Reklama
  • tommax2010-06-11 22:13:14

    Witam Kolegow ....w ostatnich dniach wybralismy sie ze znajomymi na te jezioro...zaliczylismy dwie nocki na  pomoscie EFESU nastawieni na ciekawe brania.niestety obydwie nocki "na zero"....nawet plotki na splawik ...po godzinie pierwszego dnia zauwazylismy pierwsza snieta rybe - sandacza ok 50cm.zaczelismy rozgladac sie i na brzegu naliczylismy piec snietych wegorzy i jednego szczupaka...nastepnego dnia z drugiej strony pomostu w innym miejscu naliczylem 5 wegorzy swiezo wyrzuconych na plycizne...zdziwilo nas to ...tymbardziej ze miejscowi widzieli to od dwoch tygodni...drugiego dnia przy odpowiednim sloncu zauwazylismy wolno plywajace plocie,leszczyki ktore na sobie mialy bardzo dziwne jasne plamy na sobie wrecz narosle........niereagowaly na bialego robaka ani na zanete....zaniepokoilo to nas i dalo do myslenia ...co to jest??? czyzby padaly tylko drapiezniki po zjedzeniu tych chorych plotek i leszczy???komu to zglosic???szkoda jeziora.......

     

     

  • erty8 2010-06-12 07:05:22

    Witam pewnie że szkoda jeziora i ryb tam zamieszkujących http://www.pzw.org.pl/lubartowmiasto/dane_podmiotu    http://www.pzw.org.pl/lublin/dane_podmiotu

  • ponikwoda 2010-06-12 10:49:21

    Szkoda bo to fajne jezioro, kiedyś łowiłem w nim ładne liny. W tym roku tam jeszcze nie byłem, może problem zgłosić do sanepidu. Zaczynają się ludzie kąpać, żeby im ta woda nie zaszkodziła. Pozdrawiam.



Reklama
Reklama