dwóch różnych gatunków rodzicielskich - doszło do ROZMYCIA KONSTYTUCJI GATUNKU. RYBA UZYSKANA ZE SKRZYŻOWANIA DWÓCH GATUNKÓW TO NIE GATUNEK TYLKO OSOBNIK . Czyli nie gatunek , nie jesiotr a ryba będąca hybrydą genów ryb jesiotrowatych .
"Jesiotr w stawie " . Jak taki tytuł może w ogóle ujrzeć światło dzienne na portalu wędkarskim ? Portal wędkarski to miejsce - gdzie ludzie powinni wręcz zgłębiać tajniki świata ryb jak również i arkana wędkarstwa . A czy pytanie o "jesiotra w stawie " - to rzecz przystająca do wędkarstwa lub choćby tylko do zainteresowania się rybami ? Myślę ,że na to pytanie odpowiedzieć nietrudno. Taki nagłówek ( jak i treść, którą swym istnieniem konotuje ) - przynosi wstyd polskiemu środowisku wędkarskiemu . Jak można pytać o "jesiotry w stawie " w czasie gdy wiadomo ,że prawdziwe jesiotry nie jakieś tam bestery , alonki i inne krzyżówki - wyginęły w naszym kraju całkowicie z winy człowieka? Obecnie dochodzi nagminnie do utożsamiania krzyżówek genetycznych z gatunkami jesiotrów . To jest jawny dowód na to ,że wielu jeszcze Polaków ma nikłe wiadomości z zakresu ekologii , wędkarstwa , znajomości ryb .... Hodowlę traktują jako modę , jakieś "Feng Shui " , sztukę umeblowania wód i ich aranżacji - tak jak projektuje się ogrody ... "O wpuszczę jeszcze to na ozdobę , będzie ładniej " , "O to jeszcze dokupię i wpuszczę , będę miał się czym pochwalić ". Błąd . Jeżeli chwalisz się jesiotrem w stawie - to znaczy ,że chwalisz się niczym - bo w gruncie rzeczy, w sensie systematycznym i biologicznym - jesiotr w stawie nie istnieje .
Nie nazywajcie nigdy besterów ,alonek - jesiotrem ..... Te ryby nie stanowią odrębnego gatunku ryby ponieważ są HYBRYDĄ . W związku z tym nie są to sensu stricte jesiotry tylko niebywały konglomerat cech genetycznych rodziców ( czasem nawet wzajemnie się wykluczających ). CZY STOP POWSTAŁY Z METALI JEST METALEM ? STOP TO STOP PODOBNIE JAK KRZYŻÓWKA GENETYCZNA TO KRZYŻÓWKA A NIE ODRĘBNY GATUNEK RYBY. WYMIESZANIE CECH GENOTYPOWYCH - NIE TWORZY ODRĘBNEGO GATUNKU. A WIĘC JESIOTR TO TO TYLKO TEN JESIOTR ŻYJĄCY W NATURZE A NIE HYBRYDA (HETEROZYGOTA RECESYWNA UZYSKANA NA DRODZE SELEKCJI CECH NIEPOŻĄDANYCH A WYŁUSZCZENIA TYCH , KTÓRE SĄ KORZYSTNE W HODOWLI. GATUNEK RYBY (,ALE GATUNEK A NIE MIESZANIEC ) NIE POSIADA CECH HETEROZYJNYCH , KTÓRE PRZYDAJĄ SIĘ W HODOWLI CZYLI : WIĘKSZEJ ODPORNOŚCI NA GORSZE WARUNKI EKOLOGICZNE , SZYBSZY PRZYROST , RÓŻNICA W WYROSTKACH FILTRACYJNYCH , SILNIEJSZA KONSTYTUCJA SZKIELETU I PRZYCZEPÓW MIĘŚNI.... Ludzie :PRZESTAŃCIE BRNĄĆ W BŁĘDNE MYŚLENIE. Nie można nazywać gatunkiem ( czyli w tym wypadku mianem "JESIOTR ") , ryby u , której w wyniku skrzyżowania dwóch różnych gatunków rodzicielskich - doszło do ROZMYCIA KONSTYTUCJI GATUNKU. RYBA UZYSKANA ZE SKRZYŻOWANIA DWÓCH GATUNKÓW TO NIE GATUNEK TYLKO OSOBNIK . Czyli nie gatunek , nie jesiotr a ryba będąca hybrydą genów ryb jesiotrowatych .
