Reklama
  • dawidwol2012-01-21 20:24:38

    Zapraszam do oceny łowiska, wstawiania zdjęć, opisania ciekawych miejsc oraz Waszych przeżyć z tego łowiska :)

  • roman76 2012-01-21 20:28:41

    ocena łowiska w skali do 10 to 3 ,za to że mało miejsca z brzegu,za mało jak na komercję,ryby ostatnio nie uraczysz,gościu z budki od zezwoleń poniżej krytyki,a moje przeżycia?jak na razie rekordowy sandacz 68cm i 3,6kilo i dlatego będę tam jeździł nadal

  • michoslaw 2012-01-22 09:54:27

    ja podobnie jak Roman 3/10.

    mało ryby, dużo odłowów, ceny jak na Batorym i stary gbur sprzedający zezwolenia itd.Jezioro miało swoje najlepsze czasy w PRLu jednak jak to w Polsce...w przypadku jeziora się skończyły a w przypadku gospodarza jeszcze kwitną.

     

    pozdrawiam i raczej nie polecam, chociaz fakt..potrafi zaskoczyć

     

  • Grzegorz123 2012-01-22 10:32:56

    Bytyń to nie to co kiedyś,ryby mało i co najgorsze ten facet od zezwoleń,minuta rozmowy z nim i odechciewa się łowić ocena słabe trzy.

  • Reklama
  • roman76 2012-03-24 17:26:49

    dzisiaj do 5,30 do 16 ,na bytyniu ciiiisza,5płotek do 25cm i nic poza tym

  • dawidwol 2012-03-24 20:48:09

    rok temu też mniej więcej zacząłem jeździć o tej porze na Bytyń i także z mizernymi skutkami... ale poczekaj jeszcze 2-3 tyg i się tam ruszy trochę :)

  • roman76 2012-03-25 19:05:52

    ruszy się ale wyścig szczurów po miejsce na bytyniu,hehe ,wiem bo od paru lat zaglądam tam czasem

  • dawidwol 2012-03-25 20:11:41

    No też racja :)

  • Reklama
  • roman76 2012-03-25 20:25:55

    ale jak już kiedyś pisałem topole są moje,hehe i zawsze tam sobie miejsce na nocki zaklepie

  • Matadorr 2012-06-05 01:32:34

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Matadorr 2012-06-05 01:35:12

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Matadorr 2012-06-05 01:35:12

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Reklama
  • Matadorr 2012-06-05 01:35:12

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Matadorr 2012-06-05 01:35:12

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Matadorr 2012-06-05 01:35:13

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Matadorr 2012-06-05 01:35:13

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Matadorr 2012-06-05 01:35:13

    ocena ? hmmmmm, w sumie w zeszłym roku pierwszy wypad wspólnie z żoną zakończył się sporą ilością szczupaków. moja żoneczka powaliła 6kilowca i kilka mniejszych , ja wytargałem 14 sztuk 1-4 kg. naprawdę było sporo zabawy. ale to był początek czerwca, potem było już gorzej- trochę okoni i parę szczupaków ale bez rewelacji. Dla mnie to jezioro już się skończyło. wczoraj wróciłem z jeziora gopło w kujawsko-pomorskim i pełen sukces. dwa tygodnie temu w dwa dni padło 139 szczupaków z czego połowa wymiar i w zwyż. oczywiście poszły do wody- ciekawe bo nie były jeszcze wytarte. Polecam jez. Białokoskie tego samego gosp. rybackiego co bytyń. z brzegu ciężko ale da się łowić. jest bardzo głęboko. i jest tam sporo medalowych szczupaków. nie jest łatwo jest złapać.

    A wracając do bytynia to lata świetności ma już dawno za sobą. ocena 2/10. Nie zarybiają a odławiają tylko. pewnie że jeszcze nie jeden szczęściarz trafi tam okazy ale należą one do żadkości. o gościu od pozwoleń powiem tylko tyle......( i tu powstaje niezręczna cisza). ręce opadają. ktoś go żywcem od brony oderwał i zrobili z niego to co teraz udaje. delikatnie mówiąc jest niemiły choć miewa przypływy pozytywnych emocji i nawet potrafi za 2-3 pływanie łodzią skasować mniej pieniąchów ale tylko jak tam częściej bywacie.

