Jezioro Wielkie - (strzyżmin) jeszcze parę lat wstecz było bardzo dobrym łowiskiem leszcza lina płoci szczupaka okonia jednak w ostatnim czasie z relacji kolegów wędkarzy jezioro to zepsuło się nie do poznania. Dominuje mała płoteczka- okonek w dodatku trzeba łowić z łodzi. Jest oczywiście zatoczka od strony Mylina gdzie można połapać z brzegu-ilość miejsc ograniczona.Ja osobiście polecałbym przystań gdzie cumują łodzie moim sprawdzonym miejscem było-jest początek trzcin od zjazdu autem w prawo.Proponuje łowić nie dalej jak ok.15-18m od brzegu z dna.Najlepiej sprawdza się kukurydza-pszenica-pęczak białe robaki przyciągają drobnice
a więc tak,nie zgadzam się z moim przedmówcą co do wielkości rybek oraz sposobu wędkowania,no chyba że płotki powyżej 30 cm to małe płotki,dotego wzdręgi takie że mało gdzie się widzi,jest leszczyk(w zeszłym sezonie największy miał 44cm),jest linek,szczupak,okoń(największy 42cm)co do miejsc,od strony mylina jest parę pomostów więc szału nie ma,od strony przystani nie ma wcale pomostów ale wodery załatwiają sprawę,ja jak wędkuję z brzegu wchodzę do wody w miejscu na prawo od łódek jest taka spora wnęka,a rzucam koszyczkiem tak daleko jak mogę i łapię wyłącznie na kukurydzę
witam kolegów,kto z was wędkuje na tym jeziorze?ja wędkuję od trzech lat i cały czas mnie to jezioro zadziwia
Czy to jezioro k Pniew? Cos tam słyszałem, że rybki są ale nie łowiłem.
bardziej koło chrzypska,ale że chrzypsko koło pniew to chyba to hehe
słyszałem że Strzyźmin może pozytywnie zaskoczyć, ale połowić można tylko z łodzi. Czy to prawda ?
Jezioro Wielkie - (strzyżmin) jeszcze parę lat wstecz było bardzo dobrym łowiskiem leszcza lina płoci szczupaka okonia jednak w ostatnim czasie z relacji kolegów wędkarzy jezioro to zepsuło się nie do poznania. Dominuje mała płoteczka- okonek w dodatku trzeba łowić z łodzi. Jest oczywiście zatoczka od strony Mylina gdzie można połapać z brzegu-ilość miejsc ograniczona.Ja osobiście polecałbym przystań gdzie cumują łodzie moim sprawdzonym miejscem było-jest początek trzcin od zjazdu autem w prawo.Proponuje łowić nie dalej jak ok.15-18m od brzegu z dna.Najlepiej sprawdza się kukurydza-pszenica-pęczak białe robaki przyciągają drobnice
a więc tak,nie zgadzam się z moim przedmówcą co do wielkości rybek oraz sposobu wędkowania,no chyba że płotki powyżej 30 cm to małe płotki,dotego wzdręgi takie że mało gdzie się widzi,jest leszczyk(w zeszłym sezonie największy miał 44cm),jest linek,szczupak,okoń(największy 42cm)co do miejsc,od strony mylina jest parę pomostów więc szału nie ma,od strony przystani nie ma wcale pomostów ale wodery załatwiają sprawę,ja jak wędkuję z brzegu wchodzę do wody w miejscu na prawo od łódek jest taka spora wnęka,a rzucam koszyczkiem tak daleko jak mogę i łapię wyłącznie na kukurydzę
dzięki chłopaki, pozostanę chyba jednak przy warcie. Cóż za dużego wyboru to my nie mamy.