"Jesiotr w stawie " . Jak taki tytuł może w ogóle ujrzeć światło dzienne na portalu wędkarskim ? Portal wędkarski to miejsce - gdzie ludzie powinni wręcz zgłębiać tajniki świata ryb jak również i arkana wędkarstwa . A czy pytanie o "jesiotra w stawie " - to rzecz przystająca do wędkarstwa lub choćby tylko do zainteresowania się rybami ? Myślę ,że na to pytanie odpowiedzieć nietrudno. Taki nagłówek ( jak i treść, którą swym istnieniem konotuje ) - przynosi wstyd polskiemu środowisku wędkarskiemu . Jak można pytać o "jesiotry w stawie " w czasie gdy wiadomo ,że prawdziwe jesiotry nie jakieś tam bestery , alonki i inne krzyżówki - wyginęły w naszym kraju całkowicie z winy człowieka? Obecnie dochodzi nagminnie do utożsamiania krzyżówek genetycznych z gatunkami jesiotrów . To jest jawny dowód na to ,że wielu jeszcze Polaków ma nikłe wiadomości z zakresu ekologii , wędkarstwa , znajomości ryb .... Hodowlę traktują jako modę , jakieś "Feng Shui " , sztukę umeblowania wód i ich aranżacji - tak jak projektuje się ogrody ... "O wpuszczę jeszcze to na ozdobę , będzie ładniej " , "O to jeszcze dokupię i wpuszczę , będę miał się czym pochwalić ". Błąd . Jeżeli chwalisz się jesiotrem w stawie - to znaczy ,że chwalisz się niczym - bo w gruncie rzeczy, w sensie systematycznym i biologicznym - jesiotr w stawie nie istnieje .
Jak to się mówi "Konik bułany złotem pas dziany ". Mówić ,że bester to jesiotr to tak jakby mieć konia maści jasnej ( bułata ) a zarzekać się ,że to konik kary. Bester to bester to mieszaniec hodowany przez ludzi traktujących przedmiotowo ryby i wszystkie sprawy z nimi związane.
Użytkowniku Nemo309 , widzisz - forum nie jest wyjątkiem od zasad demokratycznej równości pośród ludźmi . Każdy ma predyspozycje do czegoś - jeden się lubuje w danej dziedzinie , następny w czymś innym. Natomiast wychodzi na to ,że moim zadaniem na tym forum jest właśnie bełkotanie. Jako ,że mam papiery na tę czynność - pozwól ,że będę dalej bełkotać w sposób swobodny.
I nadal żółte... Żółte jak złoto ! Na żółte papiery wiekowy koleżko - można wiele rzeczy zdobyć. Zdrowemu nikt nie pomoże a tu proszę : szpital , sanatorium . Sam zresztą wiesz jak jest.
Witaj kol Nemo309. Nie chcę się sprzeczać w sprawie mojego imienia , mylenia mnie z kimś zupełnie innym . Życzę powodzenia i udanego sezonu wędkarskiego w 2012. Nie będę się sprzeczał o jakieś głupoty . Totalnym poroństwem jest nazywanie tych ryb (besterów ) mianem jesiotra co zrozumiałby każdy człowiek na świecie - tylko nie Polak, taki co zakłada tutaj tego typu wątki. Jest to haniebny przykład braku świadomości ekologicznej , trwanie i grzęźnięcie w anachronicznym podejściu do świata przyrody ( oćwiczanie , hodowla , tresura - to wszystko bierze swój początek w pierwotnym dążeniu do dominacji nad przyrodą i w ogóle całym światem ). To tyle .
Marsjanin a może przykułbyś się gdzieś do komina w jakiejś elektrowni to byłby tam z Ciebie większy pozytek niż tu?:) Gadasz chłopie z własnymi klonami co naprawdę zakrawa o wariactwo delikatnie mówiąc:)
Długo przynajmniej nie cierpiały bo tym jest właśnie hodowla : więzieniem i cierpieniem. . Bóg z nimi. Ludzie rozporządzają sobie taką rybą jak martwą rzeczą - dla mnie to jest niepojęte, podobnie jak niezrozumiałe jest określanie mianem "jesiotr " ( czyli uznanie jej za gatunek ) , którym nie jest.
