ja mieszkam niedaleko ale szczerze mowiac bardzo dawno tam nie bylem. w tym roku mam zamiar odwiedzic to jezoirko. napisze troche jak uda mi sie tam zawitac. pozdrawiam.
ja często tam łowię, świetna infrastruktura - dużo pomostów. Z rybek najcześciej płoć, leszcz i okonki. Płotki 30 cm to norma w tym jeziorze. Są liny i podobno karpie (ale to tylko słyszałem od innych). Jeszcze nie wróciłem z tego jeziora z samym kijem - polecam
Co z tego, że jest świetna infrastruktura jak nie ma ryb !!!!!!To jest studnia. Jak ktoś coś złapie to pewnie jakieś przypadkowe niedobitki.Płotki 30cm - chyba 3cm.
Właśnie wróciłem z tego jeziorka. Byłem pierwszy raz. Ustawiłem się na spinning - zarówno lekkie przynęty typu horneci / wirujące ogonki jak i cięższe, typowo szczupakowe kopyta. Próbowałem też 5-7 cm kopytami / twisterami na ciężkich główkach. Wszystko bez rezultatu. Siedziałem od 16stej do 20. Aha, łowiłem z pontonu, więc miałem możliwość częstej zmiany stanowisk. Obskoczyłem większość potencjalnie ciekawych miejsc akwenu. Efekt ? Absolutne zero. Jeden maleńki okonek strzelił w ogon szczupakowego kopyta przy samej burcie. O 20stej widziałem też stada uklejek i innej drobnicy goniącej za owadami. Młotkowałem okolice tej ławicy, ale też bez skutku. Ciekaw jestem, czy zwyczajnie nie umiem łowić spinningiem, czy po prostu mało tam drapieżnika. Ze spławikiem podejdę tam może jesienią, gdy danego dnia nie będzie mi się chciało dmuchać pontonu.
Jest ktoś kto łowi tam lub łowił ryby?
Chcę w tym sezonie się tam przenieść i chciałbym zasięgnąć rady osób tam łowiących
Są osoby które łowia na jeziorze Salno koło Koronowa??
widze że cisza w temacie a też jestem ciekawy tego łowiska
ja mieszkam niedaleko ale szczerze mowiac bardzo dawno tam nie bylem. w tym roku mam zamiar odwiedzic to jezoirko. napisze troche jak uda mi sie tam zawitac. pozdrawiam.
ja często tam łowię, świetna infrastruktura - dużo pomostów. Z rybek najcześciej płoć, leszcz i okonki. Płotki 30 cm to norma w tym jeziorze. Są liny i podobno karpie (ale to tylko słyszałem od innych). Jeszcze nie wróciłem z tego jeziora z samym kijem - polecam
Co z tego, że jest świetna infrastruktura jak nie ma ryb !!!!!!To jest studnia. Jak ktoś coś złapie to pewnie jakieś przypadkowe niedobitki.Płotki 30cm - chyba 3cm.
Właśnie wróciłem z tego jeziorka. Byłem pierwszy raz. Ustawiłem się na spinning - zarówno lekkie przynęty typu horneci / wirujące ogonki jak i cięższe, typowo szczupakowe kopyta. Próbowałem też 5-7 cm kopytami / twisterami na ciężkich główkach. Wszystko bez rezultatu. Siedziałem od 16stej do 20. Aha, łowiłem z pontonu, więc miałem możliwość częstej zmiany stanowisk. Obskoczyłem większość potencjalnie ciekawych miejsc akwenu. Efekt ? Absolutne zero. Jeden maleńki okonek strzelił w ogon szczupakowego kopyta przy samej burcie. O 20stej widziałem też stada uklejek i innej drobnicy goniącej za owadami. Młotkowałem okolice tej ławicy, ale też bez skutku.
Ciekaw jestem, czy zwyczajnie nie umiem łowić spinningiem, czy po prostu mało tam drapieżnika. Ze spławikiem podejdę tam może jesienią, gdy danego dnia nie będzie mi się chciało dmuchać pontonu.
Aż tak żle było taka pogoda coś nie chcą współpracować z naszymi przynętami-