Łowiłem na tym jeziorze w okresie wczesnojesiennym (wrzesień)i powiem tobie beznadzieja no chyba, że bawi ciebie łapanie płotek 10-12cm oraz stynek. Leszcz wielkości dłoni. Jak rozmawiałem z miejscowymi to mówili, że ryba jest ale trzeba wiedzieć gdzie podpłynąć aby oczywiście zakłusować. Czyli morał ryba pochowana siedzi po dołkach znanych tylko kłusolom.
witam Kolego jeżdze nad to jezioro 19lat ,średnio cztery razy do roku i bywało róznie , ale nigdy tak tragicznie, jak to napisałeś Prawdą jest że kłusownicy i rybacy, ale gdzie ich nie ma? Gruba woda (17m) i przepływowy jej charakter w połączeniu z Niegocinem i Jagodnym powoduje dużą migracje ryb . W jednym roku jest wysyp okonia w drugim leszcza itp. Trzeba tylko zajażyc co w danej chwili zagryza.Żeby to wiedzieć trzeba być często nad wodą i najlepiej we dwóch........więc szukam kompana do takich wypraw po tym jeziorze lub okolicach.Pozd.
hej tak się składa, że w tym roku przez pierwsze 2 tygodnie lipca będę urzędował nad tym jeziorem. jako, że czas na wędkowanie będę miał raczej wieczorem to zastanawiam się na jaką rybę się nastawić- w grę wchodzi raczej gruntówka. może macie jakieś porady na co warto się nastawić w tym okresie?
Myślę że wato Tobie spróbować z brzegu na węgorza , leszcza , płotka no i ostatnio częściej trafia się lin.W nocy nie wolno wedkować na tym jeziorze, ale warto próbować wcześnie rano i właśnie wieczorkiem.Jeżeli mogę zapytać gdzie bedziesz dokładnie?Pozd.
Witam rafcio75 Będe na mazurach od końca kwietnia do szóstego maja , pózniej dwa tygodnie na początku lipca , dziesięć dni w sierpniu i końcówka sezonu, ale jeszcze to termin nie ustalony.Więc myśle że coś po rybaczymy.Pozdrawiam
witam Kolego jeżdze nad to jezioro 19lat ,średnio cztery razy do roku i bywało róznie , ale nigdy tak tragicznie, jak to napisałeś Prawdą jest że kłusownicy i rybacy, ale gdzie ich nie ma? Gruba woda (17m) i przepływowy jej charakter w połączeniu z Niegocinem i Jagodnym powoduje dużą migracje ryb . W jednym roku jest wysyp okonia w drugim leszcza itp. Trzeba tylko zajażyc co w danej chwili zagryza.Żeby to wiedzieć trzeba być często nad wodą i najlepiej we dwóch........więc szukam kompana do takich wypraw po tym jeziorze lub okolicach.Pozd.
Witam i przyłączam się do opisu Krzycha - wcale nie jest tragicznie.Od siedmiu lat, kilka razy do roku jestem w Giżycku (rodzina) i wędkuję w tamtych rejonach z niezłym skutkiem. Łowię głównie z łódki ale nie tylko. Szczególnie od siebie polecam Kisajno i Dargin....duuuuuuże szczupaki. Pozdrawiam. Jakby coś piszcie na priv.
Witam
Czy ktoś łowi może na tym jeziorze?, chętnie wymieniłbym opinie i poglądy .Pozd.
Hey,
Łowiłem na tym jeziorze w okresie wczesnojesiennym (wrzesień)i powiem tobie beznadzieja no chyba, że bawi ciebie łapanie płotek 10-12cm oraz stynek. Leszcz wielkości dłoni. Jak rozmawiałem z miejscowymi to mówili, że ryba jest ale trzeba wiedzieć gdzie podpłynąć aby oczywiście zakłusować. Czyli morał ryba pochowana siedzi po dołkach znanych tylko kłusolom.
witam
Kolego jeżdze nad to jezioro 19lat ,średnio cztery razy do roku i bywało róznie , ale nigdy tak tragicznie, jak to napisałeś Prawdą jest że kłusownicy i rybacy, ale gdzie ich nie ma? Gruba woda (17m) i przepływowy jej charakter w połączeniu z Niegocinem i Jagodnym powoduje dużą migracje ryb . W jednym roku jest wysyp okonia w drugim leszcza itp. Trzeba tylko zajażyc co w danej chwili zagryza.Żeby to wiedzieć trzeba być często nad wodą i najlepiej we dwóch........więc szukam kompana do takich wypraw po tym jeziorze lub okolicach.Pozd.
hej
tak się składa, że w tym roku przez pierwsze 2 tygodnie lipca będę urzędował nad tym jeziorem. jako, że czas na wędkowanie będę miał raczej wieczorem to zastanawiam się na jaką rybę się nastawić- w grę wchodzi raczej gruntówka. może macie jakieś porady na co warto się nastawić w tym okresie?
Witam
Myślę że wato Tobie spróbować z brzegu na węgorza , leszcza , płotka no i ostatnio częściej trafia się lin.W nocy nie wolno wedkować na tym jeziorze, ale warto próbować wcześnie rano i właśnie wieczorkiem.Jeżeli mogę zapytać gdzie bedziesz dokładnie?Pozd.
Do krzych5
W wakacje na pewno będę w Giżycku, bo mam rodzinę, jak coś to daj znać na pewno dogadamy się na jakiś wypad.
Witam rafcio75
Będe na mazurach od końca kwietnia do szóstego maja , pózniej dwa tygodnie na początku lipca , dziesięć dni w sierpniu i końcówka sezonu, ale jeszcze to termin nie ustalony.Więc myśle że coś po rybaczymy.Pozdrawiam
witam
Kolego jeżdze nad to jezioro 19lat ,średnio cztery razy do roku i bywało róznie , ale nigdy tak tragicznie, jak to napisałeś Prawdą jest że kłusownicy i rybacy, ale gdzie ich nie ma? Gruba woda (17m) i przepływowy jej charakter w połączeniu z Niegocinem i Jagodnym powoduje dużą migracje ryb . W jednym roku jest wysyp okonia w drugim leszcza itp. Trzeba tylko zajażyc co w danej chwili zagryza.Żeby to wiedzieć trzeba być często nad wodą i najlepiej we dwóch........więc szukam kompana do takich wypraw po tym jeziorze lub okolicach.Pozd.
Witam i przyłączam się do opisu Krzycha - wcale nie jest tragicznie.Od siedmiu lat, kilka razy do roku jestem w Giżycku (rodzina) i wędkuję w tamtych rejonach z niezłym skutkiem. Łowię głównie z łódki ale nie tylko. Szczególnie od siebie polecam Kisajno i Dargin....duuuuuuże szczupaki. Pozdrawiam. Jakby coś piszcie na priv.
Oczywiście 1-5 maja jestem na Kisajnie bądź na Niegocinie.....
to chyba spotkanie nieuniknione :))
Jak najbardziej:)
no to jesteśmy wstępnie ugadani na ,,kacze dzioby"
no to jesteśmy wstępnie ugadani na,, kacze dzioby"
A moze ktos łowi od kanału Kula w strone j. Jagodnego?