na jeziorze kojle nie łowiłem,ale polecam 50ha jezioro vistuć w wiżajny jest tam też drugie jezioro o nazwie wiżajny jakieś 300ha ale na nim nie lowilem.Vistuć to jeziorko dla spławikowców i z gruntu płytkie max glębokość 5m, zarośnięte otoczone szuwarami z paroma pomostami.Co do ryb to obfituje w bardzo liczną populację karasia(japonca)przeważnie w0,3-0,7kg a po dobrym zanęceniu i większe,liczna populacja lina ale mały 25-40cm,okonia ale bez okazów,leszcz płoć i po grubym nęceniu kukurydzą z puszki karp łapałem od 1do 3kg.Z rozmów z miejscowymi jest też sandacz i wegorz ale tych dwoch nie złapałem.Byłem tam dwa razy na urlopie okolica cudowna ludzie sympatyczni a jezioro rewelacja chyba dlatego łowiłem tylko na tym małym jez.vistuć a na wiżajny-nie miałem już ochoty.
czy ktoś z kolegów zna to jezioro,w sierpniu będę tam wedkowałnie znam tej wody.preferuję spining i metode spławikowąbede mial do dyspozycji łódkę
na jeziorze kojle nie łowiłem,ale polecam 50ha jezioro vistuć w wiżajny jest tam też drugie jezioro o nazwie wiżajny jakieś 300ha ale na nim nie lowilem.Vistuć to jeziorko dla spławikowców i z gruntu płytkie max glębokość 5m, zarośnięte otoczone szuwarami z paroma pomostami.Co do ryb to obfituje w bardzo liczną populację karasia(japonca)przeważnie w0,3-0,7kg a po dobrym zanęceniu i większe,liczna populacja lina ale mały 25-40cm,okonia ale bez okazów,leszcz płoć i po grubym nęceniu kukurydzą z puszki karp łapałem od 1do 3kg.Z rozmów z miejscowymi jest też sandacz i wegorz ale tych dwoch nie złapałem.Byłem tam dwa razy na urlopie okolica cudowna ludzie sympatyczni a jezioro rewelacja chyba dlatego łowiłem tylko na tym małym jez.vistuć a na wiżajny-nie miałem już ochoty.