Czy można zarybić kilkoma jesiotrami staw ? ta ryba robi sie coraz popularniejsza w stawach lecz ja nie jestem jeszcze do niej przekonany. Kto wie jak on toleruje niski poziom tlenu w wodzie podczas zimy ? Czy zagraża rodzimym gatunkom ? Jeśli sie przekonam to zarybię swój staw tym gatunkiem
Witam kolego znajomy prowadzi 2 stawy komerkcyjne na jedny ma typowa mieszanke ryb na drogim to samo plus wlasnie jesiotry kture choduje od 3lat jak narazie nie nazeka na ich chodowle.
Czy można zarybić kilkoma jesiotrami staw ? ta ryba robi sie coraz popularniejsza w stawach lecz ja nie jestem jeszcze do niej przekonany. Kto wie jak on toleruje niski poziom tlenu w wodzie podczas zimy ? Czy zagraża rodzimym gatunkom ? Jeśli sie przekonam to zarybię swój staw tym gatunkiem
I jeszcze 8 pasażer Nostromo , Predator a dla urody Moby Dick prosto z powieści Melville"a. Nad brzegiem pasieka z pszczółką Mają w roli Królowej pszczół ( bez skojarzeń ) i wtedy wszyscy są zadowoleni. Ten jesiotr to najczęściej bezpłodna krzyżówka samicy bieługi z samcem sterleta. Jak każdy mutant wykazuje on odchylenia od normy ( w tym przypadku jest to tzw heterozja ). U bestera objawia się to większą tolerancją na zanieczyszczenia i dużą ilość substancji odżywczych ( biogennych ) - jest to związane min z różnicą gęstości wyrostków filtracyjnych. Nawiasem mówiąc - każdy kto widział ten twój staw , będąc na tym portalu - wie , że to po prostu płytkie bagienko a nie żaden staw hodowlany. Nawet bester - znacznie mniej wybredny pod kątem środowiskowym - niż jego naturalni protoplaści , usnąłby w ciągu 10 minut.
prostu płytkie bagienko a nie żaden staw hodowlany. Nawet bester - znacznie mniej wybredny pod kątem środowiskowym - niż jego naturalni protoplaści , usnąłby w ciągu 10 minut.
Każdy uważa inaczej, wielu zazdrości mi tego. :)
Gdybyś miął "zaszczyt" powędkowania na moim stawie to byś się pozytywnie zdziwił ;) W czerwcu nagram filmy z moich wędkowania na stawie i wrzucę na yt.
ten gościu tylko umie krytykować na moim forum zrobił to samo ciekawe jaki on ma staw jak go ma :D
Możesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
ęMożesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
Jestem ciekawy gdzie to wyczytałeś znawco za dychę - chyba na odwrocie chipsów. Bester wcale nie jest odporny na przyduchę - jest tylko mniej wybredny pod względem środowiskowym . Już samo użycie słowa przyducha w kontekście "chowu "jakichkolwiek jesiotrowatych - oznacza , że nie masz bladego pojęcia o tym zjawisku jak i o wspomnianej rybie. A "ciubakę" to sobie możesz wytrzepać... z kapelusza , zaślepiony bredniami - człowieku.
ęMożesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
Jestem ciekawy gdzie to wyczytałeś znawco za dychę - chyba na odwrocie chipsów. Bester wcale nie jest odporny na przyduchę - jest tylko mniej wybredny pod względem środowiskowym . Już samo użycie słowa przyducha w kontekście "chowu "jakichkolwiek jesiotrowatych - oznacza , że nie masz bladego pojęcia o tym zjawisku jak i o wspomnianej rybie. A "ciubakę" to sobie możesz wytrzepać... z kapelusza , zaczytany w w Popcornie nastolatku.
Nastolatku?! Lepiej poczytaj co i o czym tu pisuję i zacznij kojarzyć fakty. Dla ułatwienia podam że chodzi mi o mój nick, ynteligencie. Choć nie podejrzewam ciebie że trafisz ile mam lat.
ęMożesz wpuszczać, innym rybom nie zaszkodzi a sam jest dość odporny na przyduchę. A takich "ekologów" jak ciubaka nie słuchaj bo z tym facetem jest coś nie tak.
