Witam ,nazywam się Janek , Wasz portal czytam prawie od dwóch lat , wielu z Was znam z "czytania" . Witam Wszystkich serdecznie.Mam od razu pytanie,jak edytować posty ?
Witam Wszystkich kolegów wędkarzy/ karpiarzy. Wędkarzem jestem od zawsze. Pierwsze kroki z wędką i garścią rosówek stawiałem nad moją ukochaną rzeką Wisłok. Tutaj były porażki i sukcesy. Pod okiem nieżyjących już kolegów wędkarzy uczyłem się wiązać haki, robić spławiki z topolowej kory, lub stosiny indyczych piór. (Mam kilka pozostała pamiątka i wielki sentyment). Od 15 lat jestem karpiarzem, moimi łowiskami są glinianki, żwirownie i jeziora polskie i zagraniczne. Początki były trudne, pierwszy wyrób kulek proteinowych, pierwsze zestawy, ale trud i czas robił swoje. Nauczyłem się czytać wodę, lokalizować miejsca żerowania karpi i oczywiście szacunku do przyrody i ryb. Lubię łowiska, które są oddalone od cywilizacji. Jak są to wody zapomniane, mało uczęszczane przez wędkarzy. W takich miejscach mógłbym łowić z ogromną przyjemnością. Chociaż jest już ich coraz mniej. Najbardziej cieszą mnie złowione karpie w wodach dzikich, zarośniętych, pełnych zawad, trudnych technicznie, z niezatraconym instynktem swojej dzikości i niedające się złowić byle jak i na byle co. Trzeba się nad takimi łowiskami natrudzić, popracować, a to lubię najbardziej. Ktoś kiedyś zadał mi pytanie, czy nie mam już dosyć łowienia karpi? A czemu mam mieć dosyć? Obcowania z przyrodą na wyciągnięcie ręki? Doznawania zdarzeń, przeżyć o których większość wędkarzy ma tylko mgliste lub żadne pojęcie. Spotykania setek ludzi, których warto w życiu poznać. NIE, NIE, mam dosyć i nigdy nie będę mieć dosyć. Będę kochał łowienie ryb, aż do momentu, kiedy czas zatrzaśnie za mną drzwi, po złowieniu ostatniego karpia mojego życia. - Chcesz być szczęśliwy jeden dzień, napij się - Chcesz być szczęśliwy miesiąc, ożeń się- Chcesz być szczęśliwy całe życie, zacznij łowić karpie. MarkHunter
- Chcesz być szczęśliwy jeden dzień, napij się - Chcesz być szczęśliwy miesiąc, ożeń się- Chcesz być szczęśliwy całe życie, zacznij łowić karpie. No no idzie się rozmiańkczyć po takim wpisie: -Chcesz być szczęśliwy całe życie, zacznij łowić "ryby"
Zarejestrowałem się na forum bo za miesiąc, po raz pierwszy od kilkunastu lat, wybieram się na wędkowanie. Mam nadzieję, że złapię bakcyla na dłużej. Od tygodnia czytam wątek za wątkiem i zbieram wiedzę a za chwilę zadam też pewnie kilka pytań.
Witam wszystkich serdecznie :)Nazywam się Radek. Jako, że od roku mieszkam w Warszawie postanowiłem dołączyć do forum. Głównie spinninguję, ale spławik, grunt, nie są mi obce. Ostatnio miałem bardzo mało czasu na ten piękny sport jakim jest wędkarstwo. Jednak zamierzam to teraz zmienić, bo brakuje mi przebywania nad wodą. Szukam osób w wieku 20-30 lat do wspólnych wypadów na ryby.
Witam Lidia, miłego serwowania i wędkowania...
Witam wszystkich.
Jestem Artur. Wędkuję od dziecka, głównie metody spławikowa i gruntowa. Od roku uczę się spinningu.
Witam ,nazywam się Janek , Wasz portal czytam prawie od dwóch lat , wielu z Was znam z "czytania" . Witam Wszystkich serdecznie.Mam od razu pytanie,jak edytować posty ?
