kolowrotki zakonserwowane - wedki zlozone - czekaja tak jak i ja zeby je uzbroic w kopyto i gdzies pojechac za metnookim - zeby poczuc to magiczne kopniecie - a do czerwca jeszcze szmat czasu - kto ma pomysl zeby to szybciej zlecialo
Ja tunninguję właśnie łódkę i czas jakoś leci,wszystkie gumy ładniutko poukładane i umyte,kije i kołowrotki po lifcie wiszą sobie w futerałach.Zimą kręcę zawsze koguty i wobki strugam na potoka-polecam dla zabicia czasu.Też czekam zawsze z utęsknieniem na 1.06 i to piękne i jedyne w swoim rodzaju kopnięcie w dolnik...Te cholery mają w sobie coś takiego że co roku wracam na moje górki,spady i uskoki...oby do czerwca
kolowrotki zakonserwowane - wedki zlozone - czekaja tak jak i ja zeby je uzbroic w kopyto i gdzies pojechac za metnookim - zeby poczuc to magiczne kopniecie - a do czerwca jeszcze szmat czasu - kto ma pomysl zeby to szybciej zlecialo
Mam pomysł: trzeba zapaść w sen zimowy to okres oczekiwania szybko minie! Haha!
Ja tunninguję właśnie łódkę i czas jakoś leci,wszystkie gumy ładniutko poukładane i umyte,kije i kołowrotki po lifcie wiszą sobie w futerałach.Zimą kręcę zawsze koguty i wobki strugam na potoka-polecam dla zabicia czasu.Też czekam zawsze z utęsknieniem na 1.06 i to piękne i jedyne w swoim rodzaju kopnięcie w dolnik...Te cholery mają w sobie coś takiego że co roku wracam na moje górki,spady i uskoki...oby do czerwca