Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-07-27 14:21:36

    Spędzałem ostatnio urlop nad morzem gdzie miałem okazje powędkować na jeziorze Kopań.W sieci jest stosunkowo mało informacji na temat tego jeziora więc postanowiłem podzielić się moimi spostrzeżeniami z wędkowania na tym zbiorniku.Jezioro z brzegu jest bardzo trudno dostępne, porośnięte 50 - 100 metrowym pasem trzcin. Na całym zbiorniku znalazłem zaledwie 3 miejsca gdzie można powędkować z brzegu. Pierwsze od strony południowej w okolicach wsi Palczewice (pytaj miejscowych jak dojechać nad jezioro bo są tam tylko drogi przez pola dla traktorów).Drugie miejsce to okolice miejscowości Wice - tutaj dojazd jest sensownyTrzecie miejsce to okolice kanału prowadzącego z jeziora do morza.Osobiście polecam okolice Palczowic. Jezioro kopań jest płytkie średnia głębokość to 150 - 200 cm. Jezioro bardzo bogate w rybostan, bez większego problemu można tu połowić leszcza (30 -50 cm), jest też piękna płoć (30-35 cm), okoń oraz sandacz i węgorz. Białoryb podchodzi na rozległe płycizny w okolicach trzcinowisk. Brania są tu non-stop bez względu na pogodę i porę dnia. Białoryb złowisz zawsze!!! Jedyne przerwy w braniach jakie zaobserwowałem są spowodowane zmianą kierunku wiatru lub jego siłą a przerwa w braniach to średnia 10-15 minut po których brania ponownie się nasilają. Przez 3 godziny wędkowania można wycholować około 50 ryb. Na kopaniu ryba bierze dosłownie na wszystko od czerwonych poprzez białe kończąc na kuku i makaronie. Plagą na kopaniu gdy łowimy na czerwonego robaka są małe okonki. Teraz przejdzmy do tych "fajniejszych" rybek czyli sandacz i węgorz.Łowiąc je z brzegu niestety konieczne jest wejście do wody gdyż ryby te na kopaniu trzymają się jakiś 10-20 metrów przed najdalej wysuniętym w jezioro trzcinowiskiem do którego nie dorzucimy z brzegu czeka więc nas brodzenie w płytkiej wodzie. Węgorza można złowić prawie wyłącznie na rosówkę najczęściej na 2, na żywca czy trupka były znacznie mniej zainteresowane, brały głównie egzemplarze od 50 -90 cm. Brania najczęściej około północy koło godziny 2.00 można już było sobie darować czekanie na węgorza. Czas na sandacza, tego drapieżnika można było złowić podobnie jak węgorza przed najbardziej wysuniętym trzcinowiskiem czyli znów brodzenie w wodzie :) Jeśli na kopaniu planujesz złowić sandacza na żywca bądź trupka to niezbędna będzie tutaj uklejka innymi "żywcami" nie były zainteresowane, natomiast zdobycie uklejki na kopaniu to też wyzwanie. Z uklejką na haku możesz liczyć na ładnego wymiarowego sandacza a nawet nie na jednego. Sandacz na kopaniu brał wyłącznie w od wschodu słońca przez około 2 godziny i tak to wyglądało przez 2 tygodnie mojego wędkowania dzień po dniu na jeziorze kopań. Dla wędkarza pochodzącego z wędkarskiej pustyni (Łódzkie) wędkowanie na kopaniu można zaliczyć do wędkarskiego eldorado. p.s Kopań jest w dzierżawie więc wymaga wniesienia dodatkowej opłaty ale zdecydowanie warto.

  • jamesbond 2011-07-27 16:22:10

    dzięki ale:załóż bloga i opisz to tam nie na forum lub uaktualni w dziale "łowiska" informacje na temat tej wody. Jak dodasz to jako wpis na blogu to wtedy za wpis dostaniesz punkty i będzie można go skomentować, dać gwiazdki. 



Reklama
Reklama