ja jade tam dopiero pierwszy raz z kumplem a wuja byl tam ostatnio rok temu:) i sam nie wiem a wogole czemu pisze ze jest zakaz lowienia w porze nocnej?
W Jeżewie regularnie siedzą karpiarze więc w nocy łowić można...ja się z zakazem nie spotkałem. Ostatnio pewien wędkarz spotkany w sklepie wędkarskim mówił,że złowił amura 8kg, widziałem zdjęcie. Ciągle biorą ładne karasie, płocie itd. Niestety w tym roku jeszcze tam nie byłem, teraz da się tam łowić ,ale jesienią spóścili 3/4 wody i nie zabronili tam łowić...ciągle dowiadywałem się o okazach zaczepionych za grzbiet, ryba nie brała więc była wyciągana na chama:/ Coś tam pewnie zostało,ale już mnie tam nie ciągnie. Debile zniszczyli tak piękną wodę...najładniej położony zalew na jakim byłem! W zeszłym roku cisza,spokój i piękne ryby...a w tym roku? nie mam pojęcia, informujcie jak tam wygląda sytuacja, może jednak nie jest tak tragicznie...100 razy bardziej wole Jeżewo od położonego niedaleko Roszkowa!
wiec na jezewie woda jest chyba spuszczona, zadneo pukniecia przez cala noc,PSR chodzi i uwaga na grille i kucheni gazowe poniewaz ja mialem grila i juz notka poszla otwarty ogien kolomniue tez mieli i chyba zaplacili mandat...,
skąd informacja? wybrałem się w październiku z kumplem w moje ulubione miejsce...zachodzimy,a tam nie ma wody:/ miesiąc wcześniej było tam półtora metra wody obfitej w ryby...zostały krzaki, z których odzyskałem zerwane przynęty...jeden plus. Ogólnie jestem ostro wk****y na winowajce, który do tego dopuścił...teraz wody jest troche więcej,ale nie wiem jak tam wygląda z rybą
A ja myslalem, że to na wiosne spuścili, wiosna byłem to miejscowy mówił , że nie będzie sensu tam jeździc bo ryba poszła przy spuszczaniu bo śluza nie była zastawiona. Ile w tym prawdy to nie wiem , całe zeszłe lato tam jeździłem(nocki) i nigdy nie wracałem bez brań.
A na wiosne jak pojechałem to byłem tak zaskoczony jak Ty.
Ja łowiłem zawsze na samym początku zalewu, w trzcinach, krzakach;] Pięknie tam było, teraz pewnie jest tam wody po kolana. Dziś w sklepie wędkarskim widziałem kartkę z napisem,że jakoś w lipcu zalew będzie zamknięty...wiecie o co chodzi?
Witam. Właśnie dziś dowiedziałem sie ze od 11.07.2011 bedzie lowisko bedzie otwarte. Było zamkniete z powodu zawodów i mieli wpuscic 3 tony karpia. W niedziele sie tam wybieram zobaczymy co bedzie.
Tak ode mnie, to lubiłem jeździć nad Jeźewo, ponieważ jest tam cisza a tego potrzebuję. Niestety w wodzie wielki ch...j tam nocuje i na dodatek w tym roku PZW Poznań nie podpisał stosownej umowy i trzeba wnieść dodatkową opłatę, tak więc żegnam się z tym martwym łowiskiem.
ja też...wpadłem tam tylko przejazdem rzucić okiem...od strony tamy wygląda obiecująco. Starych miejscówek nie odwiedziłem z braku czasu, ciekawe jak z poziomem wody...
mam ;] ale mi chodziło o tą zatokę w okolicach tamy, z tego co pamiętam, to jest tam głęboko...3-4metry miejscami. Po przeciwnej stronie bez brodzenia w wodzie nie ma szans, trzeba dorzucić do rowka,który jest na środku...ehh, jeszcze 3 lata temu było tam pięknie, miałem miejscówkę w trzcinach, piękne ryby łowiłem...teraz tam chyba wody nie ma:/
Kojarzę ten las ale tej miejscówki skojarzyć nie mogę . Ja pamiętam piękne połowy , leszczyków karasi i karpików z przed 2 lat- wspaniałe nocki to były.
proszę bardzo...sorry,że odwrócone ;] 3 lata temu był to mój raj na ziemi! początek zalewu, daaaaaleko od tamy ;] już w 2006 roku naciągnąłem tam karachów i szczupaków, zaraz przed wojskiem...pamiętam ;]
Jeżewo było ! - Ale się zmyło ! - To był rzeczywiście raj na Ziemi ! Teraz tam już nie jeżdżę ! Nie chcę się denerwować ! .....Nigdy przedtem nie spotkałem tak pięknego miejsca na wędkowanie ! Naprawdę nie rozumiem, komu i dlaczego zależy by niszczyć takie skarby ?
