jak najbardziej są super ciche miejsce i mimo ze to woda zarybiana i nie duża to trzeb podejść z głową by coś złapać ale jak już się uda zwabić i oszukać rybki jest super
Pomocnia to woda dość homeryczna. Owszem zarybiana, ryba jest, jest cicho i spokojnie.
Jednak jak napisał luukka nie ma tak, że rzucasz i ryba za ryba bierze.
Miejscowi łowią głównie od strony lasu. Mają te swoje niby miejsca i jeden drugiemu nie wchodzi w paradę.
Ja ile razy tam łowiłem to praktycznie zawsze w ośrodku PZW.
JK
witam co sądzicie o pomocni , czy warto tam pojechać i czy jest jakaś lepsza ryba , slyszalem też że nie są tam mile widziani nowi wędkaże
jak najbardziej są super ciche miejsce i mimo ze to woda zarybiana i nie duża to trzeb podejść z głową by coś złapać ale jak już się uda zwabić i oszukać rybki jest super
Pomocnia to woda dość homeryczna. Owszem zarybiana, ryba jest, jest cicho i spokojnie.
Jednak jak napisał luukka nie ma tak, że rzucasz i ryba za ryba bierze.
Miejscowi łowią głównie od strony lasu. Mają te swoje niby miejsca i jeden drugiemu nie wchodzi w paradę.
Ja ile razy tam łowiłem to praktycznie zawsze w ośrodku PZW.
JK
jak najbardziej się z Tobą zgadzam trzeba je podejść, zresztą tak właśnie napisałem chociaż nie wprost :)