Powoli planuję już wyprawy na pierwsze zębacze i zastanawiam się gdzie w okolicach Warszawy, do 50-60km, można się wybrać na pierwsze spiningowanie. Może ktoś może polecić niewielkie zbiorniki, w których woda najszybciej się nagrzewa w wiosennym słońcu? Oczywiście najrybniejsze jest Zegrze, Narew, Bug, Wisła ale to dua woda i najlepszy czas żerowania przypadnie pewnie na czerwiec. Szukam małych zbiorników typu linowo-szczupakowego. Z góry dziękuję za podpowiedzi. Hubert
Obawiam się że szczupakowych łowisk w tym rejonie brak.
Wiem że gdzieś w ok,Grodziska Maz. masz jakieś wyrobiska pożwirowe,starorzecza Wisły czy Bugu też istnieją ale nie można ich nazwać łowiskami szczupakowymi.
Musisz cofnąć się o jakieś 20 lat. Wtedy łowiłem szczupaki na jeziorze Kiełpińskim. Teraz podobno jest tam rezerwat. Jest jeszcze jezioro Dziekanowskie i Łomnińskie. Ale szczupak jest tam mały i nie trafia się często. Te jeziora są przy trasie wylotowej na Gdańsk.
von_trzmielke na kiełpińskim faktycznie jest rezerwat ale z tego co wyczytałem na tablicach tam umieszczonych zakazu wędkowania nie ma. w zeszłym sezonie się zawziąłem na to jeziorko i jeździłem tam spiningować, a efekty... - na jakieś 3-4 wypady pod rząd padł jeden okonek okołowymiarowy :)
Na dziekanowskim też bywałem i złowiłem tylko okonka jak palec na troka a kolega szczupaczka - koło 20 cm. Ogólnie to spotkałem tam typka który mówił że miejscowi skutecznie trzepią sieciami bo nikt im w tym nie przeszkadza (jeziorko nie podlega PZW więc nikt się nim za bardzo nie interesuje). Na Łomnej na 4 wypady nie złowiłem nigdy nic.
To tyle moich doświadczeń odnośnie tych łowisk :)
A moze w Warszawie? Czerniakowskie, Powsinskie. Zwlaszcza to pierwsze jest dobrze utrzymane, zarybiane, chronione i kontrolowane. Jest okon, szczupak, sandacz i ponoc wegorz.
Witam...świetnym łowiskiem na wiosenne szczupale jest starorzecze Wisły w miejcowości Grochale...tylko trzeba mieć coś do pływania bo z brzegu dużo wędkarzy ale naprawdę warto w tamtym sezonie na 8 wypadów nigdy nie wróciłem o kiju a największy szczupak miał 5 kg..pozdro
Powoli planuję już wyprawy na pierwsze zębacze i zastanawiam się gdzie w okolicach Warszawy, do 50-60km, można się wybrać na pierwsze spiningowanie. Może ktoś może polecić niewielkie zbiorniki, w których woda najszybciej się nagrzewa w wiosennym słońcu? Oczywiście najrybniejsze jest Zegrze, Narew, Bug, Wisła ale to dua woda i najlepszy czas żerowania przypadnie pewnie na czerwiec. Szukam małych zbiorników typu linowo-szczupakowego. Z góry dziękuję za podpowiedzi. Hubert
Obawiam się że szczupakowych łowisk w tym rejonie brak. Wiem że gdzieś w ok,Grodziska Maz. masz jakieś wyrobiska pożwirowe,starorzecza Wisły czy Bugu też istnieją ale nie można ich nazwać łowiskami szczupakowymi.
Musisz cofnąć się o jakieś 20 lat. Wtedy łowiłem szczupaki na jeziorze Kiełpińskim. Teraz podobno jest tam rezerwat. Jest jeszcze jezioro Dziekanowskie i Łomnińskie. Ale szczupak jest tam mały i nie trafia się często. Te jeziora są przy trasie wylotowej na Gdańsk.
von_trzmielke na kiełpińskim faktycznie jest rezerwat ale z tego co wyczytałem na tablicach tam umieszczonych zakazu wędkowania nie ma. w zeszłym sezonie się zawziąłem na to jeziorko i jeździłem tam spiningować, a efekty... - na jakieś 3-4 wypady pod rząd padł jeden okonek okołowymiarowy :) Na dziekanowskim też bywałem i złowiłem tylko okonka jak palec na troka a kolega szczupaczka - koło 20 cm. Ogólnie to spotkałem tam typka który mówił że miejscowi skutecznie trzepią sieciami bo nikt im w tym nie przeszkadza (jeziorko nie podlega PZW więc nikt się nim za bardzo nie interesuje). Na Łomnej na 4 wypady nie złowiłem nigdy nic. To tyle moich doświadczeń odnośnie tych łowisk :)
A moze w Warszawie? Czerniakowskie, Powsinskie. Zwlaszcza to pierwsze jest dobrze utrzymane, zarybiane, chronione i kontrolowane. Jest okon, szczupak, sandacz i ponoc wegorz.
Witam...świetnym łowiskiem na wiosenne szczupale jest starorzecze Wisły w miejcowości Grochale...tylko trzeba mieć coś do pływania bo z brzegu dużo wędkarzy ale naprawdę warto w tamtym sezonie na 8 wypadów nigdy nie wróciłem o kiju a największy szczupak miał 5 kg..pozdro