proszę bardzo...sorry,że odwrócone ;] 3 lata temu był to mój raj na ziemi! początek zalewu, daaaaaleko od tamy ;] już w 2006 roku naciągnąłem tam karachów i szczupaków, zaraz przed wojskiem...pamiętam ;]
Łowiliśmy tak blisko siebie a ani razu się nie spotkaliśmy :)) Tylko ja nie pamiętam czy to było 2 czy 3 sezony do tyłu. czasem stał samochód na Pejotach przy drodze jak przyjeżdzałem. :)
Witam, mam takie pytanie czy w.w łowisku można łoiwic w porze nocnej i jakie tam znajduja sie okazy. z gory dzieki za odpowiedz
Mozna tylko nie wiem czy jest w czym połowić ? Bo wode spuścili oszołomy:)
Kiedy byłes ? czy już woda jest w normalnym stanie ?
Jeżewo nie jest łowiskiem komercyjnym.
ja jade tam dopiero pierwszy raz z kumplem a wuja byl tam ostatnio rok temu:) i sam nie wiem a wogole czemu pisze ze jest zakaz lowienia w porze nocnej?
A gdzie to jest napisane ?
W Jeżewie regularnie siedzą karpiarze więc w nocy łowić można...ja się z zakazem nie spotkałem. Ostatnio pewien wędkarz spotkany w sklepie wędkarskim mówił,że złowił amura 8kg, widziałem zdjęcie. Ciągle biorą ładne karasie, płocie itd. Niestety w tym roku jeszcze tam nie byłem, teraz da się tam łowić ,ale jesienią spóścili 3/4 wody i nie zabronili tam łowić...ciągle dowiadywałem się o okazach zaczepionych za grzbiet, ryba nie brała więc była wyciągana na chama:/ Coś tam pewnie zostało,ale już mnie tam nie ciągnie. Debile zniszczyli tak piękną wodę...najładniej położony zalew na jakim byłem! W zeszłym roku cisza,spokój i piękne ryby...a w tym roku? nie mam pojęcia, informujcie jak tam wygląda sytuacja, może jednak nie jest tak tragicznie...100 razy bardziej wole Jeżewo od położonego niedaleko Roszkowa!
Skad masz informacje, że jesienią ?? Mnie się wydaje, że na wiosne wodę spuścili.
wiec na jezewie woda jest chyba spuszczona, zadneo pukniecia przez cala noc,PSR chodzi i uwaga na grille i kucheni gazowe poniewaz ja mialem grila i juz notka poszla otwarty ogien kolomniue tez mieli i chyba zaplacili mandat...,
W którym miejscu łowiłeś ?
skąd informacja? wybrałem się w październiku z kumplem w moje ulubione miejsce...zachodzimy,a tam nie ma wody:/ miesiąc wcześniej było tam półtora metra wody obfitej w ryby...zostały krzaki, z których odzyskałem zerwane przynęty...jeden plus. Ogólnie jestem ostro wk****y na winowajce, który do tego dopuścił...teraz wody jest troche więcej,ale nie wiem jak tam wygląda z rybą
A ja myslalem, że to na wiosne spuścili, wiosna byłem to miejscowy mówił , że nie będzie sensu tam jeździc bo ryba poszła przy spuszczaniu bo śluza nie była zastawiona. Ile w tym prawdy to nie wiem , całe zeszłe lato tam jeździłem(nocki) i nigdy nie wracałem bez brań.
A na wiosne jak pojechałem to byłem tak zaskoczony jak Ty.
Gdzie miałeś miejscówkę?
ja lowilem zaraz pierwsze miejsca przy sluzie naprzeciwko tego domku
Ja łowiłem zawsze na samym początku zalewu, w trzcinach, krzakach;] Pięknie tam było, teraz pewnie jest tam wody po kolana. Dziś w sklepie wędkarskim widziałem kartkę z napisem,że jakoś w lipcu zalew będzie zamknięty...wiecie o co chodzi?
Tak są zawody karpiowe :] i cały zbiornik jest zamknięty.
http://forum.wedkuje.pl/post/szlachta-sie-bawi/289336/50
Jak byś się kiedys wybrał na Jezewo to informuj jak stan wody sie ma.
lukaszszwagier na poczatku ale którym ?:) którędy jeździłeś ?
Witam.
Właśnie dziś dowiedziałem sie ze od 11.07.2011 bedzie lowisko bedzie otwarte.
Było zamkniete z powodu zawodów i mieli wpuscic 3 tony karpia.
W niedziele sie tam wybieram zobaczymy co bedzie.
pozdrawiam.
Prosze o relacje jak to wszystko tam wygląda.:)
Prosze o relacje jak to wszystko tam wygląda.:)
Dam znać dopiero za tydzień.
