Podobno jest tam sandacz??? Proszę o jakieś info??
Witam. Jest sandacz i jest go całkiem sporo.Jezioro jest jednak całkiem niemałe (170 Ha), więc trudno tak z marszu, zlokalizować tę rybę. Przydatna jest łódź ponieważ mankamentem tego jeziora jest mała ilość dogodnych miejsc do łowienia z brzegu ( pomostów jest niewiele a brzegi, letnią porą oblegane przez miłośników wypoczynku na łonie natury oraz kąpielowiczów, poza tym jest też plaża,latem jak wiadomo : zaludniona. Istnieje też kłusownictwo, straże robią co mogą - jednak od czasu do czasu - słyszy się lub czyta, że kogoś przyłapano na kłusowaniu lub ściągnięto samołówki czy sieci.Zdarza się węgorz - to efekt regularnych zarybień PZW Bydgoszcz. W jeziorze pogarszają się warunki bytowe : mniej jest już dużego leszcza (choć nadal jest), coraz częściej za to - w części miejskiej jeziora - natknąć się można na takie ryby jak lin czy karaś, to oznacza, postępujący proces eutrofizacji. Myślę, że przy odrobinie szczęścia, z wąską błystką wahadłową 8 -10 g, śmiało mógłbyś uderzyć.Sandacz upodobał sobie tutaj, okolice tzw. "Goliłąki" - przebywa tam szczególnie po tarle ( czyli w czerwcu i z początku lipca), "Mara Spitz", rejony w pobliżu plaży...
sandacz wg.pzw jest ale z zarybień wychodzi ze na 1 sand. przypada 15szcz. więc jest to ryba raczej trudna do złowienia
Nie zgadzam się z Tobą kompletnie. Jezioro Sępoleńskie jest akwenem, gdzie jest naprawdę sporo sandacza. Jest to jednak ryba trudna do złowienia: kapryśna, trzymająca się zwykle z dala od brzegu ( wyjątkiem jest początek lata i późna wiosna), nierzadko dobrze żerująca w porach, kiedy nie ma nas nad wodą, kiedy nam się nie chce wędkować np : o godzinie 20, 21 wieczorem -albo wychodzi na żer o 22 i co ? I już go nie złowisz bo akurat siedzisz wtedy w domu i ani myślisz o wędkowaniu ... To trudna ryba, dla pasjonatów.Dlaczego nie napiszesz o tym jak w Sępólnie ktoś złowił sandacza na robaka czerwonego albo na kukurydzę? Albo przy okazji łowienia okoni ? Musisz się zgodzić z tym ,że istnieje też kłusownictwo.
sandacz wg.pzw jest ale z zarybień wychodzi ze na 1 sand. przypada 15szcz. więc jest to ryba raczej trudna do złowienia
Nie zgadzam się z Tobą kompletnie. Jezioro Sępoleńskie jest akwenem, gdzie jest naprawdę sporo sandacza. Jest to jednak ryba trudna do złowienia: kapryśna, trzymająca się zwykle z dala od brzegu ( wyjątkiem jest początek lata i późna wiosna), nierzadko dobrze żerująca w porach, kiedy nie ma nas nad wodą, kiedy nam się nie chce wędkować np : o godzinie 20, 21 wieczorem -albo wychodzi na żer o 22 i co ? I już go nie złowisz bo akurat siedzisz wtedy w domu i ani myślisz o wędkowaniu ... To trudna ryba, dla pasjonatów.Dlaczego nie napiszesz o tym jak w Sępólnie ktoś złowił sandacza na robaka czerwonego albo na kukurydzę? Albo przy okazji łowienia okoni ? Musisz się zgodzić z tym ,że istnieje też kłusownictwo.
Kłusownictwo jest (słynna mafia z jeziornej) ale kontroli na j sępoleńskim jak nie było tak nie ma. Ja akurat o godzinach przez ciebie podanych jestem na wodzie ale sandacza nigdy nie uswiadczylem :( no może raz jak łowiłem jeszcze bardzo ,,amatorsko" to sandacz wyskoczył z wody za gumą. To własnie bylo głównym powodem mojego kompletnego zafiksowania łowieniem. Poprostu postanowilem że kiedyś tego cwaniaczka ,,złapię" :) Minęlo 5 lat a ja nie zdołałem go złowić. inwestowałem w sprzęt echo, plecionki, wędki i ... nic. Some say że łowią sandacze na j sepoleńskim nie chcą się jednak dzielić wiedzą a ja nie zamierzam łowić z kimś kto łowi je dle mięsa. Nie rozumiem jak w XXI w można jeszcze zabijać okazy to tak jakby zabić najlepszego przyjaciela.
Witam,
Mam pytanie.do jakiego okręgu należy jezioro sępolenskie i czy mozna lowic tam ryby na karte pzw
OPZW Bydgoszcz. Wejdź na ich stronkę, znajdziesz tam wszystko n/t opłat, zasad itp.
