ja was widziałem jak w lesie staliście,ja z kolegą akurat ze sklepu szliśmy:D mineliśmy się. a ja byłem dziś na nocce ale od strony drogi w stronę Barzowic i jeden mały węgorz i spory okoń i to wszystko.
tak się pytam morze się umówimy na środę??? co ty na to jak mozesz podaj mi na priva tel to sie zdzwonimy.Ja tam bojke postawilem na 2 metrach dzien wczesniej na lina leszcza kuku konopie i przychodze a tu zajete i bojke jeszcze ktos sciagnął. Widzisz szkoda zesmy sie nie rozpoznali
na środę to nie dam rady,chyba że w czwartek po południu bo na nocke to nie wiem czy będzie mi się chciało iść.a tego szczupaka to w niedziele złowiłem.
byłem jeszcze na kanale w środę do 21 na linka ale nic bez brania, kopań piękny tylko tam trzeba miec ponton albo łódz najlepiej wtedy więcej możliwosci jest wywieść w dołki lub pod tą rośliność. Ja już w domu dziś wróciłem,ale myślę ze na następny rok się tam zamelduje na dłuższy okres i się lepiej przygotuje.
Obserwuję ten wątek od dłuższego czasu i jestem zdumiony jak odradza się rybostan w tym jeziorze. Jezioro Kopań to niegdyś moje ulubione ukochane łowisko. Gdzieś w latach 1989 - 1995.
Padały niezłe okazy sandaczy (od strony Palczewic), węgorzy, okoni, leszczy, płoci, szczupaków. Moja ulubiona miejscówka znajdowała się w miejscu zwanym "Starym Przekopem" po stronie północnej jeziora . Taka mała zatoczka umiejscowiona około 800-1000 m przed Przekopem w kierunku Darłowa, połączona z jeziorem. Zatoczka obfitowałą w szczupaki, płocie i leszcze. Zdarzały się nawet sandacze!!!! Obok mieliśmy wydeptaną wśród bagien i trzcin ścieżkę prowadzącą do samego jeziora :). W miejscu tym nierzadko można było złowić po 3,4 węgorze dziennie, a woda sięgała u brzegu może pół metra.... Niestety wszystko co dobre szybko się kończy.... Nie ma już Starego Przekopu (zniszczony w wyniku prac umocnieniowych mierzei jeziora Kopań) i nie ma już tych ryb co wtedy.... Rabunkowa, bezmyślna gospodarka doprowadziła jezioro do ruiny!!!! Jezioro wydzierżawiono Włochom i oni zobili "porządek". Wyłapali wszystko co się rusza. Sieci w żakach były takie że nawet sznurówki nie miały szans ucieczki. Potem dołożyli swoje trzy grosze rybacy Z PGR. Jezioro tak było pogrodzone sieciami, że pamietam trudno było pontonem się poruszać....
Rybostan został wyciety w pień. Zaprzestałem wędkowania w tym jeziorze gdzieś właśnie od 1995-1996. Poza chmarami komarów nie było tam nic.... Dlatego raduje się me serce kiedy czytam posty Krzyśka, który co rusz przynosi niezłe wieści. Rybostan sie odradza. To dobrze. Jeśli jeszcze przekopu by dopilnowano i bylby przekopywany na czas wiosny, to ryba z morza miałaby szanse do jeziora wpływać jak kiedys to mialo miejsce.
Zadziwiajace jest jak człowiek szybko potrafi zniszczyć co odziedziczył po naturze i pracy innych. Stary Przekop posiadał podziemny system kanałow przekopany pod wydmą i połączony z morzem. W czasie wiosennych roztopów nadmiar wody miał możliwość przepływu do morza.
W czasach kiedy tam wędkowałem pamiętam jeszcze poniemieckie fundamenty ujścia tych kanałów przy zatoczce w jeziorze. Teraz wszystko zniszczono...