Już wiem:)
Wędkarstwo » Forum » Media wędkarskie na forum » Grupy » ★ Obserwuj
WitamAutor: Marek ★ Obserwuj
Koło: Koło PZW nr 14 Czudec Leszcz
utworzony: 2015/02/03 11:37
Witam Wszystkich kolegów wędkarzy/ karpiarzy. Wędkarzem jestem od zawsze. Pierwsze kroki z wędką i garścią rosówek stawiałem nad moją ukochaną rzeką Wisłok. Tutaj były porażki i sukcesy. Pod okiem nieżyjących już kolegów wędkarzy uczyłem się wiązać haki, robić spławiki z topolowej kory, lub stosiny indyczych piór. (Mam kilka pozostała pamiątka i wielki sentyment). Od 15 lat jestem karpiarzem, moimi łowiskami są glinianki, żwirownie i jeziora polskie i zagraniczne. Początki były trudne, pierwszy wyrób kulek proteinowych, pierwsze zestawy, ale trud i czas robił swoje. Nauczyłem się czytać wodę, lokalizować miejsca żerowania karpi i oczywiście szacunku do przyrody i ryb. Lubię łowiska, które są oddalone od cywilizacji. Jak są to wody zapomniane, mało uczęszczane przez wędkarzy. W takich miejscach mógłbym łowić z ogromną przyjemnością. Chociaż jest już ich coraz mniej. Najbardziej cieszą mnie złowione karpie w wodach dzikich, zarośniętych, pełnych zawad, trudnych technicznie, z niezatraconym instynktem swojej dzikości i niedające się złowić byle jak i na byle co. Trzeba się nad takimi łowiskami natrudzić, popracować, a to lubię najbardziej. Ktoś kiedyś zadał mi pytanie, czy nie mam już dosyć łowienia karpi? A czemu mam mieć dosyć? Obcowania z przyrodą na wyciągnięcie ręki? Doznawania zdarzeń, przeżyć o których większość wędkarzy ma tylko mgliste lub żadne pojęcie. Spotykania setek ludzi, których warto w życiu poznać. NIE, NIE, mam dosyć i nigdy nie będę mieć dosyć. Będę kochał łowienie ryb, aż do momentu, kiedy czas zatrzaśnie za mną drzwi, po złowieniu ostatniego karpia mojego życia. - Chcesz być szczęśliwy jeden dzień, napij się - Chcesz być szczęśliwy miesiąc, ożeń się- Chcesz być szczęśliwy całe życie, zacznij łowić karpie.
MarkHunter
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #806976wysłano: 2015/02/03 12:03
JKarpCześć Marek :-)JK
odpowiedz cytuj zgłoś naruszenie #806978wysłano: 2015/02/03 12:39
Jarek11witam w klubie ;)
- Chcesz być szczęśliwy jeden dzień, napij się - Chcesz być szczęśliwy miesiąc, ożeń się- Chcesz być szczęśliwy całe życie, zacznij łowić karpie.
No no idzie się rozmiańkczyć po takim wpisie:
-Chcesz być szczęśliwy całe życie, zacznij łowić "ryby"
Cześć wszystkim,
Zarejestrowałem się na forum bo za miesiąc, po raz pierwszy od kilkunastu lat, wybieram się na wędkowanie.
Mam nadzieję, że złapię bakcyla na dłużej.
Od tygodnia czytam wątek za wątkiem i zbieram wiedzę a za chwilę zadam też pewnie kilka pytań.
Pozdrawiam!
Witam wszystkich serdecznie :)Nazywam się Radek. Jako, że od roku mieszkam w Warszawie postanowiłem dołączyć do forum. Głównie spinninguję, ale spławik, grunt, nie są mi obce. Ostatnio miałem bardzo mało czasu na ten piękny sport jakim jest wędkarstwo. Jednak zamierzam to teraz zmienić, bo brakuje mi przebywania nad wodą. Szukam osób w wieku 20-30 lat do wspólnych wypadów na ryby.