Będę na krótkim urlopie (5-11 listopada) w Rogoźnie, czy ktoś ostatnio łowił (spinning) w J. Rogozińskim? Czy tam da się "cósik" złowić? Nie bardzo wiem jaki zestaw najlepiej zabrać ze sobą - okoniowy, czy szczupakowy - nie chce mi się targać nadmiaru gratów.
Witam,mogę Ci tyle powiedzieć na temat tego jeziora że daj sobie lepiej spokój ze spiningiem. Zero drapieżnika,jedno wielkie krąpowisko, troszkę drobnego okonia. Rogozińskie już dawno ma za sobą lata świetności. Szkoda pieniędzy na licencje chyba że kolega chce pospacerować z kijem i zabić troszkę czasu to czemu nie. Pozdrawiam.
Czyli nie ma co liczyć na szczupaka. OK, dzięki to wezmę lekki spinning, podłubię okonki, a że drobne, to i odpowiednie przynęty zabiorę. Dobre i to. Coś na urlopie trzeba robić, a nie gustuję w siedzeniu i ślepieniu się w spławik.
Będę na krótkim urlopie (5-11 listopada) w Rogoźnie, czy ktoś ostatnio łowił (spinning) w J. Rogozińskim? Czy tam da się "cósik" złowić? Nie bardzo wiem jaki zestaw najlepiej zabrać ze sobą - okoniowy, czy szczupakowy - nie chce mi się targać nadmiaru gratów.
Witam,mogę Ci tyle powiedzieć na temat tego jeziora że daj sobie lepiej spokój ze spiningiem. Zero drapieżnika,jedno wielkie krąpowisko, troszkę drobnego okonia. Rogozińskie już dawno ma za sobą lata świetności. Szkoda pieniędzy na licencje chyba że kolega chce pospacerować z kijem i zabić troszkę czasu to czemu nie.
Pozdrawiam.
Czyli nie ma co liczyć na szczupaka. OK, dzięki to wezmę lekki spinning, podłubię okonki, a że drobne, to i odpowiednie przynęty zabiorę. Dobre i to.
Coś na urlopie trzeba robić, a nie gustuję w siedzeniu i ślepieniu się w spławik.
Napisz po urlopie czy cokolwiek tam sie zachaczyło 😊