Hej Mam zamiar wyjechac w lipcu na nocke nad jezioro maly lgin. Pytanko mam takie: Czy mozna rozlozyc namiot przy stanowisku? Moze dziwne pytanie ale ostatnio kolega powiedzial ze nie mozna chociarz ja widzialem ze rozkladaja. Jest to namiot typowo "wedkarski" na dluzsze posiedzenia "karpiowe".
zalerzy czy grunty sąprywatne czy pzw na ogułludzie na prywatnych gruntach nie robią problemów z rozbiciem małego namiotu a na terenach panstwowych gdy są to lasy musiałem mieć zgodę leśniczego takich problemów nie miałem gdy obozowałem nad Wartą
Niestety ludzie są różni. Kto umie biwakować, niech biwakuje. Niestety nad wodą często widuję obozowiska opuszczone przez biwakujących i nie powiem o gnojach dobrego słowa. Dlatego rozumiem, że na niektórych akwenach biwakowanie jest zabronione. Niestety, jest to wymuszone przez samych wędkarzy - flejtuchów. Chętnie zabrał bym takich ćwoków na biwak i pokazał im, jak to powinno wyglądać.
dokładnie jak ktos wspomniał wyżej , przy zakazie rozbijania namiotów ,ten bez podłogi nie jest namiotem !!! to coś w rodzaju parasola.... ghostmir masz rację kundli nie brakuje ... są wszędzie ale daję 6 z plusem na 5 możliwych dla ludzi łowiących na j.nyskim - bynajmniej tam gdzie byłem było uroczo . zapraszam do tekstu "nyskie całkiem mi bliskie"https://wedkuje.pl/n/nyskie-calkiem-mi/11258
Hej Mam zamiar wyjechac w lipcu na nocke nad jezioro maly lgin. Pytanko mam takie: Czy mozna rozlozyc namiot przy stanowisku? Moze dziwne pytanie ale ostatnio kolega powiedzial ze nie mozna chociarz ja widzialem ze rozkladaja. Jest to namiot typowo "wedkarski" na dluzsze posiedzenia "karpiowe".
przeczytaj tablice informacyjna to bedziesz wiedział:) jezeli nie bedzie wzmianki o namiocie to mozesz rozkładac... bo my skad mamy niby wiedziec?
Ta jest. Zarządca wody powinien umieścić na tablicy odpowiednią notatkę.
Jeśli jest zakaz biwakowania, to można jedynie rozkładać namiot bezpodłogowy, parasole itp.
zalerzy czy grunty sąprywatne czy pzw na ogułludzie na prywatnych gruntach nie robią problemów z rozbiciem małego namiotu a na terenach panstwowych gdy są to lasy musiałem mieć zgodę leśniczego takich problemów nie miałem gdy obozowałem nad Wartą
Niestety ludzie są różni. Kto umie biwakować, niech biwakuje. Niestety nad wodą często widuję obozowiska opuszczone przez biwakujących i nie powiem o gnojach dobrego słowa. Dlatego rozumiem, że na niektórych akwenach biwakowanie jest zabronione. Niestety, jest to wymuszone przez samych wędkarzy - flejtuchów. Chętnie zabrał bym takich ćwoków na biwak i pokazał im, jak to powinno wyglądać.
dokładnie jak ktos wspomniał wyżej , przy zakazie rozbijania namiotów ,ten bez podłogi nie jest namiotem !!! to coś w rodzaju parasola.... ghostmir masz rację kundli nie brakuje ... są wszędzie ale daję 6 z plusem na 5 możliwych dla ludzi łowiących na j.nyskim - bynajmniej tam gdzie byłem było uroczo . zapraszam do tekstu "nyskie całkiem mi bliskie"https://wedkuje.pl/n/nyskie-calkiem-mi/11258