Praktycznie tylko łódka. Brzegi niedostępne. Przy łowieniu trzeba uważać na rybackie sieci. Z łódki łowiłem sandacze i okonie na spining, ale jest też szczupak. Z gruntu miejscowi nastawiają się na węgorza - też z łódki ale w nocy i lina. Płytko - dno w niektórych miejscach kamieniste.. Jest nawet olbrzymi głaz (od Kopania), przy niskim stanie wody można przyładować
na tym jezierze wędkuję od kilku lat coraz mniej ryb a częściej widzę sieci i "wędkarzy " z co najmniej 15 zestawami na sandacza w porze wieczorowej rano natomiast pływające zestawy na węgorza tzw." pupy" opłaty już około 140zł rocznie jezioro fajne gdyby nie ludzie . dojazd od strony Wicia fatalny nawet prosiłem u dzierżawcy o utwardzenie dojazdu odpowiedzieli że nie są tym zaintertesowani to tyle decyduj sam czy warto
witam potrzebóje informacji o jeziorze kopań może ktoś z was tam łowi
Praktycznie tylko łódka. Brzegi niedostępne. Przy łowieniu trzeba uważać na rybackie sieci. Z łódki łowiłem sandacze i okonie na spining, ale jest też szczupak. Z gruntu miejscowi nastawiają się na węgorza - też z łódki ale w nocy i lina. Płytko - dno w niektórych miejscach kamieniste.. Jest nawet olbrzymi głaz (od Kopania), przy niskim stanie wody można przyładować
dzięki
a wie ktoś może jak tam jest z cumowaniem łodki przez sezon
na tym jezierze wędkuję od kilku lat coraz mniej ryb a częściej widzę sieci i "wędkarzy " z co najmniej 15 zestawami na sandacza w porze wieczorowej rano natomiast pływające zestawy na węgorza tzw." pupy" opłaty już około 140zł rocznie jezioro fajne gdyby nie ludzie . dojazd od strony Wicia fatalny nawet prosiłem u dzierżawcy o utwardzenie dojazdu odpowiedzieli że nie są tym zaintertesowani to tyle decyduj sam czy warto
może koło rybaczówki w miejscowości Kopań tam cumuje dużo łódek
dzięki zobaczek koło rybaczuwki a ogulnie nastawiwam się na lina a ponoć jest go tam bardzo dużo