Jeszcze raz dziękuję za Wasze posty. przede wszystkim Krzysztofa. Widze, że nie pozostaje nic innego jak szykować wędziska i szykować się do "rybnej" mam nadzieję jesieni na jeziorze Kopań!!!! Krzysztof liczę na spotkanie nad wodą, tym bardziej, że jestem z Darłowa :) Z sentymentem będę tam znowu wędkował....
znam tą miejscówke(stary przekop), a z rybą to nie jest aż tak wesoło,leszcza jest bardzo mało,chyba uciekł do morza jak teraz podczas tych prac rozkopali przekop.Pamiętam jak w tamtym roku poszliśmy z kolegami i każdy miał po kilka leszczy a w tym roku bardzo ciężko o leszcza. Teraz bierze okoń,szczupak,węgorz i lin a inne ryby ciężko złowić.
bo to jest tak ze jak przekopia kanał i połaczom jezioro z morzem to bedzie tak jak w zeszłym roku na bukowie odrazu postawili siatki na samym wlocie i tak jest w tym chorym kraju i w kazdym jego przymorskim jeziorze ze ryba niema swobodnego przepływu bo wszystko jest tak obstawione ze nawet drobnica sie nie przesliznie
Te jezioro jest piękne, tajemnicze tylko mocno zaniedbane jak większość akwenów w Polsce. Ale myślę,że się odrodzi rybostan. A w tych latach co ty łapałeś Łukasz to napewno było eldorado.
krzysztof co słychac na kopaniu łowisz cos? pewnie że tak. byłem kilka razy i zawsze jakiś węgorzyk nieduży i trafił się taki 1,90kg(zdjęcie w galerii),ale teraz byłem z czwartku na piątek i jeden węgorz oraz sandacz( mój pierwszy :D)
ja byłem teraz z piątku na sobote i 2 węgorze jeden ok.0,5kg a drugi troche mniejszy i 2 szczupaki 50+. te kilka węgorzy to przez jedną noc?
tak na tym pierwszym chcialem wejsc na ten długi cypel ale tam była cała rodzinka
dziś pobiłem swój rekord szczupaka 8,5 kg i 100cm :D
dziś pobiłem swój rekord szczupak 8,5 kg i 100 cm:D
tak na tym pierwszym chcialem wejsc na ten długi cypel ale tam była cała rodzinka
a te kilka węgorzy to przez jedną noc złowiłeś?
ładny szczupok tak w jedną a to na co wzioł
Kryzsytof piekny szczuply z tego drugiego miejsca to byles z rodzicami i kolega...
szczupak wziął na białe kopyto.tak byłem z rodzicami i kolegą.
to spiningowałeś z brzegu, toś my się mineli ja prawie z tamtąd wychodziłem kolega był z materacem a ja w takich moro spodniach i kapeluszu
To wam zabrali tą siatke, a tata okonia skrobał,pewnie na węgorza dobry filet:)) kiedy na nocke idziesz moze dzis?
ja was widziałem jak w lesie staliście,ja z kolegą akurat ze sklepu szliśmy:D mineliśmy się.
a ja byłem dziś na nocce ale od strony drogi w stronę Barzowic i jeden mały węgorz i spory okoń i to wszystko.
kiedy na nocke idziesz moze dzis?
a czemu się pytasz?:D
może chce Cię w nocy napaść i ukraść Twoje łowy :)
tak się pytam morze się umówimy na środę??? co ty na to jak mozesz podaj mi na priva tel to sie zdzwonimy.Ja tam bojke postawilem na 2 metrach dzien wczesniej na lina leszcza kuku konopie i przychodze a tu zajete i bojke jeszcze ktos sciagnął. Widzisz szkoda zesmy sie nie rozpoznali
na środę to nie dam rady,chyba że w czwartek po południu bo na nocke to nie wiem czy będzie mi się chciało iść.a tego szczupaka to w niedziele złowiłem.
ja juz jade w czwartek tak wiec nocka odpada, chyb a ze dzis posiedziec do 12 w nocvy
byłem jeszcze na kanale w środę do 21 na linka ale nic bez brania, kopań piękny tylko tam trzeba miec ponton albo łódz najlepiej wtedy więcej możliwosci jest wywieść w dołki lub pod tą rośliność. Ja już w domu dziś wróciłem,ale myślę ze na następny rok się tam zamelduje na dłuższy okres i się lepiej przygotuje.