    Jeśli ktoś nastawia się na białą rybę polecam drugi koniec jeziora patrząc od rybakówki. ciężki dostęp ale jest głębiej w niektórych miejscach no i ryba tam się lepiej trzyma. poławiałem tam piękne płocie i jazie, wzdręgi i nawet klenia chwyciłem.

    Powodzenia wszystkim wędkującym

  • Reklama
  • Matadorr 2012-06-05 01:39:16

    jak możesz to usuń te powielenia. chyba kliknąłem za dużo razy w jednym miejscu. sorry:)

  • egzekutor 2012-06-05 07:42:15

    kupilem zezwolenie na te trzy jeziora wraz z Bytyniem ale na razie nie mialem czasu byłem na Lachotce ale tylkodwa uderzenia i nie ma jak lapac bo całe zarosniete. jakby ktos wpuścil milion amura mialby co jesc przez 10 lat

  • okiem_sandacza 2012-11-17 12:34:29

    11 listopada z kogutem patriotą

    Ja na jeziorze Bytyńskim jestem praktycznie codziennie i zawsze coś się złapie;)

    Ja nie narzekam bo na warunki w naszym kraju to i tak pełno ryb mimo dużej presji na łowisko;)

  • dawidwol 2012-11-21 22:10:32

    11 listopada z kogutem patriotą

    Ja na jeziorze Bytyńskim jestem praktycznie codziennie i zawsze coś się złapie;)

    Ja nie narzekam bo na warunki w naszym kraju to i tak pełno ryb mimo dużej presji na łowisko;)


    Znajomość łowiska - to jest to co bardzo procentuje Albert :)

  • okiem_sandacza 2012-11-24 23:32:39

    Dokładnie :) Tak czy siak to jezioro mimo ,że ma wielu krytyków i tak jest bardzo rybne -sandacza jest bardzo dużo ale sandacz na Bytyniu jest bardzo himeryczny i najgęściej się go łowi w czerwcu później praktycznie cisza aż do 20sierpnia ,ale w tym czasie uaktywniają się pasiaki więc nic straconego a później już zaczyna się sandaczowy wyśćig szczurów sandacze gnębione są z brzegów i łodzi we wrześniu trudno dostać łódkę tak koło 12 -13 bo wszystkie na wodzie. I często widzę jak wędkarze biorą niewymiarowe sandaczyki a później tylko narzekają ,że ryb nie ma.

    O wędkarstwie spławikowym mogę powiedzieć tylko tyle ,że na pewno nie nałowi się w tym jeziorku rekordowych karpi leszczy i amurów z pomoscików na rybakówce. No chyba ,że posiedzi się kilka dni i codziennie wpadnie do wody 3-4kg kukurydzy i wtedy się kotłuje. Ale komu się chce? Lepiej ponarzekac ,że biorą giganty-leszcze i krąpie max 20cm.:)

    Pozdrawiam Albert

  • dawidwol 2012-12-03 19:50:58

    Już dawno na Bytyniu nie byłem :) Rok temu praktycznie co sobote/niedziele z feederkiem czy to w dzień czy w nocy :) Teraz jakoś wolę pospinningować na Zalewie :)

  • okiem_sandacza 2012-12-08 01:15:48

    No na Radzyny masz bliżej ,ale wiesz-w Bytyniu drzemie moc kto ją poskromi będzie w wędkarskim niebie;)

  • Reklama
  • spines21 2013-06-23 08:32:00

    utworzono: 2013/06/23 07:18
    Jezioro Bytyńskie (Wielkopolska)

    »   »   » 



     
    maciej-swierkieWitam,chce się wybrać na nocke w przyszłym tygodniu,i chciałbym się dowiedzieć jakie są wyniki ,jaką metode stosować i jakie przynęty stosować.
    Pozdrawiam i czekam na odp. :-)

  • roman76 2013-11-11 15:48:34

    witam kolegów,coś cisza o tym łowisku,mam zamiar się tam wybrać w przyszłym tygodniu,był tam może ktoś?jakieś efekty?

  • miroslaw-michalak 2016-09-01 07:53:46

    na bytyniu atakuje od wiosny i niestety z mizernym skutkiem.splawik i grunt.bieda z nedza.wymiarowe plotki tak.grunt cisza.od nastepnego roku uciekam na zalew.3/10 

  • CR33D 2016-09-01 10:08:14

    Generalnie żeby nic nie złowic to trzeba sie natrudzic na tym jeziorze. Mocno obfituje w leszcza i płoć, ale karp czy węgorz również sie trafi. Okonie również biją.



Reklama
Reklama