Jestem ciekawy gdzie to wyczytałeś znawco za dychę - chyba na odwrocie chipsów. Bester wcale nie jest odporny na przyduchę - jest tylko mniej wybredny pod względem środowiskowym . Już samo użycie słowa przyducha w kontekście "chowu "jakichkolwiek jesiotrowatych - oznacza , że nie masz bladego pojęcia o tym zjawisku jak i o wspomnianej rybie. A "ciubakę" to sobie możesz wytrzepać... z kapelusza , zaczytany w w Popcornie nastolatku.
Nastolatku?! Lepiej poczytaj co i o czym tu pisuję i zacznij kojarzyć fakty. Dla ułatwienia podam że chodzi mi o mój nick, ynteligencie. Choć nie podejrzewam ciebie że trafisz ile mam lat.
"Ynteligentów " też sobie poszukaj wśród swoich i nie fikaj tutaj , gdy nie masz zielonego pojęcia na zadany temat.
ten gościu tylko umie krytykować na moim forum zrobił to samo ciekawe jaki on ma staw jak go ma :D
Krytykuję i będę krytykować takich ludzi jak ty . Co więcej - mam pełne prawo do krytyki tego co mi się nie podoba . A , że nie podoba mi się przedmiotowe i bezmyślne spojrzenie na dookolną rzeczywistość , to i każdy mój wpis jest , był i będzie z braku argumentów kwitowany w sposób jednostajny : "Z nim coś jest nie tak " . Błąd. To właśnie z takimi ludźmi jak wy i kolejnymi pokoleniami wrastającymi w duchu konsumpcji i nastawienia pełnego roszczeń wobec przyrody - jest coś nie tak . Polskie wędkarstwo niknie właśnie z powodu ludzi np : mylących pojęcia wędkarstwa z hodowlą , traktujących przyrodę jak rzecz i poletko do ustawicznej eksploatacji . I to właśnie od was bierze się ta cała zgnilizna tocząca wędkarskie kręgi.
mistrzu zmień cały świat ...brawo
Witam :)
Czy zarybił ktoś swój staw już jesiotrem JA zamierzam wpuścić na Wiosnę jedna albo dwie szt takie kilogramowe większe jeśli już ktoś ma w stawie niech podzieli się informacjami
Pozdrawiam
Witam :)
Czy zarybił ktoś swój staw już jesiotrem JA zamierzam wpuścić na Wiosnę jedna albo dwie szt takie kilogramowe większe jeśli już ktoś ma w stawie niech podzieli się informacjami
Pozdrawiam
To nie jest żaden jesiotr tylko hodowlana krzyżówka . Jak każda hybryda - wykazuje cechy heterozyjne : rośnie szybciej (dla mięcha i handlu a jakże) , jest mniej wybredna pod względem środowiska, nie ma odruchów wędrownych tak ważnych i typowych dla wielu jesiotrowatych (* w tym dla gatunków z , których ta ryba powstała :samicy bieługi i samca sterleta ). Ta ryba to bester i niech już nikt w Polsce nie myli jesiotrów z besterem , względnie sterletem czy siewrugą albo jesiotrem syberyjskim - które też są hodowane (na szczęście na małą skalę -gdyż są znacznie bardziej wymagające pod względem środowiskowym).Bester powstał w 1952 a do Polski sprowadzono go 1992 r. Poza tym hoduje się alonkę -kolejną krzyżówkę . W Polsce zarybiono rzeki :Barycz, Wartę i Drwęcę - JESIOTREM OSTRONOSYM uzyskanym na bazie narybku populacji jesiotra ostronosego z Kanady, który jest najbliższy pod względem kodu DNA do wymarłej populacji tego gatunku w Bałtyku. Jesiotr zachodni był wypierany z kolei przez jesiotra ostronosego z Bałtyku już w średniowieczu. Już samo zarybianie polskich rzek , które jednak nie wynika z celów wędkarskich a udawanych prób reaktywacji gatunku - to jak wstawianie bukietu kwiatów do kibla i wmawiania ,że to wazon. Poza tym -nie należy pisać głupot ,że stawy zarybiane są jesiotrem , gdyż jest to bester lub względnie sterlet o ile warunki pozwalają tej wymagającej pod względem środowiskowym rybie - bytować w stawie hodowlanym. Niemniej jednak - najczęściej spotyka się bestery a nie jesiotry , które wielu ludzi utożsamia niestety całkowicie błędnie z powrotem tych ryb do Polski. Czas pogodzić się ze smutną prawdą na temat jesiotrów : nieważne czy to ostronosych czy tym bardziej zachodniego . Każdy gatunek ma swoją formę. Kiedy forma się rozpada - gatunek ginie. Co z tego, że jesiotr ostronosy , którym zarybiono dane rzeki ( stworzony na kanwie narybku z Kanady ) - ma podobny kod genetyczny do populacji bałtyckiej - kiedy nie jest to i już nigdy z przyczyn oczywistych nie będzie populacja ,która wyginęła z winy człowieka ?
