Witam! Tym razem chciałbym zapytać o Wasze doświadczenia w połowie leszcza i innej "białej" rybki na jeziorach Tarczyńskie i Grądy koło Lidzbarka lub jak kto woli koło Działdowa :-) Ostatni raz łowiłem tam (jezioro Grądy) w 2003 roku i jeszce wtedy opłacało sie wykupić pozwolenie specjalne na łowienie w tym jeziorze. Później, z tego co słyszałem, tzw. "Grądy" i "Tarczyny" zeszły na psy... Ciężko było "upolować" leszczyka powyżej 1 kg. Mi w 2001 lub w 2002 roku (dokładnie juz nie pamiętam) udało się złowić leszczyka o wadze 3,60kg (proszę nie odbierać tego jako przechwałki). Łowiłem wtedy z brzegu z małej "plaży" niedaleko domków letniskowych. Z tego co pamiętam była to sprężyna a na haku biały robak (pinka). Eh, fajne to były czasy... Nocki na Grądach również zaje...fajne! Nigdy nie było powrotu o tzw. "kiju". Minęło 8 lat rozbratu z kijem a w tym czasie praca, rodzina, wychowywanie synów, ale zawsze wiedziałem, że wrócę do "nałogu" :-) W tym roku uzupełniłem sprzęt, wykupiłem kartę i pozwolenie na "Tarczyny" i "Grądy" za 70zł! (Kiedyś było chyba 30zł lub góra 50). Ciekaw jestem jak jest tam teraz? Co się zmieniło? Które z jezior polecacie bardziej: Grądy czy Tarczyńskie? Spławik czy koszyczek? Lepiej jechać rano czy na noc? Jak z braniami i kiedy można zacząć tam zasiadki bo terraz chyba jeszcze ciut przy wcześnie, i zimno... Jaki stosujecie najczęściej przynęty? Wszystkim chętnym do zabrania głosu na tym forum serdeczne dzięki! Pozdrawiam!
Witam .Z leszczami na Gradach bywa różnie poprostu trzeba jeździć i sypac najlepiej mi sie sprawdza kukrydza i czerwony robak. Mozna jeszcze trafić grubego leszcza zarówno na Tarczynskim jak i na Grądach ,ale nie bede ukrywal że bierze bużo drobnicy ;/ szczupak też się trafi ,ale żadko chyba żeby chodzil za nim z tydzień;) pozatym okoń nieraz lin i karpik ale żadko ...
jako ciekawostke dodam, że jest na grądach tołpyga no i spory już sum ;]
Witam .Z leszczami na Gradach bywa różnie poprostu trzeba jeździć i sypac najlepiej mi sie sprawdza kukrydza i czerwony robak. Mozna jeszcze trafić grubego leszcza zarówno na Tarczynskim jak i na Grądach ,ale nie bede ukrywal że bierze bużo drobnicy ;/ szczupak też się trafi ,ale żadko chyba żeby chodzil za nim z tydzień;) pozatym okoń nieraz lin i karpik ale żadko ...
jako ciekawostke dodam, że jest na grądach tołpyga no i spory już sum ;]
Witam! Tym razem chciałbym zapytać o Wasze doświadczenia w połowie leszcza i innej "białej" rybki na jeziorach Tarczyńskie i Grądy koło Lidzbarka lub jak kto woli koło Działdowa :-) Ostatni raz łowiłem tam (jezioro Grądy) w 2003 roku i jeszce wtedy opłacało sie wykupić pozwolenie specjalne na łowienie w tym jeziorze. Później, z tego co słyszałem, tzw. "Grądy" i "Tarczyny" zeszły na psy... Ciężko było "upolować" leszczyka powyżej 1 kg. Mi w 2001 lub w 2002 roku (dokładnie juz nie pamiętam) udało się złowić leszczyka o wadze 3,60kg (proszę nie odbierać tego jako przechwałki). Łowiłem wtedy z brzegu z małej "plaży" niedaleko domków letniskowych. Z tego co pamiętam była to sprężyna a na haku biały robak (pinka). Eh, fajne to były czasy... Nocki na Grądach również zaje...fajne! Nigdy nie było powrotu o tzw. "kiju". Minęło 8 lat rozbratu z kijem a w tym czasie praca, rodzina, wychowywanie synów, ale zawsze wiedziałem, że wrócę do "nałogu" :-) W tym roku uzupełniłem sprzęt, wykupiłem kartę i pozwolenie na "Tarczyny" i "Grądy" za 70zł! (Kiedyś było chyba 30zł lub góra 50). Ciekaw jestem jak jest tam teraz? Co się zmieniło? Które z jezior polecacie bardziej: Grądy czy Tarczyńskie? Spławik czy koszyczek? Lepiej jechać rano czy na noc? Jak z braniami i kiedy można zacząć tam zasiadki bo terraz chyba jeszcze ciut przy wcześnie, i zimno... Jaki stosujecie najczęściej przynęty? Wszystkim chętnym do zabrania głosu na tym forum serdeczne dzięki! Pozdrawiam!
Witam .Z leszczami na Gradach bywa różnie poprostu trzeba jeździć i sypac najlepiej mi sie sprawdza kukrydza i czerwony robak. Mozna jeszcze trafić grubego leszcza zarówno na Tarczynskim jak i na Grądach ,ale nie bede ukrywal że bierze bużo drobnicy ;/ szczupak też się trafi ,ale żadko chyba żeby chodzil za nim z tydzień;) pozatym okoń nieraz lin i karpik ale żadko ...
jako ciekawostke dodam, że jest na grądach tołpyga no i spory już sum ;]
Witam. Wybieram się na urlop w te okolice. Czy możecie polecić miejsce na kilkudniową zasiadkę.
Kilka razy wędkowałem we wsi Grądy ale bez większych sukcesów.
Witam .Z leszczami na Gradach bywa różnie poprostu trzeba jeździć i sypac najlepiej mi sie sprawdza kukrydza i czerwony robak. Mozna jeszcze trafić grubego leszcza zarówno na Tarczynskim jak i na Grądach ,ale nie bede ukrywal że bierze bużo drobnicy ;/ szczupak też się trafi ,ale żadko chyba żeby chodzil za nim z tydzień;) pozatym okoń nieraz lin i karpik ale żadko ...
jako ciekawostke dodam, że jest na grądach tołpyga no i spory już sum ;]
spory to taki 50cm?