Witam serdecznie chciałem dodać blog na temat tego jeziorka jednak nie mogłem go dodać.. Tak więc piszę tutaj. Na wspomnianym jeziorze łowię od kilku ładnych lat z różnymi efektami i chętnie podpowiem wam jeżeli będziecie mieli jakieś pytania. Chetnie też poczytam wasze spostrzeżenia oraz podpowiedzi co do tego jeziora.
Prawie co roku łowię na tym jeziorze w okresie wakayjnym przez tydzień lub dwa, i jest tragedia. Z roku na rok coraz mniej ryb lub coraz mniejsze okazy. Kiedyś lin czy szczupak nie były ewnementem, a ostatnio złowienie większego okonia (ponad 20 cm) to już osiągnięcie.
Dokładnie kompletna lipa, byłem tam na wakacjach przez tydzień i praktycznie co dziennie byłem nad woda z wędką. Przez cały wyjazd złowiłem tylko dwa szczupaki na spinning z łodzi po 45cm oraz kilka małych okoni i trochę białorybu.
Ciężkie łowisko, ze względu na czystość i dużą przejrzystość wody. Kłusują jak wszędzie. Byłem tam ostatnie 3 lata , zawsze na kilka dni we wrześniu. Łowisko-duża zatoka naprzeciwko ośrodka Kłobuk. Okazów może i brak, ale nauczyłem się tutaj tego, żeby nie poddawać się rutynie.....szczupaki nie chciały brać, nic nie chciało brać-AKT DESPERACJI-to może nie używane nigdy gumowe imitacje szczupaków storma ?-efekt -2godzinki -2 szczupaki 55 i 57cm. Innym razem łowiłem z ojcem -nic i nic-wracamy. Zaszło słońce , a po 40 min. wracają koledzy co jednak chcieli pospiningować w pół-mroku-efekt ok. 20 okoni- naprawdę piękne sztuki takie 25-30 cm,wszystkie na okonio podobnego tonącego woblera salmo. Wpadłem tam też , może 4 lata temu w czerwcu. Sytuacja wymarzona po jednej stronie łódki łowienie żywca, a po drugiej wędeczki na szczupłego. Multum brań, szczupaczki króciutkie ale zabawa i widok brania na żywcówkę bezcenne. Pozdrawiam
Uzupełniając moją odpowiedz dodam tylko że te szczupaki złowiłem właśnie pod wieczór, a w przeciągu dnia drapieżniki nie chciały współpracować. Z tego co mówili miejscowi na tym jeziorze jest dużo odłowów i twierdzą oni że duże ryby zostały już wyłapane chociaż wydaje mi się że to nie do końca prawda, ponieważ duże sztuki na pewno tam siedzą tylko woda jest tam niebywale czysta a ryby płochliwe a na dodatek jest to akwen o niemałej wielkości i dlatego trudno jest tam złowić coś przyzwoitego. Mam podejżenia że dużo osób kłusuje na tym akwenie ponieważ przez cały mój pobyt nie zauważyłem tam żadnej kontroli i wydaje mi się że nikt tego nie nadzoruje tak jak powinien. Na pewno te jeziorko jest super do wypoczynku z rodziną z powodu jakości i czystości wody ale zbyt rybne to ono nie jest dlatego na tegoroczny wyjazd mam zamiar się przygotować i poszukać inf. w internecie na temat miejsca w które się wybiorę.
Witam serdecznie chciałem dodać blog na temat tego jeziorka jednak nie mogłem go dodać.. Tak więc piszę tutaj. Na wspomnianym jeziorze łowię od kilku ładnych lat z różnymi efektami i chętnie podpowiem wam jeżeli będziecie mieli jakieś pytania. Chetnie też poczytam wasze spostrzeżenia oraz podpowiedzi co do tego jeziora.
Prawie co roku łowię na tym jeziorze w okresie wakayjnym przez tydzień lub dwa, i jest tragedia. Z roku na rok coraz mniej ryb lub coraz mniejsze okazy. Kiedyś lin czy szczupak nie były ewnementem, a ostatnio złowienie większego okonia (ponad 20 cm) to już osiągnięcie.
Dokładnie kompletna lipa, byłem tam na wakacjach przez tydzień i praktycznie co dziennie byłem nad woda z wędką. Przez cały wyjazd złowiłem tylko dwa szczupaki na spinning z łodzi po 45cm oraz kilka małych okoni i trochę białorybu.
Ciężkie łowisko, ze względu na czystość i dużą przejrzystość wody. Kłusują jak wszędzie. Byłem tam ostatnie 3 lata , zawsze na kilka dni we wrześniu. Łowisko-duża zatoka naprzeciwko ośrodka Kłobuk. Okazów może i brak, ale nauczyłem się tutaj tego, żeby nie poddawać się rutynie.....szczupaki nie chciały brać, nic nie chciało brać-AKT DESPERACJI-to może nie używane nigdy gumowe imitacje szczupaków storma ?-efekt -2godzinki -2 szczupaki 55 i 57cm. Innym razem łowiłem z ojcem -nic i nic-wracamy. Zaszło słońce , a po 40 min. wracają koledzy co jednak chcieli pospiningować w pół-mroku-efekt ok. 20 okoni- naprawdę piękne sztuki takie 25-30 cm,wszystkie na okonio podobnego tonącego woblera salmo. Wpadłem tam też , może 4 lata temu w czerwcu. Sytuacja wymarzona po jednej stronie łódki łowienie żywca, a po drugiej wędeczki na szczupłego. Multum brań, szczupaczki króciutkie ale zabawa i widok brania na żywcówkę bezcenne. Pozdrawiam
Uzupełniając moją odpowiedz dodam tylko że te szczupaki złowiłem właśnie pod wieczór, a w przeciągu dnia drapieżniki nie chciały współpracować. Z tego co mówili miejscowi na tym jeziorze jest dużo odłowów i twierdzą oni że duże ryby zostały już wyłapane chociaż wydaje mi się że to nie do końca prawda, ponieważ duże sztuki na pewno tam siedzą tylko woda jest tam niebywale czysta a ryby płochliwe a na dodatek jest to akwen o niemałej wielkości i dlatego trudno jest tam złowić coś przyzwoitego. Mam podejżenia że dużo osób kłusuje na tym akwenie ponieważ przez cały mój pobyt nie zauważyłem tam żadnej kontroli i wydaje mi się że nikt tego nie nadzoruje tak jak powinien. Na pewno te jeziorko jest super do wypoczynku z rodziną z powodu jakości i czystości wody ale zbyt rybne to ono nie jest dlatego na tegoroczny wyjazd mam zamiar się przygotować i poszukać inf. w internecie na temat miejsca w które się wybiorę.