To nie jest żaden jesiotr tylko hodowlana krzyżówka . Jak każda hybryda - wykazuje cechy heterozyjne : rośnie szybciej (dla mięcha i handlu a jakże) , jest mniej wybredna pod względem środowiska, nie ma odruchów wędrownych tak ważnych i typowych dla wielu jesiotrowatych (* w tym dla gatunków z , których ta ryba powstała :samicy bieługi i samca sterleta ). Ta ryba to bester i niech już nikt w Polsce nie myli jesiotrów z besterem , względnie sterletem czy siewrugą albo jesiotrem syberyjskim - które też są hodowane (na szczęście na małą skalę -gdyż są znacznie bardziej wymagające pod względem środowiskowym).Bester powstał w 1952 a do Polski sprowadzono go 1992 r. Poza tym hoduje się alonkę -kolejną krzyżówkę . W Polsce zarybiono rzeki :Barycz, Wartę i Drwęcę - JESIOTREM OSTRONOSYM uzyskanym na bazie narybku populacji jesiotra ostronosego z Kanady, który jest najbliższy pod względem kodu DNA do wymarłej populacji tego gatunku w Bałtyku. Jesiotr zachodni był wypierany z kolei przez jesiotra ostronosego z Bałtyku już w średniowieczu. Już samo zarybianie polskich rzek , które jednak nie wynika z celów wędkarskich a udawanych prób reaktywacji gatunku - to jak wstawianie bukietu kwiatów do kibla i wmawiania ,że to wazon. Poza tym -nie należy pisać głupot ,że stawy zarybiane są jesiotrem , gdyż jest to bester lub względnie sterlet o ile warunki pozwalają tej wymagającej pod względem środowiskowym rybie - bytować w stawie hodowlanym. Niemniej jednak - najczęściej spotyka się bestery a nie jesiotry , które wielu ludzi utożsamia niestety całkowicie błędnie z powrotem tych ryb do Polski. Czas pogodzić się ze smutną prawdą na temat jesiotrów : nieważne czy to ostronosych czy tym bardziej zachodniego . Każdy gatunek ma swoją formę. Kiedy forma się rozpada - gatunek ginie. Co z tego, że jesiotr ostronosy , którym zarybiono dane rzeki ( stworzony na kanwie narybku z Kanady ) - ma podobny kod genetyczny do populacji bałtyckiej - kiedy nie jest to i już nigdy z przyczyn oczywistych nie będzie populacja ,która wyginęła z winy człowieka ?
Ktos powinien robic na bierzaco porzadek z tymi eko-oszolomami/klonami, nie dosc ze nie pisza na temat to jeszcze non-stop wywoluja klotnie.
O co Ci chodzi? Kolega napisał prawdę.
Dla rozładowania napięcia ...
no hodowany w stawach to napewno jakaś krzyżówka ale mimo wszystko Piękna ryba :)
a kolega SCHLEIE to i tak krytykuje każdy temat ALBO WIEKSZOŚC BO NIE POTRAFI KOMUŚ DORADZIC TYLKO OD RAZU NA COŚ NASKAKUJE DZIECINIADA
Pozdrawiam
Witam
Jesiotr wytrzymuju w stawach zimy i nawet delikatne przyduchy. Ja miałem 2sztuki w stawie .
Jeden nie przeżył kilku dni prawdopodobnie podczas transportu coś mu się stało a drugi żył 2 lata ale z wodą coś się stało bo podło dodatkowo kilka sztuk karasia i karpia.Moim zdaniem jak masz możliwość kupna narybku to spróbuj a może twój staw im podpasuje i będą żyły.Jesiotr to pięka ryba więc jak by ci przeżyły to by było fajnie.