Witam, Nad tym jeziorem są jakieś ryby?? na co można tam liczyć??
Podobno jest tam sandacz??? Proszę o jakieś info??
sandacz wg.pzw jest ale z zarybień wychodzi ze na 1 sand. przypada 15szcz. więc jest to ryba raczej trudna do złowienia
Podobno jest tam sandacz??? Proszę o jakieś info??
Witam. Jest sandacz i jest go całkiem sporo.Jezioro jest jednak całkiem niemałe (170 Ha), więc trudno tak z marszu, zlokalizować tę rybę. Przydatna jest łódź ponieważ mankamentem tego jeziora jest mała ilość dogodnych miejsc do łowienia z brzegu ( pomostów jest niewiele a brzegi, letnią porą oblegane przez miłośników wypoczynku na łonie natury oraz kąpielowiczów, poza tym jest też plaża,latem jak wiadomo : zaludniona. Istnieje też kłusownictwo, straże robią co mogą - jednak od czasu do czasu - słyszy się lub czyta, że kogoś przyłapano na kłusowaniu lub ściągnięto samołówki czy sieci.Zdarza się węgorz - to efekt regularnych zarybień PZW Bydgoszcz. W jeziorze pogarszają się warunki bytowe : mniej jest już dużego leszcza (choć nadal jest), coraz częściej za to - w części miejskiej jeziora - natknąć się można na takie ryby jak lin czy karaś, to oznacza, postępujący proces eutrofizacji. Myślę, że przy odrobinie szczęścia, z wąską błystką wahadłową 8 -10 g, śmiało mógłbyś uderzyć.Sandacz upodobał sobie tutaj, okolice tzw. "Goliłąki" - przebywa tam szczególnie po tarle ( czyli w czerwcu i z początku lipca), "Mara Spitz", rejony w pobliżu plaży...
sandacz wg.pzw jest ale z zarybień wychodzi ze na 1 sand. przypada 15szcz. więc jest to ryba raczej trudna do złowienia
Nie zgadzam się z Tobą kompletnie. Jezioro Sępoleńskie jest akwenem, gdzie jest naprawdę sporo sandacza. Jest to jednak ryba trudna do złowienia: kapryśna, trzymająca się zwykle z dala od brzegu ( wyjątkiem jest początek lata i późna wiosna), nierzadko dobrze żerująca w porach, kiedy nie ma nas nad wodą, kiedy nam się nie chce wędkować np : o godzinie 20, 21 wieczorem -albo wychodzi na żer o 22 i co ? I już go nie złowisz bo akurat siedzisz wtedy w domu i ani myślisz o wędkowaniu ... To trudna ryba, dla pasjonatów.Dlaczego nie napiszesz o tym jak w Sępólnie ktoś złowił sandacza na robaka czerwonego albo na kukurydzę? Albo przy okazji łowienia okoni ? Musisz się zgodzić z tym ,że istnieje też kłusownictwo.
sandacz wg.pzw jest ale z zarybień wychodzi ze na 1 sand. przypada 15szcz. więc jest to ryba raczej trudna do złowienia
Nie zgadzam się z Tobą kompletnie. Jezioro Sępoleńskie jest akwenem, gdzie jest naprawdę sporo sandacza. Jest to jednak ryba trudna do złowienia: kapryśna, trzymająca się zwykle z dala od brzegu ( wyjątkiem jest początek lata i późna wiosna), nierzadko dobrze żerująca w porach, kiedy nie ma nas nad wodą, kiedy nam się nie chce wędkować np : o godzinie 20, 21 wieczorem -albo wychodzi na żer o 22 i co ? I już go nie złowisz bo akurat siedzisz wtedy w domu i ani myślisz o wędkowaniu ... To trudna ryba, dla pasjonatów.Dlaczego nie napiszesz o tym jak w Sępólnie ktoś złowił sandacza na robaka czerwonego albo na kukurydzę? Albo przy okazji łowienia okoni ? Musisz się zgodzić z tym ,że istnieje też kłusownictwo.
Kłusownictwo jest (słynna mafia z jeziornej) ale kontroli na j sępoleńskim jak nie było tak nie ma. Ja akurat o godzinach przez ciebie podanych jestem na wodzie ale sandacza nigdy nie uswiadczylem :( no może raz jak łowiłem jeszcze bardzo ,,amatorsko" to sandacz wyskoczył z wody za gumą. To własnie bylo głównym powodem mojego kompletnego zafiksowania łowieniem. Poprostu postanowilem że kiedyś tego cwaniaczka ,,złapię" :) Minęlo 5 lat a ja nie zdołałem go złowić. inwestowałem w sprzęt echo, plecionki, wędki i ... nic. Some say że łowią sandacze na j sepoleńskim nie chcą się jednak dzielić wiedzą a ja nie zamierzam łowić z kimś kto łowi je dle mięsa. Nie rozumiem jak w XXI w można jeszcze zabijać okazy to tak jakby zabić najlepszego przyjaciela.