Prosze o relacje jak to wszystko tam wygląda.:)
Dam znać dopiero za tydzień.
Tak ode mnie, to lubiłem jeździć nad Jeźewo, ponieważ jest tam cisza a tego potrzebuję. Niestety w wodzie wielki ch...j tam nocuje i na dodatek w tym roku PZW Poznań nie podpisał stosownej umowy i trzeba wnieść dodatkową opłatę, tak więc żegnam się z tym martwym łowiskiem.
Co tam koledzy w Jeżewie? łowił tam ktoś w tym roku? Doszły mnie słuchy,że ktoś tam sandaczy połowił,ale to info nie jest z pierwszej ręki ;]
Ja w tym roku nie byłem na Jeżewie ani razu.
ja też...wpadłem tam tylko przejazdem rzucić okiem...od strony tamy wygląda obiecująco. Starych miejscówek nie odwiedziłem z braku czasu, ciekawe jak z poziomem wody...
Cześć koledzy sandałek sporadycznie wieczorami (19.00-23.00) w ciągu dnia można trafić na brania karasia szczupły bardzo kiepsko
Pozdrawiam
Chodzi mi po głowie żeby się tam ze spinningiem wybrać, własnie na szczupaka zapolować...kiedyś było go tam pełno
tez po glowie chodzi mi Jeżewo ale samemu jechac taki kawal troche słąbo.
Szczupaka bylo tamsporo jakies 5 lat temu a później wiadomo rzeźnia :P
Chodzi mi po głowie żeby się tam ze spinningiem wybrać, własnie na szczupaka zapolować...kiedyś było go tam pełno
Własnie to było kiedyś i właśnie wyczepany przez spiningistów
zniechęciliście mnie trochę koledzy,miałem się wybrać,ale wolałem pospać dłużej...może wkrótce...;]
Jak masz spodniobuty to moze cos zlowisz bo trzeba daleko wchodzić w wode i rzucać jeszcze dalej :)
mam ;] ale mi chodziło o tą zatokę w okolicach tamy, z tego co pamiętam, to jest tam głęboko...3-4metry miejscami. Po przeciwnej stronie bez brodzenia w wodzie nie ma szans, trzeba dorzucić do rowka,który jest na środku...ehh, jeszcze 3 lata temu było tam pięknie, miałem miejscówkę w trzcinach, piękne ryby łowiłem...teraz tam chyba wody nie ma:/
tak 2 lata temu wyglądało moje ulubione miejsce :/
Kojarzę ten las ale tej miejscówki skojarzyć nie mogę . Ja pamiętam piękne połowy , leszczyków karasi i karpików z przed 2 lat- wspaniałe nocki to były.
Masz może inne zdjęcie tej miejscówki ?
Cześć Łukasz jutro lecę na Jeżewo na cały dzionek wieczorkiem zdam relację
Cześć Łukasz jutro lecę na Jeżewo na cały dzionek wieczorkiem zdam relację
Witaj , szkoda, że nie w weekend(bo sam bym się wybrał). Jedziesz zapolować jeszcze na białoryb czy tylko na drapieżnika
Planuje na karasia federkiem delikatnie a druga na drapieżnika z gruntu
proszę bardzo...sorry,że odwrócone ;] 3 lata temu był to mój raj na ziemi! początek zalewu, daaaaaleko od tamy ;] już w 2006 roku naciągnąłem tam karachów i szczupaków, zaraz przed wojskiem...pamiętam ;]
Jeżewo było ! - Ale się zmyło ! - To był rzeczywiście raj na Ziemi ! Teraz tam już nie jeżdżę ! Nie chcę się denerwować ! .....Nigdy przedtem nie spotkałem tak pięknego miejsca na wędkowanie ! Naprawdę nie rozumiem, komu i dlaczego zależy by niszczyć takie skarby ?
proszę bardzo...sorry,że odwrócone ;] 3 lata temu był to mój raj na ziemi! początek zalewu, daaaaaleko od tamy ;] już w 2006 roku naciągnąłem tam karachów i szczupaków, zaraz przed wojskiem...pamiętam ;]
Łowiliśmy tak blisko siebie a ani razu się nie spotkaliśmy :)) Tylko ja nie pamiętam czy to było 2 czy 3 sezony do tyłu. czasem stał samochód na Pejotach przy drodze jak przyjeżdzałem. :)
a jaki samochód? ;]
a jaki samochód? ;]
Hmmm różne stały , jedne przy tamie , inne kawałek dalej, a jeszcze inne tam nie daleko nas.
Pamiętam tylko escorta, i chyba focusa. Zawsze bardziej zwracałem uwage na rejestracje niż na markę czy model :)
no to mnie nie widziałeś ;] byłem dziś w tych stronach, 1,5 godziny spinningu, bez kontaktu z rybą...jakaś martwa ta woda...