żałuj że pojechałeś bo kolega złowił 3 węgorze same ponad 0,5kg i lina a ja tylko marny mały węgorz
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130810/DARLOWO/130819997
widziałem jak rano podpływali do tej jednej łódki
czesc krzysztof sledze tak to forum i widze ze w tym roku na tym jeziorku złe rzeczy sie dzieja nie dobrze
tak to czasem bywa pewnie zawał.Krzysiek musiałem wracać nie,że chciałem :(
aal mysle ze w przyszłym roku to sie wszyscy ugadamy i pojedziemy na nocke mysle ze jest to dobre rozwiazanie
Witam,
Kolego Krzysztof gratuluję pięknego okazu szczupaka!
A jak tam z kontrolami Straży rybackiej i Granicznej?
Zdarzają się na jeziorze? Powinni częściej patrolować. Kłusowników tam podobno na pęczki....
Pzdr
są kontrole ale rzadko
aal mysle ze w przyszłym roku to sie wszyscy ugadamy i pojedziemy na nocke mysle ze jest to dobre rozwiazanie
ja też się pisze :D
Tak będzie trzeba chłopaki zrobić zgadać się zrobić ognisko i pogadać przy piwku :)))
krzysztof mysle ze ten wypad bez ciebie i aala by sie nie odbył
Witam wszystkich,
Obserwuję ten wątek od dłuższego czasu i jestem zdumiony jak odradza się rybostan w tym jeziorze. Jezioro Kopań to niegdyś moje ulubione ukochane łowisko. Gdzieś w latach 1989 - 1995.
Padały niezłe okazy sandaczy (od strony Palczewic), węgorzy, okoni, leszczy, płoci, szczupaków. Moja ulubiona miejscówka znajdowała się w miejscu zwanym "Starym Przekopem" po stronie północnej jeziora . Taka mała zatoczka umiejscowiona około 800-1000 m przed Przekopem w kierunku Darłowa, połączona z jeziorem. Zatoczka obfitowałą w szczupaki, płocie i leszcze. Zdarzały się nawet sandacze!!!! Obok mieliśmy wydeptaną wśród bagien i trzcin ścieżkę prowadzącą do samego jeziora :). W miejscu tym nierzadko można było złowić po 3,4 węgorze dziennie, a woda sięgała u brzegu może pół metra.... Niestety wszystko co dobre szybko się kończy.... Nie ma już Starego Przekopu (zniszczony w wyniku prac umocnieniowych mierzei jeziora Kopań) i nie ma już tych ryb co wtedy.... Rabunkowa, bezmyślna gospodarka doprowadziła jezioro do ruiny!!!! Jezioro wydzierżawiono Włochom i oni zobili "porządek". Wyłapali wszystko co się rusza. Sieci w żakach były takie że nawet sznurówki nie miały szans ucieczki. Potem dołożyli swoje trzy grosze rybacy Z PGR. Jezioro tak było pogrodzone sieciami, że pamietam trudno było pontonem się poruszać....
Rybostan został wyciety w pień. Zaprzestałem wędkowania w tym jeziorze gdzieś właśnie od 1995-1996. Poza chmarami komarów nie było tam nic.... Dlatego raduje się me serce kiedy czytam posty Krzyśka, który co rusz przynosi niezłe wieści. Rybostan sie odradza. To dobrze. Jeśli jeszcze przekopu by dopilnowano i bylby przekopywany na czas wiosny, to ryba z morza miałaby szanse do jeziora wpływać jak kiedys to mialo miejsce.