Patryk
U znajomego są jesiotry już parę lat, pływają w stawach ale przyrosty słabe .
U znajomego są jesiotry już parę lat, pływają w stawach ale przyrosty słabe .
Takie z nich jesiotry jak ze mnie Święty Fryc. Taka jest brutalna prawda : populacja bałtycka jesiotra ostronosego wyginęła. Jesiotr ostronosy , którego parę lat temu wpuszczono do rzek - to jesiotr pozyskany na bazie narybku z Kanady ( czyli nie oryginalny , bałtycki ,a tylko podobny genetycznie ). Natomiast to co się spotyka w stawach , super -łowiskach to ryby hodowlane ( hybrydy : bester , alonka ) , czasem też siewruga , jesiotr syberyjski i sterlet - ale te gatunki ( bo gatunki a nie krzyżówki ) tylko i wyłącznie w wodzie o I klasie czystości. Gatunek ryby nie posiada takiej odporności , zdolności adaptacyjnych żeby móc bytować w stawach czy bajorkach. Te cechy nazywa się heterozją i wykazują ją krzyżówki genetyczne - nie gatunki ryb takie jak siewruga , sterlet czy jesiotr syberyjski. Ryba spotykana na stawach i wodach komercyjnych wraz z karpiem czy amurem to bester - zbastardyzowany mieszaniec bieługi i sterleta a nie żaden jesiotr. Jam Schleie , stwierdził tylko lakoniczny fakt -a ludzie się z niewiadomych powodów oburzają .
Nie nazywajcie nigdy besterów ,alonek - jesiotrem ..... Te ryby nie stanowią odrębnego gatunku ryby ponieważ są HYBRYDĄ . W związku z tym nie są to sensu stricte jesiotry tylko niebywały konglomerat cech genetycznych rodziców ( czasem nawet wzajemnie się wykluczających ). CZY STOP POWSTAŁY Z METALI JEST METALEM ? STOP TO STOP PODOBNIE JAK KRZYŻÓWKA GENETYCZNA TO KRZYŻÓWKA A NIE ODRĘBNY GATUNEK RYBY. WYMIESZANIE CECH GENOTYPOWYCH - NIE TWORZY ODRĘBNEGO GATUNKU. A WIĘC JESIOTR TO TO TYLKO TEN JESIOTR ŻYJĄCY W NATURZE A NIE HYBRYDA (HETEROZYGOTA RECESYWNA UZYSKANA NA DRODZE SELEKCJI CECH NIEPOŻĄDANYCH A WYŁUSZCZENIA TYCH , KTÓRE SĄ KORZYSTNE W HODOWLI. GATUNEK RYBY (,ALE GATUNEK A NIE MIESZANIEC ) NIE POSIADA CECH HETEROZYJNYCH , KTÓRE PRZYDAJĄ SIĘ W HODOWLI CZYLI : WIĘKSZEJ ODPORNOŚCI NA GORSZE WARUNKI EKOLOGICZNE , SZYBSZY PRZYROST , RÓŻNICA W WYROSTKACH FILTRACYJNYCH , SILNIEJSZA KONSTYTUCJA SZKIELETU I PRZYCZEPÓW MIĘŚNI.... Ludzie :PRZESTAŃCIE BRNĄĆ W BŁĘDNE MYŚLENIE. Nie można nazywać gatunkiem ( czyli w tym wypadku mianem "JESIOTR ") , ryby u , której w wyniku skrzyżowania dwóch różnych gatunków rodzicielskich - doszło do ROZMYCIA KONSTYTUCJI GATUNKU. RYBA UZYSKANA ZE SKRZYŻOWANIA DWÓCH GATUNKÓW TO NIE GATUNEK TYLKO OSOBNIK . Czyli nie gatunek , nie jesiotr a ryba będąca hybrydą genów ryb jesiotrowatych .
