Osoby wybierające się na zbiornik retencyjny w Jeżewie chciałbym ostrzec przed bardzo niskim jego stanem. Z początku zbiornika jadąc od strony borku wody praktycznie niema , a gdy siedziałem stan jeszcze sie obniżał.
Załuje, że nie zrobiłem zdjecia, ale dzisiaj łowiłem w miejscu w którym latem zeszłego roku zarzucałem zestawy.
Szkoda straszna byłem tam zaledwie kilka razy w zeszłym roku i mimo że do łowiska mam 130 kilometrów chętnie tam jeżdzę bo to naprawde piękne i ciekawe miejsce,ale nic napweno tam jeszcze nie raz zawitam, może z tą rybą niebędzie tak żle.
Osoby wybierające się na zbiornik retencyjny w Jeżewie chciałbym ostrzec przed bardzo niskim jego stanem. Z początku zbiornika jadąc od strony borku wody praktycznie niema , a gdy siedziałem stan jeszcze sie obniżał.
Załuje, że nie zrobiłem zdjecia, ale dzisiaj łowiłem w miejscu w którym latem zeszłego roku zarzucałem zestawy.
W zeszłym roku na jesień też był niski poziom wody, ale teraz na Jeżewie to jest tragedia!!!
Robert wczoraj Ci odpisywałem ale nacisnąłem jakis skrót klawiszowy nie chcąco i wszystko co napisałem poszło sie :gonic:) Jak sie znowu zbiore to Ci odpisze :)
Osoby wybierające się na zbiornik retencyjny w Jeżewie chciałbym ostrzec przed bardzo niskim jego stanem. Z początku zbiornika jadąc od strony borku wody praktycznie niema , a gdy siedziałem stan jeszcze sie obniżał.
Załuje, że nie zrobiłem zdjecia, ale dzisiaj łowiłem w miejscu w którym latem zeszłego roku zarzucałem zestawy.
a miejsce gdzie z wody wystaje suche drzewo i zatoka jak wygląda?
Koło suchego drzewa chodzili spinningisci a wode mieli po kolana , po uda.
Tragedia! To kłusole przy takim stanie wody mają w nocy prawdziwe eldorado.
Powiem Ci, że nie zauważyłem na piachu/ mule zadnych nie pokojących sladów wleczenia , żadnych sznurków czy czegos podobnego.
Największą krzywde wyrzżadzili zbiornikowi ich własciciele .
Rozmawiałem z miejscowym i powiedział , że zapory były otwarte bez żadnych zabezpieczeń i podobno duża częsć ryby poszła w siną dal...
Szkoda straszna byłem tam zaledwie kilka razy w zeszłym roku i mimo że do łowiska mam 130 kilometrów chętnie tam jeżdzę bo to naprawde piękne i ciekawe miejsce,ale nic napweno tam jeszcze nie raz zawitam, może z tą rybą niebędzie tak żle.
pozdrawiam
to przykre
Ciekawe bo Roszków też jest zbiornikiem retencyjnym o ile sie nie myle, ale tam wody nigdy tak nie spuszczają.
Osoby wybierające się na zbiornik retencyjny w Jeżewie chciałbym ostrzec przed bardzo niskim jego stanem. Z początku zbiornika jadąc od strony borku wody praktycznie niema , a gdy siedziałem stan jeszcze sie obniżał.
Załuje, że nie zrobiłem zdjecia, ale dzisiaj łowiłem w miejscu w którym latem zeszłego roku zarzucałem zestawy.
W zeszłym roku na jesień też był niski poziom wody, ale teraz na Jeżewie to jest tragedia!!!
to przykre
Robert wczoraj Ci odpisywałem ale nacisnąłem jakis skrót klawiszowy nie chcąco i wszystko co napisałem poszło sie :gonic:) Jak sie znowu zbiore to Ci odpisze :)