Zadziwiajace jest jak człowiek szybko potrafi zniszczyć co odziedziczył po naturze i pracy innych. Stary Przekop posiadał podziemny system kanałow przekopany pod wydmą i połączony z morzem. W czasie wiosennych roztopów nadmiar wody miał możliwość przepływu do morza.
W czasach kiedy tam wędkowałem pamiętam jeszcze poniemieckie fundamenty ujścia tych kanałów przy zatoczce w jeziorze. Teraz wszystko zniszczono...
Jeszcze raz dziękuję za Wasze posty. przede wszystkim Krzysztofa. Widze, że nie pozostaje nic innego jak szykować wędziska i szykować się do "rybnej" mam nadzieję jesieni na jeziorze Kopań!!!! Krzysztof liczę na spotkanie nad wodą, tym bardziej, że jestem z Darłowa :) Z sentymentem będę tam znowu wędkował....
Pzdrawiam Wszystkich
Łukasz
znam tą miejscówke(stary przekop), a z rybą to nie jest aż tak wesoło,leszcza jest bardzo mało,chyba uciekł do morza jak teraz podczas tych prac rozkopali przekop.Pamiętam jak w tamtym roku poszliśmy z kolegami i każdy miał po kilka leszczy a w tym roku bardzo ciężko o leszcza. Teraz bierze okoń,szczupak,węgorz i lin a inne ryby ciężko złowić.
bo to jest tak ze jak przekopia kanał i połaczom jezioro z morzem to bedzie tak jak w zeszłym roku na bukowie odrazu postawili siatki na samym wlocie i tak jest w tym chorym kraju i w kazdym jego przymorskim jeziorze ze ryba niema swobodnego przepływu bo wszystko jest tak obstawione ze nawet drobnica sie nie przesliznie
Te jezioro jest piękne, tajemnicze tylko mocno zaniedbane jak większość akwenów w Polsce. Ale myślę,że się odrodzi rybostan. A w tych latach co ty łapałeś Łukasz to napewno było eldorado.
Łukasz a kiedy się wybierasz nad jezioro?:D
Krzysztof, nie wcześniej niż pod koniec sierpnia. Nie ma mnie w Darłowie na razie.
krzysztof co słychac na kopaniu łowisz cos?
krzysztof co słychac na kopaniu łowisz cos?
pewnie że tak. byłem kilka razy i zawsze jakiś węgorzyk nieduży i trafił się taki 1,90kg(zdjęcie w galerii),ale teraz byłem z czwartku na piątek i jeden węgorz oraz sandacz( mój pierwszy :D)
ładnie działasz krzystof piękny węgorz:), jak pojechałem to zaczeło brać:)))
w przyszłym roku zaczynam atakowac juz w połowie maja
ja jeszcze zamierzam iść na nocke pod koniec września na sandacza:D
krzysztof jak ryby nie chwalisz sie cos?
krzysztof jak ryby nie chwalisz sie cos?
bo czasu nie mam na rybki bo do szkoły chodzę:D a w weeken wolę się wyspać bo codziennie o 5:20 wstaje:D
o to kiepsko na ryby to wstaje migiem nawet i o 2 w nocy jesienia jak jezdze na okonia do rowów a do pracy nie moge sie dobudzic a wstaje o 6. 20
hej krzysztof wymiatasz jakies sandacze czy nie?
złowiłem jednego z 2 tygodnie temu takiego z 35 cm i 3 okonie z łódki w 2 godziny, także słabo i czasu nie ma:(
nic nie poradzisz wiec czas juz zamknac sezon i poczekac do przyszłego roku
Witam. Jak tam panowie przyjeżdża ktoś w tym roku nad jezioro?
Jeszcze się okaże jak coś dam znać:)
Ok :D
krzysztofg zmieniło sie cos w regulaminie bo słyszałem cos ze nie bedzie wono łowic w nocy słyszałes cos?
Nic nie wiem o tym bo jeszcze nie opłaciłem.Jak się dowiem to dam znać.
Nic nie wiem o tym bo jeszcze nie opłaciłem.Jak się dowiem to dam znać.
A skąd takie informacje?