"Jesiotr w stawie " . Jak taki tytuł może w ogóle ujrzeć światło dzienne na portalu wędkarskim ? Portal wędkarski to miejsce - gdzie ludzie powinni wręcz zgłębiać tajniki świata ryb jak również i arkana wędkarstwa . A czy pytanie o "jesiotra w stawie " - to rzecz przystająca do wędkarstwa lub choćby tylko do zainteresowania się rybami ? Myślę ,że na to pytanie odpowiedzieć nietrudno. Taki nagłówek ( jak i treść, którą swym istnieniem konotuje ) - przynosi wstyd polskiemu środowisku wędkarskiemu . Jak można pytać o "jesiotry w stawie " w czasie gdy wiadomo ,że prawdziwe jesiotry nie jakieś tam bestery , alonki i inne krzyżówki - wyginęły w naszym kraju całkowicie z winy człowieka? Obecnie dochodzi nagminnie do utożsamiania krzyżówek genetycznych z gatunkami jesiotrów . To jest jawny dowód na to ,że wielu jeszcze Polaków ma nikłe wiadomości z zakresu ekologii , wędkarstwa , znajomości ryb .... Hodowlę traktują jako modę , jakieś "Feng Shui " , sztukę umeblowania wód i ich aranżacji - tak jak projektuje się ogrody ... "O wpuszczę jeszcze to na ozdobę , będzie ładniej " , "O to jeszcze dokupię i wpuszczę , będę miał się czym pochwalić ". Błąd . Jeżeli chwalisz się jesiotrem w stawie - to znaczy ,że chwalisz się niczym - bo w gruncie rzeczy, w sensie systematycznym i biologicznym - jesiotr w stawie nie istnieje .
Nie nazywajcie nigdy besterów ,alonek - jesiotrem ..... Te ryby nie stanowią odrębnego gatunku ryby ponieważ są HYBRYDĄ . W związku z tym nie są to sensu stricte jesiotry tylko niebywały konglomerat cech genetycznych rodziców ( czasem nawet wzajemnie się wykluczających ). CZY STOP POWSTAŁY Z METALI JEST METALEM ? STOP TO STOP PODOBNIE JAK KRZYŻÓWKA GENETYCZNA TO KRZYŻÓWKA A NIE ODRĘBNY GATUNEK RYBY. WYMIESZANIE CECH GENOTYPOWYCH - NIE TWORZY ODRĘBNEGO GATUNKU. A WIĘC JESIOTR TO TO TYLKO TEN JESIOTR ŻYJĄCY W NATURZE A NIE HYBRYDA (HETEROZYGOTA RECESYWNA UZYSKANA NA DRODZE SELEKCJI CECH NIEPOŻĄDANYCH A WYŁUSZCZENIA TYCH , KTÓRE SĄ KORZYSTNE W HODOWLI. GATUNEK RYBY (,ALE GATUNEK A NIE MIESZANIEC ) NIE POSIADA CECH HETEROZYJNYCH , KTÓRE PRZYDAJĄ SIĘ W HODOWLI CZYLI : WIĘKSZEJ ODPORNOŚCI NA GORSZE WARUNKI EKOLOGICZNE , SZYBSZY PRZYROST , RÓŻNICA W WYROSTKACH FILTRACYJNYCH , SILNIEJSZA KONSTYTUCJA SZKIELETU I PRZYCZEPÓW MIĘŚNI.... Ludzie :PRZESTAŃCIE BRNĄĆ W BŁĘDNE MYŚLENIE. Nie można nazywać gatunkiem ( czyli w tym wypadku mianem "JESIOTR ") , ryby u , której w wyniku skrzyżowania dwóch różnych gatunków rodzicielskich - doszło do ROZMYCIA KONSTYTUCJI GATUNKU. RYBA UZYSKANA ZE SKRZYŻOWANIA DWÓCH GATUNKÓW TO NIE GATUNEK TYLKO OSOBNIK . Czyli nie gatunek , nie jesiotr a ryba będąca hybrydą genów ryb jesiotrowatych .
"Jesiotr w stawie " . Jak taki tytuł może w ogóle ujrzeć światło dzienne na portalu wędkarskim ? Portal wędkarski to miejsce - gdzie ludzie powinni wręcz zgłębiać tajniki świata ryb jak również i arkana wędkarstwa . A czy pytanie o "jesiotra w stawie " - to rzecz przystająca do wędkarstwa lub choćby tylko do zainteresowania się rybami ? Myślę ,że na to pytanie odpowiedzieć nietrudno. Taki nagłówek ( jak i treść, którą swym istnieniem konotuje ) - przynosi wstyd polskiemu środowisku wędkarskiemu . Jak można pytać o "jesiotry w stawie " w czasie gdy wiadomo ,że prawdziwe jesiotry nie jakieś tam bestery , alonki i inne krzyżówki - wyginęły w naszym kraju całkowicie z winy człowieka? Obecnie dochodzi nagminnie do utożsamiania krzyżówek genetycznych z gatunkami jesiotrów . To jest jawny dowód na to ,że wielu jeszcze Polaków ma nikłe wiadomości z zakresu ekologii , wędkarstwa , znajomości ryb .... Hodowlę traktują jako modę , jakieś "Feng Shui " , sztukę umeblowania wód i ich aranżacji - tak jak projektuje się ogrody ... "O wpuszczę jeszcze to na ozdobę , będzie ładniej " , "O to jeszcze dokupię i wpuszczę , będę miał się czym pochwalić ". Błąd . Jeżeli chwalisz się jesiotrem w stawie - to znaczy ,że chwalisz się niczym - bo w gruncie rzeczy, w sensie systematycznym i biologicznym - jesiotr w stawie nie istnieje .
Facet rozmawia sam ze soba :)
To się tak fajnie po łacinie nazywa...
A staw stawowi nierówny, można hodować co się uważa o ile ma się minimalną wiedzę o tym stworzeniu które mamy zamiar hodować.
Reszta to tylko bełkot...
Jak to się mówi "Konik bułany złotem pas dziany ". Mówić ,że bester to jesiotr to tak jakby mieć konia maści jasnej ( bułata ) a zarzekać się ,że to konik kary. Bester to bester to mieszaniec hodowany przez ludzi traktujących przedmiotowo ryby i wszystkie sprawy z nimi związane.
I nadal bełkot ...
I nadal bełkot ...
Użytkowniku Nemo309 , widzisz - forum nie jest wyjątkiem od zasad demokratycznej równości pośród ludźmi . Każdy ma predyspozycje do czegoś - jeden się lubuje w danej dziedzinie , następny w czymś innym. Natomiast wychodzi na to ,że moim zadaniem na tym forum jest właśnie bełkotanie. Jako ,że mam papiery na tę czynność - pozwól ,że będę dalej bełkotać w sposób swobodny.
I nadal żółte...
I nadal żółte...
Żółte jak złoto ! Na żółte papiery wiekowy koleżko - można wiele rzeczy zdobyć. Zdrowemu nikt nie pomoże a tu proszę : szpital , sanatorium . Sam zresztą wiesz jak jest.
Porażka Bartłomieju, totalna porażka.
Jesiotr to ma klawe życie :) nie to co bastard...
Witaj kol Nemo309. Nie chcę się sprzeczać w sprawie mojego imienia , mylenia mnie z kimś zupełnie innym . Życzę powodzenia i udanego sezonu wędkarskiego w 2012. Nie będę się sprzeczał o jakieś głupoty . Totalnym poroństwem jest nazywanie tych ryb (besterów ) mianem jesiotra co zrozumiałby każdy człowiek na świecie - tylko nie Polak, taki co zakłada tutaj tego typu wątki. Jest to haniebny przykład braku świadomości ekologicznej , trwanie i grzęźnięcie w anachronicznym podejściu do świata przyrody ( oćwiczanie , hodowla , tresura - to wszystko bierze swój początek w pierwotnym dążeniu do dominacji nad przyrodą i w ogóle całym światem ). To tyle .
Marsjanin a może przykułbyś się gdzieś do komina w jakiejś elektrowni to byłby tam z Ciebie większy pozytek niż tu?:) Gadasz chłopie z własnymi klonami co naprawdę zakrawa o wariactwo delikatnie mówiąc:)
To jest nic innego jak megalomania.
Szkoda tylko że nie wykorzystuje swego potencjału faktycznie w dobrym celu, pozostając na granicy narcyzmu.
Ja miałem 2 jesiotry w oczku wodnym po zimie jeden padł, drugi pływa dalej, zimą oczko było napowietrzane.
Długo przynajmniej nie cierpiały bo tym jest właśnie hodowla : więzieniem i cierpieniem. . Bóg z nimi. Ludzie rozporządzają sobie taką rybą jak martwą rzeczą - dla mnie to jest niepojęte, podobnie jak niezrozumiałe jest określanie mianem "jesiotr " ( czyli uznanie jej za gatunek